Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: parkowanie równoległe czyli jak czyli jak ?





Temat: po co człowiekowi geografia

Szarlih wrote:
| | a skąd mam wiedzieć czy gadam przez sen? :D nikt nie był
| | świadkiem... ;P
| Zostaw włączony dyktafon ;)
| ee, tam teraz to wszędzie wszyscy mają włączony dyktafon, pogadać nie
| można, to jeszcze będę sobie w nocy włączał?? ;D
| Nagrywanie na dyktafon nie jest już modne,
jak nie... ostatnio byłem świadkiem... w sklepie na dodatek ;P


Mam pomysła, żeby na egzamin na prawko wziąć dyktafon. Jak egzaminator
będzie robił aluzje do łapówki, to wyciągnąć dyktafon, i powiedzieć:
"albo zdałem, albo puszczę nagranie szefowi" ;D W środę kumpla oblali na
parkowaniu równoległym :/

| teraz kradnie się twarde dyski i zdaje maturę ;)
oczywiście przeczytawszy wcześniej tematy w internecie... ;)


Chyba nie posądzasz posłanek Jedynej-Słusznej-Partii-Zbawiającej-Polskę
o oszustwo? ;P
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: po co człowiekowi geografia
Użytkownik budda napisał:

| | a skąd mam wiedzieć czy gadam przez sen? :D nikt nie był
| | świadkiem... ;P
| | Zostaw włączony dyktafon ;)
| ee, tam teraz to wszędzie wszyscy mają włączony dyktafon, pogadać
| nie można, to jeszcze będę sobie w nocy włączał?? ;D
| Nagrywanie na dyktafon nie jest już modne,
| jak nie... ostatnio byłem świadkiem... w sklepie na dodatek ;P
Mam pomysła, żeby na egzamin na prawko wziąć dyktafon. Jak egzaminator
będzie robił aluzje do łapówki, to wyciągnąć dyktafon, i powiedzieć:
"albo zdałem, albo puszczę nagranie szefowi" ;D W środę kumpla oblali na
parkowaniu równoległym :/


my właśnie zastanawialiśmy sie czy nie da się obniżyć cen jakby puścić
nagranie sprzedawcy próbującego nam wcisnąć pirackie płytki :D

| teraz kradnie się twarde dyski i zdaje maturę ;)
| oczywiście przeczytawszy wcześniej tematy w internecie... ;)
Chyba nie posądzasz posłanek Jedynej-Słusznej-Partii-Zbawiającej-Polskę
o oszustwo? ;P


jakie tam oszustwo! przecież ona wie, że się mówi Anana Kofana ;P
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A co z punktami za przekroczenia?
Witam

W Wydziale ruchu drogowego sa dni i godziny, kiedy mozesz to sprawdzic,
jakies pismo, znaczek skarbowy i dowod osobisty.


Eee, to lepiej juz czekac na list do domu...

Jak wyglada pozniejsze ponowne zdawanie na prawo? Trzeba zaliczac jakies
kursy, jakas karencja, czy po prostu zapisac sie na egzamin i czekac na
termin? Ile teraz kosztuje taka impreza?
Bez kursu dostajesz skierowanie na ponowny egzamin, ile kosztuje? Nie wiem,
spytac nalezy tych co niedawno zdawali.


To i tyle dobrze, ze nie wymyslili, ze kurs trzeba od nowa przechodzic...
Ciekawe jak wygladaja egzaminy praktyczne takich ludzi, ktorzy przewaznie
sporo jezdza, bo stad te punkty. Czlowiek przejechal dajmy na to kule
ziemsko pare razy dookola, a egzaminator sprawdza go, czy dobrze parkuje
rownolegle, albo czy dobrze pojedzie po luku, to smieszne...

honda@ibe.pl   www.honda.ibe.pl
Masz cos wspolnego z ta strona?


Mam, dosc sporo :) A o co chodzi?

Rafal Ogrzewalski
=============================
honda@ibe.pl   www.honda.ibe.pl
=============================

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A co z punktami za przekroczenia?
Dnia Wed, 14 Oct 1998 13:02:45 +0100, "Rafal Ogrzewalski"
<honda@ibe.pl napisal(-a):

CIACH

To i tyle dobrze, ze nie wymyslili, ze kurs trzeba od nowa przechodzic...
Ciekawe jak wygladaja egzaminy praktyczne takich ludzi, ktorzy przewaznie
sporo jezdza, bo stad te punkty. Czlowiek przejechal dajmy na to kule
ziemsko pare razy dookola, a egzaminator sprawdza go, czy dobrze parkuje
rownolegle, albo czy dobrze pojedzie po luku, to smieszne...


CIACH

I niestety podejrzewam, ze na 100% obleja cie ze trzy razy (o ile nie
dasz w lape). "A niech sie cham nauczy, jak ma jezdzic".
Wystarczy, ze zaparkujesz 0,5 cm dalej od chodnika niz wolno
(niektorzy mierza linijka). A podobno tzw. "garaz" jest tak waski, ze
jak egzaminator chce, to zawsze cie obleje (przy idealnym zaparkowaniu
posrodku nie da sie wysiasc bez gimnastyki, a jak zaparkujesz troche
niesymetrycznie, to udupi cie za to, ze ty albo pasazer nie
wysiadziesz).

Tak wiec na punkty lepiej uwazac.

___________________________________________________________________
Po pracy, wieczorem, jedz, pij wino z przyjaciólmi i wesel sie przy
spiewie. Ale pamietaj, ze kiedys umrzesz.

Pozdrowka
Zwierzak

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: civic, yaris, golf, 207 -kilka wrazen z salonow i komisow...

zawieszenie - WOW - bbb mile... sztywno i bbb komfortowo zarazen, pomimo
ze mial juz 4 lata i 90kkm na karku- jezdzil idealnie, sprowadzony z
belgii wiec nie wytluczony - niemniej jednak b. mile wrazenia...


Co to znaczy "sprowadzony z belgii wiec nie wytluczony"? :)
Z mojego ostatniego pobytu w Belgii pamiętam, że drogi dziurawe jak w Polsce
i połatane byle jak (szczególnie w Walonii), więc zawieszenie na pewno jest
trochę skatowane.
Z innych kwestii - w Brukseli obserwowałem parkowanie. Standardem jest, że
się parkuje 0-50cm od siebie (przy parkowaniu równoległym). Wyjeżdżając
manewruje się od stuknięcia do stuknięcia, aż w końcu się uda (puk w tego z
przodu, puk w tego z tyłu). Więc w tej kwestii też raczej wytłuczone.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: civic, yaris, golf, 207 -kilka wrazen z salonow i komisow...

Użytkownik "=Marcos=" <mar@wyprawa.NOSPAMNOSPAM.info napisał w
wiadomości zawieszenie - WOW - bbb mile... sztywno i bbb komfortowo zarazen, pomimo
ze mial juz 4 lata i 90kkm na karku- jezdzil idealnie, sprowadzony z
belgii wiec nie wytluczony - niemniej jednak b. mile wrazenia...

Co to znaczy "sprowadzony z belgii wiec nie wytluczony"? :)
Z mojego ostatniego pobytu w Belgii pamiętam, że drogi dziurawe jak w
Polsce i połatane byle jak (szczególnie w Walonii), więc zawieszenie na
pewno jest trochę skatowane.
Z innych kwestii - w Brukseli obserwowałem parkowanie. Standardem jest, że
się parkuje 0-50cm od siebie (przy parkowaniu równoległym). Wyjeżdżając
manewruje się od stuknięcia do stuknięcia, aż w końcu się uda (puk w tego
z przodu, puk w tego z tyłu). Więc w tej kwestii też raczej wytłuczone.

a poza tym z Belgii handlarze sprowadzają tylko rozbitki a potem tutaj są
sprzedawane jako bezwypadkowe :)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: civic, yaris, golf, 207 -kilka wrazen z salonow i komisow...

Krzysiek wrote:
Co to znaczy "sprowadzony z belgii wiec nie wytluczony"? :)
Z mojego ostatniego pobytu w Belgii pamiętam, że drogi dziurawe jak w
Polsce i połatane byle jak (szczególnie w Walonii), więc zawieszenie
na pewno jest trochę skatowane.
Z innych kwestii - w Brukseli obserwowałem parkowanie. Standardem
jest, że się parkuje 0-50cm od siebie (przy parkowaniu równoległym).
Wyjeżdżając manewruje się od stuknięcia do stuknięcia, aż w końcu
się uda (puk w tego z przodu, puk w tego z tyłu). Więc w tej kwestii
też raczej wytłuczone.


thx za info - czlowiek sie czegos uczy...
choc tamten nie byl poobijany...

a poza tym z Belgii handlarze sprowadzają tylko rozbitki a potem
tutaj są sprzedawane jako bezwypadkowe :)


nie uogolniaj :)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wiór!!!!!

Cos Ty. Ja szukalem kiedys (nie na grupie :) ) kogos, kto widzial jak na
parkingu ktos wjechal mi w drzwi... Bez szans. A nie moglo to byc musniecie,
skoro przod (i pewnie caly tez) malucha byl przesuniety w bok o jakies 15-20
cm (latwo bylo zauwazyc, bo parkuje rownolegle do chodnika jedna para kol na
nim), a drzwi mialem tak wgniecione, ze szyba ciezko sie otwierala. Jak
wtedy nie zauwazono huku (ba raczej taki musial byc), to male jest
prawdopodobienstwo odnalezienia sprawcy rysy na lakierze.
Niemniej jednak, zycze powodzenia.
Piotrek.


Pozdrawiam wszystkich grupowiczów. Wyobraźcie sobie wychodząc dzisiaj rano
do swojej wspaniałej MAZDY 323F znalazłem na niej niespodziewanych
kaształtów fakturę lakieru. Ktoś najwidoczniej z nudów lub z ... właściwie
to nie wiem czego przejechał gwoździem po moim całkiem nie dawno połozonym
lakierze. Okolica w której mieszkam (BIELANY) wydaje się być spokojna
jednak
jak widać fakty są inne. Być może ktoś z was był świadkiem tego zajścia
lub
poradzi mi jak w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji. Pozdrawiam
Norbert


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Punto/Lanos - który lepszy do kursu prawa jazdy?
On Thu, 24 Apr 2003 10:27:24 +0200, "Piotr Traczykowski"


<ptr@ippt.gov.plwrote:
No to chyba parkownie rownolegle, a nie prosotpdle - do czego ono jest
prostopadle ?


Też się tak zastanawiam co to za parkowanie "prostopadłe".


Kurde ja zdawalem na polonzie, potem jezdzielm polonezem ale juz 3 miesiace
po egzaminie nie umialem
zaparkowac w miescie "w zatoczke" ;-)


Ja zdawałem na maluchu - robiło się to na raz. Zresztą w tamtych
czasach nie było czegoś takiego jak "korekta". Odebrałem prawko,
wsiadłem w Poloneza i dupa zbita - nie umiałem zaparkować równolegle
;-)


Teraz probowalem Lanim pod Albertem na Powislu i cudem sie udalo, nawet
rownolegle do kraweznika ;-)


Lata praktyki - teraz czasami parkuje równolegle autkiem z siga - da
się :-))

Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński  wzs8@rejestracje.pl

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: ROTFL dnia


jadącemu tyłem pojazdowi z parkingu należy ustąpić pierwszeństwa. Nie
ośmieszaj się wypisując takie bzdury.


Napisze ostatni raz, nie twierdzę, że na parkingu samochód jadacy tyłem
ma pierwszeństwo. Twierdzę, że jeśli np. na wąskiej jednokierunkowej
ULICY rozpocząłeś manewr parkowania równolegle do krawędzi jezdni
cofając w wolna lukę ( co potrafi chwile trwać) to nikt nie ma prawa
podjechać z tyłu blisko pod twój samochód tak aby uniemożliwić ci
ukończenie manewru parkowania i zmusić do pojechania dalej. Jest to
przypadek kiedy kierowca jadący do przodu musi umożliwić manewr jadącemu
do tyłu nawet samemu sie cofając jeśli podjechał zbyt blisko. Była to
moja odpowiedź na tekst że samochód cofający jest na samym końcu
podporządkowania.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: ROTFL dnia


Napisze ostatni raz, nie twierdzę, że na parkingu samochód jadacy tyłem ma
pierwszeństwo. Twierdzę, że jeśli np. na wąskiej jednokierunkowej ULICY
rozpocząłeś manewr parkowania równolegle do krawędzi jezdni cofając w
wolna lukę ( co potrafi chwile trwać) to nikt nie ma prawa podjechać z
tyłu blisko pod twój samochód tak aby uniemożliwić ci ukończenie manewru
parkowania i zmusić do pojechania dalej. Jest to przypadek kiedy kierowca
jadący do przodu musi umożliwić manewr jadącemu do tyłu nawet samemu sie
cofając jeśli podjechał zbyt blisko. Była to moja odpowiedź na tekst że
samochód cofający jest na samym końcu podporządkowania.


Fajnie, a teraz poproszę o paragraf Ustawy PORD. Pytam bo nie wiem.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Park Assist


elmer radi radisson wrote:
PA wymaga +1,4m do dlugosci auta.


Reklamy nie widzialem, jesli mowa o parkowaniu rownoleglym, to srednia
pomoc... Moj rekord to luka +70cm (zmierzone po fakcie), przy czym
wciskalem sie miedzy jakiegos busa i cos z pionowym tylem, wiec bylo
dobrze widac ile miejsca zostalo.

Zdarzylo mi sie wyjezdzac z jeszcze krotszej zatoki po zastawieniu, ale
juz tak do PUK :-Niech zyja plastikowe listwy na zderzakach! Jakby
zastawili mnie posiadacze polakierowanych do ziemi cacek, to bym kwitl
nie wiadomo ile.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Park Assist


NotBear wrote:
Reklamy nie widzialem, jesli mowa o parkowaniu rownoleglym, to srednia
pomoc... Moj rekord to luka +70cm (zmierzone po fakcie), przy czym
wciskalem sie miedzy jakiegos busa i cos z pionowym tylem, wiec bylo
dobrze widac ile miejsca zostalo.


No wiec wlasnie o to chodzi, nedza. Jak ktos nie umie parkowac to
bedzie szukal miejsca do parkowania. A tak, to i pewnie by sobie
poradzil od biedy i bez takich 'pomocnikow'.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: usuwanie pojazdu


On Wed, 05 Jan 2005 11:55:08 +0100,  Adam Płaszczyca wrote:
On Tue, 04 Jan 2005 23:59:07 +0100, J.F.
A co robia jak auto jest na recznym hamulcu

Laweta.

Nie bardzo sobie wyobrazam - podjezdza specjalistyczny woz do
holowania, patrzy ze zaciagniety reczny, rezygnuje z zarobku
i wzywa lawete ? Nie, nie uwierze :-)


W UK są "lawety" z dźwigiem za kabiną (tak jak u nas mają np ciężarówki do
przewozu kostki brukowej). Parkuje równolegle do winowajcy Podkładeczki pod
4 koła, myk do góry na pakę i odjazd. Całość trwa 5 minut. Kiedyś widziałem
jak taki pojazd z bardzo dumną załogą w środku wiózł nowiutkiego, lśniącego
Rolls Royce'a wyjącego na kilkanaście sposobów i błyskającego wszystkimi
możliwymi światłami.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ehh, ludzie...
Hejka
Dwa dni temu spotkala mnie bardzo niemila "niespodzianka". Otoz mieszkam
w Warszawie od kilkudziesieciu dni, w bloku. Samochod parkuje, jak
reszta mieszkancow pod blokiem. Staram sie stawac, tak jak to jest w
zwyczaju mieszkancow, zostawiac miejsce na chodniku, tak aby ten wozek z
dzieckiem sie "zmiescil" (wiem i znam bol, bo sam mam slicznego
maluszka, a wlasciwie maluszke). Jesli sie da (a najczesciej sie da)
parkuje rownolegle do drogi (slepej nota bene). Jednak zawsze pilnuje,
zeby nie zastawic komus drogi, podjazdu, nie zablokowac i porysowac
lakieru. Ale teraz sie troszke zdenerwowalem... Wychodze z bloku z
zamiarem udania sie na uczelnie, podchodze do auta (stalo zaparkowane
tak, ze niesprawialo problemow) i co widze? Ktos "zatanczyl" na boku od
strony pasazera gwozdziem, czy czym podobnym. :( Az zakipialem... :(
kurcze... szkoda, bo nie mam jak i za co zamalowac boku...
Tak sie pilnowalem, zeby nikomu "na odcisk" nie stanac... :( A nawet
jesli juz, to nie mozna bylo powietrza z opon spuscic? Ehh, samo zycie...

Pozdrawiam

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: kto tworzy procedury egzaminu na prawo jazdy?


| (przed lukiem), lub ze auto odstaje 2 stopnie od linii przy parkowaniu
| prostopadlym przodem, albo 3cm za daleko od linii przy kopercie, to
czysty

Zdawałem w styczniu. Egzaminator podawał wszystkie warunki, które należy
spełnić. Przy łuku była ważna odległość od linii na końcu pasa ruchu,
natomiast przy "kopercie"


Przy parkowaniu równoległym (koperta) szerokość stanowiska to zaledwie 2m.
Szerokość pojazdu to1,6-1,7m. Zostaje po 15-20 cm z każdej strony. Jak nie
staniesz równolegle to możesz zachaczyć kołem o linię lub krawężnik. Nie
potrzeba żadnych cm, by nie zaliczyć manewru.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Przyczyny korkow
                                   AvE!
                    Boomtime, Confusion 21, 3166 YOLD
             L Przemieniecki <lepik_2@yahoo.comskribis:


| 1. Brak refleksu na skrzyzowaniach - zielone sie
| pali a rzad samochodow stoi

niestety swieta prawda, zielone myk a koles
reczny-sprzeglo-jedynka-sprzeglo (zgasl o w morde!)
-kluczyk-sprzeglo-jedynka-itp...


Ooo, zapomniałem o ręcznym;) Rzeczywiście ktoś go używa przy ruszaniu ze
skrzyżowania? Przecież skrzyżowań nie budują na stromych podjazdach, a te
kilkanaście stopni to można z nogi pokonać... Sam ręcznego używam tylko
przy parkowaniu równoległym w jednym miejscu pod blokiem - jakieś 30
stopni, może więcej i w lekkim zakręcie, a krawężnika trzeba się trzymać.
Ale ruszam już z nogi...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Co robicie jak wam ktoś obije auto na parkingu?


Janek wrote:
Dziś miałem pierwszy raz sytuacje, że byłem przy tym jak mi starsza kobieta
uderzyła drzwiami w drzwi. Opieprzyłem ją czy umie parkować czy nie bo
stanęła przy linii a z drugiej strony metr wolnego zostawiła, a ona ani
słowa tylko sobie poszła.
Co zrobić takiem kierowcy?


Osobiscie ignoruje takie pierdoly podobnie jak przypadki gdy ktos
nadepnie mi na stope w metrze. Moze dlatego ze samochod dla mnie tylko
narzedziem, ktore w okresie eksploatacji ulega awariom i kontuzjom, a
nie jest przedmiotem kultu rodzinnego czy pokoleniowego.
Dziala to i w druga strone; na ciasnym parkingu staram sie nie uderzac
bliznich drzwiami, ale jesli sie cos takiego stanie to nie mam
najmniejszych wyrzutow sumienia. Podobnie jak i przy parkowaniu
rownoleglym (puk-puk) :)

A czytajac takie posty nadziwic sie nie moge, ze w polskim kalendarzu
swiat jeszcze nie widnieje "narodowy dzien automobilu".

Jacek

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie tylem
On 27 Cze, 22:06, "A.N." <nowi@poczta.fmwrote:

http://www.albinoblacksheep.com/flash/park.php- Ciekawy link, mozna
pocwiczyc parkowanie tylem. Wiekszosci pewnie do zabawy posluzy, ale
niektorym, tak jak mi do nauki :)


Dziwne, ale wg mnie ten link traktuje o parkowaniu rownoleglym (tzw
koperta)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie tylem


| pocwiczyc parkowanie tylem. Wiekszosci pewnie do zabawy posluzy, ale
| niektorym, tak jak mi do nauki :)

Dziwne, ale wg mnie ten link traktuje o parkowaniu rownoleglym (tzw
koperta)


no i co w tym dziwnego ? parkowanie rownolegle to jak wg Ciebie sie odbywa ?
przodem ? ;P

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie tylem
badzio pisze:

On 27 Cze, 22:06, "A.N." <nowi@poczta.fmwrote:
| http://www.albinoblacksheep.com/flash/park.php- Ciekawy link, mozna
| pocwiczyc parkowanie tylem. Wiekszosci pewnie do zabawy posluzy, ale
| niektorym, tak jak mi do nauki :)

Dziwne, ale wg mnie ten link traktuje o parkowaniu rownoleglym (tzw
koperta)


:) zaczynasz mieszać.
W linku jest parkowanie równoległe tyłem, a koperta to było zawracanie
na wąskiej drodze.

tr

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie tylem
Patrze, patrze a tu Cyprian Prochot porozsypywal nastepujace haczki:

| Dziwne, ale wg mnie ten link traktuje o parkowaniu rownoleglym (tzw
| koperta)

no i co w tym dziwnego ? parkowanie rownolegle to jak wg Ciebie sie odbywa ?
przodem ? ;P


I tylem i przodem - najpierw do tylu, pozniej czesto do przodu zeby
wyrownac ;P
Parkowanie tylem kojarzy mi sie z innym parkowaniem, prostopadlym a nie
rownoleglym (no ale moze teraz na kursach na prawo jazdy uzywaja innej
terminologii)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: ukośne parkowanie


Na mojej ulicy chcą zamienić sposób parkowania samochodów z ukośnego na
wzdłużne (wzdłuż chodnika - centrum miasta).
Zmniejszy to zdecydowanie ilość miejsc parkingowych na tej ulicy.


IMHO od miejsc parkingowych ważniejsza jest szerokość użytecznej drogi i
chodnika.


Potrzebne są mi argumenty przemawiające na korzyść ukośnego parkowania
samochodów.


Jedyny argument za to łatwiejsze zaparkowanie. No i oczywiście możliwość
zaparkowania _nieco_ większej liczby samochodów.

Ale IMHO wady są znacznie ważniejsze:

-"zabór" znacznie większej części chodnika/jezdni na pseudo-parking
-utrudnienie i znacznie zwiększenie niebezpieczeństwa ruszania - ruszasz
tyłem praktycznie bez widoczności, przy parkowaniu równoległym widoczność
masz doskonałą
-problemy z otwieraniem drzwi przy zbyt bliskim zaparkowaniu, duże ryzyko
uszkodzenia cudzego samochodu swoimi drzwiami

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Prawo jazdy

Użytkownik Marcin Anisko <an@klub.chip.pl w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:38B67B50.8B1B2@klub.chip.pl...

Kurde, ale miałeś szczęście, u mnie na egzaminie przesunięcie pachołka
i by...

Przesunięcie pachołka???????????!!!!!!!!! Zdałem egzamin przed 10,5 laty i
wspominam to średnio miło (zdałem ja i kolega na  11 zdających). Egzaminator
STOPĄ mierzył odległość kół od białej linii przy parkowaniu równoległym.
Komentarz egzaminatora po zaliczaniu "miasta": - no, testy napisał pan
bezbłędnie, ale brak panu pewności siebie. No i włączając kierunkowskaz
puścił pan kierownicę lewą ręką. Wie pan; samochód mógł pojechać wężykiem
generalskim. A trójka w tym samochodzie to dobrze wchodzi (zdezelowany
maluch - nic nie wchodziło, chyba, że cudem)???? Bo wie pan, na
Marchlewskiego to panu silnik zawył.
Myślę sobie: "pieknie, k.... pieknie".
Ale zaliczam panu - na tle grupy wypadł pan bardzo obiecująco.
- UUFFFFFFFFF - sapnąłem i oddaliłem się w popłochu kuląc ogon pod siebie.

I Ty mówisz o pachołkach???????? Tak na marginesie to planowałem Gościa
zastrzelić.

BRR

Wspominający Erol

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Prawo jazdy

Erol wrote:

Użytkownik Marcin Anisko <an@klub.chip.pl w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:38B67B50.8B1B2@klub.chip.pl...

Kurde, ale miałeś szczęście, u mnie na egzaminie przesunięcie pachołka
i by...
Przesunięcie pachołka???????????!!!!!!!!! Zdałem egzamin przed 10,5 laty i
wspominam to średnio miło (zdałem ja i kolega na  11 zdających). Egzaminator
STOPĄ mierzył odległość kół od białej linii przy parkowaniu równoległym.
Komentarz egzaminatora po zaliczaniu "miasta": - no, testy napisał pan
bezbłędnie, ale brak panu pewności siebie. No i włączając kierunkowskaz
puścił pan kierownicę lewą ręką. Wie pan; samochód mógł pojechać wężykiem
generalskim. A trójka w tym samochodzie to dobrze wchodzi (zdezelowany
maluch - nic nie wchodziło, chyba, że cudem)???? Bo wie pan, na
Marchlewskiego to panu silnik zawył.
Myślę sobie: "pieknie, k.... pieknie".
Ale zaliczam panu - na tle grupy wypadł pan bardzo obiecująco.
- UUFFFFFFFFF - sapnąłem i oddaliłem się w popłochu kuląc ogon pod siebie.

I Ty mówisz o pachołkach???????? Tak na marginesie to planowałem Gościa
zastrzelić.

Mnie ogśćiu sypał takie teksty: "No widze, że ma Pan doświadczenie" i
oblał mnie za wymuszenie pierszeństwa, a zdawałem w godzinach kiedy
prawie nikogo nie było na drogach. A w raporcie mi wpisał jeszcze coś
innego... ależ chciałem mu ryja obić, ale niechcieli podać namiarów
gościa. Miał szczęście, że byłem b. młody bo teraz bym mu nie
popuścił...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Korki w DC
Na mównicę wtargnął "Taryk Abu-Hassan", poprawił mikrofon, rozwarł paszczę
i ryknął:


On 2008-09-03 11:43:08 +0200, Noel <t@go2.pll-lsaid:

| Użytkownik Taryk Abu-Hassan napisał:

| A jakby tak kazdy zamiast megawypasnego kombi mial malutka
| pierdziaweczke, to i spalanie by spadlo i wiecej miejsc na parkangu
| byloby wolnych..

| lol!

z czego sie smiejesz? z tego, ze samochod z 1 litrowym silnikiem spali
mniej od 2-3 litrowego kombi?


Raczej z tego "więcej miejsca", bo w praktyce małych samochodów da się
zaparkować owszem - więcej, ale tylko w przypadku parkowania równolegle do
jezdni. Przy prostopadłym lub na ukos różnic już by tak wielkich nie było,
a mały samochód w korku jest tak samo przydatny jak ciężarówka - jedno i
drugie stoi.
A, zapomniałbym - mam kombi :P

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Korki w DC
On 2008-09-03 16:29:42 +0200, Damork <damorkUSUN@wp.plsaid:


Na mównicę wtargnął "Taryk Abu-Hassan", poprawił mikrofon, rozwarł paszczę
i ryknął:

| On 2008-09-03 11:43:08 +0200, Noel <t@go2.pll-lsaid:

| Użytkownik Taryk Abu-Hassan napisał:

| A jakby tak kazdy zamiast megawypasnego kombi mial malutka
| pierdziaweczke, to i spalanie by spadlo i wiecej miejsc na parkangu
| byloby wolnych..

| lol!

| z czego sie smiejesz? z tego, ze samochod z 1 litrowym silnikiem spali
| mniej od 2-3 litrowego kombi?

Raczej z tego "więcej miejsca", bo w praktyce małych samochodów da się
zaparkować owszem - więcej, ale tylko w przypadku parkowania równolegle do
jezdni. Przy prostopadłym lub na ukos różnic już by tak wielkich nie było,
a mały samochód w korku jest tak samo przydatny jak ciężarówka - jedno i
drugie stoi.
A, zapomniałbym - mam kombi :P


zaparkuj prostopadle 4 avensisy a potem w to miejsce smarty/c1/aygo.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...
Pietnuje teoretyczny egzamin na prawo jazdy , poniewaz od 1 lipca sa nowe
testy ktorych nie mam, a egzamin zdaje jutro (07.07). Podrecznik umiem na
pamiec, ale co z tego. Jak testy beda takie zakrecone jak te co byly to
pewnie wykucie kodeksu by nic nie dalo. No i jeszcze te nowe przepisy...
pietnuje rzad za to ze o nowych przepisach dowiedzialem sie z Wiadomosci.

To przy okazji pietnuje egzamin praktyczny. BTW ilu z was parkuje
rownolegle tylem? I tak kazdy na pacholkach uczy sie na pamiec.. pol
sprzeglo... 1.. 2.. 45 stopni w prawo... trzeci pacholek na srodku tylniej
szyby 1.. 2.. 3.. rownamy. To jest smieszne !!!

Pozdrowienia

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...


andzi wrote:

To przy okazji pietnuje egzamin praktyczny. BTW ilu z was parkuje
rownolegle tylem? I tak kazdy na pacholkach uczy sie na pamiec.. pol
sprzeglo... 1.. 2.. 45 stopni w prawo... trzeci pacholek na srodku tylniej
szyby 1.. 2.. 3.. rownamy. To jest smieszne !!!


Nie za bardzo. Niestety, 95% stluczek na parkingu to wlasnie cofanie...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...


To przy okazji pietnuje egzamin praktyczny. BTW ilu z was parkuje
rownolegle tylem?


Sadze, ze lepiej powtorzyc egzamin raz czy drugi niz np. wlasnym samochodem
wjechac pozniej komus wwlasnym tylkiem w maske.
Ponadto zawsze masz mozliwosc wziecia dodatkowych jazd i trenowania wlasnie
wjazdu tylem. Ten sposob parkowania naprawde jest bardzo potrzebny

A tak nawiasem, czy jestes zwolennikiem wydawania prawa jazdy kazdemu po
ukonczeniu 18 roku zycia bez zadnego szkolenia i bez egzaminu?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...


andzi <an@friko2.onet.plwrote in message <news:01bec7b8$115efbe0$LocalHost@default...
BTW ilu z was parkuje rownolegle tylem?


andzi, nie wiem jak tam u Was w Opolu... ale w Krakowie
jak nie umiesz równolegle tyłem to jesteś biedny w centrum.


I tak kazdy na pacholkach uczy sie na pamiec.. pol
sprzeglo... 1.. 2.. 45 stopni w prawo... trzeci pacholek
na srodku tylniej szyby 1.. 2.. 3.. rownamy. To jest smieszne !!!


To nie jest śmieszne - jeśli uczy się na pamięć to jest żałosne!

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...
On 6 Jul 1999 17:11:42 +0200, andzi <an@friko2.onet.plwrote:

To przy okazji pietnuje egzamin praktyczny. BTW ilu z was parkuje
rownolegle tylem? I tak kazdy na pacholkach uczy sie na pamiec.. pol


Ja parkuję równolegle tyłem. Jak jest mało miejsca, to łatwiej tyłem niż
przodem.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...
Pszemol <Psze@PolBox.comnapisał(a) w artykule
<7ltuuk$lo@h1.uw.edu.pl...

andzi <an@friko2.onet.plwrote in message


<news:01bec7b8$115efbe0$LocalHost@default...


| BTW ilu z was parkuje rownolegle tylem?

andzi, nie wiem jak tam u Was w Opolu... ale w Krakowie
jak nie umiesz równolegle tyłem to jesteś biedny w centrum.

| I tak kazdy na pacholkach uczy sie na pamiec.. pol
| sprzeglo... 1.. 2.. 45 stopni w prawo... trzeci pacholek
| na srodku tylniej szyby 1.. 2.. 3.. rownamy. To jest smieszne !!!

To nie jest śmieszne - jeśli uczy się na pamięć to jest żałosne!


Mysle, ze inni Ci to juz wyjasnili. Ja od kilku miesiecy parkuje poloneza w
garazu i jeszcze ani razu nie mialem problemu. A na egzminie to dopiero za
drugim razem mi wyszlo (za pierwszym jechalem na wyczucie, za drugim na
pamiec!!!).

BTW  jak wyglada procedura zdawania na prawo jazdy za oceanem?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...
Dnia 6 Jul 1999 17:11:42 +0200, andzi napisał:


To przy okazji pietnuje egzamin praktyczny. BTW ilu z was parkuje
rownolegle tylem? I tak kazdy na pacholkach uczy sie na pamiec.. pol


Przecież tak jest łatwiej. I równolegle i prostopadle.


Andrzej Klesnicki


--
Łukasz Kowalczyk
http://tempac.fuw.edu.pl/~lukow/

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzamin panstwowy na prawo jazdy...
Pszemol napisał(a) w wiadomości: <7ltuuk$lo@h1.uw.edu.pl...

andzi <an@friko2.onet.plwrote in message


<news:01bec7b8$115efbe0$LocalHost@default...

| BTW ilu z was parkuje rownolegle tylem?

andzi, nie wiem jak tam u Was w Opolu... ale w Krakowie
jak nie umiesz równolegle tyłem to jesteś biedny w centrum.


macie dużo miejsca w Krakowie. W Poznaniu nie da sie
w centrum zaparkowac rownolegle....

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkujących po skosie

Dnia 06-04-21 20:05, Użytkownik Paszczak napisał:


Piętnuję debili parkujących po skosie tam, gdzie są ładnie wydzielone
zatoczki do parkowania równolegle do jezdni.


Przyłączam się do piętna, ale dla inteligentnych inaczej, którzy
tak przywykli do parkowania na Grunwaldzkiej w Gdańsku (na wysokości
Cristal'a), że nie mogli się rozstać z tymi miejscami parkingowymi
podczas remontu - zwykle się mieścili na parkingu ale niedawno
drogowcy wygrodzili im fragment parkingu a oni - kierowcy od
siedmiu boleści - wystawali 'dupami' swych gratów na pół pasa
zamiast poszukać sobie innych miejsc parkingowych.

Co to jest z tymi kierowcami, że boją się postawić samochód dalej
niż pięć, no może sześć metrów od miejsca, w które jadą?

J...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Coś o Hożej...
Witam,


Grzegorz 'Elmer' Sprzęczka wrote:
Ale to nie parkowanie po drugiej stronie jezdni jest problemem, tylko
parkowanie na srodku jezdni.


I to i to.


Dopoki nie wywioza ilus
samochodow i nie poleca mandaty, to nawet jak obwiesisz Hoża znakami
drogowymi jak ruskiego generala medalami to i tak bedzie tam bajzel.


Święte słowa!


No i oczywiscie zapomniales o tym, ze mieszkancy jednak gdzies by chcieli
parkowac, a w centrum nie jest zbyt luzno.


Jak parkują tam mieszkający?
Pani z linku poniżej stanęła sobie w bramie wcześniej wjeżdżając w Hożą obok
bardzo dużego znaku "Zakaz ruchu w obu kierunkach"
Znak ten oznacza, że droga, na której jest on ustawiony jest zamknięta dla
ruchu drogowego w obu kierunkach.
Na moje pytanie dlazego zlekceważyła zakaz i stanęła w bramie z rozbrającą w
oczach naiwnością (co by nie powiedzieć głupotą) rzekła:
- Przecież ja tu mieszkam, a w bramie nie postawiłam...

http://img177.imageshack.us/my.php?image=tona2tz.jpg

To zapewne inny "mieszkaniec" -:)

http://img35.imageshack.us/my.php?image=timg74793qy.jpg

Wyznaczonych miejsc do parkowania, równolegle do krawężnika jest niewiele.
Może z 5.

A tak wygląda codzienność na Hożej:
http://img275.imageshack.us/my.php?image=timg74828zl.jpg

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Coś o Hożej...
"Szuwaks" <szuw@go2.plwrote in
news:dcahv6$o44$1@nntp.fujitsu-siemens.com:


| Ale to nie parkowanie po drugiej stronie jezdni jest problemem,
| tylko parkowanie na srodku jezdni.

I to i to.


Normalnie parkujacy ukosnie nie byli problemem imho.


Jak parkują tam mieszkający?
http://img177.imageshack.us/my.php?image=tona2tz.jpg
http://img35.imageshack.us/my.php?image=timg74793qy.jpg
Wyznaczonych miejsc do parkowania, równolegle do krawężnika jest
niewiele. Może z 5.


I to imho tylko zwiekszy ilosc stojacych inaczej niz ktos mial wizje.
Auta sie nie zdematerializuja, ja sam po ilus okrazeniach w poszukiwaniu
miejsca mam chec zostawic samochod gdziekolwiek.


A tak wygląda codzienność na Hożej:
http://img275.imageshack.us/my.php?image=timg74828zl.jpg


Ehh...
Nie tylko na tym odcinku i nie tylko na Hozej, ale i na rownoleglych.
Oczywiscie ci ktorzy powinni sie takimi zajmowac wola sobie popierdziec w
fotel na trasie torunskiej czy siekierkowskim.

ps: czy skrzyzowania Hozej tez beda remontowac czy to koniec na n lat?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Motocykliści pod mostem Ł?
Ever pisze:


100% zgody. Ale jak na kursie na prawko uczą głównie parkowania,
a prawo jazdy dają w zasadzie każdemu (powinna być ostrzejsza
selekcja bo część ludzi się po prostu nie nadaje do prowadzenia
pojazdów mechanicznych) to takie są efekty.


Selekcja jest, tylko w złym kierunku - wsadzają człowieka w samochód,
którego nie zna (bo np. trenował na zupełnie innych) i oblewają, bo np.
przy parkowaniu równoległym tyłem tylne koło na pół centymetra stało na
linii udającej krawężnik.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy L-ki powinny jeździć w taką zimę?
Dodajmy, ze to sa te same kraje gdzie kazdy kierowca zatrzymuje sie
przed przejsciem jesli widzi pieszego. To sa te same kraje gdzie
stluczki i kolizje to malo spotykane zjawiska. Natomiast w polskim
systemie gdzie kazdy domaga sie wiekszej ilosci godzin kursu,
trudniejszego egzaminu, prawa jazdy tymczasowego na dwa lata plus
kursow doszkajacych i w kraju gdzie egzamin na prawo jazdy zdaje
srednio 30% za pierwszym razem - kolizje i wypdki to norma. W takiej
Belgii dla przykladu masz 20 godzin kursu, dostajesz mala naklejke L-
ke na tylna szybe i jedziesz. I sie uczysz. Inni widzac, ze jestes
jeszcze mlodym kierowca bardziej uwazaja. Tam nikt nie wymaga od
ciebie dynamicznej jazdy tylko jazdy bezpiecznej tak zebys nie zrobil
nikomu krzywdy, innym i sobie. Na egzaminie mozesz probowac parkowac
rownolegle i 10 razy i egzaminator ocenia czy ci sie uda a znam
osobe, ktora powiedziala, ze nie umie wykonac tego manewru i poszuka
sobie miejsca gdzie jest latziej zaparkowac i najwyzej przejdzie sie
na piechote. U nas za kiepskie podejscie do tego manewru albo odmowe
jego wykonania konczy sie egzamin. A przeciez nie ma obowiazku
parkowania rownolegle, mozna sobie zaparkowac w innym miejscu.
Nadmienie, ze Belgia nalezy do krajow, gdzie takie parkowanie jest
bardzo potrzebne bo wszsytkie parkingi praktycznie sa wzdloz uliczek,
miejsca jest malo a parkowanie skosne czy prostopadle to rzadkosc.
Jak ci zgasnie samochod to tez cie nikt nie obleje bo zdaza sie
najlepszym ...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Szanujcie miejsca parkingowe.
Szanujcie miejsca parkingowe.
u mnie na ulicy istnieje ogromny problem z parkowaniem.po jednej stronie
parkuje sie prostopadle a po drugiej równolegle na chodniku.pomiędzy drzewami
rosnącymi przy ulicy mieszcza sie 3 auta zaparkowane prostopadle i jedno lub 2
równolegle.niestety beztroscy i uśmiechnięci sąsiedzi(najczęsciej panie)
parkują swoje auta prostopadle pod takim kątem że mieszczą się z trudem 2 auta
a czsami potrafią Seicento zająć 3 miejsca.przy parkowaniu równoległym
natomiast nie weim czy ci ludzie mają miarkę w oczach ale stają idealnie na
środku 2 miejsc.wszystko działa całkiem ok dopóki nie przychodzi dzień
wiekszego zapotrzebowania na miejsca( raz w tygodniu odbywa sie szkoła
rodzenia, zebrania SM, raz w miesiacu przedstawienia w prtywatnym
teatrze[oczywiście bez własnego parkingu]).wtedy często wracając do domu
wieczorem jedeynym wyjściem jest pozostawić samochód z wystawionym tyłkiem
narażając go na uderzenia.czy to tak trudno pomysleć wcześniej o innych
użytkownikach i zaparkować jak należy?
drugim problemmem jest to ze gdy ktoś stanie jak należy moze zosatć
zablokowany przez sąsiada który zamiast być wdzięcznym że ma gdzie zaparkować
staje na środku 2 miejsc tak że on sobie wyjedzie a kierowca z auta obok go
nie obchodzi bo przecież ważne że on zaparkował.
co wy sądzicie o tym problemie?czy są jakieś mandaty za parkowanie na 2
miejscach(brzmi śmiesznie ale wkurza)? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Za co dostales mandat?
parkowanie
zaparkowałem skosem częścią auta na chodniku (zaznaczę że dla pieszych zostało
prawie 2m, w tym miejscu chodnik wyjątkowo szeroki) tak jak bez mała wszystkie
auta które tam stały, a na znaku było oznaczenia parkowania równolegle do
krawężnika. Zrobiłem to tylko dlatego bo było to jedyne wolne miejsce i gość za
mną tez chciał się zmieścić. I tak zrobiłem przysługę, zmieściło się więcej aut,
nadal było bardzo dużo miejsca na chodniku, na jezdnię też nie wystawałem
utrudniając ruch.

Wróciłem i oczywiście zastałem blokadę na kole a SM poinformowała mnie, że ja
nie jestem od usprawniania tylko od przestrzegania przepisów :) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie równległe - rozpychanie samochodów
Parkowanie równległe - rozpychanie samochodów
Czy przeszkadza Wam, jak widzicie, że inny kierowca przy parkowaniu
równoległym wjeżdża w Wasz samochód (zderzak w zderzak), bo jest mało miejsca
lub po prostu nie 'czuje' swojego samochodu? Zakładam, że nie wyrządza
żadnych szkód typu: głębokie zarysowania, pęknięcie zderzaka itd.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie równległe - rozpychanie samochodów
pg1514 napisał:

> Czy przeszkadza Wam, jak widzicie, że inny kierowca przy parkowaniu
> równoległym wjeżdża w Wasz samochód (zderzak w zderzak), bo jest mało miejsca
> lub po prostu nie 'czuje' swojego samochodu? Zakładam, że nie wyrządza
> żadnych szkód typu: głębokie zarysowania, pęknięcie zderzaka itd.

Mi nie przeszkadza - mam stare, porysowane, czarne plastikowe zderzaki.
A tak BTW to zderzak, jak sama nazwa sluzy do zderzania, a nie do wygladania. W
kocu od tego on wlasnie jest, zeby chronic. Tylko moda na lakierowanie
spowodowala, ze przestal on swoja funkcje spelniac. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy wasze focusy też rdzewieją ?
Mialem szczescie, ze bylem trzeci w kolejce do bicia bo
> koles za mna (srodkowy) ma samochod do kasacji, uderzenie w hak wygielo mu
> podloge w bagazniku i przeslo na karoserie tak, ze nie zamykaly mu sie tylne dr
> zwi.

Tego to akurat nie żałuję hakerzy powinni płacić mandaty to by się im odechciało
zbrojeń.
Nawet przy głupim parkowaniu równoległym człowiek może nie przewidzieć że nabije
się na hak choć prawidłowo oceni odległość do zderzaka.
W Niemczech jak nie ciągasz przyczepy to nie wolno Ci jechac z wystającym hakiem
a tu to jakaś dzicz na drogach. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nowa Corolla
Kilka ciekawostek o tym aucie. A właściwie o jego japońskich odpowiednikach -
Axio (sedan) i Fielder (kombi). Na rynku japońskim dostępne są z rdarowym
tempomatem, systemem pre-collision-safe przygotowującym samochód i pasażerów do
kolizji, oraz - znanym juz od kilku lat z Priusa - systemem inteligentnego
parkowania. Przy parkowaniu równoległym komputer na podstawie odczytu z
czujników i kamer przejmuje kontrolę nad kierownicą by optymalnie wpasować auto
w lukę, kierowca odpowiada jedynie za gaz i hamulec. Opcja występuje tylko w
połączneiu z nawigacją DVD. No, a do nas jak zawsze rzucają biedawersje :) Z
pozdrowieniami dla H., który może ciężko przyjąć fakt, że tojtoj oferuje w
rolce bajery, którymi MB chwali się w najdroższych modelach :P Poza
parkowaniem, bo do tego jeszcze w Stuttgarcie nie doszli.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nowa Corolla
zadna nowosc
swoboda_t napisał:


. Przy parkowaniu równoległym komputer na podstawie odczytu z
> czujników i kamer przejmuje kontrolę nad kierownicą by optymalnie wpasować
auto
>
> w lukę, kierowca odpowiada jedynie za gaz i hamulec. Opcja występuje tylko w
> połączneiu z nawigacją DVD. No, a do nas jak zawsze rzucają biedawersje :) Z
> pozdrowieniami dla H., który może ciężko przyjąć fakt, że tojtoj oferuje w
> rolce bajery, którymi MB chwali się w najdroższych modelach :P Poza
> parkowaniem, bo do tego jeszcze w Stuttgarcie nie doszli.

To do czego Toyota potrzebuje navigacji dvd,kamer itd glupi VW Touran
ma juz w opcji od pol roku zdaje sie ze dostepny dostepny rowniez w
Polsce . A zeby zaparkowac wystarczy tylko wcisnac guzik nic wiecej !
To naprawde juz zadna nowosc
www.youtube.com/watch?v=OmDmoaiD-Gw

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ceny nowych aut; negocjacje i Fabia!
a cóżeś sie tak zaparł na tych troje drzwi - różnica w cenie około 1K jest do
pominięcia za to w trzydrzwiowym żeby zapiąć pas musisz się go trochę naszukać -
z drugiej strony pas z cofniętego słupka lepiej leży na barku, zwłaszcza gdy
wzrost cie zmusza do cofniecia fotela na max. co mnie naprawde jednak odstręcza
od trzydrzwiówek to to, że przy w miarę ciasnym parkowaniu równoległym nie da
się z niej wyjść choć przy 5 drzwiach wysunałbyś cię bez większych problemów -
trzydrzwiowy, nawet niewielki, wymaga na moje oko 15-20 cm odstępu więcej. za
45k apetycznie wyglada corsa Njoy, za 47000 (obie ceny bez upustów i chyba dla
5d) możesz miec Njoy easytronika czy jak tam się ten automat nazywa. u mnie
stanęlo na 15dci privilege ale to juz lekko ponad 50k. jeszcze jedno - wygląd -
i clio i corsa 5d mają o wiele zgrabniejszą linię niż 3d - patrząc a boku
oczywista. ale jak musi być 3d to widać musi... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: motocykliści i samochody
no wlasnie, to jest ciekawe pytanie. moj kolega jakis miesiac temu mial podobna
sytuacje ale z rowerzysta. Rowerzysta mijal samochod z prawej strony a w
samochodzie otworzono drzwi ................................. oj troche bolalo.
Efekt to przesuniete drzwi (poczatkowo nie do zamkniecia), rower troche
pokiereszowany i gosc na zszycie szyi pojechal :)
I tak sie zastanawialismy co by bylo jakby wezwac policje (bo kolega sie
dogadal i bylo po sprawie). Bo niby rowerzysta jako normalny uzytkownik drogi
nie moze wyprzedzac z prawej. Ale tez pasazer lub kierowca samochodu zanim
otworzy drzwi, powinien sie upewnic czy nic nie nadjezdza (sytuacja podobna jak
do parkowania rownolegle do jezdni, jak otwierasz drzwi to patrzysz w lusterko
czy nic nie jedzie). no wiec mi sie wydaje ze jesli motocyklista bedzie
wyprzedzal z lewej a Ty otworzysz drzwi to wina bedzie Twoja. Natomiast jak
motocyklista bedzie wyprzedzal z prawej i pasazer otworzy drzwi to wina bedzie
obopulna, bo jedno sie nie upewnilo, a drugie nie powinno z tej strony jechac.
Tak mi sie wydaje.
Pozdrawiam
PS
A co do tematu to ja staram sie zawsze ulatwiac (oczywiscie w miare mozliwosci) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: motocykliści i samochody
polokokt napisał:
Ale tez pasazer lub kierowca samochodu zanim
> otworzy drzwi, powinien sie upewnic czy nic nie nadjezdza (sytuacja podobna
jak
>
> do parkowania rownolegle do jezdni, jak otwierasz drzwi to patrzysz w
lusterko
> czy nic nie jedzie).
Podobna o tyle o ile. Bo po co miałbym tu jednak patrzeć w lusterko skoro się
upewniłem - pas obok też stoi - nie bardzo wiem. Co tu może nadjeżdżać - chyba
że slalomujący mototycklista lub rowerzysta? myślę że ten metr odstępu jego też
obowiązuje - a wtedy on potrzebuje wolnego pasa o szerokości +/- 263 cm (po
metrze z każdej strony plus jego szerokość), i jeszcze ma nie przekroczyć
ciągłej linii (nie kołem przecie a całym obrysem!). zatem slalomu legalnie
wykonać się nie da. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Po czym poznac kierowce buraka - toplista
Po czym poznac kierowce buraka - toplista
Znudzony wakacyjnym zastojem w biznesie, postanowilem
zrobic liste 10 zachowan, ktore chatakteryzuja kierowce
- buraka.

1. Hamuje hamulcem podczas jazdy ze wzniesienia.
2. Jezdzi na swiatlach w miescie w sloneczny dzien.
3. Uzywa kart z punktami na stacjach benzynowych.
4. Wyprzedza na ciaglej.
5. Wyprzedza na trzeciego.
6. Parkuje w miejsach dla inwalidow, jesli nie ma
stwierdzonego inwalidztwa.
7. Jadac maluchem lub innym badziewiem, ustawia sie na
swiatlach na lewym pasie oraz jezdzi notorycznie lewym
pasem.
8. Parkuje rownolegle, zamiast prostopadle.
9. Staje na swiatlach awaryjnych i leci do kiosku po
gazete.
10. Holujac inny samochod lub sam bedac holowanym,
wlacza swiatla awaryjne. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Po czym poznac kierowce buraka - toplista
dr.uid napisał:

> Znudzony wakacyjnym zastojem w biznesie, postanowilem
> zrobic liste 10 zachowan, ktore chatakteryzuja kierowce
> - buraka.
>
> 1. Hamuje hamulcem podczas jazdy ze wzniesienia.
> 2. Jezdzi na swiatlach w miescie w sloneczny dzien.
> 3. Uzywa kart z punktami na stacjach benzynowych.
> 4. Wyprzedza na ciaglej.
> 5. Wyprzedza na trzeciego.
> 6. Parkuje w miejsach dla inwalidow, jesli nie ma
> stwierdzonego inwalidztwa.
> 7. Jadac maluchem lub innym badziewiem, ustawia sie na
> swiatlach na lewym pasie oraz jezdzi notorycznie lewym
> pasem.
> 8. Parkuje rownolegle, zamiast prostopadle.
> 9. Staje na swiatlach awaryjnych i leci do kiosku po
> gazete.
> 10. Holujac inny samochod lub sam bedac holowanym,
> wlacza swiatla awaryjne.


Z poz. 2 to przesadziłeś. Ja ma czarny samochód i przez cały rok jeżdżę na
światłach, innych też lepiej widać jeżeli mają włączone światła.

Ali Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Po czym poznac kierowce buraka - toplista
Gość portalu: Ali napisał(a):

> dr.uid napisał:
>
> > Znudzony wakacyjnym zastojem w biznesie, postanowilem
> > zrobic liste 10 zachowan, ktore chatakteryzuja kierowce
> > - buraka.
> >
> > 1. Hamuje hamulcem podczas jazdy ze wzniesienia.
> > 2. Jezdzi na swiatlach w miescie w sloneczny dzien.
> > 3. Uzywa kart z punktami na stacjach benzynowych.
> > 4. Wyprzedza na ciaglej.
> > 5. Wyprzedza na trzeciego.
> > 6. Parkuje w miejsach dla inwalidow, jesli nie ma
> > stwierdzonego inwalidztwa.
> > 7. Jadac maluchem lub innym badziewiem, ustawia sie na
> > swiatlach na lewym pasie oraz jezdzi notorycznie lewym
> > pasem.
> > 8. Parkuje rownolegle, zamiast prostopadle.
> > 9. Staje na swiatlach awaryjnych i leci do kiosku po
> > gazete.
> > 10. Holujac inny samochod lub sam bedac holowanym,
> > wlacza swiatla awaryjne.
>
>
> Z poz. 2 to przesadziłeś. Ja ma czarny samochód i przez
cały rok jeżdżę na
> światłach, innych też lepiej widać jeżeli mają włączone
światła.
>

Jak niedowidzisz, to spraw sobie (lepsze) okulary.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Po czym poznac kierowce buraka - toplista
Gość portalu: Widz napisał(a):

> dr.uid napisał:
>
> > Znudzony wakacyjnym zastojem w biznesie, postanowilem
> > zrobic liste 10 zachowan, ktore chatakteryzuja kierowce
> > - buraka.
> >
> > 1. Hamuje hamulcem podczas jazdy ze wzniesienia.
> > 2. Jezdzi na swiatlach w miescie w sloneczny dzien.
> > 3. Uzywa kart z punktami na stacjach benzynowych.
> > 4. Wyprzedza na ciaglej.
> > 5. Wyprzedza na trzeciego.
> > 6. Parkuje w miejsach dla inwalidow, jesli nie ma
> > stwierdzonego inwalidztwa.
> > 7. Jadac maluchem lub innym badziewiem, ustawia sie na
> > swiatlach na lewym pasie oraz jezdzi notorycznie lewym
> > pasem.
> > 8. Parkuje rownolegle, zamiast prostopadle.
> > 9. Staje na swiatlach awaryjnych i leci do kiosku po
> > gazete.
> > 10. Holujac inny samochod lub sam bedac holowanym,
> > wlacza swiatla awaryjne.
>
> Otóż ten "komplet" poglądów (nie mówię o wszystkich) kwalifikuje na 100%
buraka
>
> a nawet więcej - pospolitego chama - właśnie autora.
>
> Widz

Moze jakas argumentacja?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Po czym poznac kierowce buraka - toplista
> 1. Hamuje hamulcem podczas jazdy ze wzniesienia.
I co? Zal Ci jego klockow/szczek?

> 2. Jezdzi na swiatlach w miescie w sloneczny dzien.
Czasami oznacza to lepsza widocznosc, ale ogolnie tez nikomu krzywdy nie robi.
No chyba ze te swiatla w sloneczny dzien Cie oslepiaja, ale wtedy to Ty
powinienes udac sie do specjalisty :)

> 3. Uzywa kart z punktami na stacjach benzynowych.
A po co te karty rozdaja? Zeby powiesic sobie nad lozkiem i modlic sie do nich
codziennie wieczorem? Mozna tez zatankowac na tanszej stacji. Wtedy nie ma sie
zadnych kart, ale wiecej w portfelu, no i nie musisz stac w kolejkach :)

> 7. Jadac maluchem lub innym badziewiem, ustawia sie na
> swiatlach na lewym pasie oraz jezdzi notorycznie lewym
> pasem.
Jakies przykre doswiadczenie z maluchem? Moze Cie biedak wyprzedil? Uwazam ze
nia ma znaczenia jakie auto stoi na lewym pasie. Niektorzy uwazaja ze jak jada
150 km/h lewym pasem to juz pokonali bariere dzwieku i nikt ich nie wyprzedzi.
Takich cwaniakow w pierwszej kolejnosci umiescilbym na tej liscie!

> 8. Parkuje rownolegle, zamiast prostopadle.
Nawet jak stoja odpowiednie znaki ... :) ??

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nielegalne parkowanie. List do Straży Miejskiej
Gość portalu: Jureek napisał(a):

> Podobnie jak Robert uważam, że parkowanie w niedozwolonych miejscach powinno by
> ć karane. Czyli jak nic, oszołom ze mnie.
> Jurek

I ja tez zgadzam sie z Robertem. Mimo, ze samochodem jezdze codziennie, a na rowerze raz na kilka miesiecy (i to
rekreacyjnie). Polska jest krajem, w ktorym rzadzi bezprawie, takze na drogach. Parkowanie w niedozwolonych
miejscach jest natychmiast karane w cywilizowanych krajach. Np. w Londynie do tego stopnia, ze trzeba parkowac
dokladnie na polach wyznaczonych przez linie namalowane na ulicy (sam bylem zdziwiony, jak osoba z ktora kiedys
tam jechalem nie zostawila samochodu (pojechala szukac innego miejsca), bo przy parkowaniu rownoleglym przednie
kola nie zmiescily sie w wyznaczonym obszarze (bylo to miejsce pierwsze w rzedzie i bylo go o jakies pol metra za
malo). Na takich od razu czekaja Traffic Wardens, klamra na kola i 50 funtow do tylu. Nie mowie juz o parkowaniu np.
na chodniku zastawiajac przejscie dla pieszych,co jest w W-wie nagminne.Ostatnio nawet ucieszylem sie, bo
widzialem, ze Straz Miejska wsadzila kilka mandatow ludziom parkujacym tak pod moim blokiem, ale niestety chyba
byla to jednorazowa akcja (ale zawsze jakis przejaw normalnosci w tym chorym kraju). Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Straz Miejska w akcji...
Ciężko jednoznacznie ocenić. Mnie zdarza się zająć więcej niż jedno
miejsce, jeśli są one naprawdę ciasne. Nie, żebym się nie zmieścił w
jednym - ale nie lubie mieć zanadto obstukanych boków drzwiami
sąsiednich aut (dotyczy parkowania prostopadłego).
Przy parkowaniu równoległym (tzw. koperta) - zajęcie więcej niż
jednego miejsca raczej jest przejawem niechlujności.
PS: ciekawe, ile tych kartek wieczorem leżało na chodniku... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Inastuktor-odpowiem na wasze pytania
To ja o tym luku jeszcze - metoda na szybe. Jestem ze Szczecina, jezdze Panda.
1) Jak wyjezdzam tylem to patrze na 3 tyczke w szybce, tak? Lapie ja w szybie,
pozniej lapie kolejna i jeszcze kolejna? Czyli ruchy kierownica to: w prawo, w
prawo, troche w lewo i w prawo?
2) jak koncze luk, to skad mam wiedziec gdzie sie zatrzymac - czy mam sie
posilkowac lewym lusterkiem i patrzec na linie?
3) Trzecie pytanie: czy na egzaminie te samochody sa tak wyregulowane jak na
kursach, czy beda mi gasly???
4) Juz je zadalam wczesniej - czy plac na egzaminie rozni sie jakos od planu na
kursie? Mam na mysli ustawienia slupkow, punkty na ktore kursant musi sie
kierowac, itp.
5) Czy na egzaminie wszystkie linie sa widoczne? Np. jak parkuje rownolegle
tylem, to tam musze sie w pewnym momencie patrzec na linie - czy ta linia jest
na egzaminie dobrze wyrysowana?
6) Mam problemy z parkowaniem prostopadlym przodem - niby banal, ale... Moze
podasz mi jakas metode - krok po kroku - ruszam stojac rownolegle to linii 5
metrowej i co dalej? (I pozniej wyjazd tez - co i jak)
Z gory dzieki.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Oblałam plac manewrowy
A ja juz 13 lat jezdze kilkadziesiat tysiecy km rocznie, nigdy wypadku nie
mialam, nawet malej stluczki, a parkowac tylem nigdy nie umialam, nie umiem i
nigdy umiec nie bede. O parkowaniu rownoleglym do kraweznika nawet nigdy mi
sie nie snilo :)
I po co te place manewrowe w Polsce??? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jakie popełniliście błędy na egzaminie?
odniosło skutek:) dziękuję. Szczerze mówiąc...kiedy kilka dni temu zobaczyłam
ten wątek to prawie się popukałam w głowę: ja chcę to skończyć jak najszybciej,
a ktoś ma sentyment do tego okresu?? ale po zdanym egzaminie człowiek jakoś tak
inaczej patrzy na to wszystko...zaglądać pewnie będę i też coś napiszę. Aha, na
egz przy parkowaniu równoległym opuściłam sobie lusterka (zeby mi ładnie
wyszło:)) egzaminator nic nie powiedział<to tak a'propos wątku, który się
pojawił na forum jakiś czas temu>...Oj, życzę wszystkim, zeby tez mieli taki
powod do radosci jak ja!pozdrawiam:)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzaminy w Gdańsku
Łatwiej jest dlatego, że:
- łuk masz poszerzony, więc łatwiej się jest w niego zmieścić,
- na końcu łuku masz pole zatrzymania o wielkości 5 m, nie musisz stawać 40 cm
od linii,
- na końcu łuku stoją słupki, które wyraźnie pokazują dokąd możesz podjechać,
- przy reszcie manewrów nie musisz uważać na słupki, a na samochody, które sa
dość dużo wieksze od punktów-tyczek
- masz zaparkować się tak, abyś i Ty i egzaminator wyszli swobodnie z samochodu
- przy parkowaniu równoległym masz wjechać w miejsce o wielkości mniej więcej
dwóch długości samochodu
- masz ściśle określone zasady kiedy egzamin jest zakończony - więc wiesz czego
sie możesz spodziewać i jakich błędów się ustrzegać,
- masz możliwość kontynuowania jazdy po mieście i dowiedzenia się jak to
wygląda i co jest nie w porządku z Twoimi umiejętnościami.
To tylko część przykładów. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Która z was zdawała w ciąży??
Wiesz co, trudna sprawa. Prawko tuż po porodzie bardzo Ci się przyda, może
także przed (sama będziesz mogła pojechać do szpitala;)) Zastanawiam się
jednak, czy nie powinnaś tego przełożyć na później, po rozwiązaniu.
Jeżeli dobrze się czujesz i mimo pewnych trudności radzisz sobie z manewrami -
próbuj zdawać. Wielu facetów ma brzuch znacznie większy od kobiety ciężarnej, a
z prowadzenia nie rezygnują. Jeżeli jednak miałabyś narażać się na zbyt duży
stres i wysiłek - odpuść sobie, przełóż.
Ja zdawałam w ciąży, ale w trzecim miesiącu. Po parkowaniu równoległym
wyskoczyłam na trawnik na małego pawia;) Egzaminator się zdziwił, pożyczył
chustkę i pojechaliśmy dalej. Zdałam:) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: jak opanować stres przed i na egzaminie?
jak opanować stres przed i na egzaminie?
Jak radziliście sobie ze stresem egzaminacyjnym? Ma ktoś jakiś
sposób, żeby się zupełnie uspokoić na egzaminie, żeby stres nie
przeszkadzał w logicznym myśleniu??? Na początku jazd z instruktorem
strasznie się stresowałam i wtedy robiłam głupie błędy ale jak byłam
spokojna i zrelaksowana za kierownicą, to szło mi dobrze. Na I
egzam. zjadł mnie stres...Teraz czekam na II egz i jestem po kilku
jazdach doszkalających z innym naprawdę świetnym instruktorem i
idzie mi nieźle, na miescie już się zupełnie nie stresuję jazdą
nawet przy parkowaniu równoległym tyłem, które kiedyś wywoływało u
mnie panikę. Tylko boję się, że na egzaminie nie będę równie
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: parkowanie - ile podejść ?
Określona długość miejsca do parkowania jest przy parkowaniu równoległym tyłem,
coś koło 2 długości samochodu egzaminacyjnego. Co do reszty parkowań to chyba
nie ma określonej szerokości, mój instruktor mówi, że jeśli nie będzie
egzaminator wskazywał konkretnego miejsca do wykonania tego manewru to mam
szukać najszerszego, to jest wręcz naturalne aby sobie ułatwić. Jeśli wybierze
sam egzaminator no cóż wiadomo może być złośliwy. Ale wydaje mi się że powinno
być to miejsce z którego da się wysiąść bez żadnych problemów oczywiście przy
prawidłowym zaparkowaniu.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: sztuczka na parkowanie rownolegle tylem i przodem
Tak to wygląda:
W przypadku egzaminu dla kategorii B i B1 prawa jazdy wykonanie
manewrów:
* parkowanie równoległe pomiędzy dwoma pojazdami (manewr jest
wykonywany jeżeli jest możliwe wyznaczenie miejsca do
parkowania - możliwa jedna korekta toru jazdy) - wjazd tyłem -
wyjazd przodem
- miejsce do parkowania wyznacza egzaminator, wskazując je
osobie egzaminowanej,
- długość miejsca do parkowania pomiędzy pojazdami powinna
stanowić około 2 krotność długości pojazdu egzaminacyjnego,
- w trakcie wykonywania manewru możliwa jedna korekta toru
jazdy,
- po zaparkowaniu pojazd nie może stwarzać zagrożenia dla
bezpieczeństwa ruchu drogowego,
- w przypadku kiedy pojazd parkuje równolegle do krawężnika,
w trakcie wykonywania manewru nie może najechać na krawężnik."
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: egzamin w srode a ja nie umiem parkowania!!!!
ja zdałam za drugim razem i nadal nie czuję się mocna w parkowaniu równoległym,
na szczęście w większości miejsc, gdzie jeżdżę parkuje się głównie prostopadle
i skośnie.
nie zgodzę się ze zdaniem, że nie ma po co iść na egzamin, jak się czegoś nie
umie - ja np musiałam 'oswoić potwora', zapoznać się z tym, jak wygląda
egzamin, sam jego przebieg, z jakimi poleceniami mogę się spotkać, kiedy
egzaminator jest ze mną w samochodzie, kiedy nie i np na pierwszym egzaminie
zaskoczyły mnie bardzo szczegółowe pytania o poziomy płynów, ich uzupełnianie
itd. to mnie zestresowało, ale niepotrzebnie.
idąc na drugi egzamin nie bałam się zupełnie pytań o obsługę samochodu [chociaż
moja wiedza w tym zakresie pozostała taka sama], nie bałam się też samego
egzaminu [dla większości z nas jest on stresujący]. bałam się parkowania i
popełnienia głupiego błędu.
parkowanie miałam prostopadłe, wykonałam bez problemu [chociaż wcześniej
musiałam sporadycznie korygować]

teraz jeżdżę okazjonalnie, bo boję się jeździć po śliskiej nawierzchni i bo mam
podobny lęk jak p. Beata powyżej - boję się wtargnięcia na jezdnię pieszego w
miejscach ciemnych, nieoświetlonych, nieoznakowanych oraz kretynów na drodze,
przekraczających prędkość i jeszcze mających do mnie pretensje, że jadę za wolno.
ale staram się jeździć i te lęki przełamywać.
myślę, że dobrze, że są, bo to każde nam bardziej się koncentrować na drodze.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: WORD wrocław-proszę o opinię
Nie zdalam....oblalam na parkowaniu rownoleglym,gdzie czulam juz koniec
egzaminu ,gdzie nigdy a nigdy nie mialam z tym problemu...szok!.do dzis jestem
w szoku.najmniej sie spodziewalam tego co zrobilam wjezdzajac dwa razy na
chodnik..21.05 nastepny egzamin.
Nadmeinie ,ze mialam rowniez przemila Pania egzaminator,szkoda tylko ,ze sa
dwie szanse..:)Pozdrawiam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: czy na egzaminie
Tabela 7 pkt 6 Instrukcji egzaminowania:
W przypadku egzaminu dla kategorii B i B1 prawa jazdy wykonanie manewrów:
a) parkowanie prostopadłe lub skośne - wjazd przodem wyjazd tyłem (możliwa jedna
korekta toru jazdy)
- miejsce do parkowania wyznacza egzaminator, wskazując je osobie egzaminowanej,
- po zaparkowaniu musi być możliwość opuszczenia pojazdu przez kierowcę i
pasażera z obydwu stron pojazdu, a pojazd musi być zaparkowany w sposób zgodny z
przepisami ruchu drogowego (należy sprawdzić możliwość opuszczenia pojazdu),
- parkowanie odbywa się z zachowaniem zasad ruchu drogowego,
lub,
b) parkowanie równoległe pomiędzy dwoma pojazdami (manewr jest wykonywany jeżeli
jest możliwe wyznaczenie miejsca do parkowania -możliwa jedna korekta toru
jazdy) - wjazd tyłem - wyjazd przodem
- miejsce do parkowania wyznacza egzaminator, wskazując je osobie egzaminowanej,
- długość miejsca do parkowania pomiędzy pojazdami powinna stanowić około 2
krotność długości pojazdu egzaminacyjnego,
- w trakcie wykonywania manewru możliwa jedna korekta toru jazdy,
- po zaparkowaniu pojazd nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu
drogowego,
- w przypadku kiedy pojazd parkuje równolegle do krawężnika, w trakcie
wykonywania manewru nie może najechać na krawężnik,
c) zawracanie na drodze jednojezdniowej - dwukierunkowej - możliwość wykonania
manewru przy wykorzystaniu infrastruktury drogowej (bramy, wjazdy, podjazdy,
zatoczki itp.) - zawracanie musi odbyć się przy użyciu biegu wstecznego
- miejsce do zawracania wyznacza egzaminator.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kobieta i kat.C.
trzymam kciuki za następną panią kierowniczkę;)) nie podpowiem nic, C robiłam w
88 roku,pewnie wiele się zmieniło,do końca zycia nie zapomne jednak egzaminatora
z linijką w łapie, odmierzającego wymagane 30 cm od krawęznika przy parkowaniu
równoległym, niech go szlag!:) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Co to znaczy-możliwa jedna korekta przy manewrach?
Co to znaczy-możliwa jedna korekta przy manewrach?
Witam:)
Czy to znaczy, że jak raz zawalimy robienie jednego z 3 manewrów na
egzaminie w ruchu drogowym, to mamy jeszcze jedną szansę na
wykonanie go? Czy jednak znaczy to że podczas wykonywania tego
manewru (jeżeli nie uda nam się od razu wjechac płynnie możemy raz
dokonac korekty-np. przy parkowaniu równoległym,kiedy już prawie
wjechaliśmy okazuje się, że musimy wiżac na jedynkę i np. trochę
wyrównac). Z góry dzięki Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: a czas płynie.....
to pozazdrościć instruktora. Mój o parkowaniu równoległym
przypomniał sobie gdzie na 26 godzinie. Sama nauka polegała na tym,
że jak mi się udało to oki, a jak źle to op..dol. Egzamin już
niedługo i się tylko cieszę, że dodatkowe godziny mam z innym
instruktorem, który tłumaczy jak robić manewry, a nie wymaga, żebym
je umiała, tylko dlatego, że mi raz je pokazał. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: o co chodzi z nowymi zasadami??
- w przypadku kiedy pojazd parkuje równolegle do krawężnika, w
> trakcie wykonywania manewru nie może najechać na krawężnik ale
> powinien zaparkować się jak najbliżej jego.

Hahahah
prosze prosze, cóż za pole do manewru dla egzaminatora . Z linjka pewnie beda
jezdzic :/
Dobrze ze mam to juz za soba Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: parkowanie równoległe
ja byłam nauczona takiego sposobu,ustawiam się blisko samochodu za którym
parkuję równolegle (ok 0,5m). Mam go z prawej strony. Jadę do tyłu obserwując
tylnią szybę (w oplu corsie). Kiedy zauważę w połowie okna krawędź końca
samochodu który mijam,skręcam maksymalnie koła w prawą stronę. Mój samochód
zaczyna się oddalać od tego obok i w momencie jak zauważe jak oddalił się od
niego pod kątem ok 45 stopni skręcam maksymalnie w lewo i wjeżdzam równolegle. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Lusterka
Jezeli masz juz prawojazdy lusterka przy cofaniu ustaw tak aby pokazywaly
troche asfaltu,czyli na dol.Jest to wazne przy parkowaniu rownoleglym do
kraweznika.
Ale jezeli pytsz sie o ustawienie lusterek na egzaminie,to musza pokazywac,nie
linie(jak dawniej)ale boczna plaszczyzne pojazdu.Jest to RYGORYSTYCZNIE
sprawdzane przez egzaminatorow.W czasie cofania nalezy obserwowac przez tylna
szybe i lusterka.Czyli w lusterka mozna zerknac,ale nie mozna sie gapic.Glowa
musi byc do tylu,a prawa reka powinna byc przelozona za prawy przedni fotel
Tak jak kiedys bylo. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: poziom szkolenia kierowców
poziom szkolenia kierowców
prawko mam od maja, zdałam za drugim razem, tak więc prawko mam od 8 miesięcy.
od samego odbioru jeździłam często (z kimś), a od miesiąca sama codziennie.

nie umiem parkować równo, nie umiem parkować, gdy jest mało miejsca - skośne
i prostopadłe.
o parkowaniu równoległym tyłem nawet nie myślę.
zarysowałam już zderzak, pogięłam felgi.
zdarza mi się wjechać pod prąd.
boję się jechać trasami, których nie znam.
gubię się na skrzyżowaniach, których wcześniej nie przećwiczyłam.
dochodzi do tego, że nie jadę gdzieś samochodem, bo nie będę umiała tam
zaparkować.

czy to normalne???
i jak to zmienić??
jeździć - jeżdżę, ale ile lat może trwać nabywanie praktyki?
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: parkowanie

>
> kurde, nadal nie pamietam-przy rownolegkym ile jest tych obrotow kierownica
> 3/4, 1/2...??
>

Rany boskie... wszyscy tak robią?? Pierwsze słyszę o liczeniu obrotów przy
parkowaniu, przecież to się czuje, kiedy prostowac koła a nie liczy obroty czy
patrzy gdzie czyje lusterko. Bunt we mnie rośnie jak czytam o liczeniu obrotów,
przecież parkuje się przy róznych pojazdach, róznej wielkości, różnie
ustawionych, jak można tą samą miarką przy wszystkich stawać?
Przy parkowaniu równoległym trzeba na maksa skręcić kierownicę i na wstecznym
odpowiednio się ustawić, potem podjechać na prostych kołach i ostatni element -
skręcając na maksa w lewo ustawić się na miejscu parkingowym, jakieś częściowe
obroty to za mało, żeby zaparkować.


pozdrawiam i życzę bezpiecznego parkowania
Basia
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: parkowanie
basia_11 napisała:

> Przy parkowaniu równoległym trzeba na maksa skręcić kierownicę i na
> wstecznym odpowiednio się ustawić, potem podjechać na prostych kołach
> i ostatni element - skręcając na maksa w lewo ustawić się na miejscu
> parkingowym, jakieś częściowe obroty to za mało, żeby zaparkować.

Dla początkującego kierowcy stwierdzenie "trzeba się odpowiednio ustawić" jest
bez sensu. Podobnie jak "biegi zmienia się na wyczucie". Najpierw trzeba mieć
doświadczenia, a zanim się je zdobędzie, trzeba mieć jakieś wskazówki...
Zresztą na egzaminie chyba wszyscy korzystają z metody którą lepiej znają
("najpewniejszej"), więc w sporej części będzie to pewnie metoda "na obroty".
Sam z niej korzystam, choć już z elementami metody "na wyczucie" :)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: błędy podczas jazdy

Zapominam wylaczyc kierunkowskazy, juz sie bardziej pilnuje ale jednak zdarza
sie,
zielone strzalki moje utrapienie, ostatnio juz instruktor zapytal sie jakie mam
swiatlo no czerwone a on to od kiedy na czerwonym sie przejezdza A ja "ale byla
zielona strzalka" On: Ma sie Pani zatrzymac czy sa piesi czy nie przed
sygnalizatorem, liczymy do trzech ruszam, znow zatrzymanie, sprawdzam czy moge
jechac i dopiero ruszam.
nie zauwazam niektorych znakow: ostatnio ograncizenie do 40 dla ciezarowych a
ja myslalm ze dla mnie
wjazd na droge ze skrzyz. rownorzednymi a ja myslalam ze jestem na drodze z
pierwszenstwem. Ale dzis juz sie pilnowalam.
No i parkowania rownolegle.Zdarza mi sie za plytko wjechac. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Prawko, a okropny egzaminator !
Ja kiedys trafiłem na takiego, o którym później się dowiedziałem, że to ten
najgorszy w całym ośrodku. Usłyszałem od niego "Prosżę mnie nie zagadywać, tylko
jechać!" (pozostali sami mnie zagadywali, bo przecież kierowca jak jedzie z kimś
to zawsze jednocześnie rozmawia) i (na placu manwerowym) "A co pan taki
podejrzliwy, jechać proszę". Ale z nim wyjechałem na miasto, zresztą na mieście
byłem tylko 2 razy albo 3 (nie pamiętam dokładnie). Ale ten był obiektywny, nie
był złośliwy. Za to inny podczas jazdy po mieście nagle otworzył drzwi - nie
wiem co on chciał, nie wiedziałem, jak zareagować. To był akurat
egzaminator-filozof, który zatruwał mi jazdę swoimi pseudofilozoficznymi złotymi
myślami. Z tym akurat miałem aż 3 egzaminy, może nawet 4 - na przykład gdy
zrobiłem 2 razy błąd przy parkowaniu równoległym, powiedział "Człowiek jest
istotą, która powraca po swoich śladach by popełnić te same błędy". Łącznie
zdawałem 10 razy albo 11, dokładnie nie pamiętam, to było 5 i 7 lat temu. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: 28.09.2007 - Warszawska Masa Krytyczna
disa napisała:

> ten CHODNIK to mimo wszystko miejsce parkingowe

A widzisz gdzieś na nim linie wydzielające miejsca postojowe, takie jakie są widoczne na tym zdjęciu? Bo ja może i pokrętną logiką się kieruję, ale skoro ktoś wymalował zatoczki, i zbudował taki duży krawężnik, to nie po to, by po nim samochodem jeździć. Ale to typowe w tym narodzie, że jak znak mówi np. o parkowaniu równoległym, to części parkuje po skosie.

> wiec nie placz bo nie doszedl b
> ys do niego nigdzie

A do innego zaparkowanego samochodu? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: nie zdałam...
nie zdałam...
...właśnie egzaminu na prawo jazdy :( Co za załama. Nie mam już więcej
pieniędzy żeby pójść na drugi. Najbardziej dołujące jest to, że ja naprawdę
uważam że robie to dobrze a jeśli tak jest to naprawdę musi tak być.
Egzaminator był wredny niesamowicie, ciągle gadał mimo tego, że poprosiłam go
o ciszę bo chciałabym skupić się na jeździe. Nie miły, stary dziad a ja też
się nie popisałam w doborze obuwia. Buty w wypustkami antypoślizgowymi i
jednocześnie wycieraczki (dywaniki) zimowe to koszmar. Oblał mnie na
parkowaniu równoległym. Za pierwszym razem wjechałam nieco krzywo, potem do
poprawki, stres niesamowity i pikawa serca, moja ostatnia szansa, wjechałam
idealnie... ale.... no właśnie, po fakcie powiedział mi że nie dałam
kierunkowskazu. Dziękuję, egzamin zaliczony negatywnie, proszę wyjechać...
Tak się chciałam wyżalić, dobrze że mam Krzysia, zaraz jak się zbudzi zapomnę
i smutek zniknie o marzeniu ułatwienia sobie życia...
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Boję się jeździć samochodem
Ja tez! Prawko robilam tutaj ponad 6 lat temu, zdalam za 2 razem i na drugi
dzien po egzaminie wiozlam poznym wieczorem meza z imprezy w centrum Londynu do
nas na wies. I od tamtej pory bylo coraz gorzej :(
Teraz samochod stoi pod domem a ja zebram o podwozkowe przyslugi kogo sie tylko
da. Jezdze zadko i tylko do supermarketu najblizszego, albo na stacje. U mnie to
nawet nie tyle jazda, co parkowanie - musze miec przynajmniej 3 'dziury' aby
zaparkowac, o parkowaniu rownoleglym nie wspomne. Oczywiscie autostrady sa poza
wszelka dyskusja.
Ale ja generalnie boje sie wszelakich srodkow transportu, jeszcze troche, a
trzeba sie bedzie rozejrzec za specjalsta. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dół jak męski narząd płciowy
jeżdżenie z kilkoma instruktorami to rewelacja pod warunkiem że pierwsze 20
godzin jeździ się z jednym a nie potem każdy uczy Cię swojego sposobu ruszania z
ręcznego czy parkowania równolegle.
Dzięki różnym instruktorom jazda z obcym chłopem - egzaminatorem nie jest takim
koszmarny zderzeniem ;)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: W III Alei pieszym już dziękujemy
I co, jak wróci życie samochodowe po południowej stronie to przed
Bożym Narodzeniem znowu będą zamykać ruch bo będzie Jarmark Bożo
Narodzeniowy?

No chyba że klimatyczne życie i imprezy schodzą na drugi plan, albo
nie są już przewidziane, a ważniejsze jest planowanie parkowania.
Równoległe czy ukośne? oto jest pytanie... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Posypały się mandaty, ale efektów nie ma
:-))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))
"Przy okazji wyszło na jaw, że o ile w III Alei przy znaku "parking"
umieszczono tabliczki informujące o parkowaniu równoległym, to w II
Alei ich nie ma."

to jest fajne sformułowanie - pewnie utajnili i ukrywali ten fakt
heheheheheheheheheheheheheheheh Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Egzaminatorzy WORD
Wiem sam po sobie.Auto kupiłem 8 miesięcy po pozytywnie zdanym egzaminie.Przez te 8 miesięcy praktycznie zapomniałem jak się jeździ.Na samym początku jeździłem tylko po swojej dzielnicy(Błeszno) i to w porach gdy nie ma dużego natężenia ruchu,potem stopniowo zacząłem się przyzwyczajać do coraz większego ruchu i coraz większych prędkości by w końcu jeździć juz w normalnych warunkach.Jakbym w pierwszy dzień posiadania auta wyjechał w duży ruch to pewnie już dawno by mnie "zeskrobywali" z jezdni.Podsumowując:Jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie to doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich aktualnych umiejętności i żadne egzaminy nawet najbardziej restrykcyjne tego nie zmienią.Aktualnie zdaje kat. "C" mam już 3 nieudane podejścia bo nie mogę zdać tzw. zatoczki.Może mi ktoś łaskawie poda przykład czy na codzień kierowca samochodu ciężarowego parkuje równolegle tyłem? <lol2> totalna paranoja Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kierowcy parkujący w Alejach notorycznie łamią ...
Jesli chodzi o sklepik to gosc podjezdza niebieska skoda, parkuje rownolegle do
wejscia i nei zajnuje zbyt wiele miejsca. Ten, o ktorym pisze student to
kierowca takiego starszego niebieskiego fiata, ktory parkuje az pod samo
wejscie i studenci, chcacy np zapalic przed wejsciem (na uczelni obowiazuje
calkowity zakaz palenia) musza moknac bo pod daszkiem brakuje miejsca... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Na co komu straż miejska?
Straż miejska strażnikiem dochodów parkingowych
Straż miejska z Jeleniej Góry służy największemu jeleniogórskiemu biznesowi,
polegającemu na czerpaniu dochodów z opłat parkingowych. Najwięcej nowych miejsc
pracy w Jeleniej powstało właśnie dzięki wyznaczaniu nowych miejsc płatnego
parkowania. Równolegle z tym maksymalnie ogranicza się bezpłatne miejsca do
parkowania stawiając wszędzie zakazy ruchu, postoju i parkowania. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Co Was wkurza u kierowców?
Denerwuje mnie i to potwornie, w przypadku parkowania równolegle do jezdni
"przygwożdżenie" przez delikwenta i z przodu i z tyłu, tak, że nie można
wyjechać. Szlag mnie trafia, chciałbym w takim momencie siedzieć w orurowanym
SUV'ie i przepchnąć pojazdy takich bałwanów.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kto wie i mi powie, ile zarabaia straznik miejski
Tak. Za dużo.
strażnicy miejscy to gorsze kanalie niż się spodziewałam.
Tydzień temu postawiłam auto na odrzańskiej w rynku na dosłownie 15
min. Kupiłam bilecik, wsadziłam do auta, żeby kanalie widziały i
poszłam na Uwr po wpis. Załatwiłam, podchodzę do auta a tu
nespodzianka na kole :/ za szybą kartka- zadzwoniłam na 986,
przyjechało ich dwóch. Postawiłam samochód nie po tej stronie ulicy
co powinnam, ale do cholery nie byłam sama- taką blokadę miało z 20
innych aut. Nie moja wina, że w rynku na parkowaniu równoległym
kierowcy parkują skośnie czy jeszcze mają inne metody ;)
no ale do rzeczy...
Panowie ze straży miejskiej wytłumaczyli mi na czym polegało moje
wykroczenie, spisali i wystawili mandat. Nie pomogło mi tłumaczenie,
że jazda po rynku jest cholernie ciężka, że raczej patrzyłam, żeby
kogoś nie potrącić, nie wymusić etc. Pozostał mendziarz nieugięty i
wypisał mandat.
miałam przy sobie 70zł- chciałam mu dać (mandat dostałam na 100zl-
mysalałam, ze się dogadamy;))
stąd tak jak Kklement wyżej napisał muszą zarabiać za dużo skoro
nawet ''łapówek'' od studentek nie chcą ;)

ajjjj wytępiłabym to cholerstwo :p Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dyrektor MZD: Asfalt zniknie z ulicy Piekary
Dopoki nie bedzie parkingow podziemnych jakos na St. Miasto trzeba
wjechac i parkowac. Zobaczcie ile miejsc parkingowych ubylo w
ostatnim czasie tylko z okazji "dwukierunkowosci" Fosy
Staromiejskiej oraz wymuszenia parkowania rownolegle do osi jezdni
na Piekarach i zamkniecia kawalka sw. Ducha. Przciez parkowanie
samochodu np, na Osiedlu Mlodych i dochodzenie do centrum mija sie z
sensem, jezeli ktos chce cos szybko zalatwic w centrum. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Absurdy drogowe - Wasze zgłoszenia
Absurdy drogowe - Wasze zgłoszenia
A teraz perełka .Pod siedzibą ZIKiT na ul. Wawrzyńca za pasami(ul.
jednokierunkowa !)są dwie koperty duża i mała .Brak oznaczenia
pionowego .Znak P przed kopertami pokazuje tylko sposób parkowania
(równolegle do chodnika ).Koperty obowiazują czy też nie ?! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: W Krakowie ruszyła Kampania Parkingowa
W Krakowie ruszyła Kampania Parkingowa
Idea jest słuszna, ale nie zawsze to tylko brak kultury kierowców. przykłady?
1. Budynek przy Łokietka 5. Na parterze sklep Carrefour. Obok sklepu miejsca do
parkowania dla 66 samochodów, kawałek dalej dla dodatkowych trzech. Z załózenia
te pierwsze powinny byc dla niepełnosprawnych bo najbliżej wejścia do sklepu.
Tymczasem tak nie jest. M Miejsca dla niepelnosprawnych administrator wymysłił
sobie na całej długosci elewacji. Jest 8 miejsc dla inwalidów do parkowania
rownolegle. Dodatkowe śa z tyłu budynku. Praktycznie nie ma tam innych miejsc
tylko dla niepełnosprawnych. Parkuja zwykli uzytkjownicy bo mie maja gdzie.
Czy to wina kierowców czy nadgorliwości administratora, który chcaił miec spok
p[od blokiem?
2. Parking przy Carrefourze na Zakopińskiej,. Ochroniarze nagminnie piluja
miejsc dla inwalidów dla sowich kolesiow i protegowanych personeku centrum
handlowego. Można nawet zadzwonic sobie do ochrony obiektu i zarezerwować
miejsce dla inwalidów beąć businessmenem w wypasionym mercedesie, albo
dostawczakieem strazy pozarnej na zakupach.

To jak z koszami na odchody dla zwierzat na buklwarach. jak nie wrzucać do inhc
butelek i papierów skoro innych koszów na odpaki nie ma? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ordonowny WTF
Na Strumykowej na istniejącym chodniku będą wyznaczone miejsca do parkowania
RÓWNOLEGLE do krawężnika. Podobnie taki sposób parkowania będzie obowiązywał po
przeciwnej stronie, gdzie chodnik dobudowano. Obecnie kierowcy pewnie cieszą się
z dodatkowych powierzchni wyłożonych kostką (w tym w miejscu gdzie wcześniej
były trawniczki), ale wkrótce na Strumykowej pojawią się słupki, które
skutecznie uniemożliwią parkowanie poza miejscami wyznaczonymi. Piesi i
rowerzyści odzyskają soje chodniki i drogę rowerową.
Między obiema częściami parku pojawi się przejście dla pieszych (łagodne zjazdy
już wykonano).

Na koniec:
Na 15 września 2009 r. PINB wyznaczył Spółdzielni Imperium (postawiła szlaban)
ultimatum dotyczące demontażu szlabanu na Strumykowej. Spółdzielnia przegrała we
wszystkich możliwych instancjach.

Pozdrawiam
www.radny.com.pl Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ranking szkół nauki jazdy w Lublinie
To nie jest prawda, że Kulka jest najlepsza. Ja dzieki tej szkole nie zdałam
dwa razy. Dopiero, kiedy zmieniłam szkołę jazdy na PKS, wówczas poznałam, co to
znaczy umiejętność jeżdżenia. Oczywiście, później zdałam. Zgadzam się, że tu
idzie wszystko na ilość, nie na jakość. Jeden z instruktorów Kulki kazał mi
przy parkowaniu równoległym opuszczać lusterka-co jest błędem kategorycznym,.
Nie mówię już o łuku, w ogóle nie nauczono mnie tam jeździć. Dzięki mnie ta
szkółka dostała konkretne pouczenie od WORDU na temat szkolenia kierowców i
dobrze. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dlaczego taksówką nie można przewieść roweru?
tak `se` czytam i `podziwiam` ten szeroki poziom umysłowy tego klienta od
blachosmrodów/bo nie warto go nazywać!/. KA nie warto się denerwować - gość
bije pianę i tyle. przecież jak widzimy ful ludzi w busie to nikt tam się z nas
nie pcha, mamy czaszkę przecie. natomiast jak widzę ograniczenia /jakie muszę
sobie wpoić jako - rowerzysta(buhaaaaaaahhaaaaaaaa...)/ ano prosto - zejde
nawet z rowera jak zrobimy deptak na Nowym Świecie aż po plac
zamkowy/oczywiście sami wybrukujemy - bo wyborcza gazeta nam pomoże/ i wszędzie
indziej zejdę z mego rumaka, gdy idioci na czterech kołach przestaną parkować
na chodnikach/mimo że jak sama nazwa wskazuje - CHODnik służy do CHODZENIA/
NAUCZĄ SIĘ PARKOWANIA RÓWNOLEGLE DO CHODNIKÓW - jak w całej unii - wide Paryż,
LOndyn itd. i dalej będę schodził z rowera na poznańskiej szczególnie a czemu
tam? codziennie będąc tam patrzę na jedyny znany mi odcinek ulicy w pobliżu
gdzie parkowanie jest właśnie wzdłuż ulicy na chdniku - równolegle. i
generalnie codziennie znajdzie się 5,6 osłów na 10 tam parkujących, którzy nie
są w stanie wzdłuż ulicy zaparkować/ uhahaa tak się spasli pewno że nie czają
klimatu ani przepisów/, więc blokuja chodnik dla pieszych. dziwnym trafem
reguralnie zagląda tam straż i co jakiś czas okazuje się że straty są nawet
starty wśród parkujacych tam.
no i tyle. czas skończyć temat po zapewne kolejnej `celnej` uwadze tego kogoś...
pozdrowka
dla
rowerowka

czajnik Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy warszawscy kierowcy są tumanami?
W Londynie, mieście znacznie bardziej zapchanym od Warszawy, jak jest znak
parkowania równoległego, to się parkuje równolegle a nie jakieś samowolki.
Już nie wspomnę nawet o tym, że zazwyczaj na jezdni jest też linia, której
przekroczenie (czyli znajdowanie się zbyt daleko od krawężnika) jest
równoznaczne z nieodpowiednim parkowaniem i uzyskaniem mandatu.
Da się? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: WORD w Przemyślu = B U R D E L
Witam...A ja będę zdawać w tym tygodniu...bardziej zależy mi na
poobserwowaniu sposobu prowadzenia egzaminu, stosunku egzaminatora
do mnie i o jaki bzdet się czepi...Wiadomo, że teraz każdy egzamin
jest monitorowany więc napewno jeśli uznam, że
egzaminator "naciągnął" powód oblania mnie ( tylko po to by nabić
kabzę WORDOWI ) nie popuszczę...i nie żartuję...bo to co słyszy się
o sposobie egzaminowania i o niektórych nazwiskach w mieście to sami
chyba proszą się by takie sytuacje nie tylko w gazetach nagłasniać
jak to zrobiła niedawno jedna dziewczyna ale również obraz z kamery
przez media przepuścić.Jak kolega opowiedział mi jak to jeden z
egzaminatorów ( nijaki Pan K....) z linijką wyskoczył po parkowaniu
równoległym i mierzył odległości to facet pracować już nie powinien
bo nie spodziewał się że za samochodem którym jechali na egzaminie
jechał i patrzył jego brat i siostra..Ale jeśli mój błąd będzie miał
realne i dostosowane do przepisów drogowych uzasadnienie to nawet
przyznam mu rację...ale tylko wtedy. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: WORD w Przemyślu = B U R D E L
w takie historie nie wierzę - zgodnie z rozporządzeniem nr 217 przy
parkowaniu równoległym nie ma ustalonej w centymertach odlegości od
krawężnika - samochód po zaparkowaniu nie powinien stwarzać
zagrożenia - dlatego w takie zachowanie egzaminatora nie wierzę -
szybciej w to, że koleżanka popełniła jakiś głupi błąd i wstyd było
jej się przyznać - radzę aby się skoncentrować na własnej jeździe a
nie opiniach innych ludzi - proszę pamiętać, że kamera na egzaminie
nie widzi dokładnie wszystkich sytuacji a sporne nie zawsze będą
rozwiązywane na pani korzyść - od pewnego czasu wiele się zmieniło
jeżeli chodzi o egzaminowanie i podejście egzaminatorów, teraz nie
oblewają za byle głupstwo tylko muszą mieć solidne dowody na wypadek
odwołania - radzę więcej spokoju Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Koniec z niedozwolonym parkowaniem przy Dukacie
idiotyczny pomysl - caly swiat parkuje w skos a przypadki parkowania rownolegle
mozna policzyc na palcach jednej reki

jak parkuje w koperte to i tak tylem wjezdzam, wiec? powoduje zagrozenie
prawda?

czekam teraz tylko na system zielonej fali za 300tys zł ktory bedzie czerwona
fala - bo w te barany nie wierze nic a nic.

z innej jeszcze beczki

kto zaplaci za remont ulic Zientary Malewskiej - Reymonta - Jagielonskiej (od
kosciola sw Jozefa) - Zeromskiego ??? No kto?

Banda baranów.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Z Insignią zaparkujesz wszędzie
"Znacznie więcej przestrzeni". To znaczy ile? W tym roku wszedł zmodernizowany po dwóch latach system VW, który potrzebuje 1,1m. 10cm to kolosalna różnica? To jest przy parkowaniu równoległym. A co z parkowaniem prostopadłym? Rok temu VW zaprezentował Park Assist Vision. Pewnie za niedługi czas się pojawi taka opcja. W Oplu chyba jeszcze nie słyszeli o takiej możliwości. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.)
> Musze to robic idealnie, bo Ajanta jest mistrzem w parkowaniu rownoleglym.
>
Na pewno robisz to idealnie, bo w koncu takie parkownaie wcale nie jest trudne.
Troche wprawy i czlowiek moze to robic z "zamknietymi" oczami :-) i wcisnac sie
do kazdej dziurki. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: zaparkowany samochod 2m od bankomatu
Hejka,

Jezeli chodzi o prakowanie to nie do konca chyba jest ono zgodne z
przepisami. O ile dobrze zrozumialem, to bus parkuje rownolegle do sciany
budynku? Jesli tak, to parkujac zlamal prawo, bo PoRD mowi, ze zabronione
jest poruszanie sie wzdluz chodnika, a to musial zrobic chocby przez 10 cm
parkujac rownolegle do budynku. Tak wiec info do Policji z dodatkowymi
informacjami, ze przy autku kreca sie podejrzane typki i juz... Zreszta nie
musza podchodzic i zatrzymywac - wystarczy ze oprychy filmuja caly proces
wydostawania pieniazkow ze sicany - maja numer karty i pin - coz trzeba
wiecej???

Pozdro...

TU <usow@hades.t15.ds.pwr.wroc.plwrote:
| Czy sa jakies przepisy nt. parkowania samochodow (np. dostawczych) przy
| bankomatach. Przy jednym bankomacie ciegle parkuje jakis dostawczy

Prawo o Ruchu Drogowym o bankomatach nic nie mówi :-)

| rownolegle do sciany z bankomatem, okolo 2m., na chodniku. Taki samochod
to

Czyli zgodnie z PoRD.

| niezly kamuflarz dla zlodziei, wystarczy delikfenta podejsc z dwoch
stron a
| samochod zaslania cala akcje. Czy zglaszac taki pojazd strazy
| miejskiej/policji ?

To jest problem. Właściwie Policja/SM niewiele może zrobić - samochód
jest zaparkowany zgodnie z przepisami.

Jeszcze pytanie: czy ten bankomat jest w budynku banku czy 'wolnostojący'?
w tym pierwszym przypadku jest możliwość, aby bank jako właściciel budynku
uzgodnił z władzami postawienie znaku zakazu zatrzymywania się na tym
odcinku ulicy. Jest to element bezpieczeństwa banku, niektóre banki tak
robią. Mój oddział ostatnio załatwił to tak, że wybudował obok niewielki
parking dla klientów, a na odcinku jezdni przebiegającym wzdłuż budynku
obowiązuje zakaz zatrzymywania się po tej stronie ulicy. Przedtem stały
tam
jakieś obskurne przerdzewiałe barierki. Może warto by napisać do dyrektora
oddziału.

Jeśli zaś ten bankomat tak sobie jest wmurowany w ścianę jakiejś kamienicy
to nie widzę wyjścia. Jedyna rada: nie korzystać w godzinach nocnych itp.

--
Piotr Auksztulewicz                 piot@zeus.polsl.gliwice.pl
Centrum Komputerowe Politechniki Śląskiej, Gliwice, Akademicka 16


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czujniki cofania


Ale co to ma dorzeczy? Kierowcy nie potrafią parkować tyłem i w kopertę. U
mnie pod domem na chodniku gość zaparkował tak, że gdyby cofnął, aby
zostawić sobie 1 metr z tyłu to spokojnie duży kombi zmieściłby się przed
nim, ale on przecież (jak zwróciłem mu uwagę) nie będzie parkował na
centymetry. (czytaj co najmniej 3m z przodu, 3m z tyłu). Kiedyś nie było


zdajesz sobie sprawe ze tu piszesz nie na temat? co to ma do
precyzyjnego parkowania na czujniki?


czujników cofania i sobie radzili jakoś ludzie. Ja sam podjeżdżam
równolegle do miejsca gdzie chciałbym zaparkować i jeśli po zatrzumaniu
widzę, że wolne miejsce to długość auta + jakiś 1m to tam wjeżdżam
metodą "w kopertę". Parę razy już nawet właściciele aut pomiędzy które się
wciskałem zwracali mi oburzeni uwagę co ja robię, bo przecież tam się nie
zmieszczę (a jednak się mieściłem). Niestety, aby wjechać w takie miejsce


och jaki Ty jestes wspanialy!!!! wyobraz sobie ze ja i inni tez tak
potrafia - szkopul w tym ze na czujniki jest szybciej i pewniej.
Zreszta przy parkowaniu rownoleglym czujniki nie sa tak bardzo
potrzebne


trzeba olać sygnał z czujników cofania, bo te na 1,2m mają pierwszy sygnał,
na 80cm drugi, a na 40 cm już ciągły. Poza tym czujniki cofania nie


hmmm - co masz na mysli piszac pierwszy, drugi, trzeci sygnal? Moje
ponizej 1,2m mierza odleglosc z ziarnem 10cm bardzo dokladnie.


wyłapują wszystkich przeszkód (np. słupków od znaków) i czasami nie
działają (mimo, sygnału, że się włączyły). Ten ostatni przypadek mnie nigdy
nie spotkał, ale słyszałem od kilku osób o czymś takim. Według mnie


no wlasnie slyszales - pieprzenie glupot i tyle - moje wykrywaja
slupki o srednicy 4cm a i tak czulosc jest ustawiona na nizsza niz max
- bez problemu da sie ustawic ze ciensze elementy wykryja ale wtedy
potrafia wariowac jak jest leciutka gorka pod ktora trzeba podjechac.


czujniki cofania to taka zabawka, które może, ale wcale nie musi pomóc.


zawsze sa pomocne - nie zawsze potrzebne.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: prawko, egzamin, wpadki? (dlugie)
W lipcu 2000r odbylem przyspieszony kurs prawka ( wszystko w 2
tygodnie),jezdzilem dosc zdezelowanym  Uno 900 z dziadkiem blisko 70
letnim(IHMO).Teorie zdalem rzecz jasna za pierwszym razem (1
blad),praktyczny dopiero za 3.Pierwszy raz oblalem juz na placu , nie udalo
mi sie schowac na parkowaniu rownoleglym ( stare Punto 5d).Drugie
podejscie,(stare Punto) plac spoko - rekaw,rownolegle(juz sie
nauczylem),gorka-niestety wpadlem na 4 z koleji skrzyzowaniu .Trzecie
podejscie- nowe Punto 3d(szczesliwe !)-znow te same manewry na placu, miasto
spox , hmm prawie raz przecialem ciagla przed zebra, tylko koncowka byla
dosc ostra- wjazd na teren WOE w Gdyni jest IHMO dosc nietypowy (szeroka
brama ostro pod gorke z malym zaglebieniem przy chodniku), zblizajac sie juz
do owego wjazdu, zwolnilem (15km/h) , rozgladnalem sie , wlaczylem kierunek
i ruszylem( brak jakiegokolwiek ruchu) i nagle facet dal po hamulcu ( bylem
juz prawie za brama), okazalo sie ze ze zdenerwowania wjechalem srodkiem
tego wjazdu a nie prawa strona co goscia straszliwie oburzylo, koniec koncow
zgasl mi car.Pojazd zaostal unieruchmiony dosc ostro pod gorke, musialem (
tak wtedy sadzilem) ruszyc z zaciagnietym recznym( co nie bylo podowczas
moja mocna strona,szczegolnie w stresie), tak wiec aby miec pewnosc ze
sprzet nie zgasnie mocna depnalem gaz tak ze na plac wjechalem w
towarzystwie ryku silnika puntolota.Po tym wyczynie , nie wiedzialem co tez
wpisze mi na karcie egzaminator (P-pozytywny,N-negatywny), spojrzalem na
karte, chwila wachania i ujrzalem upragnione P !!!

Pewna ciakawostka, za kazdym razem bylem egzaminowany przez tego samego
goscia i mialem ten sam zestaw manewrowy na placu.Moze ktos wie ilu jest
egzaminatorow w Gdynii ? BTW ten 3 raz mial miejsce w rzesistym deszczu.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Strona 1 z 3 • Znaleziono 164 wypowiedzi • 1, 2, 3