Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: parkowanie na podwórzu





Temat: Jak to jest z alarmami?


| Ma wyć pod domem jeśli ktoś spróbuje grzebać przy aucie, to chyba
| jasne?:/
| Są jakieś inne korzyści z autoalarmów?

W zasadzie żadne, nawet tej o której napisałaś (sorry że nie doczytałem
podpisu wcześniej). Pokaż mi kogokolwiek, kto jeszcze reaguje na wyjące
auto (prócz reakcji negatywnych). A grzebacze raczej nie grzebią gdy auto
stoi pod domem, więc pożytek marny. Natomiast fachowiec ucisza syrenę w
kilka sekund, często nie usłyszysz że w ogóle zaczęła wyć. Ale Twoja wola
:-).\


Zamierzamy połączyć kilka opcji - alarm, parkowanie na podwórku za bramą,
uczulenie gospodyni domu na nasze wycie (parkujemy jej tuż pod oknem),
multilock... Można coś jeszcze? AC wyliczyli nam 3500 zł, więc raczej nie
skorzystamy:(

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak to jest z alarmami?
Blue pisze:


| Ma wyć pod domem jeśli ktoś spróbuje grzebać przy aucie, to chyba
| jasne?:/
| Są jakieś inne korzyści z autoalarmów?
| W zasadzie żadne, nawet tej o której napisałaś (sorry że nie doczytałem
| podpisu wcześniej). Pokaż mi kogokolwiek, kto jeszcze reaguje na wyjące
| auto (prócz reakcji negatywnych). A grzebacze raczej nie grzebią gdy auto
| stoi pod domem, więc pożytek marny. Natomiast fachowiec ucisza syrenę w
| kilka sekund, często nie usłyszysz że w ogóle zaczęła wyć. Ale Twoja wola
| :-).\

Zamierzamy połączyć kilka opcji - alarm, parkowanie na podwórku za bramą,
uczulenie gospodyni domu na nasze wycie (parkujemy jej tuż pod oknem),
multilock... Można coś jeszcze? AC wyliczyli nam 3500 zł, więc raczej nie
skorzystamy:(


jest tez chyba w warcie AC od samej kradziezy. A zero znizek czy co? Bo
ja za 307 z 2002 roku 1840zł AC + OC placilem

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak to jest z alarmami?


Blue wrote:

| Ma wyć pod domem jeśli ktoś spróbuje grzebać przy aucie, to chyba
| jasne?:/
| Są jakieś inne korzyści z autoalarmów?

| W zasadzie żadne, nawet tej o której napisałaś (sorry że nie doczytałem
| podpisu wcześniej). Pokaż mi kogokolwiek, kto jeszcze reaguje na wyjące
| auto (prócz reakcji negatywnych). A grzebacze raczej nie grzebią gdy auto
| stoi pod domem, więc pożytek marny. Natomiast fachowiec ucisza syrenę w
| kilka sekund, często nie usłyszysz że w ogóle zaczęła wyć. Ale Twoja wola
| :-).\

Zamierzamy połączyć kilka opcji - alarm, parkowanie na podwórku za bramą,
uczulenie gospodyni domu na nasze wycie (parkujemy jej tuż pod oknem),
multilock... Można coś jeszcze? AC wyliczyli nam 3500 zł, więc raczej nie
skorzystamy:(


Ryzykowne. Nie wiem jak jest teraz, ale jakiś czas temu były popularne
kradzieże samochodu dla okupu. Zupełnym przypadkiem (z pewnością nie było
żadnych przecieków z zakładów ubezpieczeniowych :-)) kradziono głównie
samochody bez AC.

Zabezpieczenia, o których piszesz, odsiewają "ziarno" od plew, czyli
profesjonalnych złodziei od amatorów i początkujących, ale słyszałem
już o zuchwałych kradzieżach z garażu właściciela, a co dopiero z podwórka.

Alarm - jak już ktoś napisał - można sprawnie wyciszyć, co tym samym
eliminuje wariant z podwórkiem, a na multilocka słyszałem, że dobrze działa
ciekły azot, a jak nie to laweta jest "nieoceniona".

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: mercedes 124-lusterka
Witam,

mam problem. Mieszkam w centrum miasta. W pobliżu nie mam żadnego parkingu
strzeżonego. Czasem z braku miejsca do parkowania w podwórzu kamienicy
zmuszony jestem parkowań od strony ulicy.
Kilka razy kradziono mi już lusterka boczne. Mam na myśli same wkłady. Czy
ktoś z Was zna może sposób w jaki można by się zabezpieczyć przed takimi
gnojkami co wyrywają szkiełka?

pzdr.

mw

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: mercedes 124-lusterka
nasz kolega Marcin Wolniewicz nabazgrał:


Witam,

mam problem. Mieszkam w centrum miasta. W pobliżu nie mam żadnego parkingu
strzeżonego. Czasem z braku miejsca do parkowania w podwórzu kamienicy
zmuszony jestem parkowań od strony ulicy.
Kilka razy kradziono mi już lusterka boczne. Mam na myśli same wkłady. Czy
ktoś z Was zna może sposób w jaki można by się zabezpieczyć przed takimi
gnojkami co wyrywają szkiełka?


przykleić?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: mercedes 124-lusterka


mam problem. Mieszkam w centrum miasta. W pobliżu nie mam żadnego parkingu
strzeżonego. Czasem z braku miejsca do parkowania w podwórzu kamienicy
zmuszony jestem parkowań od strony ulicy.
Kilka razy kradziono mi już lusterka boczne. Mam na myśli same wkłady. Czy
ktoś z Was zna może sposób w jaki można by się zabezpieczyć przed takimi
gnojkami co wyrywają szkiełka?


oznakowac - mozna cale auto. chyba 100 zl kosztuje.
znakuja kolpaki, szyby itd.

jezeli nie chcesz znakowac daj wklady gdzie piaskuja,
i wypiaskuj sobie numery rejestracyjne na wkladach...

MK

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: mercedes 124-lusterka

Użytkownik "Marcin Wolniewicz" <mwWYT@londoner.com.plnapisał w
wiadomości
Witam,

mam problem. Mieszkam w centrum miasta. W pobliżu nie mam żadnego parkingu
strzeżonego. Czasem z braku miejsca do parkowania w podwórzu kamienicy
zmuszony jestem parkowań od strony ulicy.
Kilka razy kradziono mi już lusterka boczne. Mam na myśli same wkłady. Czy
ktoś z Was zna może sposób w jaki można by się zabezpieczyć przed takimi
gnojkami co wyrywają szkiełka?


Sposób wypróbowany w Omedze:
ukradli wkłady,
kupiłem nowe,
podjechałem do kolegi oznakować,
po oznakowaniu montuję... i pękły.
Tak zostawiłem i przyzwyczaiłem się.
Czepiali się gliniarze, ale po opowieści
jak to bylo - odpuszczali.

Pozdrawiam,
Tomek

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ursynow - a nie Warszawa!


JA jestem z Pragi a w zasadziez Grochowa i tez twierdze ze lewa Warszawa
nie umywa sie do prawej. ALe rowniez wiem ze jest to moj subiektywny sad


[...]

Oczywiście tak jest. Miejsca znane z dzieciństwa wydają się naj... Ale
potrafię już spojrzeć na nie obiektywnie, i zdaję sobie sprawę z ich wad.
Jednocześnie 10 lat mieszkania w ścisłym centrum pozwalają mi na porównania
tego co widzę u rodziców wciąż tam mieszkających i tego co widzę w al. Jana
Pawła II.
Tam jest cisza, spokój, zieleń, mili sąsiedzi, dobra komunikacja, internet w
kabłowce, miejsce do parkowania, czysto i tak... przytulnie. Zaraz za miedzą
las. Pewnie podobnie jest na Grochowie (tak mówi moja druga połowa, tam
wychowana), i w innych, oddalonych od centrum enklawach.
A tu w mieście... brud, smród i ubóstwo, a do tego hałas, tłum, brak
poczucia bezpieczeństwa, polowanie na miejsce do parkowania na podwórku
zajętym przez "przyjezdnych". Nie ma gdzie wyjść na rower, nie ma internetu,
do lasu daleko itd, itd. DNO!

A co do kpawlaka, to mi nie musisz mi tłumaczyć, 4 lata w jednej klasie,
wiem czego się spodziewać ;-)

Pozdrawiam,

Piotr.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ursynow - a nie Warszawa!


In article <ap9aut$c7@sklad.atcom.net.pl, Piotreczek wrote:
A tu w mieście... brud, smród i ubóstwo, a do tego hałas, tłum, brak
poczucia bezpieczeństwa, polowanie na miejsce do parkowania na podwórku
zajętym przez "przyjezdnych". Nie ma gdzie wyjść na rower, nie ma
internetu, do lasu daleko itd, itd. DNO!


Na "pocieszenie" należy dodać, że zjawisko lumpenizacji (proponuję tutaj
bardziej adekwatny termin "kpawlakizacja") centrów dużych miast nie jest
tylko warszawską specjalnością, bo istnieje angielskie określenie "inner
city", które oznacza właśnie takie centrum biedoty, żulerstwa, brudu,
hałasu, ciasnoty. Synonimy to "twilight zone", "zone of downward
transition". Tyle, że w większości miast europejskich, to już historia.

Paweł

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie na podworzu w centrum
Witam,

Mieszkam sobie na ulicy Wita Stwosza i czasami (pare razy w miesiacu,
bo nie mam na stale samochodu we Wroclawiu) zdarza sie, ze parkuje na
podworzu. Problem jest taki, ze inni mieszkancy mnie przeganiaja bo
nie mam zezwolenia. Orientuje sie ktos moze, gdzie takie zezwolenie
mozna uzyskac i jakie sa warunki jego otrzymania? A moze jest gdzies
miejsce, gdzie mozna sobie spokojnie zaparkowac na noc?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkowanie na podwórku.
Parkowanie na podwórku.
Jestem ciekawy czy na podwórku,gdzie przy wjeżdzie stoi znak:zakaz wjazdu,nie
dotyczy służb miejskich i mieszkańców,mogą parkować samochody z obcymi
rejestracjami?.Bo rozumiem że mieszkańcy to tacy którzy są zameldowani na
danej ulicy,a inni to przyjezdni z meldunkiem i rejestracją auta ze swoich
stron.Czy wobec tego można na podwórko zaprosić Straż Miejską w celu
pokazania im samochodów z "zagraniczną" rejestracją? i ewentualnego
pouczenia w/w właścicieli że najpierw trzeba się zameldować i przerejstrować
auto,a dopiero póżniej tam parkować Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wasza pierwsza jazda bez instruktora :))
Ja wczoraj wyjechałam, prawka co prawda nie odebrałam, ale uczyłam sie swojego
autka - Cinquecento to nie Punto ;] Na początek sztuka wyjechania swojego
podwórka - wąska brama i to pod dosyć stromą górkę> Hahah jak się ma do tego
ruszanie pod górkę "na ręcznym" przy Cinqueneto- nijak. Na początek zamiast
ruszyć pod górkę, w połowie zjechałam w dół, dobrze że byłam z koleżanką
kierowcą z nią nie było stresu tylko kupa śmiechu. Mocne dodanie gazu
pomogło.Kilka prób i brama opanowana, ale zimą chyba zrwezygnuję z parkowania na
podwórku.
Potem wyjechałyśmy na osiedlowe nieruchliwe uliczki i ogródki trochę się wczoraj
poduczyłam jazdy mniej komfortowym samochodem.

Zawracanie bez wspomagania - łatwizna według mnie.

No ale prawdziwy egzamin jak odbiorę prawko... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Mam sąsiada skodowca-chama, co robić?
Mam sąsiada skodowca-chama, co robić?
Mieszkam w Warszawie na Żoliborzu w całkiem ładnej okolicy i fajnym bloku.
Do czasu! Pewien wieśniak ze wsi ze swoją chamicą (z jakiejś wiochy w dawnym
radomskim województwie) za taty co buraki do skupu po atrakcyjnej cenie
sprzedał pieniązki kupił sobie mieszkanie obok :-( Oczywiście ma Skode. Na
jakieś 350 mieszkań w naszych 3 budynkach tylko ten jeden burak nic nie robi
sobie ze znaków zakazujących parkowania w podwórku i mimo ustawicznych
telefonów do Strazy Miejskiej przez wkurzonych mieszkańców olewa wszystko. Co
z tym ścierwem zrobić? Dodam że wszyscy parkujemy samochody na ulicy, ja np
mam autko za ponad 70 tys. niektórzy sąsiedzi mają za ponad 100.000 a parkuje
ustawicznie na podwórku tylko ten cham, tym złomem.
Pomocy! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: WERSAL PODLASKI
Witam!

Ta prowizorka mnie osobiscie zaczyna juz smieszyc, choc wiem, ze wesolo mi byc
nie powinno...
Ale swoja droga co do lancucha to i tak lepiej, ze w ogole go zamontowali.
Przenajmniej, wreszcie, skonczy sie parkowanie na podworku, ktore do tego celu
zluzyc przeciez nie mialo.

Pozdrawiam
Casper
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Warsiawski fenomen tzw miejsca w garazu podziemnym
Gość portalu: gość napisał(a):

> [...]
> Takie są fakty, że canę 25-35 tys. PLN dostajesz wąskie miejsce
> parkingowe, w większości przypadków obowiązkowe. [...]

Niestety.
Gdy kupowałem moje pierwsze mieszkanie, miałem miejsce 2.5m. Moim zdaniem nawet
szeroki samochód można postawić na takim miejscu. Gdy później dowiedziałem się
o zmianie przepisów, zdecydownie, nie ucieszyłem się (zwłaszcza, że w
perspektywie była zamiana "M" na większe).

Na szczęście, gdy kupowałem moje obecne mieszkanko, byłem w stanie wybrać
miejsca parkingowe (mimo tego, że byłem jednym z ostatnich kupujących). Udało
mi się nawet kupić takie obok ściany.

Ale żeby od razu lamentować? ;)
Pamiętam jeszcze parkowanie na podwórku pod wynajmowanym parę lat temu
mieszkaniem, gdzie na porządku dziennym było wciskanie samochodu między dwa
inne - ze złożonymi lusterkami. :)

> Łatwo pisać "nie podoba się - nie bierz!" - w W-wie inwestorzy są
> zobligowani do zapewnienia miejsc parkingowych dla mieszkańców
> i dlatego są one obowiązkowe.
> Stąd taka ch..nia za wygórowaną cenę.

Jedyna możliwość zmiany tego stanu to zmiana norm.
Niestety, nie ma innego, najmniejszego nawet powodu, żeby developerzy mieli
budować szersze miejsca...

Pozdrawiam... M.
Mariusz J.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: zakaz parkowania na podwórku
Może.....przeczytaj ten art. 3 Prawa o ruchu drogowym (chodzi o drogi
niepubliczne, czyli wewnętrzne np. na osiedlu).
A skoro sięlubujesz w orzecznictwie, to w Opolu zapadł wyrok w sprawie
parkowania na podwórku i sąd powołał się właśnie na ten przepis pisząc w
uzasadnieniu o możłiwości ingerencji SM I Policji. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: zieleń i parkowanie paranoja
zieleń i parkowanie paranoja
witam mieszkam w małej wspólnocie 10 rodzin, wczoraj członek zarządu bez
porozumnienia z nikim innym zasadził na "moim" miejscu do pakowania kwiaty i
jakies tam drzewka i to ogrodził, po przyjechaniu z pracy rozwaliłem to
dosłownie i normalnie sobie wjechałem, zaznaczam ze to nie jest dosłownie
moje miejsce parkuje tam kto przyjedzie wczesniej i tyle jakos sie miescimy
na tym małym podwórku, osoba która posadziła te kwiaty stwierdziła ze
samochody ja trója, czysta paranoja, proszę mi wyjaśnic jak właściwie jest z
parkowaniem na podwórku teren należy do gminy, samochód stoi w odległości 3
metrów od budynku, pozdrawiam :) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: parkowanie na podworku- studni?
parkowanie na podworku- studni?
Nasze stare mieszkanie(wlasnosc w ramach malej wspolnoty
mieszkaniowej),ktore obecnie wynajmujemy ,jest polozone w oficynie na
niskim parterze, a sasiad z gory (wynajmuje od gminy) zapragnal parkowac pod
naszym oknem swoj wysoki 2,5 metrowy bus.
Jest to podworko-studnia male , prawie cale zajmuja osobowki , mozna to
przezyc,ale ten koles parkuje starym smierdzacym busem , jak odpala to prosto
w okno kuchni leca spaliny , administracja od lat nie chce z tym nic zrobic,
tlumaczac ze wtedy inni ,ktorzy jezdza osobowkami , tez by nie mogli wjezdzac
na podworko. Kolejne osoby , ktore wynajmuja od nas maja atut do obnizania
ceny wynajmu , a koles sobie w najlepsze parkuje pare centymetrow od okna.
Zaznaczyc musze ,ze jego wysoki na 2,5 metra bus zaslania akurat nasze trzy
okna. Naprzeciw ,ale na 1 pietrze mieszka dwupokoleniowa rodzina , w ktorej
jest z 5 malych dzieci , w tym 3 niemowlaki...A ostanio kupil sobie
drugi ,ale osobowy samochod i tez go na podworko wciska.Podbno jest norma ,ze
na jedno mieszkanie mozna parkowac 1,2 samochodu??? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: parkowanie na podworku- studni?
Przepisy nie obowiązują wstecz, dlatego nie można do starego podwórka
stosować "Warunków technicznych, którym powinny odpowiadać budynki..." wydanych
w roku 2002.
Nowe przepisy obowiązują tylko nowobudowane budynki.

Chyba, żeby podwórko poddane zostało gruntownej modernizacji na podstawie
nowego projektu budowwlanego, który musiałby spełniać aktualnie obowiązujące
przepisy. (bo inaczej nie został by zatwierdzony)
Wtedy na podwórku nie mógłby stanąć żaden samochód.

Wyjście jest takie, że należy całkowicie zakazać parkowania na podwórku.
Wspólnota powinna podjąć odpowiednią uchwałę i wywiesić odpowiednie znaki.
W przypadku naruszania zakazu wjazdu wzywac policję. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parodie wątków z innych forów (Vortal Budo)
Mieszkam w Warszawie na Żoliborzu w całkiem ładnej okolicy i fajnym bloku.
Do czasu! Pewien wieśniak ze wsi ze swoją chamicą (z jakiejś wiochy w dawnym
radomskim województwie) za taty co buraki do skupu po atrakcyjnej cenie
sprzedał pieniązki kupił sobie mieszkanie obok :-( Oczywiście ma Skode. Na
jakieś 350 mieszkań w naszych 3 budynkach tylko ten jeden burak nic nie robi
sobie ze znaków zakazujących parkowania w podwórku i mimo ustawicznych
telefonów do Strazy Miejskiej przez wkurzonych mieszkańców olewa wszystko. Co
z tym ścierwem zrobić? Dodam że wszyscy parkujemy samochody na ulicy, ja np
mam autko za ponad 70 tys. niektórzy sąsiedzi mają za ponad 100.000 a parkuje
ustawicznie na podwórku tylko ten cham, tym złomem. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Patologiczna dzielnica ?...
dziś poruszono ten temat w Kurierze. Zostały zaznaczone p-kty, w których
najczęściej interweniowała SM.Wystarczy więc upierdliwa sąsiadka.

W ten sposób ja sama zawyżam przestępczość w dzielnicy, bo mam już ze 30
mandatów za parkowanie na podwórku.


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: PARKOWANIE-Apel do Mieszkańców o myślenie!
Kochani
już prawie przełknąłem fakt parkowania na podwórku, bo i stają rurą na zewnątrz.
No może sasiedzi mają rację sobie pomyślałem. A jednak nie mają
w toku dyskusji jeden pan nazwał mnie frajerem (bo nie kupiłem garażu), a on w
promocji dostał i garaż i miejsce na 2-gie autko. A tu zonk.
Przed chwilą dostałem od administratora emila z regulaminem porządku domowego
zatwierdzonego chyba przez Zarząd WW. Któren to Admin podobno nie miał nic
przeciwko stawianiu pojazdów na podjazdach. Nie wiem kto mówi prawdę ale zapis w
regulaminie jest taki

A.13. Parkowanie pojazdów motocyklowych oraz samochodowych jest dopuszczalne
tylko w miejscach do tego oznaczonych. W szczególności zabronione jest
parkowanie samochodów w miejscach, które utrudniłyby swobodny dostęp do budynku
wozom straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Przypominamy, że podwórza nie są
przeznaczone do parkowania samochodów. Nieprawidłowo zaparkowany samochód może
być odholowany na koszt właściciela

Podsumowując, trzeba jakieś rozwiązania systemowe wprowadzić. żeby wilk był syty
i owca cała. pytanie czy ten regulamin nie powinien być zaakceptowany na
zgromadzeniu wspólnoty ??

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Spór o chodnik
Dura lex sed lex .Co oznacza ta paremia łacińska - nawet dziecko wie!Nie może
zatem mec.Brodniewicz (ani dziennikarka)wskazywać na fakt dot.łamania prawa
przez parkujących jako uzasadnienie swoich i innych osób żądań.Poza tym w tej
sprawie nie tyle chodzi o mecenasa - a o Jego klientów, którzy sa z reguły
zmotoryzowaniNad tym nie ma potrzeby dalej się rozwodzić. Chcę tylko dodać
argument-moim zdaniem istotny z punktu ochrony bezpieczeństwa pieszych, a
głównie rowerzystow.Przecież kierowcy muszą wykonywać manewry samochodami,
które (manewry)na styku bezpośrednio ze ścieżką rowerową - co widać na foto w
GŁ i uwzględniając dotychczasowe niebezpieczne praktyki "silnieszych"wobec
rowerzystów nie dają gwarancji bezpieczeństwa.Wyjaśniam, że "manewr" to także
parkowanie(wjazd i wyjazd, cofanie itd).Oczywiście ważna jest także kultura
użytkowników dróg-a z tą jest fatalnie!!!!!!!
PS;czy Szanowni mieszkańcy mają miejsce do parkowania na podwórzu?A może
właściciel zażądał opłat, coś na ten temat słyszałem. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w kami
Wiesz, nie jestem hipokrytką. Spotkałam i poznałam kogoś, kto mieszkał w
kamienicy kamienia - i nie odpowiadało mi i nie odpowiada to, że pisze on o
swoich lokatorach per "komuchy" itp. To jest wobec osoby, o której piszę
nieprawda. Zresztą, być może to te z osób, o których kamień napisał potem, że
wyprowadzili się bez sprzeciwów. Tak jak pisałam też, nie akceptuję niektórych
sposobów załatwienia sprawy. I prowadzenia dyskusji.
Czynsz był porównywalny z mieszkaniem w blokach - i nigdy nie był śmieszny. To
zawsze poważna pozycja w rodzinnym budżecie - ale czasem stałam przed wyborem -
leczyć dziecko czy zapłacić. Nie życzę nikomu takich wyborów.
Mieszkanie było najepsze sposród kilkunastu, które oglądaliśmy z oferty
miejskiego biura zamiany mieszkań - nawet nie wiem, czy takie dalej funkcjonuje.

Od właściciela oczekuję tylko uczciwości. Jeśli płacę za parkowanie na
podwórku, to chcę mieć gwarancję, że brama będzie zamknięta i nikt "z ulicy"
nie będzie korzystał z bezpiecznego podwórka jako parkingu. I że on znajdzie
sposób na zagwarantowanie tego, a nie poradzi, żeby tych nieproszonych gości
lokatorzy sami usuwali.

Jeśli konieczne są poważne remonty - właśnie okna i podłogi - i takie były
zagwarantowane w momencie gdy się wprowadzałam - niżej pisałam o decyzjach
zarządcy budynków - to liczę przynajmniej na ulgę w czynszu.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Przybywa płatnych parkingów
Przybywa płatnych parkingów
jaka rotacja aut??? To jakas bujda!!! To jako mieszkaniec centrum to niby
gdzie do cholery mam parkowac majac oplacony abonament???
A tak na marginesie - SM Popowice przytwierdzila juz do znakow drogowych
(chyba ZDiK?????czy aby za zdiku zgoda??) parkowanie tylko dla mieszkacow
osiedla, wiec za jej przykladem powinny byc miejsca parkingowe wylacznie dla
mieszkancow Centrum, np po 25-30% miejsc przy kazdym budynku na wyznaczonych
dotad ulicach(Odrzanska, Psie Budy, Kotlarska, Nozownicza, Nankiera itd) co
na to Pani rzecznik??.... Wracajacy o 14-15 godz. mieszkaniec okolic Rynku
nie majacy zgody Rady na parkowanie w podworzu, a majacy oplacony abonament
to niby gdzie ma zaparkowac??? Jechac na Bema, Inowrocławska?? Przeciez to
absurd!!! I Pani rzecznik twierdzi, ze nie chodzi tu o pieniadze.... Tu
chodzi tylko i wylacznie o pieniadze i tylko o pieniadze i jeszcze raz
powtorze: P I E N I A D Z E!!!!!
P.S.
Ciekawe co bedzie jak z Szewskiej i Olawskiej zostanie utworzony deptak....
Jesli mieszkancy Centrum placa, to niech tez zaczna placic mieszkancy Psiego
Pola, Fabrycznej, Krzykow - tylko dla kogo wtedy beda potrzebne parkometry.... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Straż miejska rośnie w siłę: będzie jej więcej
jak zarysuje na podwórku samochód to co innego wtedy tam ustawa działa wynika to
za pierwszych art ustawy praw o o ruchu drogowym, natomiast z tych to właśnie
art wynika ze jeśli chodzi o takie sprawy jak parkowanie na podwórku za znakiem
zakazu wjazdu nie dotyczącego mieszkańców to w takich przypadkach ustawa tam nie
działa, gdyz ustawa dziala tylko na dorgach publicznych i w strefie zamieszkania
a strefa zamieszkania to nie to samo co podwórko!!!Jak na podwórku dojdzie do
kolizji zarysowania potracenia itd wtedy ustawa działa, jak zaparkuje pan który
nie mieszka w kamienicy to ustawa nie działa!!! Administrator może dochodzić
tego ze ktoś naruszył jego zasady na podległym mu terenie przed sądem sam a nie
za pomocą policji czy strazy miejskiej!!!
Masz tu uswiadamiaczu podstawę prawna
USTAWA

z dnia 20 czerwca 1997 r.

Prawo o ruchu drogowym.

(Dz. U. z dnia 19 sierpnia 1997 r.)
Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku
do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli
ruchu drogowego.
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami
publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
uczestników tego ruchu.


Fachowcu!!!
uswiadamiaczu!!!

a to ze w podwórku parkują obce osoby policje i straż miejska obchodzi to tyle
co zeszłoroczny śnieg!!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak łatwo "rozkorkować" Centrum
Mieszkałem długo w kamienicy w centrum i nie miałem możliwości parkowania na podwórku.

Pomysł być może OK, ale pod warunkiem kart uprawniających mieszkańców danej ulicy do parkowania przy niej. Na przykład przy Kraszewskiego samochody trzymają ludzie z bloków z ul. Kopernika. Być może zasady, które opisałeś, plus zezwolenie na trzymanie samochodu w danym obrębie tylko dla jego mieszkańców byłoby lepszym rozwiązaniem. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: PARKING NA PODWORKU POPIEŁUSZKI 11/11A/13
PARKING NA PODWORKU POPIEŁUSZKI 11/11A/13
Mamy na tym podworku cuddowną sytuację - dzielnica zafundowała nam drogę
przeciwpożarową, która nie spełnia warunków,a tak naprawdę kilka staruszek
wystarało się o zakaz parkowania na podwórku poza 12 wyznaczonymi
miejscami,bo panie te chcą żyć w mieście,ale bez żadnych uciążliwości
typowych dla miasta.a powołują się na to,że mieszkają w tym budynku od
1956.Pociesza mnie tylko to,że będę tu mieszkał dłużej od nich.... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Zatrasie - porzadki
szkoda tylko , ze o tym zebraniu nikt nie wiedzial ....
Pozytywy widac, ale sa tez negatywy - postawa Pani Adnistratorki z Zatrasia -
specjalistki od tepienia zieleni - kwiatki sa ladne ale nie zastapia
drzew!!!!!!!!!! A te sa na jakims dziwnym indeksie w naszej administracji. Brak
rozwiazywania problemow na rzecz prymitywnych rozwiazan w stylu zamist
podszerzyc i dobrze zorganizowac parking (Przasnyska 14) to przywalono jakies
donice - owszem ograniczajac parkowanie na podworku ale jednoczesnie blokujac
dojazd do czesci miejsc.
Inwestycje sa z kiepskim nadzorem - prosze spojrzec na blok 14 - chyab rekord
dlugosci prac zwiazanych z ocieplaniem - kolo sklepu juz sa odpryski, a ogolnie
pomalowany fatalnie.
I najgorsze totalny brak standardu - czesc domow ma balkony robione tak czesc
siak, czesc przy ocieplaniu ma wymieniane drzwi czesc nie. Prymityw wykonastwa
widac np w wiezowcu Przasnyska 14a - wymieniono drzwi - rozwalajac tzw fabe
strukturalna (taki zwirek) wokol drzwi - nastepnie zamist uzupelnic pomalowan
to szara olejna. I przykladow mozna by mnozyc.
Ale coz ilu z nas dzwoni do Strazy miejsckiej gdy sa menele - problem dotyczy
przeciez i parku, Przasnyskiej 10 ale i 12, 14 i 16, ilu z nas dzwnoi do
administracji gdy widzi partolenie.
A pan Kalinowski radny nasz kiedys na moj telefon w sprawie bezpeiczenstwa
powiedzial, ze przesadzam jest lato i ze wcale oni tak nei wrzescza......
jak rozpromowac nasze forum - moz ewogole je wydzielic ? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Plac Szembeka - BEZPIECZENSTWO
Mieszkam tam od 4 lat i nie narzekam. Nie jest gorzej (ale i nie lepiej) niz
gdzie indziej. Samochodu nikt nigdy mi nie ruszal (mam nawet wlasne miejsce do
parkowania na podworku ktorego nikt nigdy mi nie zajmuje).
"Zaleta" mieszkania na Grochowie, to to, ze jak Ciebie poznaja (z widzenia) i
uznaja za "swego", to bedziesz bezpieczniejsza niz gdziekolwiek indziej. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Sąsiedzi przeciw Jandzie
Nie rozumiesz czy udajesz?
Standardem nie jest "parkowanie na podwórku", standardem jest zrekompensowanie
strat/uciążliwości związanych z lokalizacją nowej inwestycji. W tym konkretnym
przypadku - ściślego centrum Warszawy - mieszkańcy mogą zresztą po prostu nie
znaleźć nowych miejsc do parkowania. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Sąsiedzi przeciw Jandzie
Gość portalu: zgryźliwy napisał(a):

> Standardem nie jest "parkowanie na podwórku", standardem jest
zrekompensowanie
> strat/uciążliwości związanych z lokalizacją nowej inwestycji. W tym
konkretnym
> przypadku - ściślego centrum Warszawy - mieszkańcy mogą zresztą po prostu nie
> znaleźć nowych miejsc do parkowania.
Znajdą. TYlko dalej od domu. Tak samo jak dzieje się to w całej warszawie. Mi
nikt nie gwarantuje miejsca parkingowego nie dalej niż 50m od domu..
Rekompensuje się ludziom jak się im coś zabierze. Wspólnocie nikt nic nie
zabrał. POwinna się raczej cieszyć, że przez tyle lat bez opłat parkowała na
nie swoim terenie. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Do domu przy Mokotowskiej nie mogą wejść jego m...
pan_pndzelek napisał:


Jakoś brak mi w
>
> tym artykule informacji co mianowicie dotąd zrobiła Wspólnota oficyny czy jej
> administrator - ZGN, by przechodzić przez Mokotowską 57.

cytat1. "mieszkający w oficynie Sławomir Maciejewski. Wraz z innymi mieszkańcami
założył stowarzyszenie, by wywalczyć dostęp do swojego domu."

cytat 2. "Rok temu śródmiejscy urzędnicy próbowali nakłonić władze spółdzielni,
by zgodziły się przepuszczać sąsiadów. " czyli chcieli się dogadać przynajmniej
z jednym z administratorów, tylko, że "samochody klientów nie mogłyby parkować
na podwórzu, nierealne stałyby się plany urządzenia tam kawiarnianego ogródka
restauracji Venue... Mógłbym nad tym się zastanowić, gdyby miasto zaoferowało,
że obniży nam roczne opłaty za użytkowanie wieczyste." I tu akurat mieszkańcy
nie mają nic do gadania (w sprawie opłat za użytkowanie wieczyste).

Mam podejrzenie, że nie robili
>
> dokładnie nic ograniczając się jedynie do roszczeń... Sami są sobie winni...

Nie trzeba mieć podejrzeń. Można np. dokładnie przeczytać. Może nie ma tego dużo
(przynajmniej w artykule, siłą rzeczy pobieżnym i niedokładnym), ale na pewno
nie jest to czekanie z założonymi rękami, aż manna z nieba spadnie.

Pozdrawiam, życząc szerszych horyzontów
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Pozdrawiam moje letnie miasteczko wypoczynkowe
Pozdrawiam moje letnie miasteczko wypoczynkowe
Znam Ustkę bardzo dobrze, byłam tu już kilka razy. Na mieszkanie nie
narzekałam, z wyjątkiem jednego razu, kiedy pokoje znajdowały sie " w
piwnicy". Schodziło się z parteru kilka schodków w dół, było zimno, a po
drugie, nie lubię małych okienek i widoku trawy za szybą :( ale to był
wyjątek. Bardzo polecam mieszkanie na Chopina, na końcu ulicy prawie, państwo
mili, mieszkanko czyściutkie, gospodyni codziennie sprząta kuchenkę i
łazienke, parkowanie na podwórku, a z okien łazienki widać morze, bo tu chyba
jest najbliżej do morza.
Mają tu bardzo dobre pieczywo w sklepiku przy targowisku, chyba przy ul. Jana
z Kolna.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Strefa parkowania większa i droższa
Strefa parkowania większa i droższa
Po pierwsze - proponuję, żeby parking Urzędu Miasta (ten za bramą)
na pl. Kolegiackim było ogólnie dostępny za opłatą taką jaka
obowiązuje w strefie czerwonej - zobaczą urzędnicy co to oznacza.

Po drugie - oczekuję KONKRETNEJ odpowiedzi na pytanie: jakie dochody
przynosi rocznie strefa i na co te ewentualne dochody zostały
przenaczone (konkretnie na co, a nie, że "na poprawę ...")

Po trzecie - jeżeli wypowiedź Prezydenta jest w artykule zacytowana
precyzyjnie, to czas na zmiany. "Strefa na Jeżycach sprawi, że
właściciele nieruchomości będą szukać nowych miejsc postojowych np.
na podwórkach" mówi Pan Prezydent i chyba nie wie co mówi. Czy
szanowny Pan Prezydent wyobraża sobie pozastawiane podwórka
samochodami? I jeszcze dodaje "na takich miejscach będzie mozna
zarobić" - ile? Może na swoim podwórku zrobi Pan płatny parking?
Chetnie będę tam parkował i płacił Panu lub pracownikowi, którego
Pan zatrudni. Sądzę, że za to parkowanie na podwórku skasuje Pan
taką kasę, że za jakieś 30 lat zwrócą się Panu koszty: zgłoszenia
działalności gospodarczej, zakupu kasy fiskalnej itp.

Po czwarte - w soboty strefa nie jest płatna (a powinna), z prostego
powodu - tzw. Straż Miejska ma wolne. Musieliby, spacerować też w
soboty po ulicach, a tego jak znam życie nie chcą.

Uwaga do dziennikarza: Jak można w artykule przejść obojetnie nad
tak kuriozalną wypowiedzią Prezydenta? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: szukam: kwatera od 15 lipca na 2 tygodnie
Zapraszam do Władysławowa. Może znalazła by sie czwórka warto sie zapytać.
Pokoje z telewizorami i balkonem. Wspólna łazienka, kuchenka i lodówka. Możliwość
parkowania na podwórku, grillowania. 25zł/ os. Dziecko zapewne połówkę. Wiecej
informacji pod nr 514952362 lub 0586740918 Zapraszam
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wczasy nad morzem proszę o oferty
Proponuję Pani piętro w domku jednorodzinnym.Dwa pokoje, kuchnia i łazienka,
dwa balkony.
Podwórko ogrodzone, bezpieczne, na podwórku piaskownica i dużo zabawek:).
Miejsce na grila i do parkowania na podwórku.
Cena za dobę 100 zł. Kontakt aneta821@wp.pl lub tel 602152408.
Pozdrawiam.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie nad morze z 2 latkiem
Dzień dobry.
Mogę wynająć pokój 2 osobowy z dostawką(łóżeczko) w spokojnej dzielnicy
Kołobrzegu.Na piętrze łazienka i kuchnia do dyspozycji, miejsce do parkowania,
na podwórku miejsce na grila obok mała piaskownica.
W samym mieście dużo atrakcji, dziecko napewno nie będzie sie nudziło.
Zapraszam. Kontakt na maila aneta821@wp.pl lub tel 602152408. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Tatry słowackie - noclegi
Byliśmy w tym roku w majowy weekend w miejscowości Habovka obok Zuberca.
Właściciel nazywa się Alojz Pilar i mieszka Habovka 110. Bardzo fajna
kwatera.Czyściutko, łazieneczki, aneksy kuchenne ze wszystkimi garami, gril
murowany na podwórku, miejsce do parkowania na podwórku.Bardzo mili
gospodarze.Płacilismy po 17 zł. Gorąco polecam. Podaje adres internetowy (bo
mają swoja stronkę)To co zobaczycie na zdjęciach to tak tam jest, żadna sciema.
Można się z nimi dogadać przez e-maile pisząc po polsku, a pooglądać na stronie
www.habovka.sk/pilar. Jak byś jeszcze chciała jakieś wiadomości to chętnie
odpowiem. jedrek20011@wp.pl
Pzdr
Andrzej Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: zakaz parkowania na podwórku
zakaz parkowania na podwórku
Dzień dobry!
Czy wspólnota mieszkaniowa może uchwalić zakaz parkowania na osiedlu i
zaangażować straż miejską w odholowywanie samochodów z naszego podwórka?
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Uroki trzymania auta pod blokiem
1. Wlamanie do samochodu i proba spiecia "na krotko" ale jestem zabezpieczony przed tym.
Straty = zamek w drzwiach kierowcy. Teraz mam inny kluczyk do lewych drzwi i inny do
prawych.
2. Ponowne wlamanie do samochodu, ale jakis lepszy fachowiec. Drzwi otworzyl bez sladu,
ale spiecia "na krotko nic nie dalo" Straty - sluchaweczka glosnomowiaca do nokii
3. Przeciecie wszystkich 4 opon. Straty - opony + mnostwo jezdzenia do wulkanizatora i z
powrotem maluchem kolegi ( nie kazdy ma 4 zapasy)
4. Ponowne przeciecie ale tylko dwoch opon. Straty jak wyzej + dwie godziny zmitrezona na
komisaracie. Do tego miesiac parkowania na podworku przyjaciol 500 m dalej.
5. Jak sie rozeszlo ze bylem na policji nieznany mi jeszcze wtedy sprawca zrezygnowal z
ciecia opon ( mi, bo sasioadom pocial) . Za to wysmarowal mi drzwi kierowcy ze
szczegolnym uwzglednieniem klamki gownem. Po za tym zalatwil sobie znak zakaz
parkowania i postawil pod oknem
6. Na podworku u kolegi proba wlamania i spiecia na krotko. nieudana w zemscie poskakali
mi po dachu i tylnej klapie.
7. Na moimk podworku zrobili takie kretynskie slupki ze nie moge wykrecic duzym fiatem.
parkuje wiec tylem do okien
8. Sasiadka z parteru wyweaqlczyla w administracji pismo, ktore powiesili na tablicy
ogloszen: prosze parkowac samochody rura wydechowa w strone garazy a nie w strone
okien. Administracja"
9. Wywiesilismy z kolezanka pismo "Prosze parkowac traktory kominem w strone ziemi nie
w strone nieba bo mi zaczadzicie aniolki i nie bedzie prezentow. Sw. Mikolaj"
10. Sasiadka z parteru najpierw wyzwala mnie od sk88synow a potem naskarzyla
przechodzacemu przypadkiem policjantowi ze ja molestuje fizycznie i psychicznie bo
specjalnie parkuje rura w jej okno zeby jej smrodzic kiedy godzinami odpalam samochod ( na
marginesie mam najgorszy samochod na podworku a polowie sasiadow pozyczam pradu
rankami :)

Na razie tyle - a to tylko 2.5 roku mieszkania...
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Patologiczna dzielnica ?...
poważnie z tymi mandatami ??? to sąsiedzi wzywają straż czy działa
ona z własnej inicjatywy???
U mnie też są afery o parkowanie na podwórku, kartki z zakazami ale
o mandatach nie słyszałem (sam staram się nie parkować). Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Płatne parkowanie na Powiślu! Skandal!!!
Płatne parkowanie na Powiślu! Skandal!!!
Mieszkam w Śródmieściu na ul.Górnośląskej i godzinę temu dostałem mandat za
złe parkowanie. Mimo iż parkuję tu od pół roku to dopiero teraz straż miejska
postanowiła się "wykazać", dodam że od jutra będzie to strefa płatnego
parkowania. Ponad to na moich oczach odholowano jakieś 5 samochodów. Lecz
mniejsza o to, oczywiście wykupiłbym ten "ich" abonament za 30zł rocznie lecz
niestety wynajmuję mieszkanie i nie jestem zameldowany więc tego zrobić nie
mogę, nie mogę też kupić od spółdzielni pilota od bramy, aby parkować na
podwórzu między blokami bo na razie pilotów brak,a zresztą tam też nie ma
miejsca. Nawet jeśli już wykupiłbym ten abonament za 30zł to miejsc z
dozwolonym parkowaniem na tej, a nawet na sąsiednich ulicach( gdzie zdarzało
mi się już parkować) wystarczy chyba dla 1/5 mieszkańców, a więc w najbliższym
czasie będę pewnie świadkiem usuwania znaków "zakazu zatrzymywania się" przez
straż miejską w miejscu których znajdą się pewnie parkometry. Gdy dzisiaj w
rozmowie z funkcjonariuszem staży miejskiej zapytałem się: "po co te
parkometry pod blokami gdzie parkują mieszkańcy" odpowiedział:"żeby ludzie
którzy tu nie mieszkają nie parkowali" na to ja "widzi pan te rejestracje,
wszystkie są stąd, to są samochody mieszkańców" odpowiedział oczywiście "to
nie ja ustalam te zasady, są ludzie którzy biorą za to grube pieniądze"(tak na
marginesie niezły tekst). Cała ta "akcja" to po prostu kolejny akt bandytyzmu
ze strony Rady Miasta, jest to po prostu żałosne i straszne ja daleko będą się
posuwać se swoimi pomysłami "jak tu okraść ludzi". Pozdrawiam wszystkich,
szczególnie mieszkańców Śródmieścia, którym przyszło płacić za to, że są
mieszkańcami Śródmieścia. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Szukam noclegu w Łebie lub Ustce !!!
mogę wynająć w tym terminie pokój w Ustce (300 m od morza). Pokój w mieszkaniu
(na dwa pokoje łazienka), czteroordzinny dom, parter - po 25 zł/osobę lub na II
piętrze duży pokój z łazienką po 35zl/osobę
Samochód można parkować na podwórzu Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Parkingowa rewolucja: podwyżki opłat w centrum
Jeszcze da sie upchnac auta na podwórkach
> No widzisz.. niestety, za moim domem takiego podwórka nie ma, a na jedynym
> podwórku obok zaparkował raz teść - stał tam 15 min. Dwie osoby zdążyły wyjść i
> go opieprzyć ;) Wolałabym zaparkować sobie za darmo pod swoim domem, niestety..
> jest to niemożliwe. I uwierz mi, wiele osób jest w takiej sytuacji
nie musisz mówić . Dużo jeździłem jeszcze wczasach gdy nie były znane blokady.
Dlatego system abonamentowy powinien wiele rzeczy uwzględnić . Ja zaproponowałem
parkowanie na podwórku. Każda kart jest przypisana do adresu. Urzędnicy dobrze
wiedzą jak wygląda każde podwórko.
Jeśli sklepy są od frontu to systemem zniżek skłoniłbym mieszkańców do
parkowania na podwórku.
Lepiej aby mieszkańcy parkowali na podwórku i pilnowali porządku niż aby im tam
wjeżdżali obcy.
Za pieniądze z abonamentu łatwo obliczyć które podwórko można by
uporządkować.Kiedyś moje podwórko uporządkowali bezrobotni.
Prywaciarz dostał materiały i ludzi i byłem w szoku jak zrobili wszystko w mig
choć się nie znali.
Krawężniki , chodniki, trawnik, plac zabaw , huśtawki piaskownice , ławki chyba
tez oni.
Nie tylko ze tanio to jeszcze szybko i kompleksowo. Chyba 3-4 tygodnie im zajęło.

KAżdy system ma wady.
Najlepiej przemawiać do kieszenie to się wszystko "wyrówna".
Nawet drobne szykany spowodują niechęć do auta a właśnie chodzi o to aby aut już
nie przybywało bo przecież są ulice gdzie ani jedno auto dodatkowo nie wejdzie.
System powinien uderzać w tych co dużo jeżdżą. Dlatego nie jestem zwolennikiem
abonamentu.
Ceny pownny byc ruchome w zalezności od godziny i dnia. Parkingowy mógłby
podawać ile bilet sprzedał w jakim czasie. Prosty program komputerowy dopasowuje
tabele opłat do popytu. Tak aby zawsze było miejsce wolne ale się nie marnowały
puste.
Inny system to kazde miejsce ma inną cenę. Każdy staje na najtańszym a jak
miejsc ubywa to trzeba stanac na droższym.
UM ustala dzieżawcy widełki cenowe na podstawie sprzedanych sztuk biletów czyli
popytu a on by tak manipulował ceną aby zmaksymalizować zysk. Czyli nawet mozna
by z nim negocjowac upust :) gdyby były wolne miejsca. Normalnie jak w
średniowieczu na targu miejskim.
Postałaby mapa ile są w stanie płącić mieszkancy w każdej lokalizacji i to by
dało podstawę do wybrania miejsc gdzie powinny powstać parkingi wielopoziomowe.
Ustawa mówi ze opłaty za parowanie muszą iść na remonty dróg .Zatem jak chcemy
mieć parkingi to musimy płacic za parkowanie aby ukrócić stanie na trawnikach itp.
Wiele trawników można by wyłożyć ażurowymi płytami i pozwolić na nich parkować .
Koszt niewielki a skończy się rozjeżdżanie boków trawników.









Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w kami
graz.ka napisała:
> Wiesz, nie jestem hipokrytką. Spotkałam i poznałam kogoś, kto mieszkał w kamienicy kamienia - i nie odpowiadało mi i nie odpowiada to, że pisze on o > swoich lokatorach per "komuchy" itp. To jest wobec osoby, o której piszę nieprawda. Zresztą, być może to te z osób, o których kamień napisał potem, że > wyprowadzili się bez sprzeciwów.


Ma świat czarno - biały , uważa że jak komuna się skończyła to wszystkie niesprawiedliwości wraz z nią!!! czyli ludzie powinni się wynieść nawet na ulicę a gminy powinny ich zabrać. Taki jest . Nie wiem czy i my czasem podobnie nie myślimy szczególnie patrząc na nasz Sejm :)
A słowo Komuch nie odnosi on do członka aktywnego PZPR a do mentalności w ludziach a tu niestety trzeba się często z nim zgodzić ? zresztą poczytaj poniższe i zastanów się nad swą mentalnością




Tak jak pisałam też, nie akceptuję niektórych
> sposobów załatwienia sprawy. I prowadzenia dyskusji.


A jak czasem dyskutować z ludźmi jawnie drwiącymi sobie z czyichś praw i przyzwoitości zasłaniających się idiotycznymi ustawami , co do załatwiania spraw - zawsze podkreślałem, że ja załatwiam inaczej ale.... będą na jego miejscu , mając konfitury (biurowiec w centrum) nie wiem czy bym nie postępował podobnie - w końcu co robił - straszne rzeczy wytaczał procesy!!! o eksmisję, zadął płacenia czynszu!!! ? reszta to fakty medialne co najlepiej wyszło w Sądach w końcu to dziennikarzy skazuje za pomówienia za nie jego. ZAGROZIŁ podniesieniem po uwolnieniu!!!! czynszów 12 lipca 2001 - zgodnie z orzeczeniem TK - czynszu o 800 % - Nie zrobił tego kontra legem a jak najbardziej zgodnie z prawem a, że weszła ustawa o ochronie nie mógł wykonać tego - ot i wszystko, reszta to medialne fakty!!!

> Czynsz był porównywalny z mieszkaniem w blokach - i nigdy nie był śmieszny. To zawsze poważna pozycja w rodzinnym budżecie - ale czasem stałam przed wyborem -> leczyć dziecko czy zapłacić. Nie życzę nikomu takich wyborów.


To jest właśnie Twój sposób prowadzenia dyskusji ! I mogę powiedzieć, że akurat mnie on się nie podoba!! Stawiasz na oddźwięk moralny, dramat, leczyć dziecko czy płacić czynsz. Wiadomo, że każdy powie leczyć ! czyli da przyzwolenie na niepłacenia i czekanie w efekcie na lokal od gminy ( na dłuższym dystansie!) Dlaczego jednak nie zestawiasz sklepu mięsnego czy piekarza przecież tam też płacisz i to za dobo takie ja jedzenia. A w końcu dlaczego tego nie mówisz w Aptece - jedynie masz problem czynsz czy zdrowie?? Nie masz dylematu zdrowie czy - jedzenie , benzyna, autobus do pracy?? Dziwne nieprawdaż!!! Wybór masz jak piszesz tylko "leczyć dziecko czy zapłacić (czynsz!)" ustawiasz w moralnie dwuznacznej sytuacji tylko właściciela i to jest właśnie hipokryzja.!!!

A teraz co do
? Czynsz był porównywalny z mieszkaniem w blokach - i nigdy nie był śmieszny.?

Oczywiste, że mieszkałaś tam przed 1994 rokiem - później zamiany były niemożliwe! . Jeżeli chcesz mi powiedzieć, że czynsz w 1994 roku będący urzędowym wynoszący bazowo -1200 zł ( zakładam że nie miałaś c.o.) 1200 x1.9 (po 30% gaz, kanalizację, łazienkę ) x 60 m. Kw. zatem płaciłaś = 136.800 zł i tyle płaciłaś w latach 1992 ? 1994 czyli przez 3 lata bez podwyżki przy sporej wówczas inflacji!! A teraz konkrety w Toruniu wywóz śmieci na osobę kosztował wówczas 8.300 zł a kanalizacja średnio 16.400 zł. Tak bo wówczas nie płaciłaś za kanalizację a tylko za wodę resztę płacił właściciel. Zatem policzmy 4 osobowa rodzina ? 16.400 x 4 =65.400 śmieci 8.300 x 4 33.200 zł w sumie 98.400 zł za... Ciebie za Twoje śmieci i kanalizację = Co pozostawało z Twojego czynszu = 37.200 zł Na rzeczy obowiązkowe takie jak: czyszczenie kominów, odśnieżanie , oświetlenie, sprzątanie klatki schodowej, obowiązkowe przeglądy , instalacji wodnej, gazowej!, elektrycznej i kominów! Jak sądzisz z tych 37.200 zł w grudniu 1994 czyli z dniem 1 stycznia 1995 (denominacja) 3. 72 PLZ dało się przypadające na Twoje mieszkanie obowiązkowe rzeczy zrobić.??
Ach, zadrwię teraz, i oczywiście przeprowadzić drobne remonty, rynny, dachy spadające tynki oraz usunąć skutki awarii ? sieci wod-kan, gaz. No i teraz, kpina zupełna, odłożyć na fundusz remontowy!!!!
Zatem proszę nie pisz ?nigdy nie był śmieszny? rozmawiasz z profesjonalistą!!! Nie stawaj sam siebie w jednym, szeregu z dziennikarzami GW kompletnymi ignorantami.


> Od właściciela oczekuję tylko uczciwości. Jeśli płacę za parkowanie na > podwórku, to chcę mieć gwarancję, że brama będzie zamknięta i nikt "z ulicy" > nie będzie korzystał z bezpiecznego podwórka jako parkingu. I że on znajdzie
> sposób na zagwarantowanie tego, a nie poradzi, żeby tych nieproszonych gości lokatorzy sami usuwali.

Rozbrajające- A czy ma on zgłoszoną działalność gospodarczą ? strzeżone parkingi??? Przecież tak rozumując powinnaś zażądać by również pilnował Twojego mieszkania przed złodziejami , nie rozumiesz że wynajmujesz plac, czyi mieszkanie i Twoją sprawą jest teraz go pilnować tak jak pilnujesz mieszkania i nie zadasz tego od właściciela?? Od pilnowania jest policja! Chyba że wynajmiecie ochroniarską firmę wy sami albo właściciel wynajmie wam mieszkanie z ochroną a to co innego!!

>
> Jeśli konieczne są poważne remonty - właśnie okna i podłogi - i takie były > zagwarantowane w momencie gdy się wprowadzałam - niżej pisałam o decyzjach > zarządcy budynków - to liczę przynajmniej na ulgę w czynszu.


Tu jak pisałem jest sporo do wygrania ale.... przepisy z 2001 zdjęły to z właścicieli i pozostawiły do swobodnego uznania ? ma to zupełnie inne podłożę ? katalog obowiązywał właśnie do 2001 a tak naprawdę od 1994 roku ale ..... nikt przy zdrowych zmysłach nie nakazywała właścicielowi czynić takich nakładów ? jest w tym zakresie orzeczenie TK !! że właściciel nie musi dawać więcej nic dostawał z czynisz ? Sama sobie oblicz ile lat ma odkładać by zrobić ci podłogę
Kończę i pozdrawiam.
Życzę dalszej refleksji i nie żartuje jesteś jedna z niewielu osób z którymi da się na forum Lodź dyskutować merytorycznie ? dlatego tak szeroko odpisałem.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu