Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: parkingi leśne





Temat: Złota jesień...
Dwie nowe panoramy
Dzięki Znowu dwa nowe zdjęcia wrzuciłem - ostatnio szybko zachodzi słońce...

Ul. Oławska - nowe bloki:
jelcz-laskowice.grzanka.pl/index.php?gallery=./Jelcz-Laskowice_centrum&image=olawska.jpg
Parking leśny:
jelcz-laskowice.grzanka.pl/index.php?gallery=./Okolice_miasta&image=parking_lesny.jpg
dokładne lokalizacje tutaj: www.panoramio.com/user/2444409 Wszystkie panoramy sukcesywnie "autoryzowane" są przez Panoramio, więc można je oglądać w GoogleEarth i mapy.google.pl

Pozdr. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gaduj - zgadula?
Rozwiązanie ?55
Takie znaki(tablice informacyjne)stoją przy szosie Janików-Minkowice na początku lasu.Po drugiej stronie szosy jest leśny parking,leśniczówka i maszt telefonii komórkowej.Przechodzi też tędy oznakowany szlak turystyczny(czerwony) z Jelcza-Laskowic do Oławy...


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Bezmyslnosc w lesie
Bezmyslnosc w lesie
Dzis jak to co tydzien mam w zwyczaju spedzilem czesc czasu w lesie. Podczas
spaceru w powietrzu dalo sie odczuc okropny smrod. Jak sie okazalo przyczyna
byly rozkladajace sie psie zwloki poteznego bodajze bernardyna.
Jakis imbecyl wyrzucil je przy drodze na takim dawnym lesnym parkingu.
Zastanawia mnie jak zaprawde trzeba miec za przeproszeniem nasrane do glowy
zeby w takim miejscu zostawic taki "prezent".
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nxa
Nawiedzeni....
Autor: nxa
Data: 17.01.2003 09:15

Niestety nie jest standartem wśród ludzi zamiłowanie do ekologi w ogólnym
pojęciu. Napiszcie o swoich "wyczynach", na widok których ludzie pukali się
palcem w czoło. Ktoś juz pisał, że wozi "śmieci" dwa przystanki od domu. Ja
bardzo lubię przebywać w lesie. Oprócz grzybów, zbieram puszki i plastiki, a
jest tego sporo. Patrzą na mnie jak na idiotę. Zdarza się, że zajeżdżam na
leśny parking. Ludziska grilują, sączą piwko a ja biorę reklamówkę i zbieram
w najbliższej okolicy "zdobycze cywilizacji" do reklamówki i wrzucam do
bagażnika. Biorę koszyk i idę na grzyby. Cisza się jakaś robi wokoło i głupie
miny. Zauważyłem, że po takim "numerze" wieczorem to miejsce jest trochę
mniej zaśmiecone.
Macie takie doświadczenia? Napiszcie.
Pozdrawiam.


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czego brakuje w Pruszczu?
w lewo i praktycznie do końca drogi. będzie taki leśny parking. tam można
zostawić autko i udać się do ptasiego raju. to tak jakby ścieżka dydaktyczna.
przede wszystkim oaza spokoju. można też taką kamienną 3 metrową ścieżką dojść
do samego ujścia wisły. jest tam coś w rodzaju mola spacerowego. fajnie -
polecam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Zmiany w Nadleśnictwie Lidzbark i DRLP w Olsztynie
Może nowy Nadleśniczy przywróci parkingi leśne na wjazdach do miasta które
likwidował skutecznie obecny Dyrektor Regionalny LP a były nNadlesnniczy w
Lidzbarku.
"Jeśli o kimś mówisz żle, zawsze ci uwierzą"
/Tadeusz Dołęga - Mostowicz/ Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: brud
brud
Czy widzicie to co ja jak nasze miasto powoli stacza sie po równi pochyłej w
przepaść. na wszystko brakuje kasy. Najważniejszą refleksją jak mi się nasuwa
jak przyjeżdzam do Szczytna toto,że jest w nim tak brudno. Zastanawiałem sie
czasem czy w Szczytnie trwa jakaś akcja zasypywania ulic piaskiem. Wiem,
pewnie powiecie i co z tego skoro idzie zima i nic nie będzie widać. Znam
dużo osób, które odwiedzaja Szczytno i każdy mi mówi, że idzie w złym
kierunku. Jeżeli już są czyszczone ulice to tylko te główne. Czy widzieliście
co się stało z parkingirm obok czerownego mostku-leśnicy za sasadzili lasem i
po kłopocie nie trzeba już sprzątać i sprawa z głowy. jest jeszcze kilka
parkingów leśnych np. w kierunku Warchał czy Jerutek i taki panuje tam syf,
że głowa boli. Jestem strasznie ciekawy czy brak jest w Szczytnie troche kasy
na sprzatniećie tego bałaganu. W tym roku to już pewnie jest po problemie,
ale w przyszłym znowy zobaczę ten "bajzel" i jestem w k....... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kwatery - ŚWIĘTOUŚĆ
proponuję Dziwnówek i chodzenie na wschód,gdzie plaża jest już pusta i dzika.
Znam też doskonałą miejscowość dla wypoczynku. Są to Piaski za Krynicą Morską
na Mierzei Wiślanej.Wystarczy przejść przez las ok. 2 km na zachód i jest się
na pięknej,czystej i pustej plaży. Z Krynicy do Piasków jest 12 kilometrów i na
tym odcinku jest blisko 10 kilometrów pustej dzikiej plaży. Mozna tez
ustawić samochód na parkingu leśnym i przejśc przez las 200-400 metrów.Czasami
na plaży spotyka sie naturystów,ale to wyjatkowo kulturalne
towarzystwo.Cisi,spokojni,czysci i nie narzucajacy się . Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Prymitywy palą ławkami i zadaszeniem
Prymitywy palą ławkami i zadaszeniem
Co roku przed sezonem gmina naprawia parking leśny przy ulicy Spacerowej w
Goleniowie. To koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Okazuje się, że użytkujący zamiast postarać się o chrust, wyrywają drewniane
siedziska i stoły, dewastują wiatę i łamią bale z ogrodzenia, żeby rozpalić
ognisko. Po letnim sezonie z leśnego parkingu nic nie pozostaje.
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070531/REGION/70531014
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wróciłam z Izraela.
Grób Artura Rubinsteina
No własnie, klawiatura, klawisze, klawiatura fortepianu. :-)
W pobliżu Jerozolimy znajduje się góra Orah. Tu znalazły miejsce spoczynku prochy Artura Rubinsteina. Góra jest porośnięta sosnowym laskiem, a szczyt z grobem genialnego pianisty, stanowi wspaniały punkt widokowy. Pomnik artysty jest wykonany z białego kamienia. Składa się z wyobrażenia klawiatury i prostej płyty z nazwiskiem i datami 1887-1982. Do grobu prowadzi tabliczka z napisem "Panorama Artura Rubinsteina". Idzie się lekko pod górę drogą wśród sosen.
Po drugiej stronie niewielkiego lesnego parkingu na którym Dana postawiła samochód, jest ciekawa budowla, będąca pomnikiem Johna Kennedy'ego. Została ufundowana przez amerykanskich Żydów. Niestety, nie można było wejść do środka.
Zarówno pomnik Kennedy'ego jak i grób Rubinsteina sa w tym miejscu dlatego, że w przeszłości jeden z prezydentów Jerozolimy wymyślił, żeby wybrane miejsca wokół Jerozolimy poświęcić znanym osobom i nadać im ich nazwiska. W ten sposób Artur Rubinstein został "właścicielem" kawałka góry Orah wraz z laskiem. Po śmierci chciał aby jego prochy zostały na tej górze rozsypane, ale nie było to możliwe, poniewaz Zydzi nie pala zwłok. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ciekawe miejsca w Berlinie. Co polecacie ?
lepiej pozno niz wcale...
Obiecany dojazd na Pfaueninsel:

www.berlin.de/stadtplan/map.asp?sid=c1a1be3841a5b9af67eac1b0ac0f0b5e&ix=258&iy=307&grid=dedatlas40

masz nawigacje, wiec mozliwe, ze wystarczy Ci wiadomosc, ze dojazd jest ulica Nikolskoer Weg
(dzielnica Zehlendorf)
Najlepiej dojechac autostrada (kierunek Poczdam) do zjazdu nr 4 Zehlendorf - dalej Potsdamer
Chaussee w strone jeziora Wannsee - dalej w lewo na Königsstraße - teraz caly czas prosto az
wjedziesz do lasu, tam dlugo dlugo nic nie ma - pierwsza ulice w prawo nie mozesz wjechac, bo jest
tylko dla ZKM (Pfaueninselchgaussee), dlatego wjezdzasz w druga, spory kawalek dalej, Nikolskoer
Weg.
Jedziesz lasem i musisz na jednym z lesnych parkingow zostawic samochod, bo nad woda nie ma
takowych. Ale to nie szkodzi, bo mozna sie przejsc lasem - skarpa i zajsc do kosciola, o ktorym juz
pisalam.
Dojazd na wyspe jest malym promem - koszt: 1 euro dla studentow (z legitymacja) i chyba dwa dla
'normalnych' - oczywiscie bilet w obie strony!

A tu jeszcze pare zdjec z wyspy - osobiscie nie uwazam jej za przereklamowana, ale to chyba zalezy od
tego czego kto szuka.
Dla mnie b. duzym jej plusem jest np. to, ze nie jest pelna ludzi

www.berliner-verkehrsseiten.de/pfaueninsel/Die_Pfaueninsel/die_pfaueninsel.html
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: sniezny katalog
WIDZIALAM DZIS ZIME!!!!!! ANITO!!!!
No wiec bylam dzis w Wiesbaden: sliczne, zasniezone, objechalismy cale, wielkie
miasto po obwodnicy podziwiajac sliczne secesyjne kamienice w sniegu, drzewa
pokryte sniegiem, chodniki pokryte sniegiem i jezdnie pokryta chlapom z solom.
Nastepnie wjechalismy do pieknego zasniezonego lasu, stanelismy na parkingu
lesnym . zasniezonym przepieknie, oczywiscie i zapalajonc fajeczkie
sprawdzilismy na mapie gdzie zapomnielismy skrecic i dlaczego zwiedzilismy
Wiesbaden, do ktörego wcale nie mielismy zamiaru wjechac. Po stwierdzeniu
blendu zawröcilismy, jeszcze raz obejrzelismy wszystkie slicznosci wymienione w
zdaniu pierwszym tego wypracowania, zachwycilismy sie ponownie i dojechalismy
do celu: röwniez zasniezonego! Ach, jak bylo ladnie! Bo w Mannheim mrozik, ale
sniegu niet!!! Myslalam Anito o naszym przemilym spotkaniu w Wiesbaden!!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dziś we śnie dostałam znak ze mam
eh to były czasy. Jak sobie czasem jedziemy do Schwedt to zawsze
przejeżdamy obok takiego leśnego parkingu, który w latach 70tych był
zaścielony jakimś tysiącem par butów. Wjeżdało się w starych butach,
której potem spoczywały na cmentarzysku butów na tym parkingu, a
wyjeżdzało w nowych.
obecnie też są czasy, bo regularnie jeździmy na zakupy do Szkopów,
ponieważ mają taniej.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: HOROWA najniebezpieczniejsze miejsce?
> Słyszałem ze okolice naszego wspólnego osiedle są nie ciekawe i bardzo
> niebezpieczne - czy to prawda?
Jeśli chodzi o okoliczny las (zwany pieknym parkiem przez Panie na stoisku na
targach) to faktycznie nie jest zbyt bezpiecznie sie błąkać po duktach leśnych
szczególnie w okolicach parkingu leśnego przy jeziorku czy stawie. Jest to
miejsce spotkań kierowców z przydrożnymi "autostopowiczkami", a na leśnych
ścieżkach raz na jakiś czas rozbierany jest skradziony samochód często na
koniec palony.
Ale spokojnie to jest urok podwarszawskich lasów. Na pocieszenie zapewniam, że
w kompleksie leśnym po drodze na Nieporęt jest gorzej. A wszędzie w granicy 100
km od warszawy jest podobnie.
W każdym razie dla bezpieczeństwa, lepiej nie kręcić się w pobliżu, gdy
zobaczycie coś niepokojącego w lesie. Chyba że są to śmieci!
pozdrawiam. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nawiedzeni....
Nawiedzeni....
Niestety nie jest standartem wśród ludzi zamiłowanie do ekologi w ogólnym
pojęciu. Napiszcie o swoich "wyczynach", na widok których ludzie pukali się
palcem w czoło. Ktoś juz pisał, że wozi "śmieci" dwa przystanki od domu. Ja
bardzo lubię przebywać w lesie. Oprócz grzybów, zbieram puszki i plastiki, a
jest tego sporo. Patrzą na mnie jak na idiotę. Zdarza się, że zajeżdżam na
leśny parking. Ludziska grilują, sączą piwko a ja biorę reklamówkę i zbieram
w najbliższej okolicy "zdobycze cywilizacji" do reklamówki i wrzucam do
bagażnika. Biorę koszyk i idę na grzyby. Cisza się jakaś robi wokoło i głupie
miny. Zauważyłem, że po takim "numerze" wieczorem to miejsce jest trochę
mniej zaśmiecone.
Macie takie doświadczenia? Napiszcie.
Pozdrawiam. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: dzieńdoberki wiosenno-lutowe
Ale mi sie nic nie otworzylo
Popaye, bez termosu z wlasnorecznie zaparzona kawa nie ruszam sie w dtoge
dalsza ni 200 km. Wszeddzie mozna wstapic, zjesc itd, ale ja lubie wlasnie "nie
tam", tylko na lesnym parkingu kawke sobie wypic. Co do jedzenia to juz nie
konieczne, najwyzej " regenaracyjna czekolada".A nuz zaslabne z glodu pomiedzy
stacjami benzynowymi
Raczej pakuje sie do bagaznika, za oparciem siedzenia mam wieszak na
"kurteczki", ale ten termosik z kawa musi byc "pod reka" Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nawigacja GPS
Miasteczko pełne jest małych uliczek i zaułków



a na rynku



znajdują się dwie rzeźby




Po odwiedzeniu miasta pojechaliśmy dalej, ale nie autostradą.
Wybraliśmy drogę doFuldę w poprzek dzikich gór Turyngii.


I tu Dziewczynka wykazała się całą swoją inteligencją. prowadziła
nas przez ciemne ostępy, małymi, wąskimi dróżkami czując (?) nasze
podrózne intencje. Nawet pokazywała wysokość nad poziomem morza!
W pewnym momencie musieliśmy zawrócić, by odszukac pozostawiona na
leśnym parkingu samochodową maskotkę. Dziewczynka była bardzo
zaniepokojona. Nie wybierała nowej trasy, ale bardzo stanowczym
głosem wzywała do zawrócenia. Miała rację, po odnalezieniu zguby
wrócilismy na wskazywaną przez nia trasę, by cało dojechać do celu.
Popayu, jeszcze raz dziękuję
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: [a może] Wirtualny biwaczek?
Jakie drewno?? Karkówka z grila trochę lepsza niż z patyka, grill i zapas
wegla i podpałka w bagażniku, ten biwak da się na pierwszym lepszym leśnym
parkingu zrobić pod warunkiem, że znajdziemy kierowcę, który nas po pół
litrze, a może i całym wieczorku literackim (coś tam w lodówce turystycznej
sie pęta) odwiezie bezpiecznie do domu Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: przed chwilą jedna dziwka
Mnie kiedyś wyzwał jakiś facet. Na parkingu leśnym stał koło samochodu z
nosidełkiem z dzieckiem w ręce, a w tej samej ręce nad dzieciakiem trzymał
ćmika. Więc odezwałam się, że nie powinien go tak trzymać, bo raz że dymi na
dziecko, a dwa: popiół z papierosa może małemu spaść na buzię. I facet się na
mnie wydarł, że po pierwsze nie moja sprawa, po drugie: jego dziecko jest do
dymu papierosowego przyzwyczajone, a po trzecie: jak mogę się wypowiadać, skoro
sama sobie dziecko zrobiłam jako nastolatka (akurat z Basieńką wtedy jechałam i
zatrzymałam się na sikanie).
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kotlina Kłodzka
Zimowa majówka w kotlinie kłodzkiej
My byliśmy w tamtym roku w kotlinie
Co prawda z sakwami i terenu raczej nie wiele było.
Kilka fotek z tej zimowej majówki oraz krótki opis trasy:
blase.bikestats.pl/index.php?work=blog2&uid=1&did=3529
Było trochę szutrówek w drodze do Czech.
Nocleg jeden na parkingu leśnym na białej górze, drugi w kletnie w schronisku
Miś i jeden w Michałkowej.
Polecam ten rejon.

pozdr
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Sunia porzucona na leśnym parkingu!!!
Sunia porzucona na leśnym parkingu!!!

Sunia z leśnego parkingu - suczka jest malutka, drobniutka, od
dłuższego czasu koczuje w okolicy leśnego parkingu pod Kielcami.

Nie ma tam żadnego schronienia. Jest tylko dokarmiana przez pewną
dziewczynę, ale to tylko kropla w morzu potrzeb.

Nie jest jakoś bardzo zastraszona czy dzika, wygląda na domową.

Pilnie potrzebuje DT!

Kontakt w sprawie suczki:
600 797 313
adopcja_psow@op.pl


nasza-klasa.pl/#profile/23559885 ... lbum/5/111


[img]
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/rd/fe/gwv5/yDbOi3pAadfHhhdfHX.jpg
[/img]



Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Atrakcje turystyczne regionu częstochowskiego
zapora
po wjezdzie na rynek w Olsztynie od strony czestochowy pojedziemy w prawo, w
kierunku Żarek i Zaborza. (w lewo jest na zloty potok a na wprost uliczka na
zamek) Droga prowadzi przez pierwsza czesc bylego zbiornika (mozna niezauwazyc
zwykly nasyp a zbiornik zarosl drzewami [byl to osadnik a po drugiej stronie 2
zbiornik juz czystej wody) zaraz po lewej jest parking lesny. Idzie sie z niego
ladna lesna droga na jakas gore (jest tez ujecie wody ktore w latach swietnosci
pompowalo wode do zbiornika ku uciesze turystow - niestety juz nie pompuje
zostal budynek i 2 stalowe grzyby z ktorych woda sie ladnie lala) A po
przeciwnej stronie jakies 200 m za szosa jest glowna zapora (troche juz
rozkradziona) ale i tak swietnie wyglada :) Woda przyplywala kanalem do
zbiornika z kopalni rud Debowiec, ale pech chcial ze rok po ukonczenu budowy
zbiornika kopalnie zamknieto, zarazem znikl doplyw i zbiornik wysechl :( Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: rowerem
Otóż z zalewu w Pniowcu jedzie się do Mikołeski, a nie Mikołezki.
Prowadzi tam kilka tras, ale dla tej opcji,z zalewem polecam tą
przez las. W Pniowcu na skrzyżowaniu z lustrem, jedziesz w lesie
cały czas prosto wzdłuż linii energetycznej; trafisz bez problemów.
Opcja dłuższa - to samo skrzyżowanie, ale skręcasz w prawo. Asfaltem
jedziesz, aż za pętlę autobusową do momentu, kiedy zauważysz skręt w
lewo - wjazd na szeroką żwirową aleję. I tu też cały czas prosto,
Mikołeska pojawi się po paru kilometrach z lewej strony. Musisz z
tej "hasiówki" w pewnym miejscu na skrzyżowaniu, pojechać w lewo i
jeszcze raz w lewo - obok leśnego parkingu. Aby odpocząć i napić się
czegoś zimnego, wstąp do baru, który spotkasz po chwili. Można zjeść
smażoną kiełbasę, peklowane golonko, chleb ze smalcem i ogórkiem i
inne frykasy. Zabierz rodzinę - naprawdę warto. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Quady bezkarnie szarżują nie tylko po lasach
niewielu ludziom to przeszkadza - wystarczy przejsc przez kazdy podmiejski las -
jedno wielkie wysypisko a widok szrota z którego nadzieja Narodu wyrzuca butelki
i puszki na zmiane z petami i co kto chce jest juz normalne
jak kiedyż zwróciłem uwage - to miałem szczęscie ze ktoś jeszcze był na leśnym
parkingu bo by mnie zabili
to jest po prostu Polska w wydaniu kieleckim - szczególnie obrzydliwym
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Fajne trasy na narty biegowe w okolicach Wrocławia
Polecam okolice Wilczyna Leśnego. Z drogi do Obornik skreca się w prawo w
Golendzinowie. Samochód mozna zostawić na jednym z parkingów leśnych koło
domków kempingowych. Jest tam dużo atrakcji. Trasy wokół stawów hodowlanych ,
przejście mostkiem przez rzeczkę. Można natknąć się na sarny. W lesie są fajne
dróżki. Można wybrać długie i krótkie trasy. Jest też kilka górek. Z brzegu
lasu ładne widoki i mało ludzi. Na lesnym parkingu można rozpalić ognisko i
upiec kiełbaski.
Jest to tylko 15 km od Wrocławia
Pozdrav
Maras Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wjazd do lasu pod Obornikami tylko w miejscu oz...
Nie maiłem okazji jeżdzic do tego lasu samochodem ale byłem w nim na grzybach. Parking, o którym mowa jest wyposarzony jak normalny parking lesny. Są stoły i ławki. Był znak "P" Nie widziałem tam nikogo, kto jeździ tam po lesie. Ludzie przyjeżdżają na grzyby lub poprostu odpocząć. Chciałbym zobaczyć tego leśnika jak zapiernicza z dwójką dzieci, i całym zestawem koszy z jedzeniem. Ja wiem że Pan jest lekkoatleta ale pani Ewa jest tylko obietą i nie potrafi nosic na głowie ciązaru większego niż 5 Kg. A ten parking o którym mowa to gdzie? Byłem w tym lesie i wracałem wzdłuż szosy ok 10 Km i jakoś nie widziałem innego miejsca. Może zakmnijcie jeszcze wszystkie szosy, które zostały wybudowane w lesie. Najlepiej ubiegajcie się o zamknięcie wszystkich dróg i posadźcie lasy. Wyburzcie domy w Obornikach bo większość tego terenu to były las. Ba. zabrońcie znierania grzybów bo stada ludzi depczących las są zagrożeniem dla lasu. Najlepiej strzelajcie do ludzi jak wejdą nastapną tylko na twawę koło szory bo to już las. A ja myślałem że ekolodzy mają nierówno pod sufitem. Oni przynajmniej nie mają problemów z takimi parkingami leśnymi...
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dostarczyć kanapki wiceminister
no to się ubawiłam:) dziennikarze mówisz? ja rozumiem, że moge do pana surmacza
zadzwonić i zamówić pizzę albo chińszczyznę, no od biedy 2 hamburgery - i mi
jakis dwóch niebieskich to dostarczy bez problemu?
no żebym ja wiedziała wcześniej:)

przytoczę wam wczorajszą akcję policyjną: - powrót ze swiąt -tak? wracam więc,
zatrzymuję się na leśnym parkingu - nikogo oprócz mnie i męża, wypuszczam psa -
schorowany 12-letni nieduży mieszaniec - pies leniwie baraszkuje w zieleni,
nagle zajeżdża patrol policyjny w radiowozie i przez okno szepce do mnie coś
jeden z nich, więc się nachylam domyślając się że to ważne (a może nawet i
poufne skoro tak cichaczem) i co? no jak to co? pan glina do mnie że mam
natychmiast złapać tego psa bo inaczej mi 200 zeta mandat wystawi, na co ja, ze
nikogo tu nie ma więc pies hasa by się załatwić bo od kliku godzin jedzie
zamkniety w samochodzie na co pan glina przestaje szeptać i zaczyna krzyczeć że
mi wypisze ten mandat
ugięłam się pod presją i psisko zgarnęłam do samochodu i zakułam w kaganiec -
policjanci dopiero wtedy odjechali
w tym czasie obok przemknęło drogą być może kilku kierowców na podwójnym gazie,
a już na pewno kilku z przyciężką nogą
i żal że nadal nie wiem o co cała sprawa - bo mnie pan Super-Glina nie
poinformował w czym rzecz, wiec podejrzewam ze ponownie to coś nieświadomie popełnię

no i nie poczestowali mnie hot-dogiem - a mogliby bo bar przy parkingu był
świątecznie zamknięty, ja po długiej podróży i zimno dokoła...... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Którędy do Pieczysk - rowerem?
A ja proponuje nieco inny wariant trasy przez lasy - Do
Maksymilianowa tak jak proponuje ARTE1 . W Maksymilianowie mijamy
stację PKP i podjeżdżamy drogą w kierunku wiaduktu.Na skrzyżowaniu
skręcamy w lewo i zjeżdżamy w dół.Tuż po zjeźdze ukazuje nam się
droga leśna w prawo - skręcamy w nią - Droga leśna ale dość dobrze
się po niej jedzie.Po prawej mijamy siedzibę sekcji
elektroenergetycznej PKP a nieco dalej naszą drogę przetnie bocznica
kolejowa.wzdłuż drogi biegnie linia telefoniczna na słupach.Jedziemy
wzdłuż tej linii.Po jakimś czasie droga skręca w lewo a potem
dojeżdżamy do leśnictwa NOwy Mostek.Koło leśniczówki jest leśny
parking jest więc gdzie odpocząć.Od Nowego Mostku jedziemy cały czas
prosto i wyjedziemy obok mostu w Samociążku.Istnieje jeszcze całkiem
leśny wariant tej trasy - mianowicie jadąc od Maksymilianowa przez
las i wspomnianym skręcie drogi w lewo należy przejechać kawałek i
skręcić w prawo - w zależności w którą drogę się wybierze można
wyjechać na drogę Kotomierz - Koronowo.Ogólnie mówiąc jazda rowerem
po tych lasach to czysta przyjemność. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dla równowagi coś o pseudokibicach Stali Gorzów...
Dla równowagi coś o pseudokibicach Stali Gorzów...
Zielonogórscy kibice uciekali przed policją, Ci z Gorzowa - wręcz przeciwnie:

Sąd Rejonowy w Tczewie aresztował trzech kibiców Stali Gorzów podejrzanych o
napaść na policjantów. Grozi im do 10 lat więzienia - poinformowała dziś
pomorska policja.

Do aresztu trafili: 29-letni Tomasza D., 24-letni Sławomir D. oraz 37-letni
Ireneusza S. pochodzący z Gorzowa i okolic tego miasta.

W poniedziałek grupa pseudokibiców wracających z Gdańska, po odwołaniu meczu
żużlowego, napadła na policjantów w miejscowości Waćmierek podczas postoju na
jednym z leśnych parkingów. Napastnicy rzucali kamieniami i butelkami. Dwóch
funkcjonariuszy zostało niegroźnie rannych. Uszkodzone zostały dwa radiowozy. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Straż miejska. Pilnuje bezpieczeństwa czy zarabia?
Witaj

SM jest najbardziej nie lubianą formacją. To fakt, jej działania
często są postrzegane mało poważnie. Wiele działań jednak jest nie
dostrzeganych. Należy pamiętać, że SM to również kontrola dzikich
wysypisk, nielegalnych leśnych parkingów. Rada Dzielnicy III
przeznacza specjalnie pewne kwoty na dofinansowanie patroli w
godzinach wieczornych. Skutki są świetne. Strażnicy mają zajęcie w
terenie, które świetnie poprawia bezpieczeństwo na ulicahc i w
parkach.
Najczęściej widzimy Strażników w sytuacjach "pietruszkowej babci"
ale nie mamy, często, pojęcia o tym, że zalegające śmieci znaleźli i
doprowadzili do wywiezienia właśnie pogardzani Strażnicy. Mało tego,
odszukują właścicieli śmieci i nakładają często dotkliwe kary.
Bardzo łatwo uogólniamy, sytuacje incydentalne (świetne anegdoty)
postrzegamy jako normę. Proszę, niech anegdota zostanie anegdotą :)
Zachęcam do większej wiary w Strażniczki i Strażników, więcej
sympatii dla nich i wyrozumiałości dla ciążących na nich
ograniczeniach formalnych.


pozdrawiam

Żaholec
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kampinoski Park Narodowy
To wspolczuje. Powaznie.
KPN robi wszystko, zeby odepchnac od siebie turystow.

Praktycznie wszystkie wieksze parkingi sa platne, i to wcale nie tak malo.
Gastronomia to porazka - kolo Julinka masz na drodze Leszno-Cybulice jeden bar
przy lesnym parkingu i to tyle. Raczej nic szczegolnego.
W samym Julinku jest bar ktory trudno komus polecac. Cyrkowcow nie ma tam juz od
paru lat a ja wielkich zmian nie widze.
Blizej Julinka jest jeszcze pizzeria w Lesznie - pomiedzy domkami po prawej
stronie jadac do Sochaczewa. Polecam, okazyjnie tanio nie jest, ale mozna sie
najesc. W samym Lesznie chyba juz nic nie ma.
W druga strone jadac jest knajpa u Witaszka, ale to kawal od KPN-u - w zasadzie
to juz Kazun. Kilka knajp jest w Lomiankach, ale od Julinka to tez kawalek.
Dobre recenzje slyszalem o knajpce w Truskawiu przy petli autobusowej - takie
cos a la grill.
Nastepne miejsce to Zelazowa Wola, ktora z calego serca odradzam, pomimo
wydawaloby sie bycia perla polskiej turystyki. bardziej strawna jest knajpa przy
drodze z Zelazowej Woli na poludnie do trasy poznanskiej - cos z petit w nazwie.
O gastronomii sochaczewkiej niestety nie moge powiedziec nic, tak samo jak nic
nie wiadomo mi o istenieniu czegos w rejonie dyrekcji KPN w Kampinosie.
I to tyle, jak dla mnie obraz nedzy i rozpaczy.



Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Drewno kominkowe
Spróbuj zapytać:
Dziekanów Leśny ul. Konopnickiej (za zakrętem po lewej za figurką).

Leśniczy-radny Krzysztof Wawer.

Właśnie prześwietlają okoliczne obrzeża KPN. Kubiki sześcienne
wyhakanych brzózek juś stoją. Łatwy dojazd z przyczepką, bo od
leśnego parkingu przy Konopnickiej.
Tylko zadzwonić, zapłacić, podjechać i ... do chałupy, jeżeli zechcą
sprzedać. :)


Ja tak kupiłem 3 lata temu, tylko że troszkę dalej od Łomianek.
Będzie taniej bo bez pośredników. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Fotozagadki z Ciechanowa i okolic
Zagadka nr 71 - rozwiązana
Tak, odcinek między Pawłowem a Czeruchami ale nie zupełnie na przeciwko leśniczówki. Ten gąszcz widoczny na pomocniczym zdjęciu to ostatni odcinek lasu przed Czeruchami. Po przeciwnej stronie szosy jest ten fikuśny parking leśny:
i3.tinypic.com/w81amb.jpgZaliczam. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Leśne parkingi
Leśne parkingi
No i rozpoczął sie sezon wyjazdów, wycieczek i spacerów po lasach. I powtarza
sie problem jak co roku: gdzie parkować?
Wzorem innych nadleśnictw w województwie pomorskim i zachodnio-pomorskim
urządzenie leśnych parkingów w lasach podpłockich jest jak najbardziej
oczekiwane. Nawet sezonowych parkingów odpłatnych, na których można by było
zostawić pod dozorem auto by udać się na spacer w głąb lasu tam gdzie wjazd
autem jest zakazany.
Pozostawienie takich lasów jak Krajobrazowy Park Włocławsko-Gostyniński czy
lasów brudzeńskich z ich rezerwatem jest w czasie rozwoju turystyki - brakiem. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Skarbówka do likwidacji
co do poziomu to rzezywiscie nie wypowiadaj sie, jak do tej pory urzedy
skarbowe nie przyczyniły sie do podniesienia rangi miasta wrecz ja obniżały
swoimi decyzjami ktore pozniej były uwalane.Nie masz czym sie przejmowac bo
prace straca tylko nieroby i agenci no i moze ci zamiast pracowac uczciwie w
terenie widuje sie ich w lokalach lub na parkingach lesnych w dwuznzcznych
okolicznościach.Mysle że te dwuznaczne okolicznosci nalezaloby ujawnic, to
dobrze że te 170 osob zacznie normalnie pracowac na rzecz naszego miasta
przeciez jest tyle do zrobienia. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: brud na parkingach
brud na parkingach
Przyjechałem na śięta do Radomia.
Musiałem sie ztrzymać na parkingu w Młodocinie za wiaduktem k Stacji Paliw.
Takiego brudu nie widziałem na całej trasie od Katowic.
Co dziwniejsze na parkingu stali policjanci i straż leśna.

KTO JEST ODPOWIEDZIALNY ZA PORZĄDEK NA PARKINGACH LEŚNYCH. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Trasa w 510 rocznicę ...
Trasa w 510 rocznicę ...
... rozpoczęcia wyprawy K. Kolumba.
Należy wziąć pod uwagę że Kolumbowi
wyprawa "w tę" zajęła ponad 2 miesiące :)

Czy pasuje wam trasa opisana na stronie
www.wir.most.org.pl/trasy/wawer.htm ?

Jeżeli tak to proponowany rozkład jazdy:

11:00 Start "zimny" - Anin stacja PKP
11:15 Parking przykościelny
11:30 Start "gorący" - parking leśny zaraz po wjeździe w las.
Szlak rowerowy dobrze oznakowany, niebieski.
Cały czas przez las do Falenicy 22 km. około 2-3h. - tankowanie.
Potem można już zostać w Falenicy
albo wrócić "po śladach"
albo wrócić asfaltem ul. Patriotów
albo udać się w nieznane na zachód i potem wzdłuż Wisły dojechać
do wału M. przy nowym moście S.
albo ....????

Autko można ew. zaparkować na parkingu
przykościelnym (Kajki róg Poprzecznej VI)
i ul. Alpejską udać się na szlak.
Ci z Anina (np. ja) zbiorą po drodze tych z parkingu.

pzdr
lk
:) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie do Puszczy Kampinoskiej?
zaszybko wysłane.
701 dojedziesz na Dąbrowę Leśna (dzielnica Łomianek)
Dla samochodów jest parking leśny, przy parkingu barek (pyszne pyzy z mięsem
serwowane, bardzo dobra kuchnia) a do tego dla dzieci jest placyk zabaw.
Miejsce na ognisko :) serdecznie polecam i naprawde blisko.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: na Wesoło 1
2
Na jednym z podwarszawskich leśnych parkingów odbywa się spotkanie szefów
największych gangów. Cały plac zastawiony Jeep’ami, wokół pełno młodych, łysych
ABS’ow w skórzanych kurtkach. Rozmowy trwają w najlepsze gdy nagle zatrzymuje
się przy parkingu oznakowany Polonez policyjny. Wysiada z niego starszy
policjant i podchodzi do zgromadzonych:
- Co tu się dzieje? - pyta
Jeden z łysych podchodzi do niego, wręcza mu zwitek studolarówek i mówi :
- Masz i spier***aj.
Policjant odwraca się wsiada do radiowozu i mruczy pod nosem ;
- Wszędzie te tajemnice, wszędzie tajemnice. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Decyzje w sprawie spalarni w marcu
OK wobec Szwajcarii też jestem łagodny, przekonali mnie do siebie naklejkami w 4
językach na koszach na śmieci przy drodze pośrodku lasu, że za wrzucanie
surowców wtórnych oraz baterii grozi grzywna do 5000 SFR! Najwyraźniej wymaga
się, by butelkę czy puszkę aluminiową zabrać z sobą do plecaka i wrzucić do
dzwona w mieście. U nas to nie do pomyślenia, a w lasach brakuje koszy przy
parkingach leśnych.

Ten wskaźnik 300kg to chyba jakiś wymysł. Był pomysł zakazu składowania na
poziomie europejskim od 2025, ale nie przeszedł w nowej dyrektywie ramowej.

Wzrost wagi ( np w Holandii ) spowodowany jest właśnie poprzez promocję kaucji
na napoje i jogurty: zamiast lekkich tetrapaków i tworzyw cięższe, ale
łatwiejsze w recyklingu wielokrotnym opakowania szklane.

Austria to odpadowy kosmos: osobny recykling aluminium i korka ( od butelek po
winie ) do tego farmy dżdżownic kompostowych na osiedlach w ramach recyklingu
odpadów kuchennych. Kosmos, tyle powiem ....dobrze, że mamy wzorce do naśladowania.

Spalarnia w Heiligenkreuz na płd. od Wiednia to najbardziej oprotestowana
inwestycja gospodarki odpadami w starej EU
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: przygłupy z PTTK na Czarnej Hańczy

Masz raję ja też nie śmiecę w lesie to te przygłupy z pttk-ów,a których tak
naprawdę nie ma...hm,hm,hm...
Zieloni powinni posprzątać ten syf ale oni tylko potrafią po drzewach łazić
chociaż i to nie zawsze.
Udowodnił to ostatni zielony mohikanin,który bronił rozpudy który schodząc
spierniczył się z gałęzi.
Nie od dzisiaj zresztą wiadomo że krowa która dużo ryczy mało mleka daje,więc
pomijam to milczeniem

Musisz sam się zmienić żeby zmienić coś wokół siebie.
Ja zabieram plastikowy worek na wyprawy wędkarskie.
Wzdłuż brzegów chadzając często o kiju wracam,ale w worku mam zawsze małe co
nieco dla służb opróżniających śmieci przy parkingach leśnych

Jak nie masz wędki to nie szkodzi,też możesz worek zabierać,
przecież masz kajak... ;)
Związuję go i zabieram
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: a propo platnych parkingow....
a propo platnych parkingow....
hej!
Pare dni temu wybralismy sie do Karwienskich Blot poplywac na desce. Auto
zaparkowalismy na tzw. lesnym parkingu. Poszlismy plywac,wrocilismy po 5 h,
spakowalismy rzeczy i gdy zbieralismy sie do odjazdu pojawila sie dziewczyna
z 2oma chlopakami i powiedziala ze nalezy sie 10 zl za parking.
Zapytalam na jakiej podstawie zada ode mnie oplaty.
"bo parking jest dzierzawiony od lesnictwa i ona tu pobiera oplaty",
oryginalu pozwolenia nie miala tylko machala jakims swistkiem 100 razy
skopiowanym (bo oryginal ma w domu,zeby jej nie zginal jak ja napadna).
Poprosilam o rachunek,i tu uslyszalam slowa pelne oburzenia,ze Pani najemca
parkingu lesnego papierow ksiegowych ze soba do lasu nosic nie bedzie i ze
jak chce to moge przyjechac jutro to dostane rachunek. Moje prosby o
jakikolwiek swistek, ze zostawilam Pani parkingowej moje 10 zl, nie
przyniosly rezultatu. Po prostu mialam jej zaplacila dyche i spadac...
Mozna powiedziec,ze zyjemy w takim kraju, ze nic nie moze zdziwic.
Bo to przeciez norma, ze placisz za parkowanie w szczerym lesie, do ktorego
jedziesz 1,5 km polna wyboista droga, na ktorym nikt nie oproznia smietnika,
a inwestycja w przenosny kibel to szczyt ekstrawagancji przy oplacie za
niestrzezony parking za 2 zl/godz!
Dla przykladu na PLw.Helskim za wjazd autem na camping na caly dzien
placisz 10-15 zl, masz do dyspozycji toalety, zaplecze gastornomiczne, itp.

Pozdrawiam
Magda Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Posłowie PO chcą więcej koszy w lasach
Gość portalu: Anja napisał(a):
> Bez sensu... kosze na smieci w lesie? ...
Kosze są przydatne, pod warunkiem regularnego ich opróżniania - vide
kosze na Wielkiej Gwieździe w Sopocie lub na parkingu leśnym przy
skrzyżowaniu Reja/Leśna Polana i i drogi prowadzącej do Borodzieja!!
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: W Warszawie mieszkania po 5.7k/m2, a w Olsztynie?
Gość portalu: piotrek napisał(a):

> Jeszcze odnośnie lasów... powiadasz panie PRAPTAK że nic
urokliwego w naszych
> lasach nie ma...

Mieszkam pół kilometra od Puszczy Piskiej. Sorry, ale te Twoje lasy
nie mają porównania do prawdziwej puszczy. Pojedź sobie na spacer do
lasu z parkingu leśnego przy drodze na Olsztynek tuż za drogą do
Bartąga, takiego syfu jaki tam był nigdzie indziej nie widziałem.

a byłeś łaskawie w lesie miejskim czy tylko czytałeś o nim w
> gazecie? Polecam wycieczkę czerwonym szlakiem, czarnym szlakiem...

Mieszkałem pół roku na Zatorzu i las miejski znam bardzo dobrze i
naprawdę nic tam szczególnego nie widziałem.

Nie wiem czy
> wiesz, ale w dole Lasu Miejskiego płynnie Łyna...która wije się a
płynie ona w
> wąwozie..miejscami baardzo stromym i jest na co popatrzeć.
Naprawde tak
> urokliwego miejsca w odległości kilometra od samego centrum miasta
nie
> znajdziesz w mieście wielkości Olsztyna.

Odwiedź sobie Gdynię, i pójdź sobie na skwer Kościuszki. Miasto
większe i widoki lepsze.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Pies porzucony na parkingu:(((
Pies porzucony na parkingu:(((
Na parkingu leśnym między Ostródą a Olsztynkiem przy drodze nr 7 (po prawej
stronie jadąc w kierunku Warszawy) czeka na swoich wyrodnych "właścicieli"
czarny piesek. Wg obsługi tamtejszego punktu gastronomicznego został
porzucony w piątek.
Podchodzi do każdego zajeżdżającego samochodu z nadzieją, że to jego
właściciele.
Obawiam się, że niedługo tam przeżyje (tuż obok ruchliwa trasa):((((.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy to park, czy śmietnisko?
Czy to park, czy śmietnisko?
śmiecenie w parku JP II nasiliło się ostatnio przy jesiennych
porządkach, nie wiem czy to nie przypadkiem sąsiedzi z działek
robili porządki na jesień bo skarpa od drogi Dębińskiej jakoś z dnia
na dzień stała się śmietniskiem, staw od lata jest zarzucony
butelkami więc to żadna nowość. Ostatnio chyba jakaś firma remontowa
znalazła dobry sposób na bezpłatne pozbywanie się budowlanych
odpadów, bo w parku pojawiły się kupki połamanych płytek,
dachówek...etc. co więcej większe odpady zaczęły lądować na parkingu
leśnym przy ulicy Ku Dębinie. Osobiście nie wiem komu to zgłosić aby
zajął sie sprawą.
Wracając do sprawy parku JP II mam jedną prośbę do kobiet z dziećmi
aby pampersy wrzucały do koszy a nie w krzaki . Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Raport z WSi - reaktywacja
1300 !!!!!!
kiks4 napisał:
A ja tam widziałem towarzystwo przy obficie
> zastawionym stole na parkingu leśnym i zażerające się jakimiś przysmakami. To
> musiał być Lucyferciu ...

Też słyszałem o tym towarzystwie z kijkami na bagażniku samochodu i grillem na
którym piekli solidne kawały karkówki. Podobno kilka skrzynek piwa przywieźli.
No, no. Nie podejrzewałem, ze to Lucyferciu z małżonką i kompanią. Czego to się
człowiek nie dowie od puszczańskich ludów.
;)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: romantyczne miejsce w okolicy Poznania
Jedziesz z Puszczykowa w stronę Poznania drogą prowadzącą koło siedziby
Wielkopolskiego Parku Narodowego. W pewnym miejscy po lewej ręce jest spory
parking leśny. Prowadzi z niego ścieżka przez las w stronę wieży zbudowanej
w XIX wieku na wzgórzu przez ówczesnych właścicieli tego terenu (jakieś
niemieckie nazwisko) - ta wieża jest blisko Muzeum Rolnictwa w Szreniawie.
Wieża jest w dobrym stanie, można na nią wejść, ogólnie jest romantycznie.

Na jednym z jezior w okolicy jest ruina pałacu, ale trzeba się tam dostać na
własną rękę. Za to nie ma innych ludzi.

Pzdr, Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Strzeszynek-opłaty parkingowe
Strzeszynek-opłaty parkingowe
Czy ktoś wie, na jakiej podstawie pobierane są opłaty na parkingach leśnych w
Strzeszynku; i jaki procent od zysków z tego tytułu tajemnicza firma ALKOM,
zajmująca się tym procederem, odprowadza do budżetu miasta?
Przytwierdzone drutem do drzew tablice, na których widnieje nr tel.
komórkowego nie wyglądają zbyt wiarygodnie. Czyżby znalazł się
kolejny "przedsiębiorca" żerujący na niewiedzy lub też naiwności bliźnich?
Parkingowy proszony o bliższe informacje na temat opłat za parkowanie
wykręcał się sianem... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: był ktoś w tym roku w Grzybowie na plaży nudystów?
Gość portalu: nurek4 napisał(a):

> W wiekszosci na tej plazy opalaja sie podstarzale parki.
>
Nie prawda.
Bywałem niejednokrotnie na tej plaży , towarzystwo jest mieszane .
Są małżeństwa z dziećmi w każdym wieku , są młodzi ludzie i są również starsi.
Naturalnie bywają także samotne kobiety i mężczyźni w każdym wieku , różnica
między nimi jest taka że mężczyźni często spacerują nago.
Nie brakuje także podglądaczy spacerujących po wydmie , są oni od czasu do
czasu przeganiani przez zorganizowanych plażowiczów .
Można również zagrać w piłkę (siatkę) , również na golasa . Przy głównym
grajdole co roku jest z rana zakładana siatka do tych celów.
Jest także parking leśny strzeżony gdzie można pozostawić auto do 18 godzi.
Jednym słowem jest przyjemnie i można dobrze wygrzać się na słonku opalając
przy tym pośladki .

Pozdrawiam i zapraszam Nik . Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: "Padają dęby i buki" - cięcia sanitarne
"Padają dęby i buki" - cięcia sanitarne
Jest informacja w szczecińskiej GW o "cięciach sanitarnych" w rejonie
Głebokiego.
Ta wycinka ciągnie się od Głębokiego aż za Górne Leśno i dziwnym trafem
obejmuje tyko zdrowe i duże dęby i buki. W niektórych miejscach (np.okolice
dębu Bogusława i parkingu leśnego między Pilchowem a Głębokim) ten las musiał
wymagać rzeczywiście radykalnych działań bo są tam już naprawde bardzo duże
polany trochę przypominające poligon. W rejonie łeśna Górnego zbudowano w
lesie kilka dróg z gruzu rozbiórowego do obsługi tych prac.
Mi osobiście wydaje się ,że to bardzo dobrze bo wysypisko śmieci jest
niedaleko i dobrze jak las w tych rejonach też przypomina trochę wysypisko.
Poza tym stary las w bezpośredniej bliskości miasta jest już zupełnie
niepotrzebny, przecież prawie nikt normalny nie chodzi tam na spacer, a
tak "cięcia sanitarne" zrobią przynajmniej więcej miejsca dla pozytywnych
przejawów aktywnego spędzania wolnego czasu: turystów w samochodach
terenowych z "klubu 4x4" i indywidualnych, oraz chłopców w kolorowych
ciuszkach na motorkach enduro. Pozatym las jest ogólne niebezpieczny.
A ci tutaj (z Głębokiego) od razu do prokuratury, niepoważni...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wycinka buków wokół Głębokiego-ciąg dalszy
wycinka buków wokół Głębokiego-ciąg dalszy
Dygląda na to, że decyzja Jurczyka o wstrzymaniu wycinki jest już historią.
Dzisiaj prace na parkingu leśnym przed Pilchowem trwały od rana.

Można to zobaczyć na naprędce skleconej stronce:

www.lasyszczecin.republika.pl/ Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Żaglowce wrócą do Szczecina
Część imprezy we Świnoujściu i powrót
Organizacja imprezy w Świnoujściu była okropna, a właściwie jej nie było. Kilka
znaków prowadzących na leśny parking przy plaży nie załatwia sprawy. Po
zakończonej imprezie w ciągu pierwszej godziny przesunąłem się w korku o 2 km,
głównie przez idiotyczne ustawienie świateł na remontowanym odcinku, które tak
samo długo (sprawdzałem) przepuszczało setki aut wracających ze Świnoujścia i
pojedyncze samochody jadące do miasta.
Częściowo sprawę rozwiązałaby możliwość powrotu przez Niemcy dzięki przejściu
granicznemu w Świnoujściu, ale takie dla samochodów, choć ponoć w budowie, nie
zostało otwarte na tak ważną imprezę.
Dodatkowo irytował brak dostatecznego zaplecza gastronomicznego na wybrzeżu.

Organizację w Szczecinie oceniam na 4, zaś w Świnoujściu na 1! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Chamom śmiecącym w lasach STOP
Ale mi sie zrobiło?


Panowie Ja też jestem za, można szału dostać jak się obserwuje pańcie
wysypujące swoje drogie pety wprost na ziemię na parkingach leśnych. Ja też
przyłączam sie do akcji i od dziś wozimy ze sobą aparat foto .Jeśli jurczyk ze
swoją świtą woli zajmować się duperelami może faktycznie z G W uda się zrobić
coś pożytecznego. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: zgodnie z zamówieniem nowy lymeryczek "AUTOLANS"
zgodnie z zamówieniem nowy lymeryczek "AUTOLANS"
NIEJEDNĄ GWIAZDĘ - ZAMIAST NA CASTINGU
WYLANSOWANO NA LEŚNYM PARKINGU
CHCESZS BYĆ KIMŚ - MAŁA? - SUMIENIE ZBALANSUJ
CIAGNIJ WIĘC DRUTA, DO WOLI SIE LANSUJ


....chyba to z dedykacja powinno być:)))))))... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: zgodnie z zamówieniem nowy lymeryczek "AUTOLANS"
zawsze bylem przekonany, ze ta forma ma inny uklad rymow.
a mozna zapytac dla kogo niepisana dedykacja jest?

_aaa_ napisała:

> NIEJEDNĄ GWIAZDĘ - ZAMIAST NA CASTINGU
> WYLANSOWANO NA LEŚNYM PARKINGU
> CHCESZS BYĆ KIMŚ - MAŁA? - SUMIENIE ZBALANSUJ
> CIAGNIJ WIĘC DRUTA, DO WOLI SIE LANSUJ
>
>
> ....chyba to z dedykacja powinno być:)))))))...
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Amerykanskie zdziczenie
Potrącił kobietę na pasach

Sobota, 18 listopada (15:18)

Nietrzeźwy kierowca śmiertelnie potrącił na pasach w Warszawie młodą kobietę i
uciekł z miejsca wypadku. Potem porzucił auto i pojechał do pracy. Grozi mu do
12 lat więzienia - poinformowała Magdalena Wicha z zespołu prasowego Komendy
Stołecznej Policji.

Do wypadku doszło w sobotę wcześnie rano. 27-letni Konrad H. Oplem kadetem
wjechał w 21-letnią kobietę na ul. Patriotów (warszawski Wawer). Dziewczyna zmarła.

Konrad H. - jak ustalili policjanci - nawet się nie zatrzymał. - Spokojnie, z
zimną krwią pojechał do pracy - relacjonowała Wicha. Wcześniej porzucił auto na
leśnym parkingu.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jaka pozycja w samochodzie?
Co do kombi-100%,pełen luz i mase możliwośći...ale czy koniecznie musi być w
środku w samochodzie? Przeżyłam sex w nocy na leśnym parkingu niedaleko naszego
domu...na masce i na dachu...to był dopiero odlot.Jedyna wadą na masce było
to,że po przejechaniu kilkunastu minut maska okropnie sie nagrzała,ale mój mąż
zawsze wozi kocyk :-) A na extra...niebo pełne gwiazd,spokój i tylko nasze
oddechy... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Mój chłopak chce....
Vitam!!!
Wydaje mi sie ze Twoj chlopak jest na dobrej drodze do tego, zebys po sikaniu
przy nim, zgodzila sie na sikanie na niego, itd. On jest chory wg. mnie i
nadaje sie do leczenia psychiatrycznego.
Inna sytuacja mi sie wydaje, jesli z jakiegos powodu np. na parkingu lesnym nie
ma toalety a akurat kreca sie tam obcy ludzie to zasloniecie Ciebie przed nimi
nie jest dziwna rzecza. Ale jesli on chce zebys przy nim sikala, to to juz
zboczenie.
Pozdrovionka - Verka

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Samochodem do Turcji - mam kilka pytań
Samochodem do Turcji - mam kilka pytań
Pytałem już na Auto Moto, ale pozwolę sobie zapytać i tutaj, choć są to raczej pytania o to, co po drodze:

Witam

W marcu wybieram się na wyprawę na zaćmienie do Turcji. Jedziemy polonezem truckiem i terenówką, która powyżej 100 km/h żre jak
smok, więc na autostradach specjalnie nam nie
zalezy, za to na oszczędnosciach bardzo. Dlatego zalezy nam na zminimalizowaniu cen - bo wszystkie winietki i bramki
autostradowe wyjdą ponad 1000 złotych, a tymczasem Michelin.com podaje trasę mionimalizującą opłaty tylko 160 km dłużsżą ( i 5
godzin więcej nam miałoby to zająć)

Tak sobie googlam i chciałbym zweryfikować informacje, może ktoś z Was jeździł w tamte strony i może mi odpowiedzieć na parę
pytań...

- czy Słowację i Węgry mozna przejechać omijając autostrady i nie kupując winietek?
- Czy to prawda, że Serbia i Czarnogóra nie należy do Zielonej Karty, i trzeba wykupywać ichnie OC na granicy?
- Czy to prawda, że jak się omija autostrady w Serbii to można się w górach jeszcze nadziać na jakichś partyzantów (takie info
dostałem w PZMot)?
- Bułgaria - czy omijając autostrady możemy sobie nie wykupywać winietek?
- Serbia, Bułgaria Turcja - jak to jest z tym legendarnym łapownictwem.
- Czy można się w miarę bezpiecznie zatrzymać np. na leśnym parkingu?
- Czy po drodze są jakieś pola namiotowe?
- A moze warto zamiast przez Serbię - przez Rumunię?
- A jak w samej Turcji się jeździ?

Za wszystkie informacje z góry dziękuję.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Bornholm
Bornholm
Właśnie wróciłem z Bornholmu, jestem pod wielkim wrażeniem.
Miejscami zapierające dech w płucach zróżnicowanie terenu, subtropikalna
roślinność mieszająca się z tymi gatunkami które u nas są o krok od
wyginięcia ( a jak pojawi się jakiś okaz to od razu jest pomnikiem
przyrody :), piękne plaże, o dziwo czyste morze i skandynawska kultura bycia
i życia sprawiły że odpocząłem znakomicie.

Niestety chamstwo wielu polaczków owiedzających tłumnie wyspę daje się już
we znaki. Na licznych ścieżkach turystycznych czy parkingach leśnych widać
porozrzucane odpadki jedynie po polskich produktach. Piekne świadectwo nam
wystawiają psia kostaka rodacy.
I jak tu mamy wchodzić do Europy, z takim matolstwem narodowym.
Proń cie panie posze !!! ( tzn. ich - Europejczyków przed takimi polaczkami) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Skandynawia_Finlandia Szwecja...
Cześć byłem w Szwecji i można spać na "dziko".Polecam parkingi leśne na których
jest toaleta z wodą czasami z prądem oraz wiaty gdzie możan spokojnie
zjeść.Faktycznie fiordów nie zobaczysz, a także dostęp do morza utrudniony
przynajmniej na odcinku Karlskrona-Osterheim czy jakoś tak.Polecam szczególnie
wyspę Gotlandię.Bardzo fajne miejsce na wyspie to Faro.
Proponuję prom z Gdańska do Karlskrony (5 osób + samochód to 450zł. tam i z
powrotem).
Właśnie jutro wyjeżdżam tylko, że do Norwegii.Ogólnie wszystkie te kraje są
ok.Tylko trzeba mieć pęgę pieniędzy i własne jedzonko pozdrawiam. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Góry Stołowe w dwa dni
Błędne Skały z Polany IMKA to max 3 godziny z zajrzeniem w każda dziurę, można
dojechać tez pod same kasy wtedy 1,5 godziny na błądzenie po skałach wystarczy z
naddatkiem, Szczeliniec z leśnego parkingu który jest na drodze do
Pasterki(zółtym szlakiem) to też około 3 godzin na spokojnie. Z Pasterki jest
też szlak na Bożanowski Szpiczak to około 4 godzin. Można też jednego dnia
zrobić Błędne i Szczelińca, a drugiego dnia pojechać do Skalnych Miast w
Teplicach i Adrspach tez do zrobienia w jeden dzień. Będą to dwa bardzo
intensywne dni i pełne wrażeń choć osobiście proponuje jednak podzielić to na
cztery max na trzy, bo za dużo wrażeń przyćmi ich piękno. Z innych atrakcji to
Kaplica czaszek w Czeremnej, Kopalnia Węgla w Nowej Rudzie a tak właściwie to
gdzie się nie obrócisz coś ciekawego znajdziesz. W Górach Sowich sztolnie
Projektu Riese, Twierdza Srebrna Góra, Kopalnie uranu, złota, zamki, pałace dla
każdego coś sie znajdzie. Jedyna wada to kiepskie drogi, dziura na dziurze i nie
ma co próbować ich omijać...
Pozdrawiam KA
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: dźwirzyno
Co do naturystów. Nie jest to bynajmniej plaża dzika... Zmotoryzowani schodzą
do niej z leśnego parkingu. Później są dwie strzałki: w lewo tekstylni, w prawo
naturyści :-) Pełna kultura. Tłoku nadmiernego nie ma - ale pusta też nie jest!
Jest nawet boisko do siatkówki plażowej :-) To chyba jedna z nielicznych
(jedyna?) "oficjalna" plaża tego typu na wybrzeżu.
Z innych atrakcji Dźwirzyna polecić mogę rejsy po morzu "Milenką" oraz sporty
wodne na jeziorze Resko (kajaki, rowery, łódki).
Z miłym miejscem do plażowania nie będzie problemu. W zasięgu wzroku jednak
zawsze ktoś będzie :-(

Colberg Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Smołdzino
droga na ten leśny parking już niedługo będzie całkiem legalna, znaczy położą
na niej asfalt
wiem, bo moja gospodyni mówiła, jak rezerwowałam pokój
lubię Smołdzino, bo do plaży jest tak daleko, że wielu ludzi rezygnuje
najbardziej podobają mi się takie pańcie ( najczęściej z pieskami ), które
wymalowane, ze świeżo zrobionymi tipsami ledwo dysząc docierają na plażę,
przezywając głośno
- dlaczego nie można podjechać samochodem, taka szeroka droga
że park narodowy, to je nie interesuje, najważniejsze, że w szpilkach po piachu
się źle idzie
jest jeden problem, jak nie daj Boże nie dopisze pogoda, można sobie w łeb
strzelić
tam jest tak, jak w tym kawale o czarownicy, która mieszkając za siedmioma
górami, rzekami i lasami, wychodziła rano przed dom i stwierdzała
- k...a, jak ja mam wszędzie daleko
a w tym roku straszą zimnym latem, tfu, tfu odpukać :) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: OStrowo koło karwi, czy daleko aż tak od morza?
Witam ponownie.Z tego co wiem zdarzały się tam kradzieże,ponieważ samochody
ustawiane są wzdłuż szosy-brak parkingu i stanowią łatwy łup dla złodzieja.Był
jeden, leśny parking -srtrzeżony ,ale my nigdy z niego nie
korzystaliśmy.Bądźcie dobrej myśli i odpoczywajcie. Pięknej ,słonecznej pogody
życzę :) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Swinoujscie czy Miedzyzdroje?
Parking przy plaży bezpłatny????Wszędzie pełno parkometrów!!Chyba,że
zostawialiście auto na tzw leśnym parkingu??
Ale nie czepiam się:)....Ja też polecam Świnoujście.Byłam ponad m-c!Nie sposób
się tu nudzić.
Polecam Albeck...niesamowite miasteczko niemiecko...spacerkiem lub rowerkiem
niecałe 2km(chyba). Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: NAJ..obiadek w trasie.
Na trasie W-wa -Kraków (mniej więcej w połowie) jest duży leśny parking, a przy
nim bar-restauracja Pańskie Jadło. Porcje są królewskie, jedzonko świeże i
bardzo smaczne. Jadłam tam jaden z najlepszych placków po zbójnicku w Polsce.
Mój mąż ledwie wcisnął ogromną michę treściwego żuru z wędzonką. Równie miło
wspominamy rosołek oraz nalesniki z serem, owocami i śmietaną. Ceny niskie.
Oczywiście nie zjedliśmy tego wszystkiego sami....
Pozdrawiam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: jak reagowac??
Wzoraj miałam taką sytuację kryzysową... Byłam na wycieczce jednodniowej, i
trafiła mi się baba (rzekomo była pilotka), która od początku była do mnie
nastawiona źle: czepiała się o to że częśc grupy stanowiła kolonia (jakbym ja
albo ona miała na to wpływ), że wyjechaliśmy z opóźnieniem (a sama spóźniła się
25 minut na zbiórkę), że do toalety zatrzymaliśmy się na parkingu leśnym a nie
na stacji benzynowej, że na miejscu byliśmy 7 a nie 8 godzin, groziła mi ze
sprawdzi czas pracy kierowców, itd, itp. Podburzyła mi część grupy, i dzis
jeszcze przyszła na skargę do biura. Aż boję się tam pokazać... Ale to nie
wszystko: trafiłam na popierdolonego kierowcę który się do mnie dobierał. Cały
dzień się dzisiaj zbieram... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: jak reagowac??
To że zatrzymaliśmy się na parkingu leśnym nie było złośliwością z mojej
strony, a chodziło o to, że na stacjach toalety często są płatne, a ja miałam w
autokarze oprócz szanownych klientów indywidualnych również całą kolonię
dzieci, które nie miałyby pieniędzy na toaletę. Niestety nie da zadowolić sie
wszystkich, szkoda tylko że ludzie myślą tylko o swoim tyłku.
A dzisiaj znowu jadę na tą samą wycieczkę - mam nadzieję ze będzie spokojnie...
Jutro się odezwę. Pozdrawiam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: smutny niewielki psiaczek szuka domu
smutny niewielki psiaczek szuka domu
Mały piesek Oczek został znaleziony na leśnym parkingu koło Warszawy.
Przywitał się, jakby od dawna czekał na samochód, który się zatrzyma i chętnie
wskoczył do auta. Był w bardzo złym stanie, potwornie wychudzony i z chorym
lewym okiem. W schronisku nabrał trochę masy .Oczek dzieli boks z wieloma
innymi psami –jest bardzo nieszczęśliwy, wciąż musi walczyć o swoje miejsce, w
przepełnionym boksie łatwo dochodzi do awantur. Piesek ma około 5 lat, czyli
ma ciągle szansę na wiele szczęśliwych lat. Był kiedyś czyjś – lubi jeździć
samochodem, reaguje na komendy. Poszukujemy dla niego odpowiedzialnych i
kochających opiekunów. Oczek z pewnością odwdzięczy się za każdy odruch serca.
Jest bardzo smutny, żałośnie szczeka jakby prosząc o pomoc. Jest naprawde
niewielki, nie będzie sprawiał kłopotów. Pomogę w ewentualnym leczeniu oka
pieska.Oczek przebywa w warszawskim schronisku na paluchu.Dowiozę pieska do
nowego domu.
Kontakt: 499-14-69 , 0 603 292 556 lub mail: madzik@idzik.pl


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gabrynio - mały pies szuka kogoś o wielkim sercu
Gabrynio - mały pies szuka kogoś o wielkim sercu
Znaleziony na leśnym parkingu. Był zabiedzony i skatowany. Jest
małym psem o charakterze niezbyt sprawdzającym się w tak dużej
grupie zwierząt.Jednego dnia goni koty po całym wybiegu, a
następnego boi się podejść do miski z jedzeniem gdy obok stoi kot.
Chętnie biega z innymi psami, ale tak samo dobrze bawi się sam.
Bardzo przyjazny w stosunku do ludzi, choć nie może im od razu do
końca zaufać. Pewnie pamięta jakieś nieprzyjemne przeżycia ze
starych czasów. Pięknie chodzi na smyczy. Zostawiony sam w domu po
prostu śpi grzecznie. Ma około 4 lat. Łagodny i delikatny wymaga
takiego samego
opiekuna.

Gabrynio znajduje się w Kocim azylu w Nasielsku. Obowiązkowe jest
podpisanie umowy adopcyjnej.

W sprawie adopcji Gabrynia prosimy o kontakt pod nr tel 603651833
lub na adres koci-swiat@o2.pl





Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: dziewczyny, nie zalujcie 5 zl:((((
adoptujcie jakiegos psiaka!
zamiast wydawac kolejna kase na kolorowe szmaty... zrobcie cos dla innych, dla
siebie! Ja juz jednego schroniskowego mam (porzucona na leśnym parkingu), na
wiecej nie moge teraz sobie pozwolic. Kocham ja rozpiesczac, uwielbiam kupowac
jej zabawki i patrzec jak sie z nich cieszy (jak dziecko! :-)), chodzic na
dlugie spacery, plywac latem w morzu i ganiac zima po sniegu. To taka wielka
radosc dla serducha, wierzcie mi. I kocha mnie bezgranicznie. Tu jest adres
netowy tego przytuliska:
fundacja-emir.org/index1.htm
Zobaczcie zdjecia tych psiakow... Przeczytajcie o Emi: Emi - 8-letnia suczka,
ktora przez wiele lat byla kopana, torturowana, glodzona i gwalcona(!!!!) przez
swojego wlasciciela.
Ludzie sa okrutni, zmienmy swiat choc troche, dajmy im po pare zloty, adoptujmy
kto moze, zamiast brac rasowego szczeniaczka dla podwyzszenia swojej
proweniencji wezmy tego, ktory tak bardzo potrzebuje naszej milosci.
Przepraszam za te moje wywody ale przypomnial mi sie widok schroniska i to jak
sie tam czulam, jak Schindler, ze nie moglam zabrac ich wszystkich. Bylam chora
po tym widoku przez kilka dni. Uratujmy swiat choc troche!
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: na wczasy razem z psem... gdzie?
mam pytanie, czy plaża jest mocno zaludniona, tzn wolałabym takie
miejsce gdzie nie ma dużo ludzi, typu jakieś dzikie plaże, parkingi
leśne itd, czy jest tam też taka możliwość czy tylko główna plaża i
pełno ludzi na niej? proszę o odpowiedź bo miejsce naprawdę fajnie
wygląda i całkiem możliwe że skorzystamy... z góry dziękuję
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wakacje z psem
Pojedż mierzeja bardziej na wschód - do Piasków. Prześlę Ci na maila link do
kwatery, gdzie Państwo mają wyżła weimarskiego, najsympatyczniejszego i
najbardziej łagodnego psa, jakiego znam :) więc rozumieją człowieka. Jesli
będziesz jechała samochodem - około 3 km za Krynicą w stronę Piasków jest
parking lesny, a obok niego plaża, gdzie można wejśc z pieskiem i nikomu sie
nie przeszkadza :)
Link wyslę po południu, jak go odszukam :))
Pozdrawiam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wyjazd z dzieckiem - 500km - dajcie rady jak .....
my z naszym synkiem (7 miesięcy) odbyliśmy już kilka długich podróży, jeżeli
dziecko chętnie siedzi w foteliku samochodowym, śpi w czasie jazdy, jest
spokojne, to raczej nie powinno być problemów. ważne żeby co 2-3 godziny zrobić
przerwę, przynajmniej 15 minut (a najlepiej z pół godziny) - maluszka nakarmić,
przewinąć i pozwolić trochę pobrykać poza fotelikiem. co do jazdy w upale -
radzę wyjechać wcześnie rano (ok 4 najlepiej) - wtedy sporą część trasy powinno
się udać przejechać zanim zrobi się naprawdę gorąco. możecie też koło południa
zrobić dłuższą (np. 2-3 godzinną) przerwę, wykorzystać ją na obiad, krótki
spacer w jakimś zacienionym miejscu, drzemkę, zakupy, etc. i w dalszą drogę
wyruszyć jak troszkę się ochłodzi (my na trasie wrocław - tarnów zrobiliśmy
sobie kiedyś jeden dłuższy postój w katowickim centrum handlowym - bo tam była
klimatyzacja a drugi na fajnym leśnym parkingu - warto wcześniej sprawdzić,
gdzie po drodze są takie miejsca) możecie mieć w aucie uchylone okna, tylko tak
żeby nie wiało bezpośrednio na dziecko; a maluszkowi trzeba na każdym postoju
zmienić ubranko, żeby nie jechał w przepoconym. pozdrawiam i życzę szerokiej
drogi Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: karwieńskie błota
Ależ można! Plaża jest w Karwieńskich Błotach II. Samochód można zostawić na
parkingu leśnym, tuż przed wydmami (urocze miejsce; na początku czerwca kitły
tam dzikie konwalie; co za zapach!)Właściwie to z dzieckiem można dotrzeć na
plażę tylko samochodem lub na rowerze. Samo miejsce jest ciche trochę odludne,
ale bez przesady.
Pozdrawiam,
Ela Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: imiona ukochanych lalek i misiów Waszych dzieci
Starszy miał kangura Freda, imię zawdzięczał takiemu samemu kangurowi pani od
angielskiego w przedszkolu. Niestety zgubiliśmy go podczas powrotu od teściów,
najprawdopodobniej na leśnym parkingu między Włocławkiem a Płockiem. Choć to już
z pięć lat żłoba trwa do dziś, niestety nie udało się odkupić bo IKEA przestała
produkować. Rozpacz na początku była straszna. Młodszy dostał od babci na
imieniny maskotkę Scooby. Śpią już razem chyba ponad cztery lata. Imię było w
pakiecie.
Ja miałam lalkę z włosami z żółtego sznurka nazywała się Mammamija od tytułu
piosenki ABBY, nie wiem co się z nią stało. Kiedy miałam siedem lat rodzice
kupili mi małego pluszowego słonika. Nazwałam go Tonik, w tym czasie w telewizji
był jakiś serial radziecki, kostiumowy w którym była mała dziewczynka Tonia.
tonik do dziś siedzi na półce wśród pluszaków moich dzieci. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: miejsce na ognisko
miejsce na ognisko jest w Boduszewie, kierunek murowana goślina na
parkingu leśnym. jest zadaszenie , stoły i ławki. trzeba jednak
rezerwowac terminy w nadleśnictwie łopuchówko. tel. 0618122011
podobne miejsce jest na Dziewiczej Górze, przy wieży p.pożarowej.
atrakcja dodatkowa postępowanie jak poprzednio. więcej miejsc na
ognisko po tej stronie Pozanania nie ma . pozdrawiam
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: złodziejstwo
Nam włamano się kiedyś do samochodu na leśnym parkingu.Ukradli zapasowe koło-
to rozumiem, ale także siatkę w której były koszule męża(brudne-akurat zepsuła
nam się pralka i wiozłam do Mamy) i negatywy zdjęć ślubnych. Był to ładnych
kilka lat temu,ale do dziś mnie boli jak pomyślę o tych zdjęciach!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!!
To są dwa mniejsze pokoje w sumie 4 miejsca do spania(my mieliśmy pół domku)z
łazienką,kuchnia jest ze wszystkim tylko na dwa pokoje i ma wejście od innej strony.
Jest zjeżdżalnia piaskownica altana i murowany grill.
Na plaży w pobliżu kwatery 2 metry jeden od drugiego,a jak pojedzie się na
parking leśny to puchy.
U Pani Danki co roku przyjeżdżają te same osoby ogólnie atmosfera domowa ) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: byście zaryzykowały?
ja też nie lubię jeździć nocą, ale w Twoim przypadku chyba bym się na to zdecydowała. DZiecko będzie prawdopodobnie spać, a Ty postaraj się nie pić za dużo, żeby nie trzeba było stawać na siusianie. No i postoje tylko na stacjach benzynowych.
BTW - to pewnie nie dotyczy wszystkich tras, ale - kiedyś chcieliśmy sobie robić w dzień postój na leśnym parkingu, ale kilka kolejnych było okupowanych przez prostytutki
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wyjazd z niemowlęciem
Czy Ty bedziesz prowadziC i towarzyszyc Ci bedzie tylko dzidzia? Jesli tak to
na pewno musicie sobie zrobic jakis fajny przystanek, tylko moze taki na
spokojnie, na jakims lesnym parkingu, chociaz to tez trzeba uwazac na siebie.
Ale tak zeby dziecko moglo sie wyciagnac, nawet gdzies na kocy chwile polezec,
wiadomo ze sie zmeczy taka pozycja w foteliku. Nie wiem o ktorej budzi sie
Twoje dziecko, ale my jak jechalismy z 3 mies Olka na wakacje to wyjechalismy o
4 nad ranem, bo w lato juz swita, a ona sie budzila o 8, wiec bylismy w polowie
trasy jak otworzyla oczka. Jesli chodzi o rzeczy ktore zabrac to wydaje mi sie,
ze wiele rzeczy mozna kupic w sklepach i mozesz sobie cos tak na dwa dni,
pieluchy radze kupic od razu i wrzucic do bagaznika, bo w sumie miejsca tak
wiele nie zajmuja, a gdzie Ci sie bedzie potem chcialo biegac za tym. Wzielabym
tez dwie butle wody niegazowanej, jakas herbatke, moze owoc jakis -banan albo
jakblo, moze na miejscu nie bedzie od razu gdzie kupic?? Przyda sie na pewno
kocyk, wlasna podusia, jakis syrop gdyby (odpukac) jakas goraczka, smarowidlo
jakies na komary itd, krem z fitrem,wlasne recznik dzidzi. Nie zapomnij o
obcinaczu do pazkokci ( w koncu to miesiac wiec na pewno urosna ) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Macie swoją Jagielloni
Trwa liczenie strat po wizycie pseudokibiców z Białegostoku na stacji
benzynowej w Wolborzu

Właściciele stacji oceniają, że to co najmniej 20 tys. zł - za skradzione
produkty, zdemolowane pomieszczenie, potłuczone lampy. W starciu z
chuliganami ucierpiał też jeden policjant - jest w szpitalu ze wstrząsem
mózgu i podejrzeniem urazu kręgosłupa. Sześciu najbardziej krewkich
chuliganów trafiło do policyjnego aresztu w Piotrkowie Trybunalskim.

W niedzielę po godz. 18 na stację Orlen w Wolborzu (kilka kilometrów od
Tomaszowa Mazowieckiego) podjechało siedem autokarów z 300 kibicami
Jagiellonii Białystok, wracającymi z Bełchatowa po meczu swego klubu z
GKS-em Bełchatów. Nie pomogły radiowozy konwojujące autokary - chuligani
zaczęli kraść i demolować stację. - Ogromny tłum wlał się do środka. Jeden z
mężczyzn chciał się przecisnąć do kasy, wtedy inny krzyknął "No, co ty? Dziś
wszystko za darmo" - opowiada Małgorzata Tkaczyk, kierownik stacji. - Wtedy
się zaczęło. Zabierali z półek towary, napychali kieszenie, wiązali rękawy
kurtek i tam wrzucali skradzione rzeczy. Policjanci wbiegli z interwencją i
wtedy chuligani rzucili się na nich. To było straszne!

Pseudokibice kradli przede wszystkim alkohole i słodycze, ale skusiło ich
też pudełko kart telefonicznych. Zbili dziewięć lamp ulicznych, strzelali z
petard, rzucali też butelkami i puszkami z piwem. Przy okazji uszkodzili
sześć radiowozów. Funkcjonariusze oddali w powietrze 12 strzałów
ostrzegawczych. - Weszłam między chuliganów i zaczęłam prosić: "Ludzie, nie
zachowujcie się tak" - opowiada Tkaczyk. - W końcu policjantom udało się
zagonić wandali z powrotem do autokarów. Do tej pory nie mogę ochłonąć.

Autokary odjechały. Policjanci wezwali posiłki. Kilkadziesiąt kilometrów od
Wolborza na leśnym parkingu na chuliganów czekało 160 funkcjonariuszy. - Tam
wszystkich wylegitymowali, a sześciu prowodyrów zatrzymali - mówi Witold
Kozicki, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Pseudokibicom dziś zostaną postawione zarzuty.

Stowarzyszenie Sympatyków Jagiellonii Białystok, które organizowało ten
wyjazd odmówiło komentarzy w tej sprawie.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Psy menazerii


"Darek S." --------------
| To ty stara kurew jesteś

a skad ten wniosek ?


Ten wniosek bierze się stąd, że :
a) Miałaś dużo farta, że stojąc na lesnym parkingu zatrzymał sie koło ciebie
niemiecki TIR i tą drogą trafiłaś pod Drezno :))))
Ciekawe co by było gdyby to był TIR ukraiński ? PP
b) Twoj syn wszystkim tutaj koło chuja lata. Zapisz to sobie na ścianie i
nie strasz nim  wedle powiedzenia : Nie strasz, nie strasz bo się zesrasz.
c) Dużo wiesz na temat obciągania.

To dowody na to, że wniosek  typu "kurew" jest zasadny.


Bo mam syna 25 letniego ? to musze byc kurwa ? To twoja matka na tej
zasadze to dobra bladz.


Skoro masz synka 25 letniego, to masz pewnie około 45 lat. Chyba, że
puścilas się wcześniej, a wtedy nie masz prawa chcieć czegoś od A.I. :))))
Skoro masz minimum 45 lat, to młodka nie jesteś. Biorac pod uwagę wiek i
staż odbyty na lesnych parkingach, to wniosek "stara" tez jest zasadny.

Na koniec powiem tak. Moje zadanie o almarku, A.I., o sytuacji w jakiej
zostawił żonę, o krzakach, o kulturze almara, o poziomie i urodzie A.I
etc.etc jest dobrze znane. Oparte nie na twoich domysłach, a na dowodach,
faktach. To jednak nie oznacza, że  pozwala mi to na akceptację twoich
postów. Dla mnie niczym sie nie róznisz od rumunki na lesnym parkingu, a to
jest duzo niżej od A.I.
Co do zdania Niemców o Polakach, to daruj sobie te wywody i wypociny bowiem
nie wiem czy wiesz dlaczego wielu Niemców mówi o polskich kobietach : kurwy,
lachociągi za parę "marek", cwaniaczki szukające męża wśród Niemców poprzez
własną dupę ( i buzię ). Wiesz dlaczego???  DLATEGO, ŻE  ZA PRZYKLAD BIORĄ
TAKIE JAK TY.

Rogi

( gościnnie)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Co grozi Polsce.... pod rządami braci K. (tych co buchneli księżyc)
Czy PO juz rozpoczyna kampanie ???
Pzdr


Odezwa Narodu Polskiego do Jarosława Kaczyńskiego

My, Naród Polski, od kilkunastu lat ciemiężony, wzywamy Cię Jarku, bracie
Wielkiego Brata - świeckiego Wodza Naszego, przybrany synu Ojca Naszego
Rydzyka - duchowego przywódcy naszych ideii, do stworzenia:

1. Krajowej Rady Przemysłu i Handlu (KRPiH) której celem było by oddanie
wszystkiego w ręce funduszu naszego "Inwestora Społecznego", którego
centrala mieści się w Toruniu. link:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3232582.html - co by obce
skośnookie elementy do funduszy naszych - zbieranych ręką Toruńskiego
Anioła - nie miały dostepu.

2. Krajowej Rady Transportu Publicznego (KRTP) - której przekazano by
wszelakie autostrady, drogi i koleje. Instytucja ta przekazała by dla
"Inwestora Społecznego" te aktywa. Korzyści płynące z tego rozwiązania -
nie
dopusciło by się wrażych elementów do rozprzestrzeniania, bo po naszych
ulicach jeździli by jeno członkowie głosu sumienia naszego Radia Maryja.

3. Krajowej Rady Prawdy i Sprawiedliwości (KRPiS) - która zajęła by się
apelacjami od wywrotowych decyzji skażonego Trybunału Konstytucyjnego, jej
zadaniem również było by werbowanie członków grup wykonawczych, którzy to
zajęli by się na naszych już autostradach wykańczaniem wrogich elementów
na
parkingach leśnych i trasach pełnych zakrętów.

Tak więc Jarku, nadziejo nasza.... twórz, rozliczaj - my Cie poprzemy -
jak
nie dasz rady, cóż - to Cię rozerwiemy ;-)))

PS . Ktoś ma pomysły na Krajowe Rady - Jarosława  to wpisujcie ;-)

--
Hunter


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Naruszeni zakazu wjazdu pojazdu do lasu
JackOss pisze:

Oczywiście u nas się przegina, jak niemal we wszystkim. "Zakaz totalny,
bo zawsze się znajdzie jakiś kretyn, co wjedzie w młodnik".


Podzielam to zdanie w całości. To właśnie taki swojego
rodzaju "totalitaryzm" przepisów jest powodem lekceważenia
tych przepisów, a nawet i ich nieznajomości. Skoro ktoś
ustalający przepisy wrzuca mnie do jednego worka z
ewidentnymi głupolami, zaczynam się z nimi solidaryzować.
Zresztą i w innych sprawach tak jest, np. na drogach,
a nawet w polityce. A gdyby było inaczej, gdyby przepisy
były łagodniejsze, ale ściślej egzekwowane, miałbym do
tych ewidentnych głupoli stosunek zdecydowanie negatywny.

Bardziej od "grzecznych" samochodów wkur.....ą mnie
okoliczni obrońcy przyrody, którzy swoje pralki, gruz,
papę i linoleum wywożą i wyrzucają na skraju lasu,
i jakoś nie słyszałem, żeby jakiś leśnik takiego kuma
czy szwagra ukarał.


To nie są obrońcy przyrody, ale nasi bogato-biedni
posiadacze. To ci, którzy budują okazałe domy, ale
śmieci wywożą poza swoje obejście, czyli podrzucają
jak jaja kukułcze. Sam widziałem, jak mercedes zatrzymał
się koło leśnego parkingu, a z jego wnętrza wychyliła
się blondyna, która postawiła dwa worki ze śmieciami
i odjechała. I tak zachowała się estetycznie, bo
śmieci wyrzuciła na parking, skąd łatwiej je zabrać
niż z krzaków i zarośli. W mojej lokalnej prasie
opisywano przypadek prokuratora, który codziennie
przywoził śmieci ze swojej willi do prokuratury.
To ten sam typ człowieka.

Ja nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, podobnie jak
większość z nas. A co do wpływowego szwagra, to jego
wpływ na czyjąś niekaralność jest skutkiem czegoś,
co ja na swój użytek nazwałem świętokrowiem. To
zachodzi wtedy, kiedy jakaś pseudoelita ma zbyt
silną pozycję społeczną i stwarza sama zasady,
na których działa. Zasada główna jest taka: Zasady
są dla innych, elity im nie podlegają.
Jeśli to za długo trwa, układ sił społecznych
zaczyna być absurdalny i skutkiem jest zmiana
gwałtowna, czyli rewolucja, na przykład totalna
likwidacja wszelkich układów.

Jan

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kradzież auta - historia prawdziwa
impaxim <impax@doskomp.lodz.plnapisał(a) w artykule
<370DA2AE.BBF4C@kki.net.pl...

Scenariusz podobny. tylko ze wywleczono mnie z samochodu. Bez stluczek
itp.
Gliny działają tak, by za zadne skarby nikogo nie zlapac.
Zadzwoniłem po kolesia, by przyjechał po mnie. Był 120 km od miejsca
rozboju.


ciach

Policja nie jest od lapania zlodziei. Zlodzieje to zli ludzie i moga zrobic
bubu. A Panowie Policjanci nie maja zamiaru sie narazac. Kto pracuje w tej
smutnej namiastce instytucji, ktora ma "sluzyc i chronic" ?
1. cwaniaki, z zalozenia akceptujacy kiepskie zarobki w zamian za "korzysci
majatkowe". Z nimi mamy kontakt zwlaszcza na drogach. Lapowka stala sie
norma naszej drogowej rzeczywistosci, tak jak pedzenie bimbru w stanie
wojennym nie hanbilo najlepszych domow.
2. faceci snujacy sie po drogach jak smrod po gaciach, znudzeni zyciem, dla
ktorych wytropienie lesnego parkingu na ktorym pracuja "panienki" jest
sukcesem zawodowym. Znam jedno miasto, gdzie nie ma odprawy bez "uczulenia"
patroli na to olbrzymie zagrozenie bezpieczenstwa publicznego. Paranoja.

Kiedy mi buchnieto samochod, stroze prawa przez 2 dni dochodzili (nie mylic
z prowadzeniem dochodzenia), ktory komisariat ma sie zajac spisaniem
protokolu i "podjeciem dzialan". Na szczescie posiadanie AC umozliwilo mi
olanie sprawy. Nawet tam nie dzwonilem.
Pozdrowienia
Telesfor
P.S. Nie przypominam sobie, zeby milicja czy policja pomogla kiedykolwiek
komus ze znznych mi osob. Aha przypomnialem sobie, ze kiedys ja pomoglem
policji, kiedy po wypadku nie mogli biedaki dogadac sie przez swoje radio
(wie pan takie miejsce...) i pozyczylem im komorki. Oczywiscie numer na ich
wlasny posterunek podali mi na numerze 112, bo panowie zapomnieli. Przeciez
maja radio.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: pozdrowienia punto
pozdrowienia dla bialego punto 3d widzianego, obtrabionego i pozdrowionego
dzis ok.13 na trasie nieporet-warszawa(praga)...w celu pozdrowienia az
wjechalem na parking lesny :))

pzdr
juby

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Skręt w lewo- kto jest winny?

nijou napisał(a):


Witam. Rozgorzała ostatnio dyskusja, w której brałem udział po wypadku
koleżanki... chodziło o to, że ona (A) i pojazd jadący za nią (B)
skręcali na parking leśny - w lewo. Za nimi jechał sprawca (C). (A) i
(B) włączyli kierunkowskazy około 5 sekund przed manewrem. Tymczasem
kierowca C zagapił się, ominął rozpaczliwie B który zdążył uciec w prawo
i wyrżnął w lewą-tylną część auta A (które w momencie zderzenia było pod
kątem na lewym pasie, w trakcie zjeżdżania na parking).

--------------- PARKING LEŚNY ---------

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[C]  [B] [A]  -
---------------------------------------

-kierunek ruchu

I tu zagadka - policjant który przyjechał na miejsce twierdził że wina
jest po stronie pojazdu A oraz NIE PRZEPROWADZIŁ badania alkomatem
uczestników, chociaż z pojazdu A były 2 osoby zawiezione do szpitala.
Powołał się przy tym na Tajemniczy Przepis, mówiący o tym, że skręcający
w lewo ma obowiązek spojrzeć we wsteczne lusterko i w bok, aby upewnić
się że ktoś za nim jedzie.

Pytanie do grupowiczów: czy istnieje w PoRD taki przepis dot.
skręcających w lewo? Kto tu jest winny? Czy gliniarz nie dopatrzył
obowiązków?

nijou


a mam takie pytanie... jak w przepisach jest określone włączenie
kierunkowskazu ?? czy przypadkiem 5 sekund przed wykonaniem manewru to
nie za mało ?? ja jak jade to sygnalizuje jakieś 50m wczesniej ze
skręcam zeby nikt nie kombinował nic za mną , przygotowując sie do
skrętu w lewo trzeba wychamowac prawie do 20km/h czy 5 sekund przed
manewrem to tak jak by auto przejechało z 2 metry i zaczeło skręcac

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy jestescie samochodowymi szowinistami? (dlugie)
Ot i co !!!

Kolega ma kaszla, w którym wciąż siada elektryka. Kilka razy robiliśmy razem
: wymiana kabelków, styków, złączek i takch tam. Pewnego razu światła
przygały do tego stopnia, że widać było drogę na góra 5 metrów przed nim, o
drogowych nie było co marzyć. Poradziłem mu, żeby zatrzymać się na lesnym
parkingu (była noc) i wezwać pomoc (komórka). Wolał dalej jechać - po
minięciu nas przez 3-go TIR'a, który przejechał o grubość lakieru od nas -
wysiadłem. Dopiero wtedy zrozumiał.
Poradziłem mu, zeby łyknął poldka z gazem - w końcu można qpić za 10 kPLN i
mniej - a zawsze bezpieczniej i części tanie. Ni cholery - meczy się z nim i
już..

Użytkownik <p.jagiel@pilicka.com.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3912c4bb.24978@proxy.pilicka.pl...

Swiete racje panie Jakubie . Tyle tylko , ze ja podaje przyczyny dla
ktorych , moim zdaniem , inni kierowcy kaszle dyskryminuja. Ja je
wyprzedzam , normalnie , bez zajezdzania drogi , nie wymuszam
pierwszenstwa , traktuje tak , jak kazdego innego.
Co do innych marek , to prosze pokazac mi 10 Ascon albo Beczek z lat
70-75 i 10 kaszli z tych lat. Porownamy jakoszc.
Chodzi mi o to , ze kaszel jest tani przez co zawsze znajda sie chetni
aby padline , PADLINE powtarzam reanimowac do stanu jezdzacego na
dystansie max 15km. I nie mow mi , ze nigdy nie widziles kaszla bez
progow , z polowa blotnikow , z oberwana podsufitka , bez boczkow , z
wyjetym przednim siedzeniem i 5 workami cementu w srodku.
To po prostu kwestia ceny i dostepnosci - ludzie tym jezdza i to
niebezpieczne.
Miniesz na ulicy 1000 normalnych kaszli i zapomnisz o nich w ulamku
sekundy.
A zobaczysz 2 albo 3 takie jak opisalem i zapamietasz je na dlugo.
I to jest wlasnie tworzenie opinii o samochodzie 126p.


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: módlmy się - długie
Można było dać tytuł je..ni złodzieje, ale na tej grupie to już niestety
nikogo nie wzrusza.
W piątek wpadłem na szalony w tym kraju pomysł, pojechania autem do lasu na
spacer. Duży parking leśny, kilka aut.
Po godzinie stało już tylko moje auto ...:
- bez znaczka z przodu
- bez anteny od telefonu
- z odkrecona antena od radia
Modlić się wypada za osobę, która te spustoszenia poczyniła ponieważ jej
głupota ocaliła mnie przed większymi stratami i uczyni roztropniejszym
(fajne słowko) w przyszłości. Niezbyt rozgranięty złodziej mógł wszak wpaść
na pomysł:
- wybicia szyby, żeby ukraść całą antenę od telefonu, a nie tylko sam
"bacik" którym teraz może co najwyżej chlastać dupsko swojej smerfetki
- ucięcia kombinerkami anteny od radia co by mieć sprzet zapasowy do
czynnosci jak wyzej (brawa dla seata za patent z nieodkrecaalna
antena -mozna ja zlozyc ale odkrecic nie lzja)
- upierdzielic jeszcze znaczek z tylu - co dosyc skutecznie utrudniloby mi
otwieranie bagaznika - niestety wyrywajac znaczek z przodu pokieraszowal mi
tez kratke
- nie wpadl na pomysl zeby ukrasc kolpaki (org), swiatla przeciwmgielne lub
poduszki powietrzne

Wracajac do domu, w nienajgorszym humorze, gdyz juz uswiadomilem sobie jak
wiele udalo mi sie uratowac, minal mnie jadacy w strone tego parkingu
maluch, z czterema noszacymi czapki inaczej - mozliwe , ze to byly
zlodziejaszki, ktore wracaly z kombinerkami.

W sobote nie pojechalem na gielde - auto wyglada szpetnie, ale zlodziejom
kasy nie bede nabijal. Pewnie znaczek i kratke kupie w aso - chyba, ze ktos
zna namiar na sklep gdzie mozna kupic "replike" znaczka, ew kratke po cenie
nie przekraczajacej granic zdrowego rozsadku (tak jak w ASO niestety ;-(

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: budowa autostrad w/g konDona
Myjk pisze:


| ulubiencu konDonie

Od rana trzepiąc, dajcie spokój...


Jakbyś przespał kolejną noc w ogórze na leśnym parkingu to też by Ci się
na mózg rzucało. ;)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: fakty i stocznie
Dnia Sun, 05 Oct 2008 20:31:58 +0200, Art napisał(a):


Michał Gancarski pisze:
| Dnia Sun, 05 Oct 2008 20:16:28 +0200, Art napisał(a):

| [...]

| Ja nie muszę znać szczegółów wyceny statku.

| Ty w ogóle nie musisz znać żadnych szczegółów by się wypowiadać.

| Sprawę znam w zarysie i to mi wystarczy aby zrozumieć na czym problem polega

| Najwyraźniej nie do końca.

ty coś tam słyszałeś o zabezpieczeniach kursowych, kontraktach
i usiłujesz wmówić, że masz pojęcie o specyfice działania stoczni w
polskich warunkach.


Ależ w żadnym wypadku. W tym towarzystwie nie ma prawdopodobnie nikogo, kto
prowadziłby naprawdę dużą firmę. Ludzie w tym wątku dzielą się na trzy
grupy: tych, którzy wiedzą, że ryzykiem da się zarządzać, tych, którzy nie
wiedzą ale siedzieli w temacie cicho oraz na tych, którzy posuwają androny
przez blue connecta z mroków leśnego parkingu.

Ci trzeci są o tyle śmieszni, że nie wiedzieli absolutnie nic o czymkolwiek
co było związane z działaniem międzynarodowej firmy (dziwili się, że w
ogóle można się zabezpieczać przed zmianami cen czynników produkcji i że
nie robi się tego tak, że przewiduje się dokładne wahania), potem usłyszeli
że się jednak da więc zaczęli używać wprowadzonych przez przedstawicieli
grupy pierwszej, trudnych wyrażeń typu "kontrakt terminowy" bez zrozumienia
ich sensu. Ostatecznie, żeby już z tego parkingowego wkurwienia nie rozbić
szyby w swoim wypieszczonym ogórze zmieniają front na "ja wiedziałem, że
się da tylko wiem też, że istnieje specyfika polskiej stoczni w polskich
warunkach". Poproszeni o szczegóły zaczną znowu krzyczeć "spierdalaj", bo
po prostu o niczym nie mają pojęcia.

A wszystko w jednym wątku! :-)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: szaniec szwedzki
Dnia Mon, 4 Sep 2006 14:40:00 +0200, Marek napisał(a):

Na początku chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje na temat tego
ciekawego miejsca.


Wieża nie była "jakaś", tylko przepiękna ceglana, podobna do tej na
ul.Wiśniowej (mniejsza -chudsza) .Nic dziwnego skoro obie projektował
ten sam architekt Carl Klimm .
Weżę wybudowano w 1902 roku, miała 47 metów wysokości i nosiła imię
Cerzarza Wilhelma


Ha! Widziałem ją już dawno na wielu fotografiach, ale nie skojarzyłem, że
to może być właśnie ta. Faktycznie niesamowita konstrukcja, ciekawe czy
miasto kiedykolwiek pomyśli, by ją odbudować?


Miejsce przed wojną było oblegane ze względu na istnienie przystani dla
białej floty oraz istnieniu wielkiej gospody w miejscu gdzie dziś
istnieje duzy parking leśny.


Chodzi o to miejsce z drewnianą "chatką" i paroma stołami?


Tak to właśnie pozostałości wieży widokowej.


Czyli wieża musiała stać dokładnie przy bunkrze, gdyż cegły znajdują się
jakieś dwa metry nad dziurą, w której jest pomnik i ściany bunkra.


Nie to dziury po wysadzeniu bunkra.


Poza tą wielką dziurą na miejscu bunkra jest kilka mniejszych, o dosyć
równych kształtach (np. prostokątne), zatem nie wszystkie mogą pochodzić z
eksplozji.


Jest tam jeszcze sporo do odkrycia .
Aby zaciekawić podam ,że znaleziono złoty naszyjnik wysadzany 8
granatami  należacy do członka plemienia Hunow .
Myslę, że gdybys pogadał z archeologami to pokazaliby ci osady z późnego
średniowiecza  .
Na temat obu grodzisk z neolitu równiez sporo wiedzą. Są odkryte wały
obronne i położenie domów.
Wały miały ok 2 metrów szerokosci. Jest wiele znalezisk np miecz
żelazny.


Wydaje mi się, że ścieżka prowadząca od tego parkingu na wzgórze (są dwa
wejścia, mi chodzi o te prowadzące na zachód) jest na miejscu dawnej fosy.
Po lewej stronie (idąc w górę) jest chyba właśnie wał?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Do leśników
"Tarpan" napisał:


 Â Jeżeli uważasz, że LP w jakimś przypadku łamią Ustawę o lasach, ZHL, nie
 Â wykonują w sposób właściwy zawartych w PUGL czynności napisz do
 Â Ministerstwa...
 Â ...
 Â =====================
 Â Uparty jesteś :)
 Â A z tym Ministerstwem to zalałeś kosmicznie.


Nic nie zalewałem, chciałem Ci tylko uzmysłowić, co ewentualnie możesz zrobić
i z jakim odzewem może się to spotkać.


To już lepiej na Berdyczów...
A pokaż mi w tym M. chociaż jedyną żywą istotę, która zna się na leśnictwie.


Gdzie jest napisane, że ktoś w M. powinien zanć się na lesie, przecież sam
pisałeś wcześniej, żeby zwykli ludzie interesowali się lasem... To w M. jest
ich sporo...


Jak wymienisz dep. leniśnictwa, to się upiję z radości... Toż oni krążą po
orbicie Wawelska=Wiejska-Brukselka. A lasy?


Cóż, na stołkach wielu darmozjadów jest...


 A jak chcesz zobaczyć co LP robią źle, to poczytaj protokoły  NIK...
PUGL... buhahaha Czy ty nigdy nie byłeś na ktg?


Nie byłem, wiem tylko jak to wygląda.


No ale koniec zrzędzenia. Jadę na narty...


A jedź...


PS. Przez moment myślałem żeś UFO. Czy ty kiedykolwiek zatrzymywałeś sie
na leśnym parkingu? I co, ładnie śmierdziało?


Niestety chciałe Ci oszczędzić wspomnienia tych doznań, dlatego też o tym nie
psiałem. Poza tym nie każdy parking śmierdzi.

Napisz konkretnie, o co Tobie chodzi odnośnie parkingów.


PS. Nie było nas był las, nie będzie nas. będzie las...


Tylko ciekawe w jakim stanie...

To powiedzenie źle mi się kojarzy... ;-)

Pozdrawiam.

Dyżurny PADN

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Normy: Las
moze w ustawie o lasach?

USTAWA

z dnia 28 września 1991 r.

o lasach.*
(tekst jednolity)

(Dz. U. 91.101.444)

----------------------------------------------------------------------------
----
* ostatnia zmiana z dnia 25 maja 2003 r. Ustawą z dnia 10 kwietnia 2003 r. o
szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg
krajowych. (Dz.U. 03.80.721 z dnia 10 maja 2003 r.)

----------------------------------------------------------------------------
----

Rozdział 1
Przepisy ogólne

Art. 1. Ustawa określa zasady zachowania, ochrony i powiększania zasobów
leśnych oraz zasady gospodarki leśnej w powiązaniu z innymi elementami
środowiska i z gospodarką narodową.

Art. 2. Przepisy ustawy stosuje się do lasów, bez względu na formę ich
własności.

Art. 3. Lasem w rozumieniu ustawy jest grunt:

  1)  o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną
(uprawami leśnymi) - drzewami i krzewami oraz runem leśnym - lub przejściowo
jej pozbawiony:
    a)  przeznaczony do produkcji leśnej lub
    b)  stanowiący rezerwat przyrody lub wchodzący w skład parku narodowego
albo
    c)  wpisany do rejestru zabytków,
   2)  związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane dla potrzeb
gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie
podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami
energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także
wykorzystywany na parkingi leśne i urządzenia turystyczne.
i tak dalej
www.sejm.gov.pl/prawo/prawo.html
http://www.mos.gov.pl/1akty_prawne/ustawy/91.101.444.shtml

pozdrawiam
W

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: kodeks drogowy - pewien przypadek
"Jacek Maciejewski" <jac@go2.plnapisał:


zdecyduj które byś wybrał i dlaczego.


Dla mnie nie jest do przyjecia (w calosci od poczatku do konca) zadna
z obu metod. Wykonuje to tak (wierze, iz zgodnie z zasadami PoRD):
Redukuje predkosc (zwracajac uwage na jadacych za mna), wybieram
wlasciwe miejsce (pobocze), wlaczam prawy kierunkowskaz, zjezdzam na
pobocze.
Jezeli na danym odcinku obowiazuje zakaz zatrzymywania, to staram sie
wybrac lesny parking - jest wczesniej informacja znakami.
Twego pkt 1. nie moge przyjac, bo nie akceptuje: "wlaczam
kierunkowskazem, a potem zastanawiam sie co dalej".
Chce jdnak zauwazyc różnicę w prawym kierunkowskazie (powoduje znikome
utrudnienie i jest malo prawdopodobne, aby jadacy 'za' błędnie odebral
sygnał), a wlaczeniem lewego (- las jest po lewej) i konsekwencje.

Jestem zwolennikiem precyzyjnej informacji - oto przykłady:
- stojac na poboczu lub przy krawedzi jezdni i chcac sie wlaczyc do
ruchu NIE wlaczam kierunkowskazu, jesli nie widze mozliwosci wykonania
manewru (jadacy 'sznur' pojazdów)
- podobnie, gdy chce wyprzedzic pojazd, ale nie mam wolnego miejsca na
pasie dla ruchu przeciwnego.
Dopiero, gdy pojawia sie taka mozliwosc odpowiednio wczesniej wlaczam
kierunkowskaz i sygnalizuje. Moj zamiar 'siedzi' w mojej glowie tak
dlugo, az jestem pewien, ze go nie zmienie i ze jest fizyczna
mozliwosc jego wykonania. Gdy tak sie stanie, wtedy przekazuje
informacje o moich zamiarach innym uzytkownikom poprzez wlaczenie
kierunkowskazu. Kontroluje jednoczesnie zachowanie innych, sprawdzam
czy mój sygnal/zamiar zauwazyli.
Jak do tej pory nie mialem wypadku lub nawet stluczki, a jezdze od..
29 lat - zaczynalem od motocykla m-ki Panonia ;-)
Odpowiedziałem na twoje pytania, choc uwazam, ze odszedles od tematu.
Ostatnio podzielilem sygnalizowanie zamiaru (a to bylo zasadaniczym
wątkiem dyskusji) na fazy. Nie odniosles sie do nich ani slowem.
Oczekiwalem odpowiedzi: ktora twoim zadaniem faza podejmowania decyzji
przez kierowce winna byc sygnalizowana i ktora jest oczekiwana przez
innych uzytkownikow drogi. Oczywiscie na próżno szukać definicji czy
odpowiedzi w PoRD. Pozostaje nasza, kierowców interpretacja art. 22
ust. 5.

Artur Golański

--------------------------------------------
FAQ (w budowie) na temat ruchu drogowego
http://www.kki.net.pl/~artgol/

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Problemy i osiągnięcia Kijowa na drodze do UE
Ukrainskie dziewczyny sa juz w UE. Weszly , ze tak powiem - dupami....przez
polskie parkingi lesne. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Armia Krajowa mordowala Polakow
Byłby porządek ,napływ kapitału,praca,a propos byłeś kiedykolwiek w RFN?
Widziałes kosze na śmieci na parkingu lesnym?
Oczywiście drobiazgale świadczący o kulturze na samym dole-u nas do lasu się
wywozi śmieci,wycina starodrzew;; niszczy po wschodniemu... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Zamiast Parku Narodowego - Wielkie Polowania
Najpierw zdewastowali teraz chcą chronić!
Najpierw zdewastowali teraz chcą chronić!
W sprawie powołania Mazurskiego Parku Narodowego.
Rzeczywiście dobrze byłoby aby powstał, ale był na to czas w latach
70-tych. Wtedy Mazury nie były tak zdewastowane.
Prawda jest taka, że najpierw powstało na Mazurach dziesiątki
letnich rezydencji warszawskich notabli (niestety są wśród nich
znani ludzie świata kultury, którzy teraz chcą powołania Parku)
Popsuło to krajobraz Mazur bezpowrotnie. Teraz ci sami ludzie chcą
powołania Parku, żeby nikt więcej nie mógł się obok nich pobudować.
Chcą mieć spokój. Pytam się gdzie oni byli jak stawiali swoje
rezydencje? Dlaczego wtedy nie apelowali o powstanie Parku by
chronić mazurską przyrodę przed dewastacją?

Kiedyś, za komuny, rzeczywiście gospodarka leśna była nastawiona na
produkcję. Teraz – cały obszar Puszczy Piskiej należy do NATURY
2000, a każdy cenny fragment lasu jest chroniony rezerwatami i
użytkami ekologicznymi. W lasach należących do Nadleśnictw prowadzi
się różne programy ochronne (żółwia błotnego, rysia, cietrzewia)
dlatego, że Lasy Państwowe nie mają problemu z wkładem własnym przy
staraniu się o dofinansowanie takich projektów np. w EkoFunduszu.
Nikt nie pyta ile kosztowałoby powołanie Parku. Nie zapominajmy , że
to pieniądze z budżetu czyli z naszych podatków pójdą wtedy na
utrzymanie tych terenów. Teraz wszystko finansują Lasy Państwowe
(zbieranie śmieci w lesie, parkingi leśne, drogi, ścieżki rowerowe
itp.) To wszystko robią Nadleśnictwa za pieniądze ze sprzedaży
drewna. Czy rzeczywiście stać nas na to żeby to zmienić?
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Sejm: głosowanie nad samorozwiązaniem - w czwartek
a nawalilo tych monachijczykow jak kup kolo lesnego parkingu !! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dyskalkulia - choroba przyszłorocznych maturzys...
Dyskalkulia to mit, nawet "strażniczka lasu" musi dobrze liczyć, żeby nie wzięła
za mało za robienie loda na leśnym parkingu. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Strona 2 z 4 • Znaleziono 271 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4