Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: Parki narodowe w Wielkopolsce





Temat: Ulica Unijna w Luboniu- symbol nowej(euro)okupacji
Odpowiadasz na :
Gość portalu: Oszołom.z.r.maryja napisał(a):

> Byłem sobie dziś z moją lubą na rowerowej wycieczce, pojechaliśmy z Poznania
> do Lubonia i dalej do Wielkopolskiego Parku Narodowego z powrotem wracaliśmy
> tą samą drogą czyli przedłuzeniem opolskiej ale skręciliśmy w ulicę biegnącą
> wzdłuż ekranu akustycznego przy autostradzie...jakież zdziwienie było gdy
> jadąc tą ulicą zobaczyłem tabliczkę że jest to ulica... Unijna...kiedys
> mieliśmy bohaterów Stalingradu Czerwonej Armii Dzierżyńskiego i był to
> widoczny znak że Polska znajduje się pod okupacją sowiecką.. a dziś...ulica
> unijna w Luboniu ponoć w Lesznie jest Aleja Unii Europejskiej...to czytelny
> znak że Polska lada chwila znajdzie się pod kolejną okupacją..europejską



No cuż w Polsce zawsze bendą ludzie którzy lubią podlizywac sie władzy,kiedys
dla stalinowskiej a dzis dla unji europejskiej. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ulica Unijna w Luboniu- symbol nowej(euro)okupacji
Gość portalu: KOWALSKI JAN napisał(a):

> Odpowiadasz na :
> Gość portalu: Oszołom.z.r.maryja napisał(a):
>
> > Byłem sobie dziś z moją lubą na rowerowej wycieczce, pojechaliśmy z Poznan
> ia
> > do Lubonia i dalej do Wielkopolskiego Parku Narodowego z powrotem wracaliś
> my
> > tą samą drogą czyli przedłuzeniem opolskiej ale skręciliśmy w ulicę biegną
> cą
> > wzdłuż ekranu akustycznego przy autostradzie...jakież zdziwienie było gdy
> > jadąc tą ulicą zobaczyłem tabliczkę że jest to ulica... Unijna...kiedys
> > mieliśmy bohaterów Stalingradu Czerwonej Armii Dzierżyńskiego i był to
> > widoczny znak że Polska znajduje się pod okupacją sowiecką.. a dziś...ulic
> a
> > unijna w Luboniu ponoć w Lesznie jest Aleja Unii Europejskiej...to czyteln
> y
> > znak że Polska lada chwila znajdzie się pod kolejną okupacją..europejską
>
>
>
> No cuż w Polsce zawsze bendą ludzie którzy lubią podlizywac sie władzy,kiedys
> dla stalinowskiej a dzis dla unji europejskiej.

-jak widać tradycje Targowicy wiąż są żywe niestety.. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: URLOP W POZNANIU !!!
Konkretnego adresu Ci nie podam, ale jeśli jesteś zmotoryzowana, proponuje
jakis motel/hotel/camping POD Poznaniem (Wielkopolski Park Narodowy -
Puszczykowo, Rogalin, Mosina?). Wieczorem - przyjemnie i w lesie, a
jednocześnie blisko do miasta, w którym możesz spędzić cały dzień.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Prostacy z przedmieść chcą zakazu Marszu
Gaju radosny a wesolkowaty -
Radosny gaju sosnowy - demokracja i stosowanie sie do zasad demokracji wymaga
dostosowania sie do wiekszosci.
Wiekszosc jest przeciwna paradowaniu po Polwiejskiej tych co wola doodbytnicze
stosunki mesko meskie - widzielismy reportaze z podobnych parad na Zachodzie ze
zdjeciami gajow wesolkowatych paradujacych z obwislymi a sflaczalymi.
Szefostwo Poznania po prostu zastosowalo sie do zasad demokracji - wiekszosc
dyktuje zasady postepowania.
Na wszym miejscu udalbym sie z tym marszem nad Jezioro Goreckie - do
Wielkopolskiego Parku Narodowego i tam moglibyscie poprotestowac. Moglibyscie
takze, w ramach protestu wejsc - wszyscy, cala czworka - na drzewo i siedzac na
nim do jutrzejszego ranka dobitnie zaprotestowac przeciw zasadom demokracji.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dalej nie pojadę, bo to inna gmina
Dalej nie pojadę, bo to inna gmina
WSPOLPRACA... ehh podobnie jak to ma miejsce w tzw. mikroregionie
Wielkopolskiego Parku Narodowego, realizacja wspólnej strategii 8 gmin i WPN,
projekty wspolfinansowane ze środków UE, szkolenia, promocja, itp.
Pytanie: czy w takiej sytuacji może się znaleźć ktoś komu to jest "nie na
rękę" i dziala niczym przyslowiowy pies ogrodnika??? (bez urazy dla psów i
ogrodników)
Otóż tak! Jest to nawet jeden z Burmistrzów, gdyż oprócz niego i może jeszcze
kilka pojedynczych osób w niego zapatrzonych, jakoś pozostali przedstawiciele
terenu (wladze, firmy, organizacje, nauczyciele, park) widzą we wspolpracy
więcej plusów niż minusów, ale cóż...



Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie ciekawe miejsca w okolicach Poznania ??
W Szreniawie zaraz za Komornikami znajduje sie Muzeum Rolnictwa, kawalek od muzeum na szczycie
jednego z najwyzszych wzniesien w okolicach znajduje sie Mauzoleum Baumow o ile sie nie myle, (dla
wtajemniczonych ,,Krypel'') - zabytkowa baszta z ktorej roztacza sie piekny widok na Wielkopolski Park
Narodowy oraz caly Poznan, za pomoca lornetki widac wszystko jak na dloni od Swiadzimia az po
Gadki! Polecam rowniez jezioro Goreckie z malownicza wyspa i ruinami zameczku na niej!

pozdrawiam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Działka budowlana w Siekierkach Wielkich
10 km od Siekierek jest jezioro Kowalskie - o wiele czystsze niz Lusowskie czy
Niepruszewskie.
Na pewno powietrze na wschód od Poznania nie jest tak czyste jak na zachodzie
miasta (wiatrów sie nie odwróci ;) )
Natomiast zdecydowanie najmniej przemysłu jest na południu Poznania i jesli
komuś zalezy na czystym powietrzu to otulina Wielkopolskiego Parku Narodowego
wydaje sie najlepszą lokalizacją (jest tez tam tez sporo czystych jeziorek).

Tragicznie jest położone nowe osiedle domków i szeregowców w Czapurach budowane
przez FamilyHouse - idealnie po zachodniej stronie Zakładów Chemicznych w
Luboniu (jakies 600-700 metrów w linii prostej) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Libeskind zaprojektuje nam 148 metrów
> Poznan ma byc miastem reprezentacyjnym ,to niech budynek okazałej
> architektury stanie w miescu godnym siebie a nie w przytłoczonej
> szarości i brudzie!

W miejscu godnym siebie? tzn. gdzie?

W Skórzewie? Na Morasku? W Wielkopolskim Parku Narodowym??? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie się budować blisko Poznania????
A ja podobnie jak ktoś tutaj polecam Stęszew 24 km od Poznania. Ceny sa
naprawde jeszcze przyzwoite, dojazd niedługo będzie super ( zrobiona
głogowska , przyszłościowo S5)pks-y i pkp w miare ok, pełna infrastruktura,
szkoła, lekarz, sklepy, bliziutko do centrum i pks-u. No i przepiękne
połozenie, np przy Jeziorze Witobelskim i Wielkopolskim Parku
Narodowym.Ostatnio byłam w okolicy i zdziwiłam sie jak duzo ludzi sie tam
buduje... Na szczęście jeszcze Steszew nie został rozpoznany przez biura
nieruchomości i ceny nie są sztucznie windowane ( jak np Łopuchowo na końcu
świata) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie się budować blisko Poznania????
ala napisał(a):
> Witam :)
> A czy w Rosnowku sa jakies osiedla bardziej zwarte- tak zeby razniej bylo i
> mniejszy strach przed zlodziejami? a moze jakies namiary na fajne dzialeczki?

Tam w zasadzie jest jedna ulica i max. 2 linie zabudowy po obu stronach.
Osiedle domków - latem było ich około 15 (nowe) jest na koncu Rosnówka - trzeba
na zakrecie skręcić w drogę wyłożoną "szlaką".
Jak jezdziłam tam latem na rowerach to stało duzo skrzynek z prądem wiec na
pewno jest to teren podzielony na działki.
Te działki sa jakies 200-300 metrow od jeziora. Tyle, ze tam nie mozna sie kapać
- to takie raczej wedkarskie jeziorka ;)

A te tereny zielone to faktycznie Wielkopolski Park Narodowy.
Jest tam super ściezka rowerowa od Rosnówka do Jeziora Góreckiego i
Dymaczewskiego- pieknie tam jest. Zerknij sobie na te mapę - jest wyraźna i
wszystko ładnie widac :
www.powiat.poznan.pl/index.php?tpl=map
Rowery wypozyczałam przy stacji kolejowej Rosnówko/Trzebaw - bo niestety mam
malutkie autko i nie mam jak załadowac ;) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie się budować blisko Poznania????
Rosnówko - potwierdzam, też ładnie :) także i tam byłam oglądac działki. Dla
mnie jednak na razie ciut za duże odludzie, czasem niestey ciut za chaotyczna
zabudowanastare sie miesza z nowym. jednak jezeli jest jakis plan fajnego
osiedla to polecam. Ostatnio słyszałam, ze Wielkopolski park Narodowy bardzo
lobbuje na rzecz ochrony otuliny Parku. We wszystkich miejscowościach
graniczących z parkiem i będących jednoczesnie jego otuliną jest zakaz
powstania jakiejkolwiek uciażliwej lub hałaśliwej działalności - w tym duchu sa
uchwalane plany zagospodarowania. Tak jest między innymi w Rosnówku, Trzebawiu,
Witoblu, Mosinie, Stęszewie Krosinku i innych. Inwestor ma pewność, że nie
powstanie tam żadna fabryka. Gminy jednak wcale nie sa tak bardzo z tego
zadowolone bo to częściowo ogranicza inwestycje i dopływ pieniedzy. Kiedyś
nawet WPN zażyczył sobie eliminacji istniejących firm usługowych ( np piekarni
itp) na terenie otuliny ale tego nie wywalczył Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Działki w Rosnówku
Działki w Rosnówku
Czy ktoś ma orientację w dostępności działek w Rosnówku i ich cenach ?
To chyba ciekawa okolica i część terenów jest bezpośrednio nad jeziorem przy
Wielkopolskim Parku Narodowym a dodatkowo niezły dojazd zmodernizowaną Głogowską.
Dzięki Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Fajne miejsca na wycieczkę okolice Poznania!!
Może mało odkrywcze, ale a nóż widelec:
Lednogóra - skansen archeologiczny oraz etnograficzny. Frajdy sporo: stare chaty, wiatraki, przepłynięcie promem.
Czerniejewo - trochę zapomniany, ale ładny dwór z pięknym parkiem. Miejsce nieco "zapuszczone" w porównaniu z Rogalinem, ale także sympatyczne na spacer.
Jezioro Góreckie i ogólniej Wielkopolski Park Narodowy - tu raczej przyrodnicze atrakcje.
Dziewicza Góra - też spacer po lesie - z tytułową górką (kiedyś ten teren był własnością jakiegoś zakonu żeńskiego - stąd nazwa) na pierwszym planie.
Już zupełnie blisko, bo w granicach Poznania są laski naramowickie nad Wartą. Trochę już zadeptywane, ale może akurat?
No i wspomniany już Kórnik, ale może warto podjechać, albo podejść do sąsiedniego Bnina i pójść na spacer do grodziska na półwyskie Szyja?
Tyle mi przychodzi do głowy tak na szybko. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wędrówki po Wielkopolsce?
Wędrówki po Wielkopolsce?
Czy lubicie wędrować po Wielkopolsce? Może znacie ciekawe trasy piesze lub
rowerowe. Do tej pory zawsze wybierałam ciekawsze miejsca na tego rodzaju
wyprawy, ale na wyjazd w góry lub na Pomorze niestety rzadko jest czas, a tu
pogoda tak piękna, że każdą wolną chwilę chciałoby się spędzić w lesie :)
Wybrałam się kilka dni temu do Wielkopolskiego Parku Narodowego na taką
prawdziwą całodniową wędrówkę, ale byłam trochę rozczarowana. Większa część
zielonego szlaku (Szreniawa – Stęszew) prowadzi obrzeżami parku i właściwie
idzie się krzakami. Dopiero jak zmieniłam szlak i weszłam dalej w głąb lasu
pojawił się prawdziwy grąd i olsy. Dlatego szukam osób, które lubią szwendać
się po lasach albo znają jakieś fajne miejsca w Wielkopolsce. Może
wymienimy cenne doświadczenia i opinie. Pozdrawiam Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wielka Fala
Cieple jeziora i inne wody
W czasach licealnych i pozniej czesto sie wyjezdzalo nad jeziora na
poznanskiej prowincji (albo do Wielkopolskiego Parku Narodowego, gdzie bylo
mniej ludzi) zeby oddawac sie grzesznej przyjemnosci kapieli z kostiumem
kapielowym zawieszonym na szyi. Na szyi na wszelki wypadek, gdyby jakas
lokalna ludnosc nadciagnela z grabiami i kosami zeby przegnac rozpustnych
miastowych.

Plaze baltyckie - te odludne - rowniez nadawaly sie na opalanie sie na rowny
kolorek. Pamietam pewne lato, gdy spedzilam miesiac nad Baltykiem w
towarzystwie kolezanki, ktora zostala pozniej modelka, nogi do samej szyi i
cala pokryta skora w kolorze herbatnika, uwienczona szopa potarganych blond
wlosow, zawiazywanych w kite gora od bikini...

Tradycje kapieli kontynuuje obecnie w oceanie (ze wzgledu na susze rzeki i
jeziora w okolicy Sydney niemal nie istnieja, a te, ktore plyna nie nadaja sie
do kapieli). Zdjecia dokumentujace owa tradycje rowniez istnieja, od lat
licealnych do teraz. Uprzedzajac ewentualna nawalnice emajli w mojej skrzynce
informuje ze nie dysponuje zdjeciem kolezanki-modelki w wersji topless,
jedynie w bikini, w tonacji czarno-bialej

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: ciekawe miejsce w Wielkopolsce
Tak jest! Puszczykowo i całe otoczenie Wielkopolskiego Parku Narodowego jest
całkiem ciekawe i piękne krajobrazowo, szczególnie z perspektywy siodełka
rowerowego.
Poza tym chciałbym jeszcze wspomnieć o miejscowoski, która nazywa sie Sieraków.
A jak mowa o Wolsztynie, to polecam zrobić nieco dalszy wypad i, choc to już nie
Wielkopolska, zajrzeć do Sławy. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Pomysł na weekend?
To ja chciałbym polecić jesienne wędrówki po Wielkopolskim Parku Narodowym,
gdzie wraz z żoną byliśmy w poprzedni weekend (21-22/11). Baza - oczywiście w
Poznaniu, gdzie możliwości jest mnóstwo, dojazd do WPNu to ok 15km - my
dojechaliśmy sobie pociągiem do Puszczykowa, połączeń jest naprawdę sporo!, a są
jeszcze (jeśli ktoś nie lubi pociągów) autobusy podmiejskie i PKS-y.
Wspaniałe kolory, cudowne jeziora, a na deser - Muzeum Podróżnicze Arkadego
Fiedlera.
Jeśli ktoś ma blisko do Poznania i Wielkpolskiego PN to polecamy!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Pomysł na weekend?
Tak, zdecydowanie Wielkopolski Park Narodowy jest świetny!! Ja sie tam akurat
wybrałem rok temu na biegówki - bliżej niż w góry (pochodzę spod Piły), a
warunki genialne :)
Podrzucę dwa linki :
Sam Park : www.wielkopolskipn.pl/
Ośrodek w jeziorach (można sie przespać, można tylko zwiedzić) :
www.amu.edu.pl/jeziory
Muzeum podróżnicze Fiedlera : www.fiedler.pl/ Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Poznań z okolicami-czy są muzea przyrodnicze?
Witaj!
Parki, lasy :
- kliny zieleni w samym Poznaniu, ja szczególnie polecam wschodni, przy okazji
możesz połączyć ze zwiedzaniem Malty i ZOO
- rezerwat Morasko - północne rubieże miasta, jeden z dwóch w Europie rezerwatów
meteorytowych!!
- ciekawym połączeniem historii i parku jest Cytadela w Poznaniu, w zasadzie tuż
obok centrum - w sensie : da sie dojść, nie trzeba jechać

Poza Poznaniem :
- Puszcza Zielonka (blisko, autobusy podmiejskie lub pociągi kierunek Gniezno
lub Wągrowiec/Gołańcz)
- Wielkopolski Park narodowy - zdecydowanie polecam dojazd pociągiem, wszystkie
połączenia osobowe na Leszno/Wrocław do Puszczykowa lub Puszczykówka
- trochę dalej jest Puszcza Notecka, polecam dojazd pociągiem do Mokrza lub
Miałów (kierunek Krzyż/Szczecin)
- i wiele mniejszych...

A z muzeów przyrodnicznych :
- Szreniawa i jej filie : www.muzeum-szreniawa.pl
- przyrodnicze WPN-u w Jeziorach : www.wielkopolskipn.pl/
- w pewnym sensie Muzeum Podróżnicze Fiedlera w Puszczykówku : www.fiedler.pl

Zapraszam!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: dokąd z grupą uczniów?
Jeśli szukasz czegoś ekologiczno-turystycznego, to w okolicy Poznania polecałabym :
- rezerwat meteorytów Morasko, jeden z dwóch w Europie zresztą
- Wielkopolski Park Narodowy (muzeum z wypchanymi - jak w wielu podobnych
miejscach - możecie sobie odpuścic, ale spacer i jakaś lekcja w terenie z form
polodowcowych - super!)
- jest taki ośrodek, na zachód od Poznania, ok. 50km, nazywa się Chalin, tam
jest ośrodek edukacji ekologicznej. Byłam tam podczas swojej kariery
pedagogicznej chyba 4 razy, zawsze wyjeżdżałam zadowolona!
- Lednicki Park Krajobrazowy - zarówno duzo historii, jak też dużo przyrody!
Naprawdę miejsce jakich mało
- może nie do końca ekologia, ale : Jest w podpoznańskiej Szreniawie Muzeum
Rolnictwa, z kilkoma oddziałami w okolicach : Młynarstwa, Myślistwa,
Wikliniarstwa... Warto!!

Krystyna Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: [Wielkopolska] Pomysły na zieloną szkołę??
To już podaję :
Wielkopolski Park Narodowy : www.wielkopolskipn.pl
Muzeum Fiedlera : www.fiedler.pl
Szlak Piastowski : www.szlakpiastowski.com.pl i wiele innych :)
Makieta : www.makieta.poznan.pl
Stobnica Park Wilków : stobnica.wolf.wild.art.pl
Palmiarnia Poznań : www.palmiarnia.poznan.pl
Muzeum Archeologiczne : www.muzarp.poznan.pl

Co do noclegów : wyszukaj sobie schronisko młodzieżowe w Poznaniu w dzielnicy
Głuszyna lub też ośrodki nad jeziorem Strzeszynek lub jeziorem Kierskim. Wiem,
że może brzmi dziwnie, jak na metropolię, ale te jeziora (i ośrodki też) leżą w
granicach miasta - a więc np. wieczorem, kiedy wasz kierowca nie będzie mógł już
jechać (z powodu tachografu) zawsze można podwieźć dzieciaki komunikacją
miejską. Może przy grupie wyjdzie ciut drożej, ale wyjdzie i nie będziesz
musiała z nii siedzieć w schronisku/ośrodku :) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Poznań dla przyrodników - pomóżcie
W samym Poznaniu - Ogród Botaniczny i Rezerwat Morasko.
W pobliżu - Wielkopolski Park Narodowy, poszukaj w necie, co może
Cię tam interesować, bo jest w czym wybierać.
No i słynne dęby rogalińskie. Ciekawostką jest to, że są zżerane
przez kozioroga dębosza, który też jest pod ochroną... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Poznań dla przyrodników - pomóżcie
Witaj!
Moje propozycje byłyby takie :
- rezerwat Meteoryt Morasko - na północnych przedmieściach Poznania, jednop z
zaledwie dwóch takich miejsc w Europie, same kratery otoczone są przez las grądowy
- Wielkopolski Park Narodowy - nie jest może jakiś super-hiper w kwestii
roślinności, a tym bardzej zwierzyny, ale dla from polodowcowych warto się tam
przespacerować :) - ok 15 km na południe od centrum Poznania
- dęby Rogalińskie - to chyba temat znany :)
- arboretum w Kórniku - piękny park dendrologiczny tuz obok kórnickiego zamku.
Zdecydowanie warto go zwiedzać w okresie wiosenno-letnim
- wbrew pozorom (zwykle uważa się to za atrakcję dla dzieci) przejdźcie się do
Nowego ZOO w Poznaniu - jedno z największych w Pl (125ha), na dniach (II połowa
kwietnia) otwarcie nowej słoniarni, od kilku lat działa fenomenalna
tygrysiarnia, jest motylarnia i pawilon zwierząt nocnych o odwróconycm cyklu
dobowym.
- nieco dalej od Poznania, na południe, koło Czempinia, jest Park Krajobrazowy
gen. Chłapowskiego - pokazujący planowanie przestrzeni już w XIXw !!
- również poza miastem są Puszcza Zielonka (bliżej) i Puszcza Notecka (dalej)

No, myslę, że tych propozycji to Wam spokojnie na pełne 2 dni wystarczy. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: muzeum Szklarskiego
no jest tam parę atrakcji - byłam tam z mężem i synem (2 latka) jesienią i
dosyć dobrze się bawiliśmy... na zwiedzenie całego kompleksu wystarczą ok 2
h... może niewiele na całą wycieczkę, ale warto połączyć, że zwiedzaniem
okolic - Rogalin (pałac i dęby), muzeum przyrody w Jeziorach, wielkopolski park
narodowy... jest fajnie, dużo swieżego powietrza i można sobie odpocząć. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Pies w lesie
gogagog napisała:

> Nie prawda, ze nie mozna wprowadzac psow do parkow narodowych.
Mozna to robic ....

dowolnie. W Wielkopolskim Parku Narodowym biegających sobie samopas
piesków jest sporo a sfory wiejskich burków skutecznie wyżarły
zające, polują na sarny... Miłość do sztucznie wyhodowanych
zwierzątek i nienawiść do wszystkich innych - oto moralność psiarzy. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Biała Dama wychodzi z ram - Zobacz Kórnik, Roga...
Biała Dama wychodzi z ram - Zobacz Kórnik, Roga...
w Puszczykowie od dawna nie ma już muzeum przyrodniczego. Przeniesione
zostało do miejscowości Jeziory gdzie sąsiaduje z dyrekcja Wielkopolskiego
Parku Narodowego w budynku dawnego pałacu dygnitarza hitlerowskiego Artura
Greissera. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :)
jak dobrze że już piątek popołudniu
uff,... mam dość. Trzy dni wypisywania świadectw pracy, podpisywania ton
papierów, adresowania kopert itp.Tylko dziś musiałam przybić ponad 200
pieczątek. Niezły początek nowego roku. Jeszcze tylko do zaliczenia długa
kolejka na poczcie i zaczynam weekend.
Krokodylku!Cieszę się z Twoich wyników, super że widzieliście serduszko ).
Czekamy na pozytwne fluidki!
Rybko! strasznie mi przykro. Patrz z ufnością w przyszłość a wkrótce spotka Cię
radość macierzyństwa.
Witam Sylwię! Powodzenia w starankach.
Aagniesia! przytulaniec mocny z powodu @. A może skoro do marca nie możesz
stosować leczenia farmakologicznego spróbujesz kuracji ziółkami? Dziewczyny na
Bocianie bardzo je chwalą i są tam takie które przy PCO po nich zaszły w ciążę!

Postaram się zobaczyć ten film, bo musi być ładny, ale ot mi nieco psuje syki
weekendowe...
Plany mamy intensywne; dziś wspólne kolędowanie ze znajomymi, jutro zaległe
urodziny bliźniaczek mojej przyjaciółki (rany- już 4 latka , w niedzielę
rekreacja rowerowo- joggingowa na terenie Wielkopolskiego PArku NArodowego.
Oby tylko pogoda dopisała.

A! o ile kojarzę to ta ciemna kreska od pępka nazywa się linea nigra (niczy
linia czarna). Co śmieszniejsze ja ją mam od urodzenia b. ciemną tak jak moja
mama. Może nie jest tak ciemna jak u ciężarnych ale w każdym razie jest b.
wyraźnei zaznaczona )

miłego weekendowego leniuchowania
Marta
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: emamy, jaki jest Poznań?
Trudno mi powiedziec bo bardzo jestem zzyta z Poznaniem, tu sie urodzilam
wychowalam w niedalekiej okolicy. Dla mnie najfajniej jest na Grunwaldzie duzo
zieleni, latwo mozna wyjechac z miasta na wycieczke do Wielkopolskiego Parku
Narodowego.Mam corke w podobnym wieku ur 24.06.05 Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: spalilam sie dzisiaj
Masz za swoje! Ja tam nie cierpię wylegiwania na słońcu - od razu niedobrze się
czuję.
W ogóle raczej unikam naszej Dziennej Gwiazdy i skrywam się w cieniu. Ale na
szczęście słońce dosyć szybko mnie "łapie",więc blada jak trup nieświeży nie
chodzę...
A nad wodę rzadko jeżdżę, bo w okolicach Poznania trudno o atrakcyjne i
niezatłoczone miejsce.
Kiedyś w Wielkopolskim Parku Narodowym, w Jeziorze Góreckim można było się
kąpać, ale wprowadzili zakaz, za wstęp do lasu się płaci, a straż leśna lata i
tropi, czy czasem nie zboczyłaś pół metra ze ścieżki i wymachują bloczkiem
mandatowym. Bez sensu obecnie tam jeździć, bo nic nie wolno. Bardzo żałuję, bo
to było moje ulubione miejsce z wyspą na której są ruiny pałacyku. Można było
sobie popłynąć i powłazić na basztę.
Cały paradoks polega na tym, że jakieś 5 km dalej są zakłady fosforowe i to one
powodują obumieranie drzew i kurczenie się Parku.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy chodzicie ze swoimi mężczyznami na spacery?
Mój dzień? Budzę się koło 6, ubieram i jadę do pracy. Młody z mężęm najczęściej jeszcze spią i budzą się kiedy jestem w drzwiach. Na 7:30 przychodzi opiekunka przejmuje opiekę nad Piotrusiem a Adam szykuje się do pracy. Ma nienormowany czas, ale z reguły na 8;30 stara się być w kancelarii. Ja pracuję do ok. 15:30, w domu jestem koło 16, zwalniam opiekunkę. Mąż wraca różnie, najczęsciej koło 17-18. W ciągu tygodnia rzadko chodzimy w trójkę na spacery, najczęsciej ja biorę małego i idę do parku - mam to szczęście, że mieszkam niedaleko Wielkopolskiego Parku Narodowego i prawie pod nosem mam sliczne spacerowe trasy nad Wartą. Obiady - różnie, czasem ja zjem w pracy i mąż też, czasem jemy w domu. Piotruś ma swój obiad koło 14, kiedy jeszcze jesteśmy w pracy. Zasypia koło 20:30 i wtedy teoretycznie mamy czas dla siebie. Teoretycznie - bo często Adam zasiada na aktami i pracuje. Ale czasem tego nie robi, więc gadamy, pijemy winko, niekiedy obejrzymy film w TV, czasem.... A weekendy - o wtedy obowiązkowo idziemy na spacer. I nawet trzymamy się za ręce i od czasu do czasu pocałujemy. A organizacja domu - różnie - pani Ela, która przychodzi do Piotrusia podczas jego snu prasuje pranie, więc jedna duża rzecz mi odpada. Raz na dwa, trzy tygodnie przychodzi do nas zaprzyjaźniona studentka ogarnąć porządniej chatę. A my w tym czasie out z domku, najczęściej do sklepu na zakupy. Bieżące porządki jakoś się dzieją "po drodze". Adam, muszę przyznać bardzo mi w tym pomaga. Słowem nie narzekam. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wielkopolski park narodowy
Bardzo proszę o pomoc potrzebuje chronione obiekty z Wielkopolskiego parku narodowego (rośliny, zwierzęta i inne)

Thx z góry Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: trudne pytanie dzieciece...


Peyton wrote:

zoska mowi duzo, ale rozumie jeszcze wiecej. jest dzieckiem wrazliwym
(zadaza sie jej plakac przy bajkach), ale kwestia miesa nie sprowokowala
jej do zbyt wielu pytan. przyjela, za mieso jest pokarmem kotow,


Gaaia tez wie , ze sa sklepy pelne jedzenia dla zierzat , ze w sklepach
do ktorych chodzimy jest masa rzeczy , ktorych nie kupujemy.Nie mamy z
tym zadnego klopotu, bo od poczatku zawsze jej tlumacze , ze trzeba
kupowac tylko to co jest potrzebne, ze trzeba czytac etykietki i ze sa
rzeczy, (?) ktorych nie jemy. Tu nie chodzi o podzial swiata- Gaiaka
radzi sobie z tym doskonale i nie ma problemu. To ja mam problem, jak
tej jasnej dziewczynce powiedziec co to jest (ten ptak nabity na drut i
opiekAny)


podobnie jak cukier jest "proszkiem dziadka" (trzymamy dla dziadka
cukier w sloiku, zeby mogl sobie poslodzic herbate jak nas odwiedza).
wydaje mi sie, ze przedstawienie osob miesozernych jako cierpiacych na
zaburzenie tozsamosci jest dosc dobrym wybiegiem w objasnianiu dziecku
tzw. rzeczywistosci.

p[]y


a my mialysmy taka przygode: Gaia ma kolezanke Martynke. Jej mama jest
lekarka ( to powinno odgrywac pewna role w jej wiedzy nt trucia
dzieci)wiedzaca, ze nie jemy miesa . Zostalysmy zaproszone na 3 urodziny
Martynki. Imaginuj sobie, ze dzieciom podala....co jest naprawde trudne
do pojecia - takie zestawy z McMurdera skladajace sie z frytek i
oslawionych w piesniach litewskich kulek z kurzych skorek. Gaia miala
przygotowany zestaw skladajacy sie z samych frytek. Ludzie ! Wyobrazcie
sobie 8 dzieci w wieku od lat 2 do 6 skazanych  na cos takiego. Serce mi
sie zaczelo ciskac , co do cholery mam robic. Nie spodziewalam sie
takiego ciosu z jej strony.
Ale to bylo nasze pozegnanie z miastem , bo w przyszlym miesiacu
wyprowadzamy sie do przepieknej miejscowosci na skrajy Wielkopolskiego
Parku Narodowego.Tam dopiero moga byc jaja ( z przeproszeniem vegan)
jesli chodzi o tradycje kulinarne...Juz jest niezle , kiedy nasi nowi
sasiedzi komentuja psy...

pozdrawiamy ania i gaia (ktora spi, dzieki czemu mam kilka godzin bez
pytan co to)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: cyfrowa mapa okolic Poznania
Gdzie można kupić wektorową mapę okolic Poznania. Interesują mnie południowa
część, m.in. cały Wielkopolski Park Narodowy.

Piotr

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: cyfrowa mapa okolic Poznania
W jakiej skali i o jakiej tresci ma byc ta mapa?

Gdzie można kupić wektorową mapę okolic Poznania. Interesują mnie
południowa
część, m.in. cały Wielkopolski Park Narodowy.

Piotr


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: PL -> ENG nazwy instytucji
Witam
Mam pytanie odnośnie nazw firm i instytucji z nazwą regionu/województwa. Jak
najlepiej przetłumaczyć:
Wielkopolski Park Narodowy
Wielkopolski Urząd Wojewódzki
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Poznan wyrolowany!


Patrzac na ta fantastyczna linie burz na froncie od morza az po gory
trudno
uwierzyc, ze w Poznaniu przejscie frontu polegalo jedynie na zmianie
kierunku
wiatru z poludniowo-zachodniego na polnocno-zachodni i szybkim wzroscie
jego
predkosci. Przez pierwsze trzy godziny po froncie temperatura utrzymywala
sie
na stalym poziomie (+32) po czym zaczela powoli spadac raczej z powodu
zachodzacego slonca niz zachodniego wiatru. Intrygujace jest to, ze nie
pojawily sie chmury, to znaczy utrzymywalo sie bezchmurne niebo, raz tylko
na
horyzoncie wschodnim ujawnil sie cumulus congestus. Po froncie widoczna
byla
strefa chmur pietra wysokiego w kierunku SE i S. Tak nijakiej zatoki to
dawno
nie widzialem, jak rowniez tak szybkiego utworzenia sie linii burz
ulozonej
poludnikowo tez nie - pomyslec, ze na dystansie 100 km musialy sie
rozwinac
cumulonimbusy i to calkiem spore. No nic, wczoraj plonely lasy w
wielkopolskim
parku narodowym i widze ze kolejny dzien na sucho. O tyle fajne, ze
wreszcie
nie ma gradu jak orzechy (na szczescie nie kokosowe), bo takowy tydzien
temu
sie natrafil przynoszac na dzialce niezla czystke.


100 kilometrow na poludnie, w Poludniowej Wielkopolsce juz od poludnia mozna
bylo podziwiac wspaniale tworzace sie cumulonimbusy, ktore doslownie rosly w
oczach. Bylo na co poptrzec! Pare godzin pozniej nadeszly chmury burzowe
(nieststy w wersji light  :o)  temperatura MILE spadla pogrzmialo i nawet
spadlo pare kropli deszczu (doslownie pare). Pod sam wieczor niestety znowu
wyszlo slonce i temperatura na chwile WZROSLA!

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Rowno 80km/h - skad tacy sie biora ?


D.W. wrote:

J.F. napisał(a) w wiadomości: <372a03aa.6908@news.ict.pwr.wroc.pl...
:On Wed, 21 Apr 1999 10:14:49 +0200, D.W. wrote:
:No nie - to juz przesada. Ja jade tyle ile chce i nie utrudniam to jest
zle
:??
:Jedz sobie ile chcesz ale nie wymagaj ode mnie zebym zwalnial aby Ci
ulatwic
:wyprzedzanie.
:
:A wasza kultura, towarzyszu, to gdzie zostala ? Z drzwiami ? :-)
:
:Pomoz innym jesli cie to wiele nie kosztuje ...

Nie uwazam zeby bylo niekulturalnie jechac ze stala predkoscia, np  85km/h.


No to opowiem Wam moj przypadek.
Droga w Wielkopolskim Parku Narodowym,
(kto z Poznania lub okolic to z Puszczykowa do Puszczykowka, ta
waska, teraz zamknieta w jednym miejscu), ograniczenie (nie pamietam
do ilu), dobrze utrzymana, bez dziur, jeden z pierwszych bardzo cieplych
dni po zimie, no to papierosek w zeby, szyba w dol i 50 kmh podziwiajac
przyrode i sluchajac ptaszkow.
Nagle z tylu wali Kaszel (wczesniej go uslyszalem niz zobaczylem - wia-
domo, z tylu dwa wiadra zamiast tylnej polki i "umca umca umca").
Grzmoci 100 lekko liczac, no to ja myk myk maks na prawo i dalej kulam
swoje 50kmh. Kaszel zrownuje sie ze mna, zwalnia a pacjent na prawym
siedzeniu do mnie:
"-Tej (to poznanskie "ty" przyp. moj) kup se furmanke chuju"
i rura dalej.

Po przeczytaniu poprzednich postow, naprawde juz nie wiem co o sobie
myslec - jak to naprawde jest, czy zachowalem sie:
- kulturalnie (bo ustapilem drogi Kaszlowi)
- niekulturalnie (bo jechalem 50 kmh)
- powinienem stracic prawo jazdy (bo za kolkiem prowadzi sie samochod
  a nie slucha ptaszkow)
- jak dupek (bo powinienem ocwiczyc Kaszla wyprzedzajac go i   potem
blokujac mu droge)
- itp itd ...

Panowie - jedz i pozwol jechac innym i tyle...

Ps.
Sam lubie szybka jazde i hm... moze i czasem olewam przepisy
(niektorzy z grupy sobaczyli mnie za takie deklaracje) ale
spiew ptaszkow tez lubie :-)

Pozdrowienia

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Rowno 80km/h - skad tacy sie biora ?

Mariusz Tarkowski napisał(a) w wiadomości:
<371EC2C7.FDA86@poznan.tpsa.pl...
:
:No to opowiem Wam moj przypadek.
:Droga w Wielkopolskim Parku Narodowym,
:(kto z Poznania lub okolic to z Puszczykowa do Puszczykowka, ta
:waska, teraz zamknieta w jednym miejscu), ograniczenie (nie pamietam
:do ilu), dobrze utrzymana, bez dziur, jeden z pierwszych bardzo cieplych
:dni po zimie, no to papierosek w zeby, szyba w dol i 50 kmh podziwiajac
:przyrode i sluchajac ptaszkow.
:Nagle z tylu wali Kaszel (wczesniej go uslyszalem niz zobaczylem - wia-
:domo, z tylu dwa wiadra zamiast tylnej polki i "umca umca umca").
:Grzmoci 100 lekko liczac, no to ja myk myk maks na prawo i dalej kulam
:swoje 50kmh. Kaszel zrownuje sie ze mna, zwalnia a pacjent na prawym
:siedzeniu do mnie:
:"-Tej (to poznanskie "ty" przyp. moj) kup se furmanke chuju"
:i rura dalej.
:
:Po przeczytaniu poprzednich postow, naprawde juz nie wiem co o sobie
:myslec - jak to naprawde jest, czy zachowalem sie:
:- kulturalnie (bo ustapilem drogi Kaszlowi)

kulturalnie ale glupio.

:- niekulturalnie (bo jechalem 50 kmh)

jak mogl wyprzedzic bez problemow ? A co w tym niekulturalnego ?

:- powinienem stracic prawo jazdy (bo za kolkiem prowadzi sie samochod
:  a nie slucha ptaszkow)

nie. nie ma tego w kodeksie :-)

:- jak dupek (bo powinienem ocwiczyc Kaszla wyprzedzajac go i   potem
:blokujac mu droge)

bez sensu.

:- itp itd ...
:
:Panowie - jedz i pozwol jechac innym i tyle...

Dokladnie.
Pamietam jak bylem w szoku jak widzialem w Monachium Lamborghini Diablo
jadace 40km/h. Wyprzedzaly go golfy, polo i inne slabizny, a on nic - jechal
sobie spokojnie. I nikt nie mial pretensji ze blokuje, ze jest niekulturalny
itp itd. Jedz jak chcesz i uszanuj wolnosc innych do jechania jak chce ! Nie
uwazacie ze niekulturalne jest nawet zwracanie uwagi komus ze jezdzi  np. za
wolno..?? A moze chce jezdzic bezpiecznie. Zwlaszcza ze pretensje o jazde
85-90 maja ci, ktorzy sami nie szanuja przepisow - wszak ograniczeniem jest
90 !

DW

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Przewaga miasta nad wsią czy wsi nad miastem....?
jacekp11 napisał:

> Dużo zależy od upodobania danego ogrodnika, bo jeśli tak jak my lubi egzoty
> niekiedy wrażliwe na mróz to jednak większe pole do popisu i eksperymentów
daje
>
> miasto, ewentualnie jego obrzeża.Wobec tego ja stawiam "+" dla miasta.
> A co do czystości powietrza to pamietam badania w Wielkopolskim Parku
Narodowym
>
> i niestety zanieczyszczenie było niewiele mniejsze niż na obrzezach Poznania
w
> co wielu może nie uwierzyć.Do tego dochodzą inne aspekty "nieogrodnicze"
> łatwiejszy dostęp do rozrywek,kultury,lepsze zaopatrzenie miast i wiele
innych.

Sława!

Ja mam ogród 30 km od Wrocławia, ale u mnie te róznice są nie tak wyraźne, a
może nawet odwrotne.

MAsyw Slezy ma wyższe opady niz Wrocław, położenie na stoku sprawia, że w
przeciwoeństwie do malarycznegj doliny Odry nie ma zastoisk mrozowych i
dodat6kowo korzystam z inwersji temperatur na stoku.

W rejonie Ślęzy ze wzgledu na to, że stanowi ona sciane wysokości 500m na
drodze wiatrów zachodnich, które nie mają żadnych przeszkód chyba ąz po Góry
Harz, wiec stad mam podobno największą ilośc nurz elektrycznych w Europie, opad
rzedu 1000mm rocznie ( nadal za mało na rododendrony, kryptomerie, sekwoje, czy
nawet modrzew japoński).

Ogórd mam na wysokości jednak chyba nieco poniżej 300m npm, co urzędowo nie
pozwala traktować go jako górski. A jednak wegetecję mam opuźniona ok 2
tygodnie wobec Wrocławia.

W przeciwieństwie do żyznych gleb Doliny Odry( brunatne i czarne ziemie) mam
typowo górska gline/ił zwałowy tym bardziej, że ma ogród na morenie.

Dzieki temu położeniu nie miałem ani razu wyraźnych objawów przemarznięcia na
metasekwoi czy krytomerii, a jedynie lekkie dolnych gałązek na cedrze
atlaskim...

Połozenia bliskie Wrocławia np Brzeg są zbyt ostre według lokalnych autorytetów
dla kryptomerii, cedrów, sekwoi. We Wrocławiu riosna calkeim dobrze, a jeszcze
lepiej nieopodal masywu Ślezy w pobliskich Wojsławicach...



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM
Ano właśnie już zdążyłem przeczytać, za to odpowiedź przypadkiem wkleiłem wyżej.

Zresztą wróciłem po kilku dniach spędzonych w Warszawie. Przyznam, że miałem
wrażenie, że w tym mieście gdzieś musi być cementownia, gdyż wszystko jest
pokryte kurzem o specyficznym jasnoszarym zabarwieniu. Śląsk pewnie też nie
bedzie taki różowy, gdyż Katowice same nigdy tak nie pyliły jak Batory czy
Kościuszko po sąsiedzku w Chorzowie, czy tamtejsze zakłady chemiczne. Ale nie da
się nie zauważyć, że:
- Śląsk jest czysty jak na 1993 gdy go poznałem mdlejąc na ulicy w Katowicach (4
miesiące pracowałem w Gliwicach i mieszkałem w AWFie w Katowicach)
- Śląsk leży dobre 100 metrów powyżej doliny Wisły i na zachód, więc musi
oddawać tym rolniczym terenom swoje zanieczyszczenia.

"Czyli dobrze pamiętałem, ze z 9 największych aglomeracji od poznańskiej tylko
3miejska ma lepsze powietrze.

miasta.gazeta.pl/krakow/51,78948,4853866.html?i=3
W tabeli nie jest ujęty Szczecin, ale tam ze względu na nieckę nie jest
rewelacyjnie, zaś największa polska elektrownia Dolna Odra, Police SA oraz moc
pieców węglowych robią swoje. Dużo pomagają lasy na terenie miasta, ale Szczecin
ma też niezdrowe, wilgotne powietrze. Za czasów pruskich urzędnicy państwowi
dostawiali dodatek od szkodliwych warunków pracy za pracę w Szczecinie.

Gdańsk jest w tabeli emisji zanieczyszczeń wysoko, jednak nie przekłada się to
bezpośrednio na stężenia gazów i pyłów w mieście, gdyż spora ich ilość wywiewana
jest nad morze. Do tego Gdynia nie jest aż tak zabrudzona jak Gdańsk.

Poznań ma to szczęście, że różnica poziomów między Wartą, a dwoma najwyższymi
wzgórzami po obu stronach Warty (Góra Moraska i Dziewicza Góra) to nawet 100
metrów. To zapewnia doskonałe przewietrzenie. Do tego dużo pyłów przejmują
kompleksy leśne na terenie miasta (3 kliny zieleni widoczne na kazdej mapie
wcinające się od przedmieść do centrum) i Puszcza Zielonka oraz Wielkopolski
Park Narodowy na granicach miasta." Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Warszawa: Buduje się coraz więcej mieszkań
Drugie tyle co w Poznaniu (a nawet o kilkanaście procent wiecej) buduje sie w
powiecie poznańskim ziemskim.Poznaniacy migrują do ościennych gmin szczególnie
tych położonych w okolicach Wielkopolskiego Parku Narodowego.

pzdr. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Do Poznaniaków :))
wioska2009 napisała:

> Moje drogie Panie i Panowie. Będę w Poznaniu miesiąc, i chciałabym
jak
> najwięcej zobaczyć, czasu wolnego raczej mało bedę mieć, dlatego
prosze o
> wskazanie mi ciekawych miejsc do zobaczenia w miescie.
>
> 1. Stare miasto -> Byłam, jest pięknie jeszcze wróce, a jest tam
muzeum jak
> ies
> chyba i ratusz?? jaka jest cena za wejscie??


Muzeów wokól Starego Rynku, to nawet więcej-np. Instrumentów
muzycznych, Archeologiczne, H. Sienkiewicza. Sztuk uzytkowych. Po
ceny odsłyłam na strony internetowe, nie pamietam
>
> 2. Ogród Botaniczny -> chce tam isc wiec jaki autobus lub tramwaj
tam jezdz
> i
> najchetniej z malty lub pkp ewentualnie moge się przysiąść na
przystanku
> Palacza lub ze starego rynku
>
> 3. Zoo -> mam zamiar sie wybrac, wiec to samo pytanie jak tam
dojechac?
>
> 4. Malta i jezioro -> w planach ale tu juz nie mam problemow :)
>
> 5. Palmiarnia -> w planach :)), bez problemow :)

Co do komunikacji-w ramach wakacji i remontów niektóre linie
pozmieniały trasy. proponuje wejdx sobie na stronę poznańskiego MPK-
tam sa mapki tras. Z kolei na przystankach sa rozkłady z opisem
tras, więc też sie zorientujesz. A skoro chcesz duzo zwiedzać
zorientuj się, może sie opłaca kupić sieciówke 30-dniową.
>
> Jesli nasowaja 'Wam się jeszcze jakies obiekty ware zobaczenia
poleććie,
> pytalam juz na forum Poznania ale tam cisza i maly ruch, szukalam
w necie i
> nic wiecej nie znalazlam ciekawego.

Ostrów Tumski, czyli katedra i jej okolice. Śródka. Fara. Wzgórze
św. Wojciecha. A skoro będziesz az miesiąc-Kórnik-zamek i arboretum-
mozna dojechac podmiejskim albo PKSem. Rogalin, Wielkopolski Park
Narodowy Może warto sie wybrać do Gniezna to w sumie godzina drogi.
a w ogóle jak przyjedziesz do Poznania kup sobie-duzy wybór jest w
ksiegarni pod arsenałem na środku Rynku - przewodnik po Poznaniu i
zwiedzaj. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: o-o-o-o-o-ŁAŃCUCH PRZYCZYN I SKUTKÓW -PYTANIE
To mi dalo do myslenia.

Gość portalu: Stefan napisał(a):

>
> Jednak kategorie podmiotow i przedmiotow sa dosyc sobie
> bliskie (choc niekoniecznie latwe). Istnieje
> mianowicie sprzezenie (ang. adjunction) przyczyn
> i skutkow. Nie jestem tylko pewien kociaglosci lewego
> funktora sprzezonego ani nawet kozupelnosci kategorii
> podmiotow. Jesli cos Wam na ten temat swita, to
> prosze, podzielcie sie, bo mi ten problem spac nie
> daje.

O ile dobrze rozumiem, w sprzezeniu przyczyn i skutkow
konstrukcja skutku z przyczyny jest konstrukcja prawa, a
konstrukcja przyczyny ze skutku - konstrukcja lewa
(zauwazmy ze diagramy Feynmana sa skierowane w prawo). To
oznacza ze konstruowanie skutkow z przyczyn zachowuje
granice (ang. right adjoints preserve limits), w
szczegolnosci granice poznania (a wlasciwie Poznania). To
sie zgadza z intuicja, bo czy proste puszczenie swiata
"na zywiol", czyli pozwolenie mu na tworzenie skutkow z
istniejacych przyczyn, moze przesunac granice Poznania?

Dla odmiany konstruowanie przyczyn ze skutkow moze
przesunac te granice. I to jest wlasnie zadanie nauki.
Cala nauka polega na szukaniu lewego funktora sprzezonego
w sprzezeniu przyczyn i skutkow. Pytanie czy retrakcje
okreslone tym funktorem sa homotopijne z identycznoscia?
To by bylo straszne, wynikaloby z tego ze nauka jest bez
sensu. Wole o tym nie myslec.

Zauwazmy tez, ze przesuniecie granic Poznania to bardzo
trudne zadanie. Chodzi m.in. o to, ze zaraz za granicami
Poznania znajduje sie Wielkopolski Park Narodowy, ktorego
okrojenie byloby bardzo trudna decyzja.

Pulbek.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Sposób na weekend singla
Czas najwyższy odkurzyć bicykle i wyruszyć w teren!
Zaprasza: StrefaSingla.pl. Prosimy o zgłoszenia: 694438218
(rezerwacja świadczeń, piknik-wyżywienie w Puszczykowie)

Program:
- zbiórka z KO-wcem;) o godz. 11.00 na stacji paliw Lotos
(wdychamy wiosenne powietrze;) przy moście Królowej Jadwigi. Stawcie
się punktualnie, wyruszamy bez oczekiwania na komplet zgłoszonych
osób. Płatność przed startem 30 zł. Wyjazd jest zaplanowany dla
grupy 12-15 osób. W tej chwili 11 rezerwacji stan 4/7 dla Pań:)
- trasa rowerowa nad Wartą, Luboń (koło zakładów chemicznych
Romana Maya – znowu wdychamy powietrze;), dalej lasem znów nad Wartą
wzdłuż malowniczych zakoli Warty do Puszczykowa,
- wyjeżdżamy w Puszczykowie przy stacji PKP, dalej czerwonym
szlakiem koło Muzeum Arkadego Fiedlera
- postój na sławne Puszczykowskie lody (są faktycznie
otwarte:). Jeżeli ktoś będzie b. zmęczony, może już tutaj zakończyć
wycieczkę i poczekać na grupę. Chętni mogą zwiedzić Muzeum Pracownię
Literacką Arkadego Fiedlera
- ruszamy nad Jezioro Góreckie – teren Wielkopolskiego Parku
Narodowego. Krótki postój i tak zwany „czas wolny” (bo przecież w
ogóle mamy czas wolny;). Jeśli starczy sił dojazd do wieży widokowej
- powrót do Puszczykowa ok. 15.30. Jedziemy na pikinik! 100 m
od Dworca PKP Puszczykowo już płonie OGNISKO:) i czekają na nas
kiełbaski, pieczywo, kawa i herbata:). Może ktoś gra na harmonijce
ustnej albo pokaże jak skacze się ponad płomieniami? Liczymy na
Waszą kreatywność:)!!!
- powrót wybranym pociągiem: godz. 17.03, 18.09 lub 19.25.
Zdecydujemy na miejscu. Pociąg z Puszczykowa jedzie do Poznania 20
min. Bilety do zakupu we własnym zakresie. Kosztują łącznie z
rowerem 9,50 zł.

Droga w sporej części wiedzie przez las, dróżki również piaszczyste.
Nie jest to najłatwiejsza trasa ale za to krótka (20-30 km) i BEZ
PROBELMU przejedzie ją każdy rowerzysta.

Sprzęt: trasę da się przejechać każdym sprawnym technicznie
jednośladem. Kolarzówka jednak narazi właściciela na spore obicia;).
Nie polecamy. Proszę pamiętać o zabraniu wody lub innego napoju. O
dobrym humorze nie trzeba przypominać:) Odzież przeciwdeszczowa nie
będzie potrzebna, zapowiada się piękną prawie już letnia pogoda:)


Pozdrawiamy słonecznie:))
StrefaSingla.pl


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ścieżki rowerowe
Ach Pojezierze Drawskie. Bylem tam tylko przejazdem ale rzeczywiscie sa tam
piekne tereny.
Obstaje jednak przy swoim aby polaczyc sie ściezka rowerowa z Kornikiem.
Dalej moglaby ona prowadzic do Rogalina a nawet Wielkopolskiego Parku
Narodowego.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ścieżki rowerowe
Wielkopolski Park Narodowy to jest to :o) Świetne miejsce polecam gorąco :o) To
jedno z takich zakatkow w ktorych mozna zapomniec o calym swiecie :o) Polecam i
pozdrawiam!!! :o)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Bez tego jak bez nogi - albo gorzej....
Plywanie od sciany do sciany
zyta2003 napisała:

> Luizo - takie straszliwie przyziemne pytanie. Czy jak tak plywasz od sciany
do
>
> sciany to o czym myslisz, czy sie nie nudzisz, co robi w tym czasie twoja
> swiadomosc.

Wcale nie przyziemne pytanie, sama sie nad tym nie zastanawialam, a teraz
widze, ze moze to co sie dzieje jest powodem ze tak lubie plywac? W trakcie
plywania moja swiadomosc zaczyna obserwowac to co sie dzieje ze mna - tak, jak
w jodze, podwyzszona swiadomosc wlasnego ciala, oddechu, relaksacji i napiecia
miesni. Poza tym kiedy plywam pojawiaja sie "tworcze mysli". Wiekszosc
artykulow i prezentacji "napisalam" w basenie, dodatkowo mlocac wode pozbywam
sie stresow. Plywam od sciany do sciany, ale na 50 metrowym basenie (jestem tak
przyzwyczajona, ze na krotszym sie rozbijam o sciany).

>Ile > czasu plywasz w czasie jednego seansu, na czas, tak sobie, jakimi
stylami.

Od pol godziny do przeszlo godziny plywania, od kilometra do dwoch i pol. Style
glownie klasyczny i wolny (grzbietowy jest ciezki do opanowania w otwartym
basenie, bo nie mozna utrzymywac kierunku wzledem sufitu, a przeciwko motylkowi
protestuje lewy miesien naramienny).

Jak > mozesz, to napisz cos, oczywiscie to jest nieporownanie z moimi
warunkami, > musze isc do YMCA, byle jaki basen, a na dworze potem zimno i
ciemno, czy w takich warunkach tez bys lubiala plywac?

Warunki mnie nigdy nie odstraszaly. Mieszkajac w Poznaniu chodzilam na kryte
25m baseny, z karnetem na 45 minut plywania w wyznaczony dzien i godzine
(wchodzilo sie i wychodzilo na dzwonek). Zima wychodzilam z wilgotnymi wlosami,
na ktorych robily mi sie sople w czasie czekania na autobus. Latem jezdzilam
nad jeziora do Wielkopolskiego Parku Narodowego.

A co do ciemna i zimna - zima na odkrytym basenie w Sydney tez nie jest
bajkowo ;oD wychodzisz z przebieralni na zimny beton, wiatr hula, jest 6
stopni i zimna mzawka, basen przykryty falujaca kolderka mgly, w ktorej nie
widac plywakow dopoki nie podplyna Tobie pod nos. Coz, prawdziwa milosc do
plywania wymaga poswiecen

Pozdrawiam i zycze malych fal ;oD
Luiza-w-Ogrodzie

>< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>
.·´¯`·.. >< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º> Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dzisiejki 220 - kwietniowe
Sroda prawie przyzerowa, z sikorkami
Siedze w biurze od 40 minut a Wy ciagle spicie, skandal! Nawet bedac w Polsce
nie moge sie wstrzelic w obowiazujace godziny pracy forum :o) Za to samo forum
chodzi pieknie i szybko (tfu, tfu, na psa urok).

Jadac dzis do biura o swicie wsluchiwalam sie z przyjemnoscia w wiosenne
dzwonienie sikorek. Bylo zimno, ale szronu nie namacalam. Nie straszcie prosze
zmiana pogody, bo chce pozyczyc rower dla corki zeby w czasie Swiat jezdzic po
okolicy. Moze sie nawet wybierzemy pociagiem do Osowej Gory, do Wielkopolskiego
Parku Narodowego.

Wczoraj spedzilam przemile popoludnie z LX w malej knajpce "Zapiecek". LX jest
szalenie ciepla, przesympatyczna osoba i bardzo sie ciesze ze ja poznalam. Nad
owocowymi deserami przegadalysmy do wieczora o tzw. zyciu. W ogole uwazam ze z
forumowymi spotkaniami trafilam w dziesiatke i ciesze sie, ze chceiliscie mnie
poznac (juz Wy wiecie o kogo mi chodzi).

Dzisiaj z Berlina przyjezdza moj syn, wiec bdzie pelna chata. Swieta spedzimy u
Mam, ktora ma ambitne plany zakupowo-porzadkowo-kulinarne. Zupelnie zapomnialam
o polskim szale przejmowania sie swietami i o obowiazkowym MYCIU OKIEN.
Pomyslalam sobie przelotnie o moich nie odremontowanych, brudnych oknach
zaslonietych od zewnatrz przedpotopowa siatka przeciwko muchom - juz widze, "co
ludzie by powiedzieli" na ten widok. Poniewaz nie odczulam zadnych ukluc
poczucia winy, uwazam ze sie wynarodowilam kompletnie.

Pozdrawiam
Luiza-w-Polsce
.¸¸>< (((º>¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>
Australia-uzyteczne linki Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Snieżycowy Jar
Moje wrażenia z wycieczki.
Do Śnieżycowego Jaru pojechaliśmy prosto z Wielkopolskiego Parku Narodowego
gdzie byliśmy od piątkowego wieczoru. Zaczęło się rzeczywiście nieco pechowo.
Umówiłem się z lx w niedzielę o 12,00 dosyć precyzyjnie, jak się wydawało.
Niestety właściwy wjazd na autostradę był nieczynny. Wjechałem innym. Trochę
mnie zakręciło na autostradowych ślimakach, przejechałem niedaleko i widzę
tabliczki kierujące na centrum handlowe i stację benzynową (co było do
odnalezienia) więc zjechałem cały szczęśliwy podejrzewając podświadomie ale
słusznie, że to nie ta stacja. Ale nie wierzyłem już, że znajdę szybko właściwą
więc dzwonię do lx. Okazało się, że to stacja z drugiej strony Poznania.
Właściwie to chciałem już umawiać się pod tabliczką miejscowości do której
jechaliśmy ale dzielna lx kazała czekać na siebie. Więc czekałem. Tylko, że
sklep przy którym czekałem miał kilka wejść więc w międzyczasie biegałem od
jednego do drugiego żeby nie przegapić samochodu lx. Przyjechała punktualnie,
jak obiecała.
Żeby nie blokować drogi na parkingu pokiwałem, żebyśmy jechali od razu. Żona
oczywiście chciała żebyśmy się tam przywitali i poznali, blokując przy okazji
skutecznie drogę ale w końcu pojechaliśmy. Muszę przyznać, że lx prowadziła jak
rasowy kierowca. Szybko i zdecydowanie. Szybko więc przejechaliśmy autostradami
miasto. Ja jechałem oczywiście za nimi.
Niestety równie szybko przejechaliśmy też właściwy zjazd. Ale komu się to nie
zdarzyło? Znam trochę Poznań ale dawne główne drogi, nie te nowe rozjazdy i
ślimaki. A tam najłatwiej zabłądzić.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Co wiemy o ptakach...????
Pamiętnik głosów
Zdzisław Pałczyński urodził się w 1927 r. w Mosinie k. Poznania, mieszka w
Puszczykowie. Nagrywanie ptaków rozpoczął w 1980 r. W 1990 r. nakładem Polskich
Nagrań ukazała się jego pierwsza płyta analogowa „Ptaki Wielkopolskiego Parku
Narodowego”. Rok później założył własną firmę wydawniczą. Do roku 2005 wydał
ponad dwadzieścia tytułów płyt i kaset. „Głosy ptaków I”, „Głosy ptaków
II”, „Ptaki wodne i łąkowe” oraz dwupłytowy album „Głosy ptaków Polski”
uzyskały zalecenie Ministerstwa Edukacji jako materiał dydaktyczny.


– Ile gatunków rozpoznaje Pan po głosie?

– W tej chwili ok. 160, ale początki nie były łatwe. Czasami i dziś nie odbywa
się bez pomyłek i trudności.

Potrafi Pan naśladować głosy ptaków?

– Jedynie kilka i to stosunkowo prostych, np. głos bogatki, modraszki czy gila.
Okazuje się, że ptaki, podobnie jak delfiny i nietoperze, emitują niesłyszalne
dla ludzkiego ucha fale. Dzięki temu potrafią sobie przekazać wiele informacji
w krótkim nawet sygnale i rozróżnić głos własnego gatunku czy wręcz
współmałżonka od innych osobników.

– W Polsce jest Pan jednym z pierwszych, którzy zaczęli nagrywać i wydawać
płyty ze śpiewem ptaków.

– Jedni zbierają znaczki, drudzy butelki po piwie, ja wybrałem głosy ptaków.
Nie jest to jednak tylko zbieractwo. Marzyłem, by zachować śpiewy niektórych
ginących gatunków dla przyszłych pokoleń, ale przede wszystkim – by stworzyć
przewodnik do nauki rozpoznawania ptasich głosów i śpiewów. Jestem szczęśliwy,
bo osiągnąłem ten cel – chociażby wydając płyty zatwierdzone przez ministerstwo
jako edukacyjne.

– Które z Pańskich nagrań to głos „białego kruka”?

– Udało mi się nagrać kilka rzadkich gatunków, np. sokoła wędrownego, dubelta,
wodniczkę czy muchołówkę białoszyją.


– A ma Pan swój ulubiony głos?

– Ze względu na nocne wyśpiewywanie przy księżycu i kołysankowość śpiewu bardzo
lubię skowronka borowego, czyli lerkę.

Więcej:

wiadomosci.onet.pl/1332481,2679,kioskart.html
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: dudek
Wilgi dość łatwo można spotkać w Wielkopolskim Parku Narodowym.
Dudka niestety nie miałem ostatnio szczęścia często widzieć - tylko dwa razy w
2003 i 2004 na skraju Puszczy Noteckiej. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Łódź (powiat poznański)
Łódź (powiat poznański)
[Z Wikipedii
pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81%C3%B3d%C5%BA_%28powiat_pozna%C5%84ski%29 ]


Łódź (powiat poznański)

Łódź - wieś w województwie wielkopolskim, powiecie poznańskim, gminie Stęszew,
na obrzeżach Wielkopolskiego Parku Narodowego. Wieś położona jest pomiędzy
dwoma jeziorami rynnowymi: Witobel i Łódzko-Dymaczewskim. Atrakcję stanowi
drewniany kościół pw. św. Jadwigi, zbudowany w drugiej połowie XVII wieku, a
gruntownie odnowiony w 1784. Do 1959 dach kryła strzecha, lecz ze wzgędów
praktycznych wymieniono ją na gont. Ponowny poważny remont miał miejsce w
1981. Świątynia stoi w otoczeniu starego drzewostanu. Otacza ją mur, w którym
znajduje się pochodząca z XVIII wieku barokowa brama.

Jest to kościół halowy, w którym nie ma wydzielonego prezbiterium. Konstrukcję
zamyka murowana zakrystia na planie ośmioboku, zbudowana w 1936 według
projektu Lucjana Michałowskiego. Kopulasty dach zakrystii wieńczy blaszany
hełm z latarnią. Z 1854 pochodzi murowana kaplica grobowa Potockich,
wzniesiona w stylu neoromańskim. Na dachu świątyni znajdują się dwie wieżyczki
kryte blachą z latarniami.

Wewnątrz uwagę zwraca belka tęczowa z krucyfiksem pochodzącym z początku XVI
wieku. Strop zdobią fasety. Ołtarz główny, utrzymany w stylu barokowym,
pochodzi z około 1670 r. W ołtarzu znajduje się obraz z 1866, który powstał
jako wotum po epidemii cholery.

Kaplica Potockich urządzona została w stylu neobarokowym. Wewnątrz znajduje
się osiem epitafiów członków rodziny z czarnego marmuru. Pochodząca z 1863
dzwonnica ma konstrukcję słupowo–ramową, kryje ją dwuspadowy dach. W jej
wnętrzu znajduje się dzwon odlany w 1684 dla uczczenia zwycięstwa Jana III
Sobieskiego pod Wiedniem.

Naprzeciw kościoła znajduje się pochodzący z 1911 roku zbór ewangelicki.

==

Haha, to już wiemy czemu Poznaniakom Łódź kojarzy się z prowincją... :P

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kult, IRA, Lao Che - piękności!
Kult, IRA, Lao Che - piękności!
„Piknik Gombrowiczowski” oraz III edycja „Wielkiego Ognia” mają być
największymi wydarzeniami kulturalnymi w 2009 roku w Ostrowcu. Impreza,
popularyzująca postać Witolda Gombrowicza, ma przeobrazić się w
przedsięwzięcie będące wizytówką całego regionu. Po raz pierwszy „Piknik
Gombrowiczowski” odbędzie się tylko i wyłącznie w Ostrowcu Św.

- Do tradycyjnych już podczas wcześniejszych Pikników Gombrowiczowskich
spektakli i koncertów chcielibyśmy zaproponować zupełnie nową otoczkę, która
aktywnie włączy mieszkańców do samego przedsięwzięcia- mówi Elżbieta Baran z
MCK. Nie chciałabym zdradzać szczegółów, ale np. kilka tygodni wcześniej
ostrowczanie będą mogli m.in. w specjalnie zaaranżowanym studio fotograficznym
zrobić sobie zdjęcie z charakterystyczną miną, które później zostanie
zaprezentowane podczas specjalnej wystawy. Będzie też Gombro-express,
projekcja filmów o Gombrowiczu, rajdy rowerowe, rajd samochodowy „Gomb Rajd”,
oraz ogólnopolski turniej szachowy.
Organizatorzy imprezy rozpoczęli już rozmowy, aby tegoroczną gwiazdą „Pikniku
Gombrowiczowskiego” była Aga Zaryan (fot.www.zaryan.com).

Kolejne duże nazwiska mają przyciągnąć także publiczność na III Ogólnopolski
Festiwal Bluesowo- Rockowy „Wielki Ogień”. Na tę chwilę wiadomo, że jedną z
gwiazd będzie formacja Kult.
Wiemy także, że w tym roku MCK powraca do sprawdzonej formuły „Dni Ostrowca”,
które będą zaplanowane podczas jednego majowego weekendu. Wiadomo już, że
usłyszymy wówczas IRE, Lao Che, a utwory Jana Kiepury zaśpiewają znani polscy
tenorzy.
Jak zapowiada dyrektor MCK Elżbieta Baran, w kalendarzu imprez zachowane
zostały wszystkie stałe pozycję. I tak w lutym na kabaretonie zobaczymy
kabarety Hrabi i Limo, odbędzie się także promocja dwupłytowego albumu Włodka
Pawlika. Podczas Międzynarodowego Dnia Teatru, pod koniec marca zobaczymy
spektakl „Szalone nożyczki” Teatru Bagatela, podczas tegorocznych „Dni Ziemi”
przybliżony zostanie Wielkopolski Park Narodowy.
Wśród nowości już wkrótce uruchomiony zostanie w Ostrowcu punkt informacji
turystycznej i kulturalnej.

BRAWO!:)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy to koniec województwa Lubuskiego?
Wielkopolski Park narodowy należy do Gorzowa, bo Gorzów Wielkopolski to Stolica
Polski. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Orły mogą zatrzymać lotnisko w Modlinie
Chciałbym zuważyć, że lotnisko w Modlinie leży w mniej więcej takiej samej
odległości (3-5 km) od Wisły jak lotnisko Okęcie w Warszawie, które z kolei
leży za to bardzo blisko od rezerwatu ptaków pod Raszynem i Falentami i dalej
terenów lęgowych w okolicy Gogolic, Pęcic.
Nie słyszałem do tej pory (może przegapiłem) i nadal nie słyszę żadnego larum
dr Wiesława Nowickiego (Gdańsk) z Ogólnopolskego Towarzystwa Ochrony Ptaków ani
jego kolegów, że należy zamknąć lotnisko Okęcie. To wyjątkowo cyniczne
towarzystwo ożywia się przy każdej zamierzonej inwestycji infrastrukturalnej(i
nietylko)i szantażuje dokąd im nie zapłacą. O ile się nie mylę, podnisili też
jazgot przy wytyczaniu trasy przebiegu lewobrzeżnej drogi dojazdowej do nowego
mostu w Płocku.
Nie też słyszałem protestów tego towarzystwa gdy w Krzesinach k/Poznania a
zarazem blisko Kórnika, Rogalina, Puszczykowa i Wielkopolskiego Parku
Narodowego z licznymi terenami lęgowymi ptactwa wodnego ulokwano eskadrę(y) F-
16. Gniazdują tam też orły bieliki. Przyznaję słyszałem protesty ale tylko
mieszkańców Krzesin i innych miejscowości przylegających do lotniska.
Ja zgadzam się, że trzeba bronić do upadłego doliny Rospudy, gdy jest bardzo
rozsądna i o wiele lepsza alternatywa przebiegu obwodnicy Augustowa i Suwałk.
Ale nie mogę się zgodzić z argumentacją, że kiedyś lotnisko (pamiętam nawet
trwające całe dnie loty treningowe samolotów wojskowych), autostrada, linia
kolejowa i pobliski Nowy Dwór, Modlin, Pomiechówek, Zakroczym nie stanowiły
zagrożenia dla ptaków a dzisiaj ma się to zmienić bo zamiast wyjątkowo
hałaśliwych i "nie-ekologicznych" myśliwców będą tam lądować i startować
spełniające najostrzejsze wymagania "elkologiczne" samololoty pasażerskie - tam
przecież nie będą stacjonowały rządowe przestarzałe i hałaśliwe TU-154 oraz
śmigłowce MI....
Na koniec dodam, że przez biurowe okno (w starej części miasta) często
obserwuję orły bieliki latające nad Płockiem oraz korzystające z konwekcyjnych
prądów ciepłego powietrza nad kominami Orlenu by wznieść się wysoko i szybować
w przestworzach. O czaplach nad Wisłą nie wspomnę nawet.
Widać z tego, że wymienione gatunki mają tu warunki wystarczająco dobre do
życia.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: okolice Poznania
- Polecam zamek w Kórniku w którym podobno straszy Biała Dama i
arboretum. W maju kwitną w nim piękne rododendrony. Do tej wycieczki
można dołączyć pałac Raczyńskich w Rogalinie wraz z parkiem gdzie
rosną dęby Lech, Czech i Rus, oraz kaplicą dworską św. Marcelego
znajdującą się w zespole pałacowym.
- Wielkopolski Park Narodowy może być też ciekawą opcją dla tych
którzy szukają chwili spokoju. Na terenie WPN znajduje się
plodowcowe jezioro Kociołek oraz Jezioro Góreckie, roztacza się z
niego ciekawy widok na leżące po środku wyspy. Na jednej z wysp
można dostrzec ruiny zameczku niedostępne dla zwiedzających. Obydwa
jeziora są objęte ścisłą ochroną.
- Muzeum Fiedlera w Puszczykowie
- Dla tych małych i dla tych dużych polecam Skansen Miniatur w
Pobiedziskach. Znajdują się w nim na wolnym powietrzu repliki
najważniejszych zabytków architektonicznych Wielkopolski w
pomniejszeniu.
- Park Dinozaurów w Rogowie. Coś a'la Nowe Zoo w Poznaniu.
Oczywiście bez żywych eksponatów ;)
- Biskupin. www.biskupin.pl/
- Wenecja i przejazd kolejką wąskotorową (niedaleko Biskupina), oraz
Muzeum Kolejek Wąskotorowych
- 2 maja 2009 w Wolsztynie jest parada starych parowozów. Z Poznania
zabiera chętnych do Wolsztyna pociąg ciągnięty przez stary parowóz
zasilany jeszcze na węgiel. W Wolsztynie odbywa się cała parada
wszystkich starych zabytkowych parowozów które normalnie można
oglądać tylko w muzeum a w tym dniu będą jeździły. Popołudniu pociąg
spowrotem zabiera uczestników spowrotem do Poznania. Należy tylko
bliżej się zapoznać jak to wygląda tzn. o której jest pociąg z
Poznania i ile kosztuje oraz ewentualna rezerwacja. Informacji
udzielą na dworcu PKP
- Lednogóra www.lednicamuzeum.pl Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa
a Dutkiewicz jak zwykle czaruje Wrocław
Imprezy:
Z moich doświadczeń to nie we Wrocławiu, a w Poznaniu własnie weekend zaczyna
się w czwartek. I pod względem liczby pubów oraz liczby ludzi wychodzących "na
miasto" z Poznaniem równać może się tylko Kraków.

Klimat:
Wrocław leży razem z całym Lubuskim, doliną Odry oraz wyspami na Dolinę Warty
wokół Poznania i Trójmiasto do najcieplejszej strefy klimatycznej w Polsce
tzw. Hardy 5, reszta Wielkopolski, Zachodniego Pomorza i Dolnego Śląska należy
do Hardy 6, zaś Suwalskie to już Hardy 8.
Ale Wrocław jest miastem znacznie mniej pogodnym od Poznania, liczba dni
słonecznych jest o ok. 10 dni mniejsza (w końcu to Wielkopolska, a nie Dolny
Śląsk stepowieje wskutek niskich opadów), a liczba dni bez opadów jest o ok.
20 dni mniejsza!
Do tego we Wrocławiu znacznie częściej tworzą się mgły- nie znam pomiarów, ale
częstotliwość zamykania lotniska jest dużo większa.

Wypoczynek w naturze:
Także zdolności odpoczynku Wrocław oferuje radykalnie mniejsze, można się
wybrać do pięknego kompleksu Parku Szczytnickiego oraz parunastu mniejszych
kompleksów ale to by było na tyle. Poznań to jedno z najbardziej zielonych
miast w Polsce, jedyne duże prócz Olsztyna, które na terenie ma 5 jezior, z
czego 3 czyste tak, że bez zastanowienia można się kąpać. Znalezienie jeziora
w okolicy Wrocławia wymaga godzinnej jazdy samochodem.
Do tego lasy - w okolicy Wrocławia to rzadkie zjawisko, w Poznaniu 3 kliny
zieleni i pod Poznaniem Puszcza Zielonka oraz Wielkopolski Park Narodowy. No
ale jak o tym może mówić księgowy Grobelny?

Rynek pracy:
Jak mówił Dutkiewicz Wrocław szczyci się 100 tysiącami miejsc pracy w
aglomeracji, tylko nie mówi, że wreszcie pozwoliły one miastu zejść z
dwucyfrowego bezrobocia ostatnich 15 lat. Chwali się nazwami firm, gdzie
absolwenci studiów informatycznych zarabiają o 30% mniej niż w Poznaniu, czy
Gdańsku. Ale liczba miejsc pracy w IT jest, mniejsza o to, że nie są to
stanowiska kreatywne. Chwali się liczbą miejsc pracy ogółem, nie wspomina o
jakości, a przemilcza fakt, że Wrocław jest pod względem płac dopiero siódmym,
czy ósmym miastem wojewódzkim w Polsce, że większość miejsc pracy powstałych w
SSE to siłą rzeczy miejsca pracy szukające taniej robocizny, że rynek pracy we
Wrocławiu jest tak wrażliwy na wahania koniunktury i płac, że wystarczyło 9
miesięcy kryzysu i od połowy ub. roku bezrobocie we Wrocławiu wzrosło z 4% do
ponad 8% dziś. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Zjedz grzankę i chudnij z nami!
Zjedz grzanke i więcej ruszaj się
Popieram Lucyfercia! Nie samym chlebem człowiek tyje. Podstawowy problem to brak
ruchu . I godzina tygodniowo modnego squasha czy 45 minut pływania na basenie
nie załatwi problemu jeśli na drugie piętro jedziemy winda czy 500 metrów do
sklepu- samochodem. Ruszać się , ruszać się, ruszać się lenie!
Wyszukujmy w ciągu dnia okazji do fizycznego wysiłku a w weekend planujmy biegi,
marsze, gry i zabawy na świeżym powietrzu. Poznaniacy mają akurat dużo
możliwości- począwszy od Malty niemal w centrum miasta, poprzez Rusałke i
Strzeszynek. No i dwa kompleksy leśne po dwóch stronach miasta: Wielkopolski
Park Narodowy i Puszcza Zielonka.
PS
Może Gazeta- znana z wymuszania na władzach miasta różnych przedsięwzięć
zainicjuje restytucję ścieżki spacerowej do Strzeszynka. Zaraz po wojnie
ówczesne władze wykazały sie pomysłowością i wykorzystując gruz ze zrujnowanego
miasta stworzyły ścieżkę prowadzącą od Niestachowskiej aż do Strzeszynka przez
którą co niedziela (w soboty się wówczas pracowało) przewalały sie tłumy
pieszych i rowerzystów.
Dziś niestety nawierzchnia miejscami jest już zniszczona a nade wszystko w jej
ciągu jest kolizyjne skrzyżowanie z niesłychanie ruchliwą obwodnicą Poznania.
Gazeto- rzuć hasło budowy kładki dla pieszych i rowerzystów nad ul. Lutycką oraz
rozpropaguj tę ścieżkę. Zresztą przy okazji odbudowy ścieżki można się wspiąć na
wyższy poziom i uatrakcyjnić ją - np. doprowadzając wodę pitną w połowie trasy
dla spragnionych wędrowców. Kiedyś było tam naturalne źródełko ale władzom
miasta w epoce Gierka zachciało się zbudować tam dom uciech urzędniczych i
zniszczono ciekawy teren.
Także tablice wskazujące na ciekawe miejsca ( a biegnie m. innymi bagnista
doliną Bogdanki, gdzie z pewnością rośnie coś ciekawego). Także tabliczka
mogłaby wyjaśniać dlaczego ulica Biskupińska nazywa się Biskupińska.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Drezyną po Wielkopolskim Parku Narodowym
Komentarz do artykułu
Witam wszystkich zainteresowanych,

Prawdą jest iż zainteresowanie turystyczną koleją drezynową jest
ogromne, świadczą o tym listy które otrzymujemy zarówno od osób
prywatnych jak i firm, instytucji, etc. Jest tego naprawdę bardzo
dużo, niestety z uwagi na ochronę danych osobowych i szacunek do
osób popierających naszą inicjatywę- listów tych nie możemy
publikować jak to chciałby jeden z Forumowiczów.
Chciałbym tutaj dodać pewne sprawy, których nie znajdą Państwo w tym
i żadnym innym artyk. prasowym.
1. Turystyczna kolej drezynowa w planach ma działać w oparciu o
kilkuletnie doświadczenie, przy zapewnieniu 100% bezpieczeństwa
zarówno dla osób poruszających się drezyną, jak również dla
Wielkopolskiego Parku Narodowego (samodzielna neutralizacja odpadów,
zakaz palenia ognisk, etc.)
2. Powstanie kolei drezynowej wykluczy wznowienie przewozów
pasażerskich przez PKP (z uwagi na koszty związane z dostosowaniem
linii do obowiązujących norm)jak również ze względów bezpieczeństwa-
gdyż na tak krótkim odcinku linii kolejowej, gdzie jest jeden tor
(linia jednotorowa dwukierunkowa) dwa pojazdy szynowe wykluczają się
wzajemnie (wjazd pociągu na tor zajęty traktuje się jako wypadek bez
następstw)LECZ URATUJE LINIĘ PRZED ZNISZCZENIEM I LIKWIDACJĄ, a
ewentualne wznowienie przewozów pasażerskich będzie wymagało
ustąpienie kolei drezynowej pociągom i nie nastąpi to zapewne szybko-
jeśli wogóle.
3. Ponieważ nie zostało to nigdzie podkreślone to pozwolę sobie
tutaj wyjaśnić, iż turystyczna kolej drezynowa na tej linii ma na
celu przyciągnąć turystów do Wielkopolskiego Parku Narodowego, gdzie
jadąc ekologicznym środkiem transportu- drezyną ręczną będą mięli
okazję poznać pewne ważne aspekty związane z ekologią, przyrodą ,
jak również poznać historię linii kolejowej i jej znaczenie na
obszarze WPN. Mamy więc nadzieję, że Dyrekcja WPN doceni tę
inicjatywę i nas poprze.
Z poważaniem Tomasz Golenia
smks2@smks2.org.pl Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Raport z WSi - reaktywacja
lucyfercia napisała:

> Zdjęcia te pochodzą z dzisiejszej wycieczki do Wielkopolskiego Parku
Narodowego szlakiem prof. Adama Wodziczki, te jeziora to J. Kociołek i Góreckie.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie lepiej mieszkać w Poznaniu czy Warszawie?
Nie wiem skąd Rauber wziąłeś te niższe niż w Wawie ceny w Poznaniu. Chyba, że
masz na myśli piwo na starówce :-) Poznań nie jest tanim miastem. Pracuję teraz
w Olsztynie i przywożę żonie na weekendy sporo zakupów :-)

...
- do Poznania wdzierają się 3 kliny zieleni. Parku jak Łazienki nie ma. Są
mniejsze (Sołacki, Wilsona, Cytadela, Malta), ale i tak 4 km od centrum są
kliny zieleni wchodzące od północnego-zachodu, od wschodu i od południa wzdłuż
Warty. Wystarczy spojrzeć na mapę.
- na terenie samego miasta masz 4 jeziora, z czego kierskie ma 6-8 km i jest
dobre do żeglowania, a Strzeszyńskie na granicy 1 i 2 klasy czystości i
doskonłe do pływania. W promieniu 25 km od centrum miasta masz 10 jezior z
czystą wodą, a w promieniu 80 km od miasta masz trzy duże pojezierza.
- kompleksy lesne 15 km od rynku - na północny wschód i na południe ciągną się
Wielkopolski Park Narodowy oraz Puszcza Zielonka. W przeciwieństwie do
Kampinosu nie są zadeptane. 70 km na zachód jest Puszcza Notecka. Można tam
wędrować z zachodu na wschód przez dwa dni nie spotykając człowieka.
- cywilizowana zabudowa przypominająca miasto, stare dzielnice XIX wiecznych
kamienic (Jeżyce, Łazarz, Wilda) będące jednym z największych kompleksów
zabudowy XIX wiecznej w Europie.
- komunikacja i drogi - po kilku przebudowach jeździ się względnie sprawnie.
Jeszcze w 90-tych korki były momentami warszawskie. Choć w Warszwie korki to
tak naprawdę wynik dwóch rzeczy - bezmyślnego rozwoju aglomeracji i mentalnosci
mieszkańców mających awersję do komunikacji miejskiej (niechby Poznań miał tyle
pieniędzy na tramwaje!). W Wawie największe korki tworzą się w śródmieściu i na
osi Ochota-Krakowska-Trasa Katowicka. Po przebranięciu przez ten rejon korki są
w normie.
Jednak do centrum Poznania i tak jeźdżę zawsze rowerem albo tramwajem. Po
prostu szybciej.
- Powietrze i woda - w zachodnich dzielnicach oddychasz swobodnie, a wodę można
pić z kranu. Mineralna to to nie jest, ale dobry niemiecko-francuski poziom.
Choć we włoskich miastach jest smaczniejsza :-)
- Do miłosników motoryzacji pewnie nie należysz, gdyż wiedziałbyś o Torze
Poznań :-)
- jedzenie - powstaje nieco producentów tradycyjnych wedlin - coś co w innych
regionach kraju dopiero raczkuje. W Poznaniu możesz kupić wyroby z gwarancją
naturalnosci, bez chemii.
... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Poznań i okolice - opuszczone miejsca
Najbardziej opuszczone miejsce to Wielkopolski Park Narodowy:DDDDDD
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Co do zwiedzenia w Poznaniu i okolicach.
ja polecam także Puszczykowo i Wielkopolski Park Narodowy:)
a tak wogóle to zapraszam do wrocławia Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wielkopolski Park Narodowy w Wyborczej
Wielkopolski Park Narodowy w Wyborczej
ładna mapa, opisy gmin i WPN :)
Dzisiaj tj. 16 grudnia w Gazecie
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: MONOPOLY jubileuszowe bez Poznania?zabawa/promocja
MONOPOLY jubileuszowe bez Poznania?zabawa/promocja
Takowe "Monopole" powstana w tym roku www.monopoly.pl Producent oglosil
konkurs na ulubione miejsca Polakow w 5 kategoriach:
- obiekty historyczne
- obiekty komunikacyjne
- obiekty sportowe/centra handlowe ;-)
- miejsca charakterystyczne
- inne ulubione miejsca
Etap zglaszania propozycji zostal juz zamkniety, a szkoda. W poszczegolnych
kategoriach jest ich od 160 do 350.
Teraz glosowanie na ulubione miejsca. TYLKO do 30 stycznia! Oto jak wypada Poznan:
- obiekty historyczne
Ratusz Poznan - miejsce 36
Archikatedra Poznan - 150
Fara Poznan - 151
Zamek Cesarski Poznan - 154
Poznanska Cytadela - 155
UAM - 158
Zamek w Korniku - 228

- obiekty komunikacyjne
Dworzec Poznan Garbary - 31
Port Lotniczy Poznan Lawica - 48
Poznan Glowny - 68 i 100 (zdublowane)
Poznanski Szybki Tramwaj PESTKA 89 i 99 (zdublowane)
Dworzec Zachodni Poznan - 161
Dworzec Autobusowy Rataje - 162

- obiekty sportowe/centra handlowe ;-)
Stary Browar - 24
King Cross Marcelin 98, 108 i 198
Tor Regatowy Malta - 120
Arena - 130
MTP - 131
Stadion Lecha - 134
Tor Wyscigowy Poznan - 166

- miejsca charakterystyczne
Tor Regatowy Malta - 68
HCP Cegielski - 166
Pomnik Czerwca 1956 - 167 (w mojej ocenie niestosowne)
Okraglak - 168
Kaponiera - 169
Rezerwat Morasko - 170
Pomnik Starego Marycha - 206 i 299
Stary Rynek Poznan - 219
CK Zamek Poznan - 240
Kolej Waskotorowa Sroda Wlkp - 241

- inne ulubione miejsca
Sw Marcin w Poznaniu - 46
Wielkopolski Park Narodowy - 160
Ogrod Botaniczny - 161
Stary Rynek Poznan - 162
Politechnika Poznanska - 240
Park Wilsona Poznan - 242
Cytadela w Poznaniu - 334

Do glosowania wystarczy miec tylko aktualny adres mailowy. Glosuje sie na 1-5
miejsc w kazdej z kategorii Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Luboń - ul. Niezłomnych
zamiast krajobrazowy miało być Wielkopolski Park Narodowy. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: mieszkanie przy ul. Górki
Lokalizacja dobra: menelstwa tam prawie brak, stoja blizej petli gorczynskiej, bo tam jest sklep Zabka z
tanim winem :), to zaciszna ulica z jesionami (jesienia wyglada tam fajnie).
Niedaleko jest Arwimont, zaklad, moze troche halasowac, chociaz nie wiem czy dociera az do Gorki 7.
Coraz lepsze sasiedztwo, bo ostatnio tam powstaly dwa nowe bloki, z tylu jest kilka, a na nastepnej
ulicy juz wykopali fundamenty pod nastepne (tym samym zlikwidowali dwa menelskie domy).

Dojazd do centrum: zartujesz? jest lepiej niz dobrze. Samochodem jest dobrze, bo: do centrum
dojedziesz szybko i w miare sprawnie Glogowska; albo wyjazd na Hetmanska (4 pasy) i masz szybki
dostep do oddalonych od centrum czesci miasta. W niedziele wyjezdzasz w druga strone i za 15 minut
jestes w Wielkopolskim Parku Narodowym.
Tramwajem tez bez problemu, bo Glogowska dostaniesz sie wszedzie, masz tu kilka linii a niedaleko
petle tramwajowo-autobusowa (3 przystanki dalej). Znowu, kawalek dalej jest skrzyzowanie
Glogowska-Hetmanska, ktore zwieksza wybor tramwajow :)
To jest dobre, bo w nocy mozesz siedziec na imprezie i o kazdej godzinie jest jakis transport do
chaty :)

Ulica Dmowskiego jest jedna znielicznych, ktora ma sciezke rowerowa i mozna nia jechac Hetmanska i
dalej (chyba nad Warte i na Debine, ale nie jestem pewien).

Z Gorki jest bliziutko do szkoly, przedszkola (jedna ulica dalej).

W sumie jedyna wada tej okolicy to chaos architektoniczny: stare bloki, nowe bloki, kamienice, domki
jednorodzinne, blaszane garaze, male warsztaty, elegancki biurowiec - i to wszystko sasiaduje ze soba
:)

Nie jest to moze miejsce idealne, ale tez nie jest zle.
Poza tym nie sluchaj mnie, bo moja rodzina mieszka tutaj od 1920 r. i nie jestem obiektywny :)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gdzie się budować blisko Poznania????
poprawka nie park Krajobrazowy tylko Wielkopolski Park Narodowy- to duza
roznica, przede wszystkim taka, ze wiadomo ze na terenie Park Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: [Wielkopolska] Pomysły na zieloną szkołę??
Witaj :)
Jeśli masz 5 dni, to spoko, nawet przy dojeździe ze Śląska (pewnie z 6h wyjdzie).

Pomysł ze spaniem gdzieś nad jezorkiem z jednej strony OK (powietrze, las itp),
z drugiej strony mniejszym dzieciekom (wbrew pozorom) sporo frajdy sprawia
miasto - KAŻDE : są schody ruchome, kina itp. Może np. jakimś wyjściem byłoby
spanie w którymś z ośrodków na przedmieściach Poznania?? - jeziora są, powietrze
też już ok, a nie miejskie, a przynajmniej miasto blisko (10-12 km).

Ale do meritum : co robić : minimum półtlora dnia poświęć na sam Poznań (może
być na raty) :
- Nowe ZOO zajmie Ci pewnie ze 3 godziny (wraz z dojazdem wąskotorówką z centrum)
- niedaleko ZOO masz kompleks rekreacyjny MALTA : 4-klasiści na pewno ucieszą
się mogąc zjechać sobie na pontonie, saneczkach czy poskakac na gumie :)
- takie bardziej typowe zwiedzanie też pewnie zajmie Ci ok 4godzin. Z muzeów dla
dzieci poleciłbym Archeologiczne, a z sąsiednich atrakcji jedna z dwóch (do
wyboru, lub może obie!!) Makiet - szczegóły w jednym z wątków sprzed kilku
tygodni : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=85248844
- przejdź się z nimi na Cytadelę : dla dziewczynek może średnio, ale chłopacy
będą zachwyceni czołgami czy innymi katiuszami - aby tam wejść nie potrzebujesz
żadnych biletów !! - to jest na wolnym powietrzu
- koniecznie Palmiarnia - największa i moim zdaniem najlepsza w Polsce


Z okolic miasta :
- Stobnica z hodowlą wilków - tam częśto wyjeżdżają grupy wlaśnie w tym wieku
- KONIECZNIE : Muzeum Podróżnicze Arkadego Fiedlera w Puszczykowie. Możesz
połączyć ze spacerem po Wielkopolskim Parku Narodowym - położonym tuż obok.
- stara chata u Kowola w Kościanie - tez genialne miejsce do zabawy
- Szlak Piastowski - ale w tym wieku raczej unikaj miejsc "oficjalnych" - na
pewno dzieciakom spodoba się Park Dinozaurów w Rogowie, na pewno rejst promoem
na Wyspe na Lednicy (bardziej niż sama Lednica...) i na pewno Biskupin, ale
koniecznie z przejazdem kolejką !!
- ośrodek edukacji ekologicznej w Chalinie w Sierakowskim Parku Krajobrazowym
- parozowownia w Wolsztynie - roooobi wrażenie!

Sam nie wiem, co jeszcze może Was zainteresować, jakby co chętnie odpowiem na
tym forum na kolejne pytania :) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Zielona szkoła koło Poznania - pomóżcie
Ewelino! Szkoda, że nie nsapisałas, o jaki ośrodek chodzi - łatwiej coś
doradzić. Skoro będziesz tak de facto 4 pełne dni (wyrzucam pierwszegop i
ostatniego po pół dnia na dojazd), to możliwości masz sporo. Poniżej coś, co
mnie się wydaje, że zainteresuje gzuby w tym wieku :

- w samym Poznaniu : przeznacz ze 3h na typowe zwiedzanie - w tym wieku chyba
tyle im wystarczy, a to tak jest OK jak na Ostrów Tumski i Stare Miasto. Potem
przejedź z nimi i przewodnikiem (-niczką :) ) do Palmiarni - jako, że to
kwiecień to akurat, w np. czewrcu mogłyby paść z gorąca... Na pewno zainteresuje
ich Cytadela - bo jaki dzieciak (nawet będący dziewczynką) nie posłucha o
czołgach, katiuszach itp. I na pewno Malta - wiosenny zjazd saneczkami, jakies
tam gumy do skakania itp do wielka frajda. Plus oczywiście wizyta w ZOO -
największym w naszym pięknym kraju. I chyba warto się tam wybrać wąskotorówką -
dla nich dodatkowa atrakcja :) No i jeszcze w samym centrum masz dwie Makiety
Dawnego Poznania - jedna przeglądowa od początków miasta do teraz, druga,
nowsza, z lepszymi efektami, ale dotycząca tylko okresu stołeczności Poznania,
kiedy tez tworzyły sie zręby kraju, czyli czasy MIeszka I.

- pod Poznaniem : Muzeum podróżnicze Arkadego Fiedlera - półtorej godzinki
zejdzie. Obok masz Rogalin - nie sądzę, aby zainteresowała ich kolekcja obrazów
i powozów, ale dla dębów i pieknego parku (wejście bezpłatne) warto wyskoczyć :)
Fajnym pomyusłem może też być spacer po Wielkopolskim Parku Narodowym z wejściem
na wieżę widokową pod Szreniawą

- jeśli juz o wieżach mowa :) - druga jest na Górze Dziewiczej, na północny
wschód od miasta, tu możesz połączyć wieżę ze spacderem po Puszczy Zielonce

- to juz większa wyprawa, ale można też wybrać sie na Szlak Piastowski - temat
wałkowany, nie będę sie powtarzać :) Po drodze w Pobiedziskach - nowo otwarty
park linowy Cascader Park

- genialna sprawa dla młodszych - jedyny w Polsce skansen pszczelarski -
dosłownie 2-3km od granic miasta, w Swarzędzu, tuż przy głównej trasie, trudno
nie znaleźć !!

To tak te główne bardziej "lajtowe" propozycje dla dzieci, starałem się nie ująć
tu propozycji typowo "zwiedzaniowych", a raczej coś lżejszego. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Zielona szkoła koło Poznania - pomóżcie
Ja ze swojej strony odradzam wyprawę do zoo maltanką (to atrakcja dla
kilkulatków). Wiedz też, że poznańskie zoo ma specyficzny charakter. Wybiegi
zlokalizowane są w dużych odległościach od siebie co oznacza, że żeby zwiedzić
zoo trzeba przejść kilka dobrych kilometrów (ja z córką na zoo rezerwuję pół dnia).

Dorzucam jeszcze Muzeum Rolnictwa w Szreniawie
www.muzeum-szreniawa.pl/
jak spojrzysz, na górze masz linki do innych muzeów rzemiosła rozsianych w
okolicy Poznania.
Muzeum Bambrów - bardzo ciekawe, jedno z moich ulubionych.
Typowe zwiedzanie Starego Miasta proponuję odbyć zabytkową bimbą (tramwaj) lub
"ogórkiem", z przewodnikiem. Informacje na temat wynajmu dla grup powinnaś
znaleźć na stronie poznańskiego MPK.
Palmiarnia - koniecznie! (Bilet ulg. 4zł) Grupę trzeba wcześniej rezerwować.
Standardowo: koziołki na rynku w samo południe i Muzeum Narodowe (warto).
Trasa Kórnicka - zamek w Kórniku + arboretum (tu rosną gruszki na wierzbie :)) i
Pałac w Rogalinie ( w galerii znajduje się sporo obrazów Malczewskiego - dla
pasjonatów), nieopodal Puszczykowo i Muzeum Pod Totemem (pracownia A. Fiedlera)
oraz Wielkopolski Park Narodowy.
Zresztą poznaniak wszytko dokładnie wyłuszczył ;)

Hmmm... Z rad praktycznych...
Mniej badziewne pamiątki (niż na rynku) można kupić w Salon Posnania przy Placu
Wolności nieopodal Muzeum Narodowego, wciśnięty obok Empik-u i Sephory :)
Zakupowo polecam Stary Browar, może nie na kieszeń 12 -latków (choć jest tam
kilka popularnych sieciówek) ale warty zwiedzenia ze względu na przepiękną
architekturę. Może chociaż opiekunki sobie poszaleją ;)

A w wolnej chwili, poczytajcie "nasze" legendy, spróbujcie pouczyć się gwary
poznańskiej, może razem przyrządzicie tradycyjne wielkopolskie potrawy?

Ufff...rozpisałam się :)


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Poznań-co trzeba zobaczyć?
No i masz kupę atrakcji w okolicach np zamek w Kórniku czy WPN - Wielkopolski
Park Narodowy :)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: a gdzie miło spędzić weekend w okolicach Poznania ?
Polecam:
- Wielkopolski Park Narodowy (piekna okolica i jeziora!)
- niedaleko Puszczykowko i Puszczykowo (Muzeum Arkadego Fiedlera)
- zamek i arboretum w Korniku
- Rogalin (slynne deby rogalinskie)
pozdrawiam
g. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wielka lista eRodziców !!!
Lilly-mama Piotrusia
Mam na imię Lidka, ale wśród znajomych funkcjonuję jako Lilka, stąd nick Lilly. Razem z mężem Adamem i synkiem Piotrusiem mieszkamy tuż pod Poznaniem w Puszczykówku, na skraju Wielkopolskiego Parku Narodowego, o kilka kroków od Warty. Tam mieszkamy, ale pracujemy w Poznaniu. Ja jestem anglistką i pracuję w dużej firmie, w której jestem odpowiedzialna m.in. za tłumaczenia (mamy zagraniczny Zarząd), jestem też takim pomostem między Zarządem a Załogą, co czasem jest przyjemne, czasem niestety nie. Mój mąż jest prawnikiem - adwokatem i w związku z tym ma bardzo ruchomy czas pracy, co niekiedy nam komplikuje codzienne życie. Kocham weekendy bo wtedy mamy czas tylko dla siebie, a przede wszystkim dla naszego Piotrusia, który niebawem będzie miał półtora roku. Piotruś to istne żywe srebro, który teraz na szczęście, z nadejściem lata, rozładowuje swoją energię w ogrodzie bawiąc się z naszym młodym pieskiem Pepperem, pieszczotliwie zwanym Pepciem. Pepcio to sznaucer olbrzym, również żywe srebro. W ciągu tygodnia Piotruś zostaje z opiekunką panią Elą, która przyrządza mu najwspanialsze naleśniki pod słońcem. Kiedy po calym dniu już wieczorem zostaje mi trochę czasu to wtedy uwielbiam siedzieć sobie z Adamem w fotelech i gadać z nim o wszystkim i o niczym. No i wolno sączyć białe wytrawne wino.... Cenię też dobrą książkę, a ostatnio odkryłam radość z kulinarnych eksperymentów zarówno w wypiekach domowych, jak i bardziej wyrafinowych przepisach na mięsa wszelkiego rodzaju. No i niewątpliwie moją wielką pasją jest internet, a już edziecko w szczególności. Przychodzę tu regularnie od września 2001, kiedy to po macierzyńskim wróciłam do pracy i w pełni deceniłam zalety szybiego światłowodowego łącza. A od niedawna czatuję gorliwie, rownież na edziecku, gdzie wszystkich serdecznie zapraszam. No i to chyba tyle.... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Fajne miejsce na spacer świąteczny?
wielkopolski park narodowy - uwielbiam to miejsce i często wiosną i latem
jeździmy tam pospacerować
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Drezyną po Wielkopolskim Parku Narodowym
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5025514.html

Jacek Łuczak: Popularna przed wojną trasa kolejowa z Puszczykówka do Osowej
Góry znów ożyje. Będzie można po niej jeździć... drezyną. To już trzecia
linia drezynowa w Wielkopolsce, mamy ich najwięcej w kraju

Pierwsza drezyna mogłaby wyjechać na tory do Osowej Góry już w lipcu. Z
niecierpliwością czekają na to mieszkańcy Poznania, Puszczykowa i Mosiny.
Stowarzyszenie Miłośników Kolejnictwa "S2" z Poznania, które przejmie linię,
codziennie otrzymuje od nich dziesiątki listów z poparciem i pomysłami.

Pięciokilometrowym szlakiem pojadą drezyny ręczne oraz napędzane siłą nóg.
Na jedną może się zmieścić nawet kilkanaście osób. Turyści oczywiście nie
będą podróżować sami, ale wraz z dwiema osobami ze stowarzyszenia, które
będą dbać o bezpieczeństwo, m.in. na trzech przejazdach kolejowych wzdłuż
trasy. Na początek drezyny prawdopodobnie będą wypożyczane od miłośników
kolei z Grodziska Wlkp., ale poznańskie Stowarzyszenie chce zbudować swoje.
Pomoc przy projektowaniu zadeklarowali studenci Politechniki Poznańskiej.

A po drodze będzie co podziwiać - trasa wiedzie przecież przez piękne tereny
Wielkopolskiego Parku Narodowego. Nic dziwnego, że przed laty ten szlak
kolejowy był szalenie popularny. W dwudziestoleciu międzywojennym
kilkanaście razy na dobę jeździły tędy z Poznania parowozy, potem pociągi
elektryczne. Woziły ludzi do pracy, a w latach 60. i 70. odwiedzających
sanatorium w Ludwikowie i chore na gruźlicę dzieci w ośrodku w Jeziorach.
Latem tłumy plażowiczów jeździły nad Jezioro Góreckie, a zimą na tutejsze
pagórki ciągnęli narciarze. Z czasem jednak pasażerów było coraz mniej.
Ostatni pociąg do Osowej Góry odjechał 1 października 1999 r. Linia została
zamknięta, trakcja elektryczna rozebrana, budynki stacji popadły w ruinę, a
tor tak porósł chwastami, że w wielu miejscach już nie widać szyn.

Stowarzyszenie ratuje linię przed całkowitą likwidacją. - Zamierzamy
uprzątnąć cały teren, zaopiekować się torami i budynkami stacji, a w jednej
z nich urządzić izbę pamięci. Chcielibyśmy połączyć przejazdy drezynami z
atrakcjami parku narodowego - zapowiada Tomasz Golenia, prezes
Stowarzyszenia "S2". "Za" jest właściciel szlaku - Zakład Linii Kolejowych w
Ostrowie Wlkp. Pomoc obiecała także burmistrz Puszczykowa Małgorzata Ornoch-
Tabędzka. Zgodę musi też wydać UMiG w Mosinie oraz dyrekcja Wielkopolskiego
Parku Narodowego. Jeśli wszystkie formalności zostaną spełnione, to
stowarzyszenie rozpocznie odbudowę linii jeszcze w maju. Na hasło startu
czekają już czterej uczniowie poznańskiego Zespołu Szkół Komunikacji, którzy
zapowiedzieli, że oczyszczą torowisko z chwastów i śmieci.

To będzie już trzecia w Wielkopolsce linia kolejowa opanowana przez
turystyczne drezyny. 36-kilometrową trasę z Gostynia do Kościana obsługuje
Krzywińska Kolej Drezynowa, a 31-kilometrowy odcinek z Kościana do Grodziska
Wlkp. użytkuje Grodziska KD. Wjeżdżają także do nas drezyny kursujące z
Mogilna (Kujawsko-Pomorskie) do Orchowa.

Tomasz Golenia podkreśla jednak, że trasa z Puszczykówka jest świetnie
położona, bo zaledwie 15 km od Poznania. - Kursują tu z Dębca autobusy
podmiejskie, jedna linia MPK, a z centrum miasta pociągi. Spokojnie można tu
dojechać nawet podczas krótkiej wycieczki rowerem - zapewnia. Zresztą i o
tym pomyśleli członkowie stowarzyszenia: chcą zbudować również drezynę ze
stojakami na rowery.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
----------------------------------------------
Pozdrawiam
Krzysztof

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Strona 2 z 3 • Znaleziono 197 wypowiedzi • 1, 2, 3