Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: Parki narodowe i rezerwaty przyrody





Temat: Wypalanie traw i jego skutki


Gdzie mozna znalezc informacje o skali tego zjawiska w Polsce? Czy sa
opracowania dotyczace skutkow dla srodowiska?


Moze sie jeszcze przyda ?

Gutowski J. M. 1993: Wypalanie szuwaru turzycowego a fauna bezkregowców w
Puszczy Bialowieskiej. Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody, 12: 81-92.

pozdrawiam
Krzysztof Sucko

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A co myślicie o przywróceniu dyr. praku tatrzańskiego


| W każdym razie p. Byrcyn zaproponował, żeby wszyscy ludzie kochający
TATRY
| zrzucili się i wykuplili ziemię wspólnoty dla TPN. Ja się dorzucę, jesli
| tylko to jakoś zorganizują.

A po co odkupywać? Wspólnota 8 wsi całkiem nieźle gospodaruje lasami. Czy
ze
wszystkiego trzeba zrobić parki narodowe, żeby dbać o przyrodę ? Wiele
pięknych drzewostanów powstało wskutek zamierzonej gospodarki. Jeśli tam
jest co chronić (we wspólnocie) to na pewno nie zachowa się jeśli
ogrodzimy
i zabronimy wstępu. Parki nie mają pieniędzy chyba, że zarobią. A w wielu
przypadkach zarabiają na cięciach w rezerwatach częściowych. Dla lasu na
jedno wychodzi.


Ale czy jestes w stanie zapewnic ze ten stan rzeczy dotyczacy wspolnot
bedzie trwal wiecznie i ze np. za 50 lat nie okaze sie ze te piekne
drzewostany zostana wyciete w wyniku rachunku ekonomicznego lub dlatego ze
komus ubzduralo sie aby gdzies tam wybudowac skocznie narciarska i sprzeda
to po prostu za pieniadze?
 Moim zdaniem ustawa o Parkach Narodowych i Rezerwatach Przyrody gwarantuje
ciaglosc ochrony i to ze niepowtarzalnosc przyrody jest wieczna.
Nie jestem specjalnie fanem Pana Byrcyna ale on udowodnil ze tylko dobro
przyrody i piekno tatr jest wazniejsze od zaszczytow i pieniedzy nie
przyjmujac posady w Ministerwstwie a takze protestujac tak skutecznie
zreszta przeciwko przeprowadzeniu Olimpiady na terenie TPN.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ochrona zwierzat i roslin
Mnie tez porazila indolencja resortu odpowiedzialnego za swiatle i rozsadne
gospodarowanie zasobami naszego srodowiska naturalnego, w tym PRZEDE WSZYSTKIM
ochrona tych elementow, ktore sa zagrozone zniszczeniem przez kregi ludzi
zapatrzonych we wlasne cele lub po prostu przez idiotow.
Niestety nie jest to jedyny przyklad "uprawiania polityki" przez czlowieka
powolanego do kierowania ministerstwem. Do dzialan bezposrednio zagrazajacych
idei ochrony srodowiska dolaczyc mozna takze te, ktore odbija sie czkawka za
czas jakis - mysle tu o dopuszczeniu do przejecia Banku Ochrony Srodowiska
przez kapital szwedzki. Czy bank szwedzki bedzie dbal o finansowanie dzialan
proekologicznych w Polsce czy bardziej o wlasne zyski pochodzace z obracania
kapitalem polskim przeznaczonym na dzialania celowe (czytaj fundusze z NFOS i
WFOS-iow)? Chyba jest to pytanie retoryczne.

Panie Ministrze Tokarczuk! Poprosimy o komplet! Brakuje jeszcze likwidacji
Parkow Narodowych i rezerwatow przyrody! Ma pan jeszcze miesiac z okladem na
dopelnienie listy swoich osiagniec. Do dziela!!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Modraszek i samorządy
ustawa o ochronie czy niszczeniu przyrody?
Zwracam uwagę na obecny (ten który trafił do senatu) art. 15 ust 1 pkt 1
projektu ustawy o ochronie przyrody. Po drugim czytaniu miał brzmienie takie z
kórego wynikało że w parkach narodwych i rezerwatach p. zabrania sie budowy i
rozbudowy obiektów za wyjątkiem tych służących celom parku narodowego.
Potem projekt trafił do komisji która zaproponowała zapis "a także celom o
kórym mowa w art 12 ust 1".

Komisja wnioskowała za przyjeciem poprawki wiec sejm ja przyjał. Obecnie
przepis ten brzmi:
budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń technicznych, z wyjątkiem
obiektów i urządzeń służących celom parku narodowego albo rezerwatu przyrody, a
także celom, o których mowa w art. 12 ust. 1;

Cele określone w art 12 ust. 1 to cele naukowych, edukacyjnych, kulturowe,
turystyczne, rekreacyjne i sportowe.

Bardzo to dziwne... choc moze w przypadku naszego parlamentu chyba nie
bardzo. :/ Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: O ratunek dla Doliny Rospudy!
O ratunek dla Doliny Rospudy!
Kto z forumowiczów podpisał się pod tekstem wołającym do prezydenta o ratunek
dla Doliny Rospudy.
Ja podpisałam obywatelski ten protest. Moje dzieci też. Mój mąz nie.
Podśmiewa się ze mnie, że chcę zrobić skansen z Polski. Powiedział nawet ze
śmiechem oczywiście, że - może ty jesteś kryptomoherem, ha ha ha...

Żarty na bok... Uważam, że nasze parki narodowe i rezerwaty przyrody
naszymi perłami w koronie. To sa nasze "srebra rodowe". Trzeba je strzec jak
źrenicy oka.
Zresztą turystyka i żywność ekologiczna może stać się mocną gałęzią naszej
gospodarki.
System komunikacyjny jest bardzo wazny. Ale trzeba go robić z głową!

Kto z forumowiczów podpisał się pod protestem. Bardzo jestem ciekawa co sądzi
o tym prawa strona forum?
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Polacy demonstrowali w obronie Doliny Rospudy
Odsyłam do oryginalnych źródeł (biblioteka zaprasza):

KARCZMARZ K., SOKOŁOWSKI A. W., Projektowany rezerwat torfowiskowy Rospuda w
Puszczy Augustowskiej /w:/ Chrońmy Przyrodę Ojczystą, 19, nr 6/1988, s. 58-65.
SOKOŁOWSKI A. W., Flora roślin naczyniowych rezerwatu Rospuda w Puszczy
Augustowskiej /w:/ Parki narodowe i Rezerwaty przyrody, tom 9, nr 1/1988, s. 33-
34.
SOKOŁOWSKI A. W., Miodokwiat krzyżowy Herminium monorchis w Puszczy
Augustowskiej /w:/ Chrońmy przyrodę ojczystą, 44, nr 4/1988, s. 70-74.
SOKOŁOWSKI A. W., Zbiorowiska roślinne projektowanego rezerwatu Rospuda w
Puszczy Augustowskiej /w:/ Ochrona Przyrody, nr 53/1996, s. 87-130.

tu znajdziesz m.in. mapy roślinności i lokalizacje stanowisk gatunków. Nałóż je
sobie na mapy wariantu rządowego i wariantu SISKOM.

co do gatunkow ptakow wymienionych w opracowaniach, to nie nie chodzi o
gniazdujące "gdzieś w dolinie" ale w pasie 750 metrow od planowanej estakady.
Liste gatunkow i liczebnosc par lęgowych w strefie oddzialywania inwestycji
znajdziesz tutaj:

www.siskom.waw.pl/rospuda-ptaki.htm
czy moze każesz mi udowadniać że roboty inżynieryjne i potem autostrada 750
metrow od gniazd nie spowodują zaniku tej całej, ściśle lesnej i wodno-błotnej
awifauny? Rozumiem że w Twoim pojęciu "skoro mewy są na śmietniskach, zaś
gawrony i kawki w mieście, więc orlik krzykliwy i dzięcioł białogrzbiety też
nie ucierpią" ;-))) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: WSA uchylił decyzję min. środowiska ws. obwodni...
o tym "bajorku" prof. Sokołowski pisał już...
...w 1988 roku i postulował objęcie ochroną rezerwatową tego
terenu. Zalecam lekturę tych publikacji Sokołowskiego, które
ukazały się w recenzowanych czasopismach naukowych, nie zaś jego
ekspertyzy którą wykonał za pieniądze GDDKiA, wbrew opinii wielu
innych specjalistów.

KARCZMARZ K., SOKOŁOWSKI A. W., Projektowany rezerwat torfowiskowy
Rospuda w Puszczy Augustowskiej /w:/ Chrońmy Przyrodę Ojczystą, 19,
nr 6/1988, s. 58-65.
SOKOŁOWSKI A. W., Flora roślin naczyniowych rezerwatu Rospuda w
Puszczy Augustowskiej /w:/ Parki narodowe i Rezerwaty przyrody, tom
9, nr 1/1988, s. 33-34.
SOKOŁOWSKI A. W., Miodokwiat krzyżowy Herminium monorchis w Puszczy
Augustowskiej /w:/ Chrońmy przyrodę ojczystą, 44, nr 4/1988, s. 70-
74.
SOKOŁOWSKI A. W., Zbiorowiska roślinne projektowanego rezerwatu
Rospuda w Puszczy Augustowskiej /w:/ Ochrona Przyrody, nr 53/1996,
s. 87-130.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: WSA uchylił decyzję min. środowiska ws. obwodni...
dziwny ten artykuł - twierdzi, ze polscy...
...przyrodnicy wcześniej nie dostrzegali walorów Doliny Rospudy, a
tymczasem prof. Sokołowski pisał o potrzebie objęcia ścisłą ochroną
torfowisk w dolnym biegu rzeki już od 1988 roku. Odsyłam do
literatury:

KARCZMARZ K., SOKOŁOWSKI A. W., Projektowany rezerwat torfowiskowy
Rospuda w Puszczy Augustowskiej /w:/ Chrońmy Przyrodę Ojczystą, 19,
nr 6/1988, s. 58-65.
SOKOŁOWSKI A. W., Flora roślin naczyniowych rezerwatu Rospuda w
Puszczy Augustowskiej /w:/ Parki narodowe i Rezerwaty przyrody, tom
9, nr 1/1988, s. 33-34.
SOKOŁOWSKI A. W., Miodokwiat krzyżowy Herminium monorchis w Puszczy
Augustowskiej /w:/ Chrońmy przyrodę ojczystą, 44, nr 4/1988, s. 70-
74.
SOKOŁOWSKI A. W., Zbiorowiska roślinne projektowanego rezerwatu
Rospuda w Puszczy Augustowskiej /w:/ Ochrona Przyrody, nr 53/1996,
s. 87-130.

> Swoją drogą zastanawia fakt, że bardzo aktywni i skuteczni
przecież
> przyrodnicy polscy nie spowodowali wcześniej objęcia Rospudy jakąś
> formą ochrony. Rzeka tyle lat czekała na swojego Kolumba - Adama
> Wajraka.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: B.zarośnieta działka-od czego zacząć?
Kupując zaniedbaną działkę pamiętaj o tym:
Art. 83. 1. Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela.(...)
6. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:
1) w lasach;
2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;
3) na plantacjach drzew i krzewów;
4) których wiek nie przekracza 5 lat;
5) usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych;
6) niszczących nawierzchnię i infrastrukturę drogową, ograniczających widoczność na łukach i skrzyżowaniach, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków;
7) usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału;
8) które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu;
9) stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu.
Może się okazać, że uprzątnięcie tej działki wyjdzie bardzo drogo. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Opłata za usunięcie krzewów - WAŻNE!
Sprawdziłam w ustawie o ochronie przyrody - krzewy owocowe podobnie jak drzewa
owocowe i nie podlegają ochronie z wyjątkiem:
"Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:
2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie
nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego
lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;"
Pozdrawiam, Dorota Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy mogą zabronic budowy na działce budowlanej?
Z prawnego punktu widzenia na działce, która w miejscowym planie
zagospodarowania przestrzennego jest uznana za budowlaną można budować, a
wszystkie ograniczenia, wymogi czy inne wytyczne winny być zawarte w miejscowym
planie lub studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
gminy. Ograniczenia te mogą istnieć, jeżeli działka znajduję się w obszarze
chronionym zgodnie z zapisami w ustawie o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia
2004 r. (park krajobrazowy, rezerwat przyrody z otuliną , itp.). Jednak
utworzenie lub powiększenie parku czy rezerwatu na terenach nie będących w
posiadaniu Skarbu Państwa może się odbyć tylko za zgodą właściciela
nieruchomości, zaś w przypadku braku zgody przy użyciu procedury wywłaszczenia.
Budowa i rozbudowa obiektów budowlanych zabroniona jest na obszarze parku
narodowego i rezerwatu przyrody, zaś na obszarze parku krajobrazowego
ograniczona dla przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko
Należy więc w pierwszej kolejności zapoznać się ze wspomnianymi dokumentami w
odniesieniu do przedmiotowej działki; tzn. złożyć wniosek o wydanie warunków
zabudowy i zagospodarowania terenu lub wniosek o wydanie opinii lokalizacyjnej -
lub po prostu zapytać w gminie kompetentnego urzędnika. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: osiedla za żelazną bramą - co wy na to?
poza miastem - niech sobie beda (o ile budowane sa na polach kukurydzy, a nie w
parkach narodowych, czy rezerwatach przyrody)
w miescie - idiotyczny pomysl, szczegolnie jesli dochodzi do tego jak piszecie
zamykanie ulic (?) - czy nie wystarcza juz kontrolowane parkingi, etc.
nie mam nic przeciwko domofonom, kamerom, itp., ale o czyms takim nie mialam
pojecia i nie slyszalam o takich praktykach w mojej okolicy - nawet najbardziej
ekskluzywny kompleks w centrum miasta nie ma ogrodzonego terenu/wjazdu, tylko
kontrolowane wejscie do budynku
b. trafne wydaje mi sie to porownanie do getta dla 'lepszych'
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: jak kupić działkę budowlaną? /KMW buduje :)
po pierwsze i najważniejsze - trzeba się dowiedzieć, czy będziesz mogła zbudowac
tam taki dom, jak sobie planujesz, ponieważ parki narodowe i rezerwaty przyrody
mają własne wymagania co do zabudowy, niestety, często bardzo, bardzo dziwne,
np. pozwalają założyć tylko takie to a takie ogrzewanie, albo taki a taki rodzaj
dachu. wiem, bo koleżanka pobudowała się gdzieś między Miliczem a Trzebnicą, na
terenie parku krajobrazowego. pierwszy rok zajęly jej formalności związane z
budową... a inne przeciwności, myślę, że da się zwalczyć lub przeczekać ;)

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: przewodnik miejski?
Nie przesadzaj z tym kosztem przewodnika. Myśle że więcej wydają na batoniki,
gumy do żucia, czipsy, papierosy itp. Jeżeli dobrze znasz miasto, teren czy
szlak i potrafisz coś ciekawego powiedzieć, to rób bez przewodnika. Ale jeśli
będzie to tylko wypad, zeby zerwać się ze szkoły (mam na myśli uczniów), to
szkoda czasu i pieniędzy. Jeśli nie znasz miasta - terenu, a chcesz coś
ciekawego pokazać, to weź przewodnika.

Ustawa o Usługach turystycznych dotyczy wyłącznie komercyjnych organizatorów -
mają oni zezwolenie wojewody na organizację wycieczek. Szkoła do nich się nie
zalicza (chyba, że na wycieczce szkoła - nauczyciel zarabia).

Natomiast zawsze każdego organizujacego obowiązuje Rozporządzenie Rady
Ministrów z dnia 6 maja 1997 r. w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa
osób przebywających w górach, pływających, kąpiących się i uprawiających sporty
wodne. (Dz. U. Nr 57, poz. 358).
Mówi ono: Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m
n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni.
Zawsze szkołę obowiązuje: Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z
dnia 8 listopada 2001 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez
publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki. (Dz.U. z
2001r. Nr 135, poz. 1516).
Powodzenia Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: karkonosze, gdzie prezwodnik?
Warto też wspomnieć o tym:
"Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 1997 roku w sprawie określenia
warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kąpiących się
i uprawiających sporty wodne."

I cytat:
"§ 3. 1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1 000
m mogą prowadzić tylko przewodnicy turystyczni."

Co prawda, miejsca które wymieniłaś są poniżej 1000m, ale np. Śnieżka już jest
wyżej. Oczywiście do tego dochodzi obszar PN. A ten obejmuje już i Wodospad
Szklarki (enklawa) i zamek (enklawa 2:P) i Wodospad Kamieńczyka.

Tak więc przewodnik powinien być.
Miłej wycieczki i pozdrów Karkonosza;) Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: piloci w górach !!!!!
Rozporządzenie Rady Ministrów z 6 maja 1997 r. w prawie określenia
warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających,
kąpiących się i uprawiających sporty wodne (Dz. U. nr 57, poz. 97),
załącznik nr 3 - Szczegółowe zasady organizowania wycieczek oraz
zbiorowych imprez turystycznych i sportowych w górach.
Par. 3 "Wycieczki piesze i narciarskie na terenach górskich,
leżących na obszarach PARKÓW NARODOWYCH i REZERWATÓW PRZYRODY oraz
LEŻĄCYCH POWYŻEJ 1000 m mogą prowadzić tylko przewodnicy
turystyczni".
Pozdr. 13 Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A wiśnię to trzeba ściąć czy wyciąć?
masz racje, nie stosuje sie.
6. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:
1) w lasach;
2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do
rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na
obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Ściana wschodnia, co polecacie?
Ściana wschodnia, co polecacie?
Zastanawiam się nad przejechaniem z sakwami tzw. "ściany wschodniej" Co możecie polecić?

Moje preferencje to:

* Zwracanie uwagę na przyrodę. Więc chciałbym zaliczyć Parki Narodowe, ciekawe rezerwaty przyrody, ewentualnie muzea przyrodnicze

* Architektura, zabytki mają dla mnie drugorzędne znaczenie, ale jak byłbym w pobliżu i miałbym czas, to chętnie coś mógłbym zobaczyć.

* Kąpiel w otwartych zbiornikach wodnych, lubię wodę, lubię popływać. Jeszcze tak po dłużej jeździe :)

* Tanie noclegi, byle by był dach nad głową w razie deszczu, nie pogardziłbym i sianem i możliwością umycia się w strumieniu, ma to dla mnie swój urok.

* W miarę mało uczęszczane drogi, a jeżeli już uczęszczane to z dobrym asfaltowym poboczem i stanowczo nie za często.

Jechałbym raczej z południa na północ. Gdzie warto zacząć? Biorę też pod uwagę tylko jakiś wycinek "Ściany Wschodniej"


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wycięli jaśmin, żeby było czyściej - interwencja
Polska jest państwem prawa, tylko trzeba pilnować
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody / Dz.U.Nr 92,
poz. 880/;

Ustawa z dnia 16 listopada 2006r. o opłacie skarbowej (Dz.U. z
2006r. Nr 225 poz. 1635 z późn. zm);

Obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006r. w
sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za
zniszczenie zieleni na rok 2007 /M.P. Nr 73, poz. 733/;

Kodeks postępowania administracyjnego z 14 czerwca 1960 r. /tekst
jednolity z 1980r. Dz.U.Nr 98, poz. 1071 ze zm./;


xxxxxxxxxxxxx
1. Decyzję o wycince wydaje się po przeprowadzeniu wizji lokalnej w
terenie z udziałem przedstawiciela Urzędu Gminy oraz stron
biorących udział w postępowaniu.

2. Wycinka drzew i krzewów może nastąpić po terminie, w którym
niniejsza decyzja stała się prawomocna.

3. W czasie okresu lęgowego ptaków nie należy usuwać drzew, na
których znajduje się ich miejsce lęgowe.

4. W przypadku braku kompletu wymaganych dokumentów wnioskodawca
zostanie wezwany do ich uzupełnienia i złożenia w sekretariacie
Urzędu Gminy.

5. Nie wymaga się zezwolenia na usuwanie drzew/krzewów (art. 83 ust
6):
1) w lasach;
2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości
wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub
rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Kopalnia Murcki zagraża.
Kopalnia Murcki zagraża.
Jeśli Kopalnia Murcki rozpocznie eksploatację nowych pokładów węgla naruszy
ustawę z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Chodzi o Rezerwat przyrody
Las Murckowski.
Nowe pokłady mają być eksploatowane pod tym Rezerwatem, co jest niezgodne z
ww. ustawą.
Art.15 ust.7, 8 i 22 tej ustawy stanowi.
W parkach narodowych oraz rezerwatach przyrody zabrania się:
7)zmian stosunków wodnych, ... jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody;
8)pozyskiwania skał .. oraz skamieniałości, w tym kopalnych szczątków roślin
i minerałów (to znaczy węgla);
22) wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu;

W wyniku eksploatacji nowych pokładów teren Rezerwatu Las Murckowski obniży
się nierównomiernie nawet o ponad 3 metry. Nastąpią nieodwracalne zmiany
stosunków wodnych i rzeźby terenu. Wpłynie to na dewastację domów na
osiedlach sąsiadujących z tym Rezerwatem.
Co na to ekolodzy i mieszkańcy Murcek ????????? Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: rocznica wprowadzenia stanu wojennego
Pokłosie tamtych czasów zbieramy do dziś. Kiedy po 13 grudnia władze
trochę "odpuściły" na Śnieżkę na przykład można było wchodzić tylko grupie z
przewodnikiem sudeckim, który podpisał odpowiednie zobowiązania wobec władz.
Potem wprowadzono inne jeszcze ograniczenia, oficjalnie niby "dla
bezpieczeństwa", a które tak naprawdę były podyktowane decyzjami politycznymi.
Do dziś nic już z tego nie odpuszczono. Obecne Rozporządzenie RM z 1997 r. z
zapisem: "Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m
n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni", jest niczym
innym, jak dosłownie zerżniętym oraz nieco rozszerzonym PRL-owskim Zarządzeniem
Przewodniczącego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu z dnia 29 czerwca
1985 r. w sprawie warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach (MP nr
30, poz. 208 z 1985 r.), które zostało formalnie anulowane na mocy Ustawy
Konstytucyjnej z uwagi na jego sprzeczość z tą ustawą. Jak to się stało, że po
przemianach ustrojowych wskrzeszono "trupa", który pojawił się w połowie lat 80-
tych i został - jak wydawać się mogło - ostatecznie pogrzebany?
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czyżby koniec kuriozalnego 1000 m n.p.m.?
Czyżby koniec kuriozalnego 1000 m n.p.m.?
Na stronie MSWiA jest zamieszczony projekt nowego rozporządzenia w sprawie
bezpieczeństwa osób przebywających w górach. =>
bip.mswia.gov.pl/portal/bip/34/768
W projekcie zniknął słynny kuriozalny zapis: "Wycieczki piesze lub
narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i
rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko
górscy przewodnicy turystyczni."

Wykreślenie tego zapisu oznacza, że po wprowadzeniu znowelizowanego
rozporządzenia w życie będzie dopuszczona możliwość społecznego prowadzenia
grup turystycznych w górach m.in. przez kadrę stowarzyszeń takich jak PTTK,
PTT czy ZHP i innych.

To daje szansę na pojawienie się (powrót) tego typu wycieczek, w tym tras
typowych PTSM, zwłaszcza w mniej popularnych i zaniedbanych rejonach
polaskiej strony Sudetów, a tym samym może przyczynić się do ożywienia
koniuktury. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Przewodnicy sudeccy a ruch turystyczny
Gość portalu: emil napisał(a):

> Lechu, wybacz, ale odnosze wrazenie, ze krecisz sie wokol jednej tezy "ludzie
w
>
> Sudetach chca zawlaszczyc Sudety dla siebie" i nie chcesz posluchac tego, co
> maja inni do powiedzenia. Jakis czas temu juz Cie zapewnialem, ze nie ma
> zadnego embarga na chodzenie po gorach czy prowadzenie po tychze.

Zanim napiszesz nieprawdę, zajrzyj może do przepisów. Przeczytaj:
1. ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 6 maja 1997 r. w sprawie określenia
warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kąpiących
się i uprawiających sporty wodne (Dz. U. Nr 57, poz. 358). Załącznik nr 3
stanowi wyraźnie:
§ 3. 1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m
n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni.

ROZUMIESZ? TYLKO G Ó R S C Y P R Z E W O D N I C Y

2. ROZPORZADZENIE MINISTRA GOSPODARKI z dnia 28 czerwca 2001 r. w sprawie
przewodników turystycznych i pilotów wycieczek, które stanowi:
(...)
§ 12. Organizator turystyki jest obowiązany, w obsłudze grupy turystów,
do zapewnienia udziału:
(...)
2) przewodnika górskiego Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak Kraków powinien upamiętnić Jana Pawła II
Oczywiście jestem za kopcem... ale nie takim zwyczajnym z ziemi - proponuję by
usypać go ze śmieci zebranych z wszystkich dzikich wysypisk, które nasz
kochający Ojca Świętego katolicki narodek tak ochoczo tworzy w najbardziej
odpowiednich do tego celu miejscach (parki narodowe, krajobrazowe, rezerwaty
przyrody, lasy, rzeki, pobocza dróg itp.)... Można też na cześć Naszego Papieża
wypalić kilka tysięcy hektarów łąk (tynieckie i pychowickie już ktoś "zhajcył"
zaraz po śmierci JP II...) - te niezmierzone połacie czarnej spalonej ziemi
widać nawet z kosmosu, więc JP II na pewno widzi je z niebios i jest niezmiernie
dumny, że jego nauki znajdują taki odzew w ludzie bożym... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: W Tatry - tylko z przewodnikiem tatrzańskim...
W góry wrócił... totalitaryzm
Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

> ...będą mogły poruszać się grupy turystów powyżej 10 -osobowe. I słuszne
> zapadły decyzje. Ma to służyć bezpieczeństwu wszystkich turystów i
> porządkowi w Tatrach i w Tatrzańskim Parku Narodowym. "Bezpieczeństwo grup
> turystycznych musi być zapewnione" - to słowa Dyrektora TPN dr Pawła
> Skawińskiego.
> Wojewoda małopolski upoważnił pracowników TPN do kontroli prowadzących w
> góry grupy turystów liczącej powyżej 10 osób.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 1997 r. dotyczy wszystkich terenów
górskich powyżej 1000 m n.p.m. i wszystkich parków i rezerwatów przyrody w
górach. Załącznik 3 do tego Rozporządzenia § 3. pkt 1 stanowi wyraźnie:
"Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach
parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m.,
mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni."

Pełen tekst tego przepisu, który został niemal dosłownie zerżnięty z wydanego
przez totalitarny system PRL-u Zarządzenia Przewodniczącego GKKFiT z 29 czerwca
1985 roku znajdziesz tu:
www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0358.htm
Okazuje się, że po względnym okresie spokoju i swobody oraz wolnego rynku,
jakie panowały w latach 1990-97, w góry wrócił....
... totalitaryzm.


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak wiara nabija się z przewodników z Zakopca
Gość portalu: goorol napisał(a):

> Tak ale w tekście nie dodał, że przewodnik obowiązuje powyżej 1000 m n p m
> wyłącznie na terenach parkóww narodowych, a Góbałówka nie znajduje się na
> terenie jakiegokolwiek parku.

Mogłbyś chociaż nie siać dezinformacji. Rozporządzenie Rady Ministrów z z dnia
6 maja 1997 r. dotyczy wszystkich terenów górskich powyżej 1000 m n.p.m. i
wszystkich parków i rezerwatów przyrody w górach. Załącznik 3 do tego
Rozporządzenia § 3. pkt 1 stanowi wyraźnie: "Wycieczki piesze lub narciarskie
na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów
przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy
przewodnicy turystyczni."

Pełen tekst tego przepisu, który został niemal dosłownie zerżnięty z wydanego
przez totalitarny system PRL-u Zarządzenia Przewodniczącego GKKFiT z 29 czerwca
1985 roku znajdziesz tu:
www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0358.htm
Okazuje się, że po względnym okresie spokoju i swobody oraz wolnego rynku,
jakie panowały w latach 1990-97 okazuje się, że w góry wrócił....
... totalitaryzm.


Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A2 tunel przez Ursynow - TAK!!!
korupcja, przekręty i degradacja miasta - TAK!!!
Warszawa to duże miasto, a w dużym mieście musi być dużo asfaltu, dużo betonu,
dużo samochodów, dużo hałasu. Bo to jest dobre, widać wtedy, że miasto jest
duże, że to na pewno, na 100% nie jest to wieś. Nie bójcie się powiedzieć "TAK"
dla autostrady przez Ursynów, Wilanów, Włochy, Wawer, przez parki narodowe i
rezerwaty przyrody, pod oknami tysięcy ludzi, "TAK" dla autostrady z Lizbony do
Władywostoku tuż pod waszym domem. Bo to jest nowoczesność, każdy to wie, a jak
ktoś nie wie, to jest głupek, "wieśniak" i LPRowiec. Przyłączcie się do
Stirlitza, wy wszyscy czterej właściciele działek na Ursynowie, wspólnie będzie
was pięcioro, a wiadomo, że autostradę buduje się dopiero wtedy, gdy znajdzie
się pięciu chętnych! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A2 tunel przez Ursynow - TAK!!!
korupcja, przekrety, degradacja = POPULIZM!
> Warszawa to duże miasto, a w dużym mieście musi być dużo asfaltu, dużo betonu,
> dużo samochodów, dużo hałasu. Bo to jest dobre, widać wtedy, że miasto jest
> duże, że to na pewno, na 100% nie jest to wieś.

Tu nie chodzi o to, zeby sobie samemu czy komus innemu cos udowadniac.
Tu nie chodzi o to, czy to miasto czy wies.

Tu chodzi o to, ze w Warszawie JEST duzo samochodow i chcemy tego, czy nie,
bedzie jeszcze wiecej. A jakos sie wszyscy poruszac musimy. Tak, wiem, zawsze
można piechotą...

> Nie bójcie się powiedzieć "TAK"
> dla autostrady przez Ursynów, Wilanów, Włochy, Wawer, przez parki narodowe i
> rezerwaty przyrody, pod oknami tysięcy ludzi, "TAK" dla autostrady z Lizbony
> do Władywostoku tuż pod waszym domem.

Akurat ruch "z Lizbony do Władywostoku" (populizm! jaka jest Twoim zdaniem
skala tego ruchu? ja podaje konkret 4-5%, a Ty?) pojedzie drogą nr 50 przez
Górę Kalwarię. Pod moim oknem bedą jeździć mieszkańcy Ursynowa, Wilanowa, Włoch
i Wawra. Ci sami, ktorzy teraz stoją pod moim oknem w korku, albo tracą
godziny, żeby w ogóle tu dojechać.

Nie napisales nic o korupcji, przekretach i degradacji miasta, o czym
anonsowales w temacie... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Apel do Radnych Ząbek-smród z wysypiska Rembertów
może dałoby się coś wskórać na podstawie pkt 1) na obszarach parków narodowych
i rezerwatów przyrody, jeśli się nie mylę, to las stanowi mazowiecki park
krajobrazowy, być może to nie to samo co park narodowy, jednk na początek może
burmistrzowi wystarczy

pozd
krzysztof laskowski Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Posłowie są za parkiem narodowym na Mazurach, a...
Posłowie są za parkiem narodowym na Mazurach, a...
Nie wiem jak było nad Biebrzą, wiem tylko, że zgodnie z obowiązującą
ustawą o ochronie przyrody:

Art. 7.
1. Utworzenie lub powiększenie obszaru parku narodowego lub
rezerwatu przyrody jest celem publicznym w rozumieniu ustawy z dnia
21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2000 r.
Nr 46, poz. 543, z późn. zm.2)).
2. Utworzenie lub powiększenie obszaru parku narodowego lub
rezerwatu przyrody obejmujące obszary, które stanowią nieruchomości
niebędące własnością Skarbu Państwa, następuje za zgodą właściciela,
a w razie braku jego zgody - w trybie wywłaszczenia.


Tak więc albo ktoś z rodziny nad Biebrzą zgodził się na utworzenie
parku narodowego, albo (co mało prawdopodobne)został wywłaszczony
(po wywłaszczeniu teren należał już do Skarbu Państwa).

To są przepisy, nie demagogia!
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Dławienie turystyki młodzieżowej przez rządy RP
Pomyśl czasami
Gość portalu: a-r napisał(a):

> Czy wiecie, że w polskich górach obowiązują przepisy rodem z najgorszych
> totalitarnych czasów PRL-u. Czy wiecie, że każda grupa poruszająca się bez
> zawodowego przewodnika na większości obszarów polskich gór czyni to
> nielegalnie?


> § 3. 1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
> obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000
> m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni.
> >
> Nowe ustawy okołoturystyczne i rozporządzenia wprowadziły monopol dla
> przewodników zawodowych, przewidujący kary ograniczenia wolności lub grzywny
> za społeczne (nieodpłatne) prowadzenie wycieczek nawet osobom posiadającym
> uprawnienia przodownika turystyki górskiej PTTK czy doświadczonych
> przewodników GOT PTT. >
> Historia kiedyś surowo oceni ludzi małych duchem, a wielkich swoją
> pazernościa za brak szacunku dla działaczy społecznych - organizatorów
> turystyki, instruktorów ZHP, opiekunów SKKT PTTK i innych pasjonatów, którzy
> krzewili "bakcyla" turystyki górskiej wśrod młodzieży.


A może porozmawiasz o tym z rodzicami nastolatków, ktorzy w styczniu br. z
opiekunem szkolnym ruszyli zdobywać RYSY............ !!!!!!!!!!!!! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak wiara nabija się z hucpy przewodników górskich
W góry wrócił totalitaryzm
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 1997 r. dotyczy wszystkich terenów
górskich powyżej 1000 m n.p.m. i wszystkich parków i rezerwatów przyrody w
górach. Załącznik 3 do tego Rozporządzenia § 3. pkt 1 stanowi wyraźnie:
"Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach
parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m.,
mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni."

Pełen tekst tego przepisu, który został niemal dosłownie zerżnięty z wydanego
przez totalitarny system PRL-u Zarządzenia Przewodniczącego GKKFiT z 29 czerwca
1985 roku znajdziesz tu:
www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0358.htm
Okazuje się, że po względnym okresie spokoju i swobody oraz wolnego rynku,
jakie panowały w latach 1990-97, w góry wrócił....
... totalitaryzm.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Oko w oko. Nie dla quada puszcza
Oko w oko. Nie dla quada puszcza
Do frequentflyer:
po kolei:
a narciarstwo, kolarstwo górskie, wspinaczka skałkowa to obiektywnie "potrzebne
i pożyteczne" sporty??? Nie. Jest to sposób spędzania wolnego czasu.
Gdyby w Polsce było 100 "quadowców" jak ich nazywasz, to przypuszczam, że
znalazło by się 5 nieodpowiedzialnych. Jako że tychże jest prawdopodobnie około
50.000, analogicznie masz 2500 "czarnych owiec". Czy tylko poprzez pryzmat nich
oceniasz cale środowisko?
Zadaj sobie pytanie. Czy 5% spośród narciarzy na stokach to pijane buraki
rozjeżdżające dzieci? Najprawdopodobniej, co najmniej 5%. Czy 5% spośród
kierowców na drogach to nieodpowiedzialni, jeżdżący za szybko lub prowadzący pod
wpływem alkoholu wariaci? CO NAJMNIEJ 5%!!!
Czy w takim razie zamknąć ruch pojazdami samochodowymi do wytyczonych torów?

Odrzuć emocje i spójrz na problem trzeźwo. Przestań z uporem maniaka oceniać
całe środowisko. Im większa grupa, tym większy odsetek zachowań negatywnych.

Jestem absolutnie przeciwny rozjeżdżaniu Parków Narodowych i Rezerwatów
Przyrody, ale twoja wypowiedź jest absolutnie nieobiektywna i nie ma nic
wspólnego z trzeźwą oceną sytuacji ani przede wszystkim znajomością problemu.
Niezwykle łatwo jest być pieniaczem.

Cytat: "Quady i turystyka to doprawdy zabawne zestawienie."
Nie kompromituj się. Turystyka motorowa jest równie stara, jak motoryzacja. To w
końcu Bertha Benz wybrała się na pierwszą przejażdżkę trójkołowcem... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Przeszkadza drzewo
aneczka@wp.pl napisał(a):
.


W obu przypadkach laski wyrosly na srodku dzialki co oznacza, ze w
przypadku budowy bedzie koniecznosc ich wyciecia. Zastanawiam sie
czy nie powinnam zajac sie tym juz teraz, bo im wieksze drzewa tym
trudniej.


Tutaj gotowiec:

http://www.rakoniewice.pl/index.php?pid=168

Na te nie trzeba zezwolenia:

  6. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:
    1)  w lasach;
    2)  owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości
wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub
rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;
    3)  na plantacjach drzew i krzewów;
    4)  których wiek nie przekracza 5 lat;
    5)  usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych
lub zoologicznych;
    6)  niszczących nawierzchnię i infrastrukturę drogową,
ograniczających widoczność na łukach i skrzyżowaniach, z wyłączeniem
rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków;
    7)  usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z wałów
przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od
stopy wału;
    8)  które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a
także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują
tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie
decyzji właściwego organu;
    9)  stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie
decyzji właściwego organu.

Za te się nie płaci:

Art. 86. 1. Nie pobiera się opłat za usunięcie drzew:

    1)  na których usunięcie nie jest wymagane zezwolenie;
    2)  na których usunięcie osoba fizyczna uzyskała zezwolenie na
cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej;
    4)  które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w
istniejących obiektach budowlanych;
    7)  które posadzono lub wyrosły na nieruchomości po
zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania
przestrzennego na cele budowlane;
    8)  z terenów zieleni komunalnej, z parków gminnych, z ogrodów
działkowych i z zadrzewień, w związku z zabiegami pielęgnacyjnymi
drzew i krzewów;
    9)  które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie, z
przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości;

A w linu także inne szczegóły.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: A co myślicie o przywróceniu dyr. praku tatrzańskiego


Ale czy jestes w stanie zapewnic ze ten stan rzeczy dotyczacy wspolnot
bedzie trwal wiecznie i ze np. za 50 lat nie okaze sie ze te piekne
drzewostany zostana wyciete w wyniku rachunku ekonomicznego lub dlatego ze
komus ubzduralo sie aby gdzies tam wybudowac skocznie narciarska i sprzeda
to po prostu za pieniadze?


Dawniej wielkie połacie lasów były prywatne, nie było Lasów Państwowych,
parków narodowych i lasy były zadbane. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale
takich i teraz niemało. W Polsce jest bardzo silne lobby "państwowości"
lasów, które szerzy dramatyczne wizje wycięcia wszystkiego co wartościowe
przez "prywaciarzy". To co w tej chwili usilnie chronimy w Tatrach czy
Gorcach po części powstało w wyniku działalności człowieka. Wiele bardzo
cennych zbiorowisk roślinnych powstało dzięki gospodarce pasterskiej. Swego
czasu słyszałem o szkodliwości wypasu. Teraz polany w Gorcach i Pieninach
zarastają, a parki szukają pieniędzy, żeby te zbiorowiska zachować.


 Moim zdaniem ustawa o Parkach Narodowych i Rezerwatach Przyrody
gwarantuje
ciaglosc ochrony i to ze niepowtarzalnosc przyrody jest wieczna.
Nie jestem specjalnie fanem Pana Byrcyna ale on udowodnil ze tylko dobro
przyrody i piekno tatr jest wazniejsze od zaszczytow i pieniedzy nie
przyjmujac posady w Ministerwstwie a takze protestujac tak skutecznie
zreszta przeciwko przeprowadzeniu Olimpiady na terenie TPN.


Dawniej nie było ustawy, a te wszystkie wspaniałości, które teraz chronimy
miały szansę powstać.A olimpiada to faktycznie głupi pomysł, według mnie to
tak jakby organizować wesele dla 200 osób w M3.

Pozdrawiam
Jan

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wycieczki w górach, było: Re: artykul w polityce
Dnia Wed, 7 Feb 2001 08:53:25 +0100, "Basia Zygmańska"
<je@skpg.gliwice.plwklepała:


Przepisy (chyba Ministerstwa Edukacji) mówią wyraźnie że dla grupy młodzieży
która wybiera się w góry powyżej 1000 m MUSI być przewodnik. Mówią również
że na 10 niepełnoletnich uczestników wycieczki MUSI być 1 osoba dorosła jako
opiekun.


Dokładniej jest to:
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 6 maja 1997 r.
w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób
przebywających w górach, pływających, kąpiących się
i uprawiających sporty wodne. (Dz. U. 1997 r. Nr 57
poz. 358)

Załącznik nr 3 do ww. rozporządzenia:

SZCZEGÓŁOWE ZASADY ORGANIZOWANIA WYCIECZEK ORAZ
ZBIOROWYCH IMPREZ TURYSTYCZNYCH I SPORTOWYCH W
GÓRACH

§ 3.1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach
górskich, leżących na obszarach parków narodowych
i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m
n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy
turystyczni.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Tu niestety trzeba pomocy prawnika, żeby to właściwie zinterpretować,
bo czy chodzi tu o wycieczki na terenach górskich, które są parkami
narodowymi i dodatkowo znajdują się powyżej 1000 m, czy też albo
wycieczki w górach albo wycieczki w górach w parku narodowym albo
wycieczki w górach powyżej 1000 m, a może jeszcze inaczej?
IMHO autorowi chodziło tu o wycieczki górskie na obszarze parku
narodowego lub wycieczki górskie na terenach powyżej 1000 m, ale po co
w takim razie spójnik 'oraz'?

Jak powinno się to interpretować?

Źródło: http://www.cyf-kr.edu.pl/tpn/ ('Turystyka zbiorowa')

FUT warning: pl.soc.prawo

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Wycieczki w górach, było: Re: artykul w polityce


Dnia Wed, 7 Feb 2001 08:53:25 +0100, "Basia Zygmańska"
<je@skpg.gliwice.plwklepała:

| Przepisy (chyba Ministerstwa Edukacji) mówią wyraźnie że dla grupy
młodzieży
| która wybiera się w góry powyżej 1000 m MUSI być przewodnik. Mówią
również
| że na 10 niepełnoletnich uczestników wycieczki MUSI być 1 osoba dorosła
jako
| opiekun.

Dokładniej jest to:
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 6 maja 1997 r.
w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób
przebywających w górach, pływających, kąpiących się
i uprawiających sporty wodne. (Dz. U. 1997 r. Nr 57
poz. 358)

Załącznik nr 3 do ww. rozporządzenia:

SZCZEGÓŁOWE ZASADY ORGANIZOWANIA WYCIECZEK ORAZ
ZBIOROWYCH IMPREZ TURYSTYCZNYCH I SPORTOWYCH W
GÓRACH

§ 3.1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach
górskich, leżących na obszarach parków narodowych
i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m
n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy
turystyczni.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Tu niestety trzeba pomocy prawnika, żeby to właściwie zinterpretować,
bo czy chodzi tu o wycieczki na terenach górskich, które są parkami
narodowymi i dodatkowo znajdują się powyżej 1000 m, czy też albo
wycieczki w górach albo wycieczki w górach w parku narodowym albo
wycieczki w górach powyżej 1000 m, a może jeszcze inaczej?
IMHO autorowi chodziło tu o wycieczki górskie na obszarze parku
narodowego lub wycieczki górskie na terenach powyżej 1000 m, ale po co
w takim razie spójnik 'oraz'?

Jak powinno się to interpretować?


spróbuj jeszcze zinterpretować to co kluczowe czyli
co to jest wycieczka turystyczna.

Bo jakby to czytać dosłownie, to chłopak z dziewczyną nie mogą pójść w góry
bez
towarzystwa przyzwoitki w postaci przewodnika ;-)

Tak na serio to nigdzie nie jest powiedziane co to jest wycieczka, od ilu
osób liczy sie grupa i ile osób max moze prowadzic jeden przewodnik.

pzdr.

Tomek D

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Strzał do muchy z armaty
Gość portalu: a-r napisał(a):

> Czy wiecie, że w polskich górach obowiązują przepisy rodem z najgorszych
> totalitarnych czasów PRL-u. Czy wiecie, że każda grupa poruszająca się bez
> zawodowego przewodnika na większości obszarów polskich gór czyni to
> nielegalnie?
> Oto fragment przesu przypominającego strzelanie do muchy z armaty:
>
> ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 6 maja 1997 r. w sprawie określenia
> warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kąpiących
> się i uprawiających sporty wodne (Dz. U. Nr 57, poz. 358) obowiązuje od dnia
> 22 czerwca 1997 r.
>
> Załącznik nr 3
>
> § 3. 1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na
> obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000
> m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni.
>
> Tu można się z całym tym przepisem: ksp.republika.pl/rozporzrm.htm#d2
>
> i odpowiednim fragmentem kodeksu wykroczeń:
> ksp.republika.pl/kodeks.htm


Uważam za całkowity debilizm ustawę o turystyce - żeby gość pokazujący dzieciom
kwiatki, ptaszki i panoramki musiał mieć państwowe uprawnienia, nadane przez
wojewodę? To po prostu najgorsza korporacyjna hucpa, gorsza jest chyba tylko
hucpa kliki notarialnej, zabraniająca obniżania honorariów.
Mam uprawnienia PTTK na kilka regionów Polski, ale fachu nie nauczyłem sie
bynajmniej w PTTK, które składa sie w większości z ramoli nie mających pojęcia
o topografii i historii sztuki. I to oni mieli wpływ największy na uchwalenie
tego potworka przez nasz potworkowaty sejm.
Poparcie ! wielkie!}
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Niewolnictwo w górach
Niewolnictwo w górach
Problem praw wolności czyli niewolnictwo na górskim szlaku

Rozporządzenie RM w sprawie bezpieczeństwa osób przebywających w górach
wyraźnie precyzuje, że powyżej 1000 m n.p.m., w parkach narodowych i
rezerwatach przyrody, wycieczki złożone z obywateli RP (i nie tylko) mogą być
prowadzone tylko przez górskiego przewodnika turystycznego. Ze stanowiska
europejskich standardów praw człowieka, które jawią się nam jako konieczne
instrumentarium pozwalające na pełnię realizacji człowieka wynika, że przepis
ten łamie prawa międzynarodowe. Faktu łamania elementarnych praw człowieka
zagwarantowanych także w Konstytucji RP, w żadnym razie nie usprawiedliwiają
mocno naciągane względy bezpieczeństwa.

Przepis w sposób skandaliczny zabrania udać się na znakowane szlaki, także o
znaczeniu międzynarodowym, w grupie wycieczkowej złożonej z obywateli RP albo
cudzoziemców przybywających do Polski, bez eskorty licencjonowanego
przewodnika. W tej sytuacji grupa obywateli jakiegokolwiek kraju, która ma
zagwarantowaną wolność decydowania o wyborze swojego lidera, w tym również
prawo wyboru własnego pilota do prowadzenia na trasie wycieczki, traktowana
jest jak niewolnicy i w myśl naszego chorego prawa ci ludzie muszą być
eskortowani.

Czy nasi ustawodawcy tego nie widzą? Czy nie widzą, że względy bezpieczeństwa
naciągane są w tym przepisie w sposób wprost rażący, bo skoro tym samym
znakowanym szlakiem mogą chodzić osoby indywidualnie, to oznacza, że aż
takiego niebezpieczeństwa tam nie ma. Inaczej szlak by musiał po prostu być
zamknięty. Czy nie widzą, że takimi przepisami odstarszają potencjalnych
turystów z zagranicy, którzy by mogli mieszkańcom naszych gór dać zarabiać na
turystyce? Bo przecież grupa by korzystała ze schronisk i hoteli, z
gastronomi, dokonywała zakupów w polskich sklepach... Grupa by wynajmowała
także przewodnika za znajomością języka - ale tylko tam, gdzie by był
potrzebny, a nie pod przymusem. Kto więc na tym traci?
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Niewolnictwo w górach
Gość portalu: Tramp napisał(a):

> w parkach narodowych i
> rezerwatach przyrody,

Czy to nie o to chodzi. Nie wiem jak jest w innych panstwach, ale wydaje mi
sie, ze parki i rezerwaty przyrody to jest inne zagadnienie. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Stan zdrowia dwojga rannych w lawinie - bez wię...
czy znajdzie się odpowiedzialny?!
Ja w sprawie tragedii w Tatrach.

To zdarzenie ciągle jest w moich myślach, jestem nauczycielką,
jeżdżę z dziećmi na wycieczki, jestem też matką.
Przy każdym wypadku w górach, który dotyczy zorganizowanych grup
mam te same pytania:

„ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
z dnia 6 maja 1997r.
w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób
przebywających w górach, pływających, kąpiących się i
uprawiających sporty wodne.
(Dz. U Nr 57, poz. 358 z 1997r.)
(...)
Załącznik nr 3
Szczegółowe zasady organizowania wycieczek oraz zbiorowych
imprez turystycznych i sportowych w górach
(...)

§ 3. 1. Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich,
leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody
oraz leżących powyżej 1 000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko
górscy przewodnicy turystyczni.
(...)”

1. Czy w związku powyższym na karcie wycieczki widniała
informacja o zatrudnieniu takowego przewodnika? – jeżeli
nie – to ktoś nieprawnie podpisał kartę wycieczki
- jeżeli tak i przewodnika nie było - wina kierownika wycieczki

2.Kto pozwolił grupie wejść na szlak jeżeli nie miała
wykwalifikowanego przewodnika? – nie mógł być nim opiekun bo te
dwie funkcje prawnie się wykluczają

3.Dlaczego w schroniskach nie ma obowiązku zameldowania się
przed wyjściem w trasę?

4. Dlaczego ludzie w budkach na początku każdego szlaku biorący
ciężkie pieniądze za wejście nie kontrolują czy grupa idzie z
przewodnikiem, dlaczego wpuszczają w góry panienki w
pantofelkach na szpilkach, itp. dziwolągi turystyczne?


Chcę pozostać anonimowa
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: w jaki sposób odbywa sie usypianie psa i w ...
>> a co jak nie mam pieniazkow na leczenie pieska? Bedzie lek.wet leczyl za
darmo?

jak nie masz pieniedzy na leczenie to nie kupuj psa. posiadanie psa zakłada
koniecznosc karmienia go, leczenia i opieki nad nim. a to zaklada posiadanie
pieniedzy.

>>Jakie to prawo tak mowi? Nonsens!!!!!!!!!!

polskie. proponuje sie doksztalcic:

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Art. 4. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
(...)
2) "humanitarnym traktowaniu zwierząt" - rozumie się przez to traktowanie
uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę;
3) "konieczności bezzwłocznego uśmiercenia" - rozumie się przez to obiektywny
stan rzeczy stwierdzony, w miarę możliwości, przez lekarza weterynarii,
polegający na tym, że zwierzę może dalej żyć jedynie cierpiąc i znosząc ból, a
moralnym obowiązkiem człowieka staje się skrócenie cierpień zwierzęcia;
(...)
Rozdział 10
Ubój, uśmiercanie i ograniczenie populacji zwierząt
Art. 33. 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie:
1) potrzebą gospodarczą;
2) względami humanitarnymi;
3) koniecznością sanitarną;
4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub
życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących;
5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9;
6) wykonywaniem zadań związanych z ochroną przyrody na obszarach parków
narodowych i rezerwatów przyrody.
(...)
Art. 35. 1. Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z
naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca
się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2 i art. 31,
podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywnie.

>> A kto mnie zabroni to zrobic?
patrz wyzej
oczywiscie mozesz wziąść lopate i zatluc psa na smierc. w koncu to twoj pies i
wydaje ci sie ze mozesz rozporzadac jego zyciem. ostatnia co tak myslala ma
wlasnie sprawe w prokuraturze.

i wiesz co ci powiem - rzygac mi sie chce jak czytam takie posty.




Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Prosze mi to naocznie udowodnić!!!
> Żadna kontrola nie "przyczepia się" do grupy,która idzie z pilotem
> od jakiegoś zabytku do innego zabytku (nie ma zakazu "prowadzenia"
> jest zakaz "oprowadzania") -możesz zabytek pokazać ,wskazać wejście
> itp-nie możesz zebrać grupy wokół siebie przed zabytkiem i
> szczegółowo objaśniać.

W Pradze nie ma problemu kiedy się do grupy cokolwiek mówi i objaśnia na
zewnątrz zabytku, przed wejściem do muzeum itp. Miejscowy przewodnik musi być
tylko w takich obiektach jak np. Zamek na Hradczanach. W Polsce niestety zarówno
mamy barbarzyńskie przepisy jak praktyka jest taka, że polskiemu pilotowi nie
wolno przekazywać treści krajoznawczych na obszarze całych aglomeracji
miejskich, parków narodowych, krajobrazowych, rezerwatów przyrody i terenach
podmiejskich. Dotyczy to również Pragi w naszej stolicy.

Nawiasem mówiąc założenie miasta Warszawy zostało zerżnięte właśnie od czeskiej
Pragi. Stolica Czech kiedyś składała się dwóch części rozdzielonych Wełtawą -
Praha i Vrąovice, nasza stolica założona na surowym korzeniu z Warszawy
(opowiednik Vrąovic) i Pragi (odpowiednik Prahy) rozdzielonych Wisłą. Piszę o
tym, bo mało kto o tym wie, przewodnicy również nie wiedzą.

Po za tym w Czechach nie ma durnego, nieżyciowego podziału na osobno pilota i
osobno przewodnika. Termin "průvodce", choć tłumaczy się go jako "przewodnik",
oznacza de facto osobę, która zarówno opiekuje się grupą czyli wg naszej
idiotycznej nomenklatury "pilotuje" (pilotować to można samolot, statek
pełnomorski w porcie, ciężki pojazd mechaniczny, a nie ludzi) jak i oprowadza
wycieczki. Stosowane w dzisiejszej Polsce nazewnictwo i sztywne podziały osób
opiekujących się wycieczkami turystycznymi, to jakiś relikt z czasów PRL-u.

LR Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: czasu pracy kierowcy, wycieczki szkolne
czasu pracy kierowcy, wycieczki szkolne
Interesują mnie trzy kwestie:
1. regulacje czasu pracy kierowcy:
Wiem, że w Polsce obowiązuje AETR i dotyczy przewozów
międzynarodowych. A co z przewozami na terenie samej Polski, czy też
stosuje się w/w umowę? Mam mętlik w głowie i bardzo proszę, żeby
ktoś mi to mądrze wytłumaczył i rozwiał moje wątpliwości;) Kierowca,
z którym pracowałam, utrzymywał, że musi powrócić na miejsce w ciągu
12godz., przy czym miał też 45min. Przerwę (był to wyjazd 1-dniowy,
na trasie powyżej 300km). Czy kierowcę przy tego typu przewozach
obowiązują przepisy takie jak pracowników fizycznych? Ale co wtedy z
przerwami i czasem odpoczynku???
2. wycieczki szkolne w góry:
Jak interpretować następujący przepis: Wycieczki piesze lub
narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach parków
narodowych i rezerwatów przyrody oraz powyżej 1000 m n.p.m., mogą
prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni (§ 3 ust. 1
rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 1997 r.).
Czy „leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody
oraz powyżej 1000 m n.p.m” traktować łącznie i jeśli >1000 m to
pilotowi towarzy przewodnik górski, a jeśli <1000 m, to już tylko
pilot? Czy może: niezależnie, czy park narod., czy rezerwat przyr.,
czy teren >1000 m, przewodnik musi być???
3. odprawa autokaru na przejściu granicznym:
Czy stanie w korku przed przekroczeniem granicy należy odnotować na
wykresówce?

Z góry dzięki za pomoc!:)

p.s: jeśli komuś moje pytania wydadzą się dziwne, to sorry, ale
dopiero zaczynam;)
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Niewolnictwo na górskim szlaku
Niewolnictwo na górskim szlaku
Problem praw wolności czyli niewolnictwo na górskim szlaku

Rozporządzenie RM w sprawie bezpieczeństwa osób przebywających w górach
wyraźnie precyzuje, że powyżej 1000 m n.p.m., w parkach narodowych i
rezerwatach przyrody, wycieczki złożone z obywateli RP (i nie tylko) mogą być
prowadzone tylko przez górskiego przewodnika turystycznego. Ze stanowiska
europejskich standardów praw człowieka, które jawią się nam jako konieczne
instrumentarium pozwalające na pełnię realizacji człowieka wynika, że przepis
ten łamie prawa międzynarodowe. Faktu łamania elementarnych praw człowieka
zagwarantowanych także w Konstytucji RP, w żadnym razie nie usprawiedliwiają
mocno naciągane względy bezpieczeństwa.

Przepis w sposób skandaliczny zabrania udać się na znakowane szlaki, także o
znaczeniu międzynarodowym, w grupie wycieczkowej złożonej z obywateli RP albo
cudzoziemców przybywających do Polski, bez eskorty licencjonowanego
przewodnika. W tej sytuacji grupa obywateli jakiegokolwiek kraju, która ma
zagwarantowaną wolność decydowania o wyborze swojego lidera, w tym również
prawo wyboru własnego pilota do prowadzenia na trasie wycieczki, traktowana
jest jak niewolnicy i w myśl naszego chorego prawa ci ludzie muszą być
eskortowani.

Czy nasi ustawodawcy tego nie widzą? Czy nie widzą, że względy bezpieczeństwa
naciągane są w tym przepisie w sposób wprost rażący, bo skoro tym samym
znakowanym szlakiem mogą chodzić osoby indywidualnie, to oznacza, że aż
takiego niebezpieczeństwa tam nie ma. Inaczej szlak by musiał po prostu być
zamknięty. Czy nie widzą, że takimi przepisami odstarszają potencjalnych
turystów z zagranicy, którzy by mogli mieszkańcom naszych gór dać zarabiać na
turystyce? Bo przecież grupa by korzystała ze schronisk i hoteli, z
gastronomi, dokonywała zakupów w polskich sklepach... Grupa by wynajmowała
także przewodnika za znajomością języka - ale tylko tam, gdzie by był
potrzebny, a nie pod przymusem. Kto więc na tym traci?

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Motocrossowcy zagrożeniem dla turystów!!!
Motocrossowcy zagrożeniem dla turystów!!!
"Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi" - woła nagłówek artykułu w "Gazecie
Wyborczej" => miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3701883.html

Widać, że zjawisko to ma miejsce również w Sudetach, w tym na terenie
Karkonoskiego Parku Narodowego. Podaję za forum Nasze Sudety =>
www.naszesudety.pl/forum/?p=readTopic&nr=105
"W Karkonoszach jest taki jeden ośrodek wypoczynkowy, którego właścicielem
jest fan moto. Jego goście kiedyś mnie przepędzili ze szlaku na terenie KPN."

Niestety takie rzeczy są możliwe w naszym państwie, w którym naprawdę za dużo
jest swobody danej różnego rodzaju hochsztaplerom, przestępcom itp. a
jednocześnie zmusza się ludzi do wynajęcia przewodnika na obszarach polskich
gór i chodzenia w eskorcie (!!!). Ale to akurat działanie władz chyba nie
bierze się z troski o bezpieczeństwo czy ochronę przyrody lecz przede
wszystkim (a może jedynie) z wielkiego i wpływowego lobby przewodników.

A przecież tzw. władze powinny wreszcie zabrać się za idiotów motocyklowych
szalejących w górach. Na nich nie mają sposobu, to łatwiej - za
przeproszeniem - "upieprzyć" szarych turystów - vide Rozporządzenie RM z 1997
r., które nakazuje każdej grupie zorganizowanej "na terenach górskich,
leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących
powyżej 1000 m n.p.m.", i to nawet latem (!!!), chodzić w eskorcie jedynej
słusznej kadry państwowej czyli przewodników zawodowych z uprawnieniami
nadanymi przez marszałka województwa (niedługo uprawnienia będzie nadawał sam
prezydent RP), bo fachowa kadra społeczna organizacji zajmujących się
turystyką i wędrownictwem jak m.in. PTTK, PTT czy ZHP już nie wystarcza.

Dla lobby przewodnickiego nie są bowiem problemem wypady w góry gromad
zupełnie niedoświadczonych i pozbawionych opieki (a często podpitych
małolatów) czy też rozwydżonych motocyklistów - niech giną i zabijają innych,
bo to żaden problem. Dla nich podstawowym problemem są wycieczki pod opieką
doświadczonych i zapalonych turystów, jacy się jeszcze uchowali bez
uiszczenia haraczu na rzecz tych panów. Stąd kuriozalny zakaz chodzenia latem
(!!!) bez przewodnika po takich turystycznie łatwych górach jak Sudety. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Awantura o mandaty za oprowadzanie wycieczek
> Hm... specjalizacja zazwyczaj wychodzi na dobre. Oczywiście w granicach
> rozsądku. Wiesz dokładnie, że Twoja propozycja podziału na 150 funkcji jest >
> zbyt mocno przesadzona

Skoro standardy europejskie państw, którym Polska w rozwoju turystyki nie
dorasta nawet do pięt, nie stosują takich podziałów, nie ma znaczenia czy
dzielimy na 2 czy 150 funkcji. Takie podziały sa po prostu potwornie
nonsensowne i nie służą turyście a jedynie jakiejś klice urzędasów do
zgarniania kasy z kursów, egzaminów itp.

W naszych Polskich warunkach mieliśmy tylko jeden krótki okres normalności -
lata 1990 - 1995. Pytanie: komu to przeszkadzało? - Oczywiście rzeszom dawnych
działaczy wydających pozwolenia pilotów wycieczek zagranicznych, których główną
kwalifikacją była deklaracja współpracy z SB, i którzy zostali nagle odstawieni
od koryta. Kiedy konsultowano projekt ustawy turystycznej były głosy ze strony
ekspertów zagranicznych: zabezpieczenia finansowe biur jak najbardziej, ale
zawód przewodnika jest w większości krajów UE wolnym zawodem i nie ma czegoś
takiego jak państwowe uprawnienia !

Ale oczywiście nikt tego nie słuchał bo na nieszczęście turystyka w tym kraju
jest kompletnie marginalną gałęzią gospodarki i mało kto się na tym zna.
Dlatego, za cenę zapewnę niższą niż 17,5 tys USD, Sejm SLD-PSL-oswki klepnął
ustawę w ostatnich dniach urzędowania. No i mamy dzisiaj - ach jak pięknie -
dziesiątki dodatkowych państwowych, etatów drogie kursy i całą z tym związaną
korupcyjną otoczkę.

Cały nasz cyrk z państwowymi uprawnieniami przewodnickimi, ścisłą
regionalizacją, reglamentacją obszarów uprawnień, tysiącem metrów n.p.m.,
parkami narodowymi i rezerwatami przyrody, gdzie wynajęcie przewodnika rzekomo
daje gwarancję bezpieczeństwa itp., to specyficznie polskie kuriozum nie mające
precedensu w żadnym normalnym kraju, pozostałość jakiegoś dziwnego konglomeratu
przedwojennych tradycji turystyczno-społecznikowskich, warunków geograficznych
i mentalnością państwa totalitarnego - kontroli wszystkiego i wszystkich.

Ten cyrk jest również skutkiem destrukcyjnego wpływu na społeczeństwo
narastającej obecnie korupcji na szczeblu władz państwowych, gdzie afera goni
aferę, oraz skłonności do tworzenia prawa przez układy o charakterze mafijnym -
wbrew interesom społecznych i ze szkodą dla gospodarki (także turystycznej!), w
tym wpływu układów lobby przewodnickiego z wysoko postawionymi urzędnikami
państwowymi... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Bezkarność na dwóch kółkach
Dlaczego zarzyna się turystykę wędrówkową???.
Coś takiego jest niestety możliwe w państwie, w którym naprawdę za dużo jest
swobody danej różnego rodzaju hochsztaplerom, przestępcom itp. a jednocześnie
zmusza się ludzi do wynajęcia przewodnika na obszarach polskich gór i chodzenia
w eskorcie. Ale to akurat działanie władz chyba nie bierze się z troski o
bezpieczeństwo czy ochronę przyrody lecz przede wszystkim (a może jedynie) z
wielkiego i wpływowego lobby przewodników.

A przecież tzw. władze powinny wreszcie zabrać się za idiotów motocyklowych
szalejących w górach. Na nich nie mają sposobu, to łatwiej dokopać szarym
turystom - vide Rozporządzenie RM z 1997 r., które nakazuje każdej grupie
zorganizowanej "na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i
rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m.", i to nawet latem
(!!!), chodzić w eskorcie jedynej słusznej kadry państwowej czyli przewodników
zawodowych z uprawnieniami nadanymo przez marszałka województwa (niedługo
uprawnienia będzie nadawał sam prezydent RP).

Dla lobby przewodnickiego nie są bowiem problemem wypady w góry gromad zupełnie
niedoświadczonych i pozbawionych opieki (a często podpitych małolatów) czy też
rozwydżonych motocyklistów - niech giną i zabijają innych, bo to żaden problem.
Dla tegoż lobby podstawowym problemem są wycieczki pod opieką doświadczonych i
zapalonych turystów, jacy się jeszcze uchowali bez uiszczenia haraczu na rzecz
tych panów. Stąd kuriozalny zakaz chodzenia latem (!!!) bez przewodnika po
takich turystycznie łatwych górach jak Beskidy i Sudety.

Więcej o zarzynaniu turystyki wędrówkowej w Polsce =>
rugala.republika.pl/obozy_tkmk.htm
Lech Rugała

Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej PTTK - wktp.republika.pl
Wielkopolski Klub Przodowników Turystyki Górskiej PTTK
Klub Sudecki z Poznania - kspoz.prv.pl
Oddział Poznański PTT - pttpoz.republika.pl/ Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Gubałówka przecięta siatkami
Świynta prawda, ciupazko
ale wielbiciele bandytów rozjeżdżających motorami lasy, parki narodowe i
rezerwaty przyrody nigdy tego nie zrozumieją... Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: W Tatrach gwałcą Konstytucję
Gość portalu: R napisał(a):

> A nie mowilem, ze na FZ gwalca? P=T; a-r=x

Może jeszcze mi odpowiesz, dlaczego lobby zakopiańskie przewodników działa tak
natrętnie i gwałci (narzuca swoje normy) organizatorom turystyki w całej
Polsce. Dlaczego ilekroć jest coś grzebane w przepisach turystycznych to są
całe "pielgrzymki" w ministerialnych korytarzach z Zakopca i promują się na
jedynych których te przepisy naprawdę dotyczą...

I tu daje się zauważyć, że przepisy są tak skonstruowane jakby jedynymi górami
w Polsce były Tatry. Np. przepis mówiący o tym że powyżej 1000 m n.p.m., oraz w
parkach i rezerwatach przyrody nawet latem (sic!) w Beskidach i Sudetach mają
prawo do prowadzenia wycieczek tylko przewodnicy zawodowi - to bzdura
uderzająca właśnie najbardziej w pasjonatów, nie traktujących tego zawodowo.
Przepis ten przyczynił się do zdławienia taniej turystyki młodzieżowej
prowadzonej społecznie przez nauczycieli i wychowawców. W to miejce wlazły
narkotyki, agesywne grupy młodzieżowe i inna patologia. Jak cie kiedyś tacy
skopią to może wreszcie zrozumiesz, co to jest gwałt...

Rozporządzenie Rady Ministrów nakazujące chodzenie wyłącznie z przewodnikiem
dotyczy wszystkich polskich pasm górskich. Wynika to chyba z tego, że nie tylko
gro społeczeństwa kojarzy góry wyłącznie z Tatrami, ale również nasi
ustawodawcy. A przecież pozostałe polskie pasma górskie mają odmienny
charakter - są o wiele bezpieczniejsze i niewiele jest miejsc, gdzie lawiny
zimą czy zlodzone płaty śniegu latem są typowym zjawiskiem.

Przepisy przyjmujące za granicę bezpieczeństwa 1000 m n.p.m. oraz granice
parków narodowych i rezerwatów przyrody są idiotyczne i potwornie szkodliwe dla
rozwoju turystyki na pozostałych terenach górskich. Tutaj rzeczywiście
zwyciężył interes wąskiej grupy osób, która może na tym nieźle skorzystać.

W Polsce wiele dzieci ginie lub doznaje trwałego kalectwa po potrąceniu przez
samochody. W większości wypadków, jakim ulegają rowerzyści przeważają urazy
głowy. Głupi urzędnik ministerialny (ale tam mamy debili na tych stołkach!!!)
rowerów nie przewidział. Bo i po co? Przecież tam nikt nie zgarnie kasy. Gdzie
my żyjemy???

Była debata w Sejmie nad projektem poprawki w przepisach, aby wprowadzić
obowiązek jeżdżenia rowerzystów w kaskach. Odrzucono ten projekt. Widać nasi
parlamentarzyści i urzędnicy ministerialni nie mieli tak mocnych układów z
producentami kasków, jak mają z korporacyjną hucpą przewodników turystycznych z
Zakopca...

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: ...Prawo dla turystów udających sie w Tatry...
...Prawo dla turystów udających sie w Tatry...
Uwaga kierownicy i organizatorzy wycieczek!


Wszystkie grupy zorganizowane wchodzące na teren Tatrzańskiego Parku
Narodowego muszą być prowadzone przez przewodników turystycznych
posiadających uprawnienia na obszar Tatr (przewodników tatrzańskich).

Obowiązek niniejszy wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 1997
r. (Dz.U. Nr 57 poz. 358) w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób
przebywających w górach, kąpiących się i uprawiających sporty wodne, wydanego
na podstawie art. 54 ust. 3 ustawy z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze
fizycznej (Dz.U. nr.81 z 2001 poz. 889 tekst jednolity). Zgodnie z § 3
załącznika nr 3 wymienionego rozporządzenia, wycieczki piesze lub narciarskie
na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów
przyrody oraz leżących powyżej 1.000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy
przewodnicy turystyczni.

Osobną kwestią jest konieczność zapewnienia na terenie Tatrzańskiego Parku
Narodowego przez organizatorów turystyki opieki przewodnika turystycznego nad
uczestnikami organizowanych przez nie imprez. Reguluje to art. 30 ust. 1 pkt
2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz.U. Nr 55 poz
578 tekst jednolity z 2001 r.) oraz § 12 rozporządzenia Ministra Gospodarki z
dnia 28 czerwca 2001r. w sprawie przewodników turystycznych i pilotów
wycieczek (Dz.U. Nr 72 poz. 752).

Przepisy te obligują do przestrzegania ich przez organizatorów zbiorowych
wycieczek w Tatry. Bezpieczeństwo turystom musi być zapewnione,
ubezpieczenie na wypadek - we własnym zakresie spoczywa na organizatorach
wycieczek, lub na turyście indywidualnym.
ZAPRASZAMY!
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Bój to nasz o Pole Mokotowskie nieostatni
Hurr durr... szkoda że w latach '80 Rady Miejskie nie miały ustawowych uprawnień
do zakładania parków, zresztą w PRLu były tylko parki narodowe (i rezerwaty
przyrody), a nie parki miejskie. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Apel do Radnych Ząbek-smród z wysypiska Rembertów
Część z ustawy o odpadach
Zakazuje się stosowania komunalnych osadów ściekowych:

1) na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody,

2) na wewnętrznych terenach ochrony pośredniej stref ochronnych ujęć wody,

3) w pasie gruntu o szerokości 50 m bezpośrednio przylegającego do brzegów
jezior i cieków,

4) na terenach zalewowych, czasowo podtopionych i bagiennych,

5) na terenach czasowo zamarzniętych i pokrytych śniegiem,

6) na gruntach o dużej przepuszczalności, stanowiących w szczególności
piaski luźne i słabogliniaste oraz piaski gliniaste lekkie, jeżeli poziom wód
gruntowych znajduje się na głębokości mniejszej niż 1,5 m poniżej powierzchni
gruntu,

7) na gruntach rolnych o spadku przekraczającym 10%,

8) na obszarach zasilania zbiorników wód podziemnych,

9) na terenach objętych pozostałymi formami ochrony przyrody niewymienionymi
w pkt 1, jeżeli osady ściekowe zostały wytworzone poza tymi terenami,

10) na terenach położonych w odległości mniejszej niż 100 m od ujęcia wody,
domu mieszkalnego lub zakładu produkcji żywności,

11) na gruntach, na których rosną rośliny sadownicze i warzywa, z wyjątkiem
drzew owocowych,

12) na gruntach przeznaczonych pod uprawę roślin jagodowych i warzyw, których
części jadalne bezpośrednio stykają się z ziemią i są spożywane w stanie
surowym - w ciągu 18 miesięcy poprzedzających zbiory i w czasie zbiorów,

13) na gruntach wykorzystywanych na pastwiska i łąki,

14) na gruntach wykorzystywanych do upraw pod osłonami.

7. Minister właściwy do spraw środowiska w porozumieniu z ministrem właściwym
do spraw rolnictwa, kierując się zasadami ochrony środowiska oraz ochrony
gruntów rolnych, określi, w drodze rozporządzenia, warunki, jakie muszą być
spełnione przy wykorzystywaniu komunalnych osadów ściekowych na cele, o których
mowa w ust. 1, w tym dawki tych osadów, które można stosować na gruntach, a
także zakres, częstotliwość i metody referencyjne badań komunalnych osadów
ściekowych i gruntów, na których osady te mają być stosowane

wydaje mi się, że mona coś wskórać opierając sie o pkt 6 i 8 ew.2.
Czy w urzędzie jest dokładna mapa hydrologiczna i geologiczna dla Ząbek.
Ewentualnie ktos moze dysponuje takimi informacjami.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Apel do Radnych Ząbek-smród z wysypiska Rembertów
kristoflaskowski napisał:

> może dałoby się coś wskórać na podstawie pkt 1) na obszarach parków narodowych
> i rezerwatów przyrody, jeśli się nie mylę, to las stanowi mazowiecki park
> krajobrazowy, być może to nie to samo co park narodowy, jednk na początek może
> burmistrzowi wystarczy
>
> pozd
> krzysztof laskowski

To już raczej nie jest Mazowiecki Park Krajobrazowy.
ale tuż obok jest rezerwat Kawęczyn.
Ale trudno będzie udowodnić że teren EC kawęczyn jest ternem rezrwatu.
Najprawdopodobnie chodzi o tą firme
www.eq.waw.pl/index.htm
ta firma w referencjach podaje że z jej usług korzysta Urząd Miasta Ząbki

Ja raczej bym poszukał decyzji o odziaływaniu na środowiko i decyzji loklaizacyjnej tego skłądowiska.
Miasto Ząbki z racji sąsiedztwa powinno być stroną przynajmniej na etapie procedury administracyjnej wydawania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.
Urząd powinien otrzymać kopie takiej decyzji i jako strona mógł się od niej odwołać.

Pytanie Czy to zrobił ?
Czy może pismo zostało przeoczone ?
Czy była milcząca zgoda ?
Czy też miasto Ząbki nie było uznane za strone w tej procedurze administracyjnej ?

W tym ostatnim przypadku spokojnie można zaskarżyć ją do NSA.
Pytaniem pozostaje - kiedy ta firma uzyskała te decyzje, piszą ze działają od 1993 roku ale osadami ściekowymi mogą zajmować się krócej.

Pozdr

Tomasz Kret



Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Apel do rządu: lepiej chrońmy Mazury
demagogia i stereotypy wg Worobca
Tylko niektóre "stereotypy" wg ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o
ochronie przyrody (Dz. U. z dnia 30 kwietnia 2004 r.)
Art. 15. 1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody
zabrania się:
1) budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń
technicznych, z wyjątkiem obiektów i urządzeń służących celom parku
narodowego albo rezerwatu przyrody;
2) rybactwa, z wyjątkiem obszarów ustalonych w planie ochrony
albo w zadaniach ochronnych;
...
5) pozyskiwania, niszczenia lub umyślnego uszkadzania roślin
oraz grzybów;
...
10) palenia ognisk i wyrobów tytoniowych oraz używania źródeł
światła o otwartym płomieniu, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez
dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ
uznający obszar za rezerwat przyrody;
...
14) amatorskiego połowu ryb, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w
planie ochrony lub zadaniach ochronnych;
15) ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej
wierzchem, z wyjątkiem szlaków i tras narciarskich wyznaczonych
przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez
organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
16) wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną,
z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony oraz psów
pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na
których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas;
...
18) ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami
położonymi na nieruchomościach będących w trwałym zarządzie parku
narodowego, wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w
rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat
przyrody;
...
23) biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora
parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający
obszar za rezerwat przyrody;
...
27) organizacji imprez rekreacyjno-sportowych - w parku narodowym
bez zgody dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody bez
zgody organu uznającego obszar za rezerwat przyrody.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Minister też za Mazurskim Parkiem Narodowym
Minister też za Mazurskim Parkiem Narodowym
Popieram Stefana Morawkę!
W jednym z postów znalazłem wypiskę z ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o
ochronie przyrody (Dz. U. z dnia 30 kwietnia 2004 r.)
Art. 15. 1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody
zabrania się:
1) budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń
technicznych, z wyjątkiem obiektów i urządzeń służących celom parku
narodowego albo rezerwatu przyrody;
2) rybactwa, z wyjątkiem obszarów ustalonych w planie ochrony
albo w zadaniach ochronnych;
...
5) pozyskiwania, niszczenia lub umyślnego uszkadzania roślin
oraz grzybów;
...
10) palenia ognisk i wyrobów tytoniowych oraz używania źródeł
światła o otwartym płomieniu, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez
dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ
uznający obszar za rezerwat przyrody;
...
14) amatorskiego połowu ryb, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w
planie ochrony lub zadaniach ochronnych;
15) ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej
wierzchem, z wyjątkiem szlaków i tras narciarskich wyznaczonych
przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez
organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
16) wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną,
z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony oraz psów
pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na
których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas;
...
18) ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami
położonymi na nieruchomościach będących w trwałym zarządzie parku
narodowego, wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w
rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat
przyrody;
...
23) biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora
parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający
obszar za rezerwat przyrody;
...
27) organizacji imprez rekreacyjno-sportowych - w parku narodowym
bez zgody dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody bez
zgody organu uznającego obszar za rezerwat przyrody.

Zweryfikowałem i potwierdzam. Będziemy życ jak w getcie! Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Raport z WSi - reaktywacja
m-dyskretna napisała:

> A wracając do leszczyny, na jej wycięcie Rene i tak potrzebuje pozwolenia - o
> ile jest starsza niż 5 lat.

He, he, he. To nieuzasadnione walniecie zaliczę na poczet tego, że powinaś się walnąć za tę herezję.
A to na jakiej podstawie twierdzisz, że powinienem mieć zgodę? Bo ja znam te przepisy i twierdzę, że nie muszę. :)

"Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:

1) w lasach;

2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;

3) na plantacjach drzew i krzewów;

4) których wiek nie przekracza 5 lat;

5) usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych;

6) 7) usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału;

8) które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu;

9) stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu;

10) usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu ze względu na potrzeby związane z utrzymaniem urządzeń melioracji wodnych szczegółowych.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Raport z WSi - reaktywacja
renepoznan napisał:
2) owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do
rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na
obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową;
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy wiecie, że..
> Ja tylko wiem że na każdą 10 osobową grupę uczniów powinien przypadać jeden
> opiekun(cchodzi o wycieczki oczywiscie),na 30 osób trzech opiekunów.A czy są
> jeszcze ludziki stopy przy przejściach do szkół?

Opiekun nie wystarczy. W Polsce obowiązują przepisy rodem z czasów stalinizmu.
Dotyczą one nie tylko wycieczek szkolnych ale grup wycieczkowych złożonych z
dorosłych ludzi. Są sprzeczne z artykułem 59 i 60 Traktatu Rzymskiego i
orzeczeniem unijnego Trybunału Sprawiedliwości z powodu ograniczania swobodnego
świadczenia usług turystycznych i działalności w zakresie wolnych zawodów.

Według tych przepisów organizator turystyki jest obowiązany, w obsłudze grupy
turystów, do zapewnienia udziału m.in. przewodnika miejskiego - na obszarze 10
głównych miast Polski i na niektórych terenach podmiejskich, przewodnika
górskiego - na obszarach górskich, obejmujących niemal całą południową część
Polski itp.

Szczególne ograniczenia obowiązują w polskich górach. Wycieczki piesze lub
narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i
rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko
górscy przewodnicy turystyczni. Przewodnikiem turystycznym, w rozumieniu
polskiego prawa, może być tylko osoba posiadająca określone ustawą i
rozporządzeniami do niej, polskie uprawnienia państwowe na dany teren. Nie
zastosowanie się do tych przepisów zagrożone jest karą ograniczenia wolności
lub grzywny. Ograniczenie to obejmuje większość terenów polskich gór i uderza
zwłaszcza w działalność społeczną prowadzoną przez stowarzyszenia zajmujące się
programowo turystyką wędrówkową jak m.in. PTTK, PTT, PTSM, ZHP i inne.

Przepisy te są sprzeczne z Konstytucją i zagwarantowną w niej wolnością
porusznia się po kraju.

We Francji na przykład ustawą ograniczono obowiązek wynajmowania przewodników
do muzeum i obiektów zamkniętych. Natomiast na drogach publicznych, w miastach
i na obszarach otwartych, a więc również w górach, dopuszcza się prowadzenie
grup turystycznych bez specjalnych miejscowych uprawnień (karty zawodowej).

W Polsce taż tak będzie musiało być. Ustawy i rozporządzenia do nich będą
musiały oprzeć się bowiem na założeniu, że turyści, czy to indywidualni, czy
też zorganizowani, działać powinni na własną odpowiedzialność, albowiem są
ludźmi dorosłymi, nie przedszkolakami i są w stanie sami zachować odpowiednie
środki ostrożności i realizować program zwiedzania.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Jak wiara nabija się z hucpy przewodników górskich
Gość portalu: sec napisał(a):

> Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 1997 r. dotyczy wszystkich
> terenów
> górskich powyżej 1000 m n.p.m. i wszystkich parków i rezerwatów przyrody w
> górach. Załącznik 3 do tego Rozporządzenia § 3. pkt 1 stanowi wyraźnie:
> "Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach
> parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m.,
> mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni."
>
> Pełen tekst tego przepisu, który został niemal dosłownie zerżnięty z wydanego
> przez totalitarny system PRL-u Zarządzenia Przewodniczącego GKKFiT z 29
> czerwca 1985 roku znajdziesz tu:
> www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0358.htm
> Okazuje się, że po względnym okresie spokoju i swobody oraz wolnego rynku,
> jakie panowały w latach 1990-97, w góry wrócił....
> ... totalitaryzm.

Raz po raz czytam, że przewodzenie grupie turystycznej w górach bez licencji
itd. to jest łamaniem prawa. W podobny sposób łamał prawo - jeszcze w latach 80-
tych pewien handlarz na podkarpaciu który woził bułki z miasta na jakąś wioskę
gdzie nie było piekarni i sprzedawał je z jakąś marżą. Tego handlarza jak
pamiętacie skazali jako spekulanta - tą historię do dziś cytuje się jako
przykład głupoty totalitarnego państwa. W podobny sposób miliony ludzi co dzień
łamało prawo np. handlując walutą czy robiąc dziesiątki innych czynności, które
w totalitarnym systemie były zabronione. Gdyby wtedy całe społeczeństwo było
takie jak korporacyjna hucpa przewodników górskich z Zakopca, to żylibyśmy do
dziś nawet nie w komuniźmie tylko w jakimś niewolnictwie.

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Hiszpania - parki narodowe i rezerwaty przyrody
Hiszpania - parki narodowe i rezerwaty przyrody
Kilkanaście zdjęć z Parc Natural Dels Aiguamolls de L'Emporda:
www.album.com.pl/album.php?id=5835
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czy pozwolenie na budowę potrzebne ???

Właśnie stoi sobie wiata o wymiarach w rzucie 6x4.3m i wysokości 2,2 m
Grunt jest wieczyście dzierżawiony.
Pewnego pięknego dnia przychodzi (do kumpla) gość podający się za
inspektora
nadzoru budowlanego i mówi że to samowola i należy to rozebrać.
Jeśli dobrze się orientuję w prawie budowlanym (a znam je dość dobrze) to
na
coś takiego nie potrzebne jest zezwolenie co najwyżej zgłoszenie ot to.
Co o tym szanowni grupowicze sądzą ???

pozdro

adrczy


Art. 29. 1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa:

   1) obiektów gospodarczych związanych z produkcją rolną i uzupełniających
zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej:

   a) parterowych budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35 m2,
przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m,

   b) płyt do składowania obornika,

   c) szczelnych zbiorników na gnojówkę lub gnojowicę o pojemności do 25 m3,

   d) obiektów do neutralizacji ścieków o wydajności do 5 m3 na dobę,

   e) naziemnych silosów na materiały sypkie o pojemności do 30 m3 i
wysokości nie większej niż 4,50 m,

   2) obiektów budowlanych piętrzących wodę i upustowych o wysokości
piętrzenia poniżej 1m poza rzekami żeglownymi oraz poza obszarem parków
narodowych, rezerwatów przyrody i parków krajobrazowych oraz ich otulin,

   3) obiektów przeznaczonych do czasowego użytkowania w trakcie realizacji
robót budowlanych, położonych na terenie budowy oraz ustawianie barakowozów
używanych przy wykonywaniu robót budowlanych, badaniach geologicznych i
pomiarach geodezyjnych,

   4) obiektów małej architektury,

   5) tymczasowych obiektów budowlanych stanowiących wyłącznie eksponaty
wystawowe, bez pełnienia jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na
terenach przeznaczonych na ten cel,

   5a) tymczasowych obiektów budowlanych, nie połączonych trwale z gruntem i
przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie
określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż
w okresie 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu;
zwolnienie to nie dotyczy obiektów szczególnie szkodliwych dla środowiska i
zdrowia ludzi oraz mogących pogorszyć stan środowiska,

   6) altan i obiektów gospodarczych na działkach w pracowniczych ogrodach
działkowych o powierzchni zabudowy do 25 m2 w miastach i 35 m2 poza
granicami miast oraz wysokości 5 m przy dachach stromych i 4 m przy dachach
płaskich,

   7) ogrodzeń,

   8) znaków geodezyjnych, a także obiektów triangulacyjnych, poza obszarem
parków narodowych i rezerwatów przyrody,

   9) obiektów gospodarczych przeznaczonych wyłącznie na cele gospodarki
leśnej, położonych na gruntach leśnych Skarbu Państwa,

   10) opasek brzegowych oraz innych sztucznych, powierzchniowych lub
liniowych umocnień brzegu morskiego, względnie brzegu morskich wód
wewnętrznych, nie stanowiących konstrukcji oporowych.

Chyba jest to jasne, ze wymaga, chyba,ze to dzialka siedliskowa

Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Strona 1 z 3 • Znaleziono 100 wypowiedzi • 1, 2, 3