Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: Parki Krajobrazowe Województwa Śląskiego





Temat: Czantoria
Czantoria
Swego czasu na tym forum pisano o najpiekniejszych miejscach na Śląsku
Cieszyńskim. Wśród nich, pojawiała się wcale często Czantoria. Niestety jak
się okazuje, nie zawsze masowa turystyka idzie w parze z ochroną przyrody.
Choć częściej przyczyna niszczenia przyrody jest brak wyobraźni
poszczególnych ludzi nie umiejących uszanować wspólnego dobra. Jak podaje
Kronika Beskidzka: " Rozdeptany szlak, ściągnieta darń, uszkodzone korzenie
drzew-tak wyglądają górne partie Czantorii. Od jakiegoś czasu góra jest
dewastowana. Przyrodzie należy pospieszyć z pomocą- alarmuja pracownicy
Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego. Na północnych stokach
góry znajduje się rezerwat Czantoria. Ludzie schodzą ze szlaku i wchodzą w
obszar rezerwatu. Wiadomo czym to się kończy- mówi Tomasz Dziergas, pracownik
ZPKWŚ." Całość w Kronice lub u mnie skan. Niestety Kronika nie publikuje w
necie wszystkich swoich artykułów podobnie jak GZC.
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Park narodowy nie taki jak chcą wójtowie
Park narodowy nie taki jak chcą wójtowie
Prace są zaawansowane, tylko proszę mi napisać-wyjaśnić , jak będzie pięknie
wyglądał Jurajski Park Narodowy do do wejścia którego będzie chronić i strzec
wieża telefonii komórkowej której budowa jest przewidziana w planie
zagospodarowania przestrzennego gm. Olsztyn i co na ten pomysł budowy do
powiedzenia ma Pan prof. dr hab. Janusz Hereźniak i Pan Marek Broda, dyrektor
Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego.
Czy widok takiego masztu w Olsztynie przy parku przypadnie im do gustu. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: =======Uciskani przez Śląsk==================...
Likwidacja
Dlaczego zlikwidowano Zarząd Parków w Żywcu

Informacja dotycząca utworzenia Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa
Śląskiego
Zgodnie z zarządzeniem nr 222/99 Wojewody Śląskiego z 16 listopada 1999r dnia
1 stycznia 2000r wprowadzono w życie nową strukturę organizacyjną wszystkich
parków krajobrazowych funkcjonujących w granicach województwa śląskiego. Na
podstawie ww. zarządzenia powołana została nowa jednostka budżetowa pn. Zespół
Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego (ZPK), która objęła swym działaniem
wszystkie parki krajobrazowe istniejące obecnie na terenie województwa.
Zlikwidowano tym samym dotychczasowe zarządy i dyrekcje parków krajobrazowych,
z których każda była odrębną jednostką budżetową. Dotychczasowa struktura nie
była sprawna gdyż utrzymywała "przerosty administracyjne" i nie gwarantowała
prowadzenia racjonalnej i oszczędnej polityki finansowej. Zmianie uległa więc
jedynie struktura organizacyjna, a nie jak twierdzą niezorientowani - parki
krajobrazowe


Bo był w Żywcu



Zgodnie ze Statutem, Zespołem Parków kieruje Dyrektor przy pomocy swojego
Zastępcy oraz Głównych Specjalistów. Aparatem wykonawczym Dyrektora jest Biuro
Zespołu Parków z siedzibą w Katowicach (tymczasowo w Dąbrowie Górniczej). Do
zadań Biura Zespołu należy przede wszystkim inicjowanie opracowywania i
koordynowanie realizacji kompleksowych programów związanych z: ochroną walorów
krajobrazowych, przyrodniczych i kulturowych, udostępnieniem zagospodarowaniem
turystycznym wszystkich obszarów poddanych ochronie prawnej na terenie
województwa (również poza granicami parków krajobrazowych) oraz prowadzeniem
działalności edukacyjnej


W Katowicach wiedzą lepiej jak rosną drzewa w Żywcu Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Czantoria
Artykuł
Poniżej artykuł ze stron Wyborczej:
"W ciągu roku kolejka linowa na Czantorię wywozi do góry kilkaset tysięcy
ludzi. Przyrodnicy alarmują: szczyt góry został zdewastowany przez turystów.
Stąd wziął się pomysł, by ratując przyrodę, odgrodzić turystów od lasu.
Jeśli tak dalej pójdzie, to turyści całkiem rozdepczą Czantorię - alarmują
przyrodnicy, którzy wymyślili, by szlak na szczyt góry ogrodzić barierką

W ciągu roku kolejka linowa na Czantorię wywozi kilkaset tysięcy turystów. W
pogodne dni po bilety na krzesełka ustawia się ogromna kolejka. Ludzi
przyciągają tam: letni tor saneczkowy, trasy narciarskie oraz schronisko i
wieża widokowa po czeskiej stronie.

Przyrodnicy są jednak zrozpaczeni: szczyt Czantorii jest rozdeptywany przez
turystów. Stosy śmieci, uszkodzone korzenie drzew, zniszczona darń, szlak
rozdeptany w niektórych miejscach nawet na szerokość sześciu metrów - tak
wygląda sytuacja.

Przez turystów najbardziej cierpi rezerwat na północnych stokach góry. Ludzie
nie zwracają uwagi na tablice i schodzą do niego ze szlaku. - Coraz mniej w nim
zwierząt - mówi Tomasz Dziergas, pracownik żywieckiego oddziału Zespołu Parków
Krajobrazowych Województwa Śląskiego. - Powynosiły się stamtąd nawet sarny i
jelenie spłoszone hałasem - opowiada.

Przyrodnicy i leśnicy uznali, że jedyna metodą na wandali będzie odgrodzenie
ludzi od lasu. Chcą wzdłuż najbardziej obleganego szlaku od górnej stacji
kolejki na szczyt ustawić barierki. - Skoro tablice nie pomagają, to jest to
chyba jedyne wyjście - uważa Dziergas.

Z czasem wzdłuż barierek przyrodnicy chcą posadzić buki, które utworzą
dodatkową zasłonę. Sam szlak chcą natomiast odwodnić i utwardzić. Na razie
ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

- Zdania na temat ogrodzenia szlaku będą podzielone. Podobnie było, gdy taki
pomysł pojawił się w Tatrach - przewiduje Władysław Orszulik, przewodnik PTTK z
Cieszyna. - Wydaje mi się jednak, że barierki nie pomogą, a drutów kolczastych
przecież chyba nikt tam nie założy - mówi.

Rezerwat Czantoria ma prawie 100 ha powierzchni, utworzono go w 1996 roku.
Rośnie tam naturalny las z bukami, jesionami i jaworami. Występują w nim cenne
gatunki roślin chronionych, m.in.: wawrzynek wilczełyko, śnieżyczka przebiśnieg
czy parzydło leśne."
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2016595.html
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: z JURY w GÓRY
z JURY w GÓRY
z JURY w GÓRY


TO SPOTKANIE ZE ZNANYMI EKSPLORATORAMI BLISKICH I DALEKICH ZAKĄTKÓW ŚWIATA
ORAZ FOTOGRAFIĄ I FILMEM GÓRSKIM



Termin: 17.02.2006 r.
Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury „Centrum” im. A. Mickiewicza w Zawierciu
Wejściówka – 10 zł (kasa MOK, tel.: 032 672 15 47, biuro TMZZ, tel.: 032 672 28 53, 032 672 21 65 - rezerwacja biletów)

UWAGA! – dla pierwszych 100 osób do biletu zostanie dołączony 12-stronicowy kalendarz „z JURY w GÓRY” na 2006 r.

Organizatorzy:
Towarzystwo Miłośników Ziemi Zawierciańskiej
I Liceum Ogólnokształcące im. S. Żeromskiego w Zawierciu
Miejski Ośrodek Kultury „Centrum” im. A. Mickiewicza w Zawierciu

Główny sponsor
Jura Skałka – naturalna woda źródlana

Patronat:
Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego
Grupa Beskidzka GOPR
Polskie Towarzystwo Geograficzne Oddział Katowicki
HiMountain
BSK Return
Kodak Express Zawiercie
PSS Społem Zawiercie
Bacówka PTTK na Maciejowej w Gorcach
Profimet Sport Sosnowiec
Amigo Bike Mikołów
Magazyn Turystyki Górskiej n.p.m.
Polskie Radio Katowice
Gazeta Zawierciańska JURA


PROGRAM:
BLOK POPOŁUDNIOWY: 17.00 - 21.00
Miejsce: sala widowiskowa MOK „Centrum” Zawiercie, galeria „Perspektywa”

Historia eksploracji zimowej w Himalajach - spotkanie z Krzysztofem Wielickim, himalaistą
Bezpiecznie w górach - czyli jak? – pokaz ratownictwa i sprzętu w wykonaniu ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, prowadzenie – naczelnik Jerzy Siodłak
Park Krajobrazowy Orlich Gniazd – ochrona walorów przyrodniczych - prezentacja multimedialna Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego, stoisko publikacji ZPKWŚ
JURA SKAŁKA Khardung La bike expedition – prelekcja Marcela Ślusarczyka z rowerowej wyprawy w Himalajach
Wernisaż fotografii górskiej i ...nie tylko - prezentacja zdjęć autorstwa mieszkańców oraz ludzi związanych z Wyżyną Krakowsko-Częstochowską, Jazzowe impresje w wykonaniu THIS SIDE UP JAZZ QUARTET, poczęstunek
Losowanie nagród - do wygrania m.in. sprzęt HiMountain

BLOK NOCNY: 21.00 - 24.00
Miejsce: sala widowiskowa MOK „Centrum” Zawiercie

Pokaz etiud filmowych:
„Akcja”, reż. Jerzy Surdel, muz. Zygmunt Konieczny, czas: 21 min.,
„Polarne lody” – film z eksploracji lodowcowych jaskiń na Spitsbergenie, reż. Jerzy
Zygmunt, muz. Janusz Janina Iwański, czas: 13 min.,
„ Złamana noga” – z historii ratownictwa górskiego w Beskidach, reż. Micherdziński, czas: 8 min.
Losowanie nagród - do wygrania m.in. sprzęt HiMountain
KINO NOCNE:
Pokaz pełnometrażowego filmu: „Himalaya” - ujmująca historia przedstawiająca codzienne życie mieszkańców wysokich partii Himalajów. Daleka wędrówka przez masywy górskie do dolin Nepalu, której celem jest zdobycie niezbędnych do życia produktów w zamian za sól wydobywaną przez cały rok z okolicznych wioskowych kopalń. Mężczyźni, kobiety i dzieci w towarzystwie wielkich stad jaków przemierzają niebezpieczne szlaki, gdzie każdy krok może okazać się śmiertelny – reż. Eric Valli, 1999 r., 104 min. Zobacz resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Na elektrowniach wiatrowych zarobią rolnicy i g...
Na elektrowniach wiatrowych zarobią rolnicy i g..

Don Kichot z zamku Bobolice
Marek Mamoń
2008-10-22, ostatnia aktualizacja 2008-10-22 18:42

Jarosław Lasecki, były senator, biznesmen oraz właściciel zamku w Bobolicach,
apeluje do władz samorządowych na terenie byłego woj. częstochowskiego, by nie
godziły się na stawianie turbin wiatrowych.
Zobacz powiekszenie
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
więcej zdjęć




- Na początku tego roku zgłosiły się do mnie dwie firmy budujące elektrownie
wiatrowe z ofertą ustawienia nawet kilkuset masztów na gruntach rodzinnego
gospodarstwa w Żurawiu, Zawadzie i Bobolicach. Początkowo wydawało mi się to
jakimś nieporozumieniem. Szokiem dla mnie był już późniejszy fakt wybudowania
bez konsultacji z mieszkańcami wsi i bezpośrednimi sąsiadami trzech wiatraków w
bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego parku i dawnego majątku śpiewaków operowych
Jana i Edwarda Reszków w Skrzydlowie, którego właścicielem dzisiaj jest moja
rodzina. Bez konsultacji z konserwatorami zabytków, przyrody, bez uchwalonego
planu zagospodarowania przestrzennego dopuszczającego budowę. Pomyślałem, że to
najwyższy czas, aby zacząć działać i zwrócić uwagę na nadchodzące na Jurę
potencjalne problemy w tej kwestii. I robię to, mając na myśli następne
generacje, nasze dzieci i wnuki, które zaniechania dzisiaj mogą nam w
przyszłości nie wybaczyć - tłumaczy Jarosław Lasecki.

Były senator apeluje do radnych o dokładną analizę zalet i wad umiejscawiania
wiatraków i załącza materiały mające świadczyć o środowiskowej porażce tego typu
przedsięwzięć.

- (...) W ostatnich czasach pojawiło się w Polsce sporo informacji o
elektrowniach wiatrowych. Niektóre źródła zachwalają ich skuteczność i
konieczność stosowania, gdyż jest to energia odnawialna i przyjazna środowisku.
Nie do końca wszystkie te informacje są przejrzyste i zawierają sporo błędnych
wniosków. (...) Po okresie zachłyśnięcia się ideą budowy elektrowni wiatrowych,
w wielu krajach Unii podchodzi się do tematu z dystansem - dowodzi były senator.
Twierdzi, że negatywny wpływ gigantycznych obiektów na środowisko naturalne jest
oczywisty, a zeszpecenie krajobrazu skutkuje spadkiem wpływów i zahamowaniem
rozwoju turystyki. A energii elektrycznej z wiatraków jest niewiele.

Pismo Jarosława Laseckiego trafiło m.in. do samorządów gmin leżący w obrębie
Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. - Od Mstowa po Żarki. Także do
starostwa myszkowskiego. Do tej pory nie mieliśmy żadnych zapytań o możliwości
budowy elektrowni wiatrowych na naszym terenie - mówi rzecznik starostwa Andrzej
Kozłowski. - Wiadomo jednak , że lokalizacja wiatraków musi być zgodna z
uwarunkowaniami planu zagospodarowania przestrzennego gminy. Ponadto na dalszym
etapie powstawania elektrowni wiatrowych konieczne byłoby zapewne uzgodnienie
ich powstania z Parkami Krajobrazowymi. Tam, gdzie elektrownie wiatrowe
powstawały, mogliśmy obserwować argumentację różnych grup społecznych. Ekolodzy
podnoszą kwestie negatywnego wpływu wiatraków na siedliska i lęgi ptactwa oraz
zwracają uwagę na hałas. Najbardziej sporną pozostaje estetyka krajobrazu. Tam,
gdzie wiatraki powstają, to one górują nad okolicą. Z drugiej strony, na zyski z
powstawania wiatraków i infrastruktury wokół nich zapewne gminy liczą - mówi
Kozłowski.

Jak się okazuje, obawy byłego senatora o los turbin poruszanych siłą wiatru na
Jurze nie jest taki bezpodstawny.

- Jest bardzo duże zainteresowanie budową elektrowni na terenach jurajskich. Od
częstochowskiego Mirowa, poprzez Mstów Złoty Potok, aż po powiat zawierciański -
mówi Marek Broda, dyrektor Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych Województwa
Śląskiego. - Dlatego rada Parków na początku września wypowiedziała się w tej
sprawie - dodaje Broda.

Rada w swej uchwale rekomenduje budowę farm wiatrowych w miejscach, gdzie już
istnieją turbiny wiatrowe, natomiast jest przeciwna budowaniu pojedynczych
turbin wiatrowych. Rada nie zamierza pozytywnie opiniować lokalizacji turbin
wiatrowych w granicach parków krajobrazowych, dopuszczając je jedynie w otulinach.

- Apel pana Laseckiego traktuję jako jedno z wielu pism od osób prywatnych,
które wpływają do gminy. Radni zapoznali się z jego treścią, ale nikt nie
zamierza, gdy inwestor spełni wymagane prawem warunki, blokować budowy
elektrowni wiatrowych. U nas zainteresowanie takim inwestycjami jest spore,
głównie na pojedyncze turbiny. Wnioski lokalizacyjne dotyczą między innymi
Mokrzeszy i Małus Wielkich - mówi wójt gminy Mstów Zbigniew Wawrzyniak.

W przeciwieństwie do Jarosława Laseckiego dobry interes w budowie wiatrowych
turbin widzą samorządowcy z powiatu kłobuckiego. - Dostaliśmy apel pana
Laseckiego, szanuję jego poglądy, bo to światowy człowiek, ale nie muszę się z
nim zgadzać - mówi burmistrz Krzepic Krystian Kotynia. - Samorząd Krzepic
jeszcze w tym roku dokona zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego pod
wybudowanie 25-26 wiatraków, składających się na farmę wiatrową. Inwestorami są
Włosi. Z tytułu podatków z farmy wiatrowej budżet gminy wzbogaci się o 5-6 mln
zł rocznie.

Gmina już rozmawia z kolejnymi potencjalnymi inwestorami: z Portugalii i Polski.
Do 30 wiatraków ma stanąć w ciągu najbliższych dwóch lat w sąsiednie gminie
Lipie. Farmę wiatrową zamierzają tu budować Włosi. Inwestor zaproponował
tutejszym rolnikom 4 tys. euro na rok za wydzierżawienie każdego hektara gruntu.
Dzierżawa ma być podpisana na co najmniej 25 lat, a z upraw rolnych będzie
wyłączona zaledwie jedna czwarta gruntów.

- Takiej okazji nie wypuszcza się z rąk - mówią w Lipiu.

Marek Mamoń

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
Poleć znajomemu Wydrukuj Kup licencję Podyskutuj na forum
Zobacz resztę wypowiedzi z tematu